Wielka Porażka Iron Maiden

Wszystko o koncercie Maiden w Chorzowie 29 maja 2005!

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
jajco
-#invader
-#invader
Posty: 203
Rejestracja: pn gru 22, 2003 8:23 pm
Skąd: Kraków

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: jajco » śr cze 01, 2005 4:43 pm

Źle świadczy o nas jako fanach, że zamiast skandować "Tame a land", "22 accacia avenue"/ albo sobie wstawcie coś innego z "Early days" część krzyczała, żeby zagrali kawałek świetny, ale ograny do bólu, który każdy może sobie zaśpiewać z pamięci razem z solówką...
Ja chciałem zacząć się drzeć "Still Life" ale chyba niewielu by do mnie dołączyło :wink:
Ja bym zaczął :) Ehh rzeczywście hałas zrobili mniejszy niż nawet Dragonforce po którym uczycie tony waty w uszach nie chciało ustąpić, ale dzięki temu miałem większą przyjemność ze słuchania i wreszcie słyszałem wszystkie solówki a nie jak we Wrocku że tylko jedną stronę było słychać, prawda że Brucowi czasami głos zanikał ale to chyba kwestia techniczna bo to samo działo się na np. Primal Fear ogólnie nie było źle aczkolwiek brak telebimów i stosunkowo nie wielka pirotechnika to na minus
http://jajcoironmaiden.republika.pl/
http://www.jajco.cba.pl
http://www.youtube.com/jajcoironmaiden

28/11/2003 Wrocław
29/05/2005 Chorzów
06/06/2007 Ostrava
07/08/2008 Warszawa
08/08/2008 Praga
14/08/2010 Budapeszt
10/06/2011 Warszawa
27/06/2013 Piestany
03/07/2013 Łódź
03/07/2016 Wrocław

Awatar użytkownika
Yavanna
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 67
Rejestracja: pt cze 13, 2003 6:58 pm
Skąd: P.Śl.

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Yavanna » śr cze 01, 2005 4:48 pm

oglądałam fragment w którym publika wrzeszczała "fear..." dali ciała na całej linii :?
I'm no barbie doll
I'm not your baby girl
I've done ugly things and I have made mistakes
And I am not as pretty as those girls in magazines

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#assassin
-#assassin
Posty: 2458
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: sekcjazwlok » śr cze 01, 2005 4:57 pm

ja rownierz stwierdzam ze wekszosc to pzryjechala na koncert zby uslyszec swierze kawalki ach te kinder metale :twisted: nie rozumiem wogule nazwy tego tematu,,Wielka porażka Iron Maiden'' jaka porazka????????naglosnienie?moze nie byo najlepsze ale i ak bylo git
po raz kolejny pisze ze nigdy wiecej nie uslyszycie takich rarytasów jak ChTCh,AL,RT,POTO powinniscie se cieszyc ze ironi zagrali takie numery zamiast fear of the dark nie to ze nie lubie tego kawalka bo jest wypasem ale popsul by klimat tych starych utworo zrozumcie to

Awatar użytkownika
ronn
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 59
Rejestracja: czw lis 20, 2003 2:59 pm
Skąd: Płock / Warszawa

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: ronn » śr cze 01, 2005 5:36 pm

Jedynie ubolewam nad naszą Polską publiką, która widac chyba lepiej bawila sie na Behemocie czy Nightwishu niż na Maidenach. Smutne jest to, ale prawdziwe.
To jest jedna z najwiekszych bzdur, jakie tu wypisujecie.

Zeby nie bylo nieporozumien :

Kazdy ma prawo sluchac i bawic sie na czym chce. Kazdy ma prawo uwazac za najlepszy zespol jaki chce.

To na wstepie. Trzeba byc naprawde slepym i gluchym, zeby uwazac iz ludzie bardziej energicznie bawili sie na Nightwishu, Kreatorze czy Behemocie. Nie chodzi mi o klase tych zespolow, czy poziom jaki prezentuja, tylko o stwierdzenie oczywistego faktu.

Tak masz racje na Behemocie caly stadion skakal, na Kreatorze wszyscy klaskali a na Nightwishu pol plyty skandowalo nazwe zespolu. 100% racji :/
transylvania

Awatar użytkownika
juras
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1573
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: juras » śr cze 01, 2005 6:19 pm

!!! NIE ZGADZAM SIĘ !!!

Dla mnie koncert IRON MAIDEN będzie zawsze najlepszy. Lubię ich wszystkie utwory. Byłem narazie na 3 koncertach (Katowice - Give me Ed..., Wrocław - Dance Of Death Tour i Chorzów - Eddie Rips Up...). Każdy z nich był świetny na swój sposób. Jak dotychczas nie doczekałem się mojego ulubionego utworu "Afraid To Shoot Strangers" ale to nie znczy, że zaraz będę narzekał czy coś w tym stylu. 3 lata temu to nawet nie marzyłem że kiedyś usłyszę "The Ides Of March", "Phantom Of The Opera" czy "Murders in the Rue Morgue" !!! Poprosu uwielbiam ten zespół jest najleszy na świecie!

!!! NIGDY NIE ZGODZĘ SIĘ ZE ZDANIEM,
ŻE NA ICH KONCERCIE BYŁO COŚ NIE TAK !!!

P.S. Up the Hammers !!!
nie jestem maidenmaniakiem, ale cóż, tylko mogę przytaknąć :P
maiden po prostu daje mi zawsze kupę dobrej zabawy i nie mogę sobie jej popsuć

Awatar użytkownika
Nocc
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 05, 2003 7:45 pm
Skąd: Warszawa

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Nocc » śr cze 01, 2005 8:09 pm

Co do skandowania "Fear ... " Coz ... ktos zaczał krzyczec "fear ... ", ktos podchwycił i reszta tłumu, zapewne pod wplywem chwili, adrenaliny i w przyplywie euforii przyłaczyla sie do tego - ja tez. Na pierwszy rzut oka taka "inicjatywa" wydawal sie fajna ale po chwili refleksji łatwo stwierdzic ze byl to debilizm. Dlaczego ... no .. to juz zostałe powiedziane.

Up The Irons ! :)
When I'm walking a dark road
I am a man who walks alone

Awatar użytkownika
Gina
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 11
Rejestracja: śr kwie 02, 2003 5:06 pm
Skąd: Brave New World

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Gina » czw cze 02, 2005 11:10 am

Cudownie to o nas swiadczy skoro jeden czlowiek ktory cos krzyknie potrafi porwac za soba pol plyty... Cudownie swiadczy to o tych ktorzy potem sie niby glupio z tym czuli. Sie mysli co sie robi. Nawet na koncercie. O tych co sie swiadomie darli o FOTD nawet nie chce mi sie pisac. Dla mnie strasznie glupio to wyszlo... W mojej czesci plyty na szczescie nikt tego nie krzyczal. Tzn. z ludzi stojacych obok. I na szczescie kilka osob przerobilo to w maiden maiden i potem sie chyba na duza czesc plyty to przenioslo... Wiem ze pare osob krzyczalo najglosniej jak moglo "chcac uciszyc" te krzyki o FOTD...

O tym ze ludzie nie byli uswiadomieni na jaki koncert ida dowiedzialam sie jak sie zespol stroil... Ktos za mna powiedzial ze chce wicker mana i FOTD na to ktos mu odpowiedzial ze beda tylko utwory z 4 plyt - na to po chwili ciszy ten pierwszy ktos : "hmmm no ale feara na pewno zagraja. musza zagrac" Tak jasne. Musza. Bo to jest ich jedyny utwor. Jedyny na ktory warto na koncerty przychodzic :> Smieszne po prostu. Smieszne.

A tytul tematu tez ciekawy.. 'Niestety', nie moge sie z nim zgodzic. No ale juz sie przyzwyczailam, z polowa plyty krzyczaca FOTD tez sie zgodzic nie moglam ;)

Redo
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 39
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:46 am
Skąd: Białystok

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Redo » czw cze 02, 2005 12:49 pm

Było zajebiście...a nagłośnienie naprawdę było dobre :wink: . przynajmniej na sektorze pod sceną
Kontinuum Nieskonczonosci To Jedynie Pojecie, Ktorego Nikt Nie Rozumie

S1MON
-#nomad
-#nomad
Posty: 5221
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: S1MON » czw cze 02, 2005 12:52 pm

Było zajebiście...a nagłośnienie naprawdę było dobre :wink: . przynajmniej na sektorze pod sceną
to każdy był chyba na innym sektorze pod sceną :lol: ;)
no S1 - no party
Obrazek
Iron Maiden to nie są muzycy, którzy kiedyś umrą, to nie są piosenki, które pewnie za kilkadziesiąt/set lat zanikną. To jest sposób na życie. Myślę że niektórzy wiedzą o co mi chodzi.
Dzisiaj to może być najważniejszy mecz tego mundialu,nie widziałem Hiszpanii w 1/8 i 1/4 ,oglądałem tylko mecz z Chile,nie wiem jak grają,ale tych graczy znam świetnie, Villa,Torres, Iniesta, Xavi,Xabi Alonso ,kazdy z nich gra dziś najważniejszy mecz w życiu, oby dla dobra piłki, dla dobra sportu, wygrany.

To pojedynek dobra ze złem, piękna z brzydotą.
to piękne co piszesz, mało się nie popłakałem, mi bardzo często śnią się Ironi ,najczęściej są to warunki okołokoncertowe, średnio Iron Maiden śni mi się co tydzień, bardzo dużo myślę o tej muzyce

Xsanthe
-#prowler
-#prowler
Posty: 4
Rejestracja: pn maja 30, 2005 4:02 pm
Skąd: Zabrze

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Xsanthe » czw cze 02, 2005 1:46 pm

A najgorsze jest że dużo osób nie potrafi się z tym pogoadzić że nie każdemu IM się mogło podobać...bo nie każdy tego słucha lub nie przyjechał specjalnie na IM ale na inne zespoły...czy to takie trudne?Nie każdy jest ich fanem.
Następni ludzie którzy najeżdzają na Metallice i ST.Anger idzcie sobie pogadac o tym na forum Metallicy to was zjadą równo bo ta płyta też sie ludzią podoba.To wszytsko zależy od gustu i zrozumcie że nie każdy ma takie same zdanie jak wy!!!
Ja pojechałem Mystic Festival żeby zobaczyć głównie jak Behemoth zagra na stadionie bo bardzo lubie tą kapele i mi się naprawde podobało(według mnie zagrali tam najlepiej ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie).Jeszcze przy Kreatorze się fajnie bawiłem a IM(nie jestem super fane ale konecrt był OK) to raczej był dla mnie dodatek i nikt mi nie może mieć tego za złe bo nie każdemu się to samo podoba.
Więcej Tolerancji ludzie też przyjechali na Mystic Festival a nie tylko na IM!

dETH
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 8
Rejestracja: pt maja 27, 2005 3:29 pm
Skąd: Poznań

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: dETH » czw cze 02, 2005 8:47 pm

Przyjechali fani gejfisha i darli ryja FOTD bo słyszeli ten utwór u kolegi który zna "najlepsze" ich kawałki (na Kreatorze ktoś mi krzyczał Voices of the Dead, jakby nie mieli czegś innego do zagrania :D ), ot co. Łatwy utwór, wpada w ucho. Pozatym średnia wieku na płycie chyba nie była zbyt wysoka. Uprzedzając komentarze na temat tego, że nic wiem o muzyce rockowej. TAK. Ja nic nie wiem na temat tej muzyki. Jestem cholernym kindermetalem słuchającym pisk limpkit i lilkin park :D.
Mam nadzieję że chociaż kilka osób posłucha dzięki temu koncertowi starszych płyt maidenów, a nie zamknie się na łatwym i przyjemnym graniu FOTD i późniejszych płyt.
A co do samego występu maidenów to nie jestem jedynym który twierdzi że "nie wyszło" im. Paru znajomych którzy byli na koncercie ma też takie wrażenia (a są wśród nich zagorzali fani maidenów). W sumie negatywne oceny koncertu biorą się z tego że oczekiwania były zbyt duże, no ale niestety tak bywa jak się rozpali ludzi :D.

Nomad
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Nomad » czw cze 02, 2005 9:13 pm

Porażka Iron Maiden polega tylko na tym ze grają co raz krótsze setlisty ,we Wrocku 95 minut ,tutaj 90 minut ,troche to smutne , ja też krzyczałem Fear of the Dark choć ten utwór nie mieści sie nawet w pierwszej 50 Iron Maiden ,ale cóż liczyłem poprostu ze jak go zagrają to ludzie sie zmoblizują i zrobią coś niesamowitego
Iron Maiden i Ja

Wrocław,Hala Ludowa 28.11.2003
Chorzów,Stadion Śląski 29.05.2005
Ostrava,Stadion Bazaly 06.06.2007
Warszawa,Stadion Gwardii 07.08.2008

metal
-#assassin
-#assassin
Posty: 2056
Rejestracja: wt lis 25, 2003 3:50 pm

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: metal » czw cze 02, 2005 9:21 pm

W zasadzie grali 18 kawałków i to jest ich "standard"... Trzeba wziąć tylko pod uwagę, że tym razem nie było zadnych długaśnych numerów jak na poprzedniej trasie, typu "dance of death" czy "paschendale". Na RIR jest 19 utworów i aż 3 trwają ponad 9 minut i sporo jest takich powyzej 5 min - dlatego koncert w Chorzowie faktycznie wydawał się krótki.

Awatar użytkownika
kobi
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1063
Rejestracja: sob maja 03, 2003 1:10 pm
Skąd: Bytom

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: kobi » czw cze 02, 2005 9:22 pm

muzyk to nie automat i trzeba zrozumiec, ze panowie maja juz swoje lata i dluzsze koncerty sa dla nich wyczerpujace.

a co do koncertu to ja tam zadnej porazki nie widzialem, mi sie calosciowo podobalo, byly niedociagniecia no ale taki juz urok koncertow :)
Obrazek

Nomad
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Nomad » czw cze 02, 2005 9:24 pm

no właśnie Ironi poszli troszke na łatwizne grając Sancuary i Running Free, te utwory praktycznie służa do tego samego ,czyli do przedstawienia zespołu i zabwy z publiką , 3 utwory z Numbera to dla mnie małe nieporozumienie ,zdecydowanie najlepsza płyta z tych czterech i najmniej obsadzona ,brakowało Prisonera i Children of the Damned ,bardzo brakowało ,wg. mnie przesadzono z liczbą utworów z pierwszej płyty

Ps. od razu zaznaczam że wg. mnie koncert był świetny
Iron Maiden i Ja

Wrocław,Hala Ludowa 28.11.2003
Chorzów,Stadion Śląski 29.05.2005
Ostrava,Stadion Bazaly 06.06.2007
Warszawa,Stadion Gwardii 07.08.2008

metal
-#assassin
-#assassin
Posty: 2056
Rejestracja: wt lis 25, 2003 3:50 pm

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: metal » czw cze 02, 2005 9:35 pm

Wg mnie POM jest lepszy i ciesze się ze zagrali z niego trochę kawałków :wink: Choć faktycznie byłem pewien ze set bedzie oparty w większości na TNOTB i chciałem usłyszeć akajową i children of the damned.

kinder
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 36
Rejestracja: pt gru 17, 2004 11:58 pm

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: kinder » czw cze 02, 2005 11:25 pm

Absolutnie nie zagadam sie z zalozycielem teamatu, jakoby ze koncert ten to byla porazka. Kancert iron maiden zawsze byly sa i beda wielkie! Oni nie potrafia grac zlych koncertow, a ten byl rownierz bardzo dobry. Set, atmosfera, scenografia, forma muzykow- to wszystko sklada sie na wspanialy show. A i naglosnienie nie bylo az takie zle.

Awatar użytkownika
beaviso
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 781
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: beaviso » czw cze 02, 2005 11:59 pm

A ja się bardzo cieszę, że nie było wreszcie FOTD :)

Mam gorącą nadzieję, że za 2 lata (albo już latem 2006...) zrobią kolejną trasę - tym razem z Powerslawe, Somewhere In Time (i SSOASS chyba też, bo jakby nie patrzeć bliżej mu do SIT niż NPFTD). I że podczas takiej trasy będą równie konsekwentni w doborze utworów wyłącznie z tych płyt. Inna sprawa, że zdziwię się, gdy na następnej trasie "wspominkowej" pominą IM, TNOTB i HBTN. O ile FOTD zespół mógł pominąć, to niezagranie tej trójcy wydaje się niemożliwe. No ale zobaczymy, proszę Maiden o konsekwencję także na następnych trasach :)
Aha, chcę także aby koncert odbył się w hali - przyjdą wtedy ci, którzy potrafią przeżyć bez FOTD, który znają ze składankowej płyty dorzuconej pewnie kiedyś tam na dzień dziecka do Bravo :P
Beaviso+3 w trasie 2018
26.05. (Sb) Saku Suurhall, Tallinn, EST
28.05. (Pn) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
29.05. (Wt) Hartwall Arena, Helsinki, FIN
05.06. (Wt) Royal Arena, København, DK - 66. urodziny Nicko :)
26.06. (Wt) Geneva Arena, Genève, CH
27.07. (Pt) Tauron Arena, Kraków, PL
28.07. (Sb) Tauron Arena, Kraków, PL

Awatar użytkownika
Bonzo
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Bonzo » pt cze 03, 2005 12:05 am

przeciez wiadomo ze to ost trasa w historii zespołu kiedy moglismy usłyszec stare kawałki, które były grane ost raz ze 20 lat temu, plan i załozenia trasy były znane i dobrze ze set był taki jaki był, zespół przechodzi powoli (ba! juz dawo przeszedł) do historii i trsa była przekrojem przez pierwsza dekade IM, za rok dwa bedzie kolejna trasa z kawałkami z kolejnych albumów, wszyscy dostana tego czego chca tylko w swoich czasie, cierpliwosci! Stay heavy!

Nomad
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Wielka Porażka Iron Maiden

Postautor: Nomad » pt cze 03, 2005 12:09 am

A ja się bardzo cieszę, że nie było wreszcie FOTD :)

Mam gorącą nadzieję, że za 2 lata (albo już latem 2006...) zrobią kolejną trasę - tym razem z Powerslawe, Somewhere In Time (i SSOASS chyba też, bo jakby nie patrzeć bliżej mu do SIT niż NPFTD). I że podczas takiej trasy będą równie konsekwentni w doborze utworów wyłącznie z tych płyt. Inna sprawa, że zdziwię się, gdy na następnej trasie "wspominkowej" pominą IM, TNOTB i HBTN. O ile FOTD zespół mógł pominąć, to niezagranie tej trójcy wydaje się niemożliwe. No ale zobaczymy, proszę Maiden o konsekwencję także na następnych trasach :)
Aha, chcę także aby koncert odbył się w hali - przyjdą wtedy ci, którzy potrafią przeżyć bez FOTD, który znają ze składankowej płyty dorzuconej pewnie kiedyś tam na dzień dziecka do Bravo :P
a ja czegoś takiego nie chce ,to by znaczyło ze chłopaki nie mają pomysłów na granie ,tylko chcą odgrzewać same kotlety ,poza tym koncert bez Halloweed Be thy Name to nie koncert Iron Maiden ,ja licze na jeszcze 2-3 płyty studyjne Iron Maiden albo i więcej.
Nie chce kolejnych częście DVD i takich tras ,chce studyjnych płyt !!!!
Iron Maiden i Ja

Wrocław,Hala Ludowa 28.11.2003
Chorzów,Stadion Śląski 29.05.2005
Ostrava,Stadion Bazaly 06.06.2007
Warszawa,Stadion Gwardii 07.08.2008


Wróć do „29/05/2005 - Eddie Rips Up Mystic Festival - Chorzów @ Stadion Śląski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 5 gości

cron