Recenzja AMOLAD w Przekroju

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

SebastianArcheo
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 556
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: SebastianArcheo » pt wrz 29, 2006 2:35 pm

czytaliscie PRZEKROJ?!
Cholera mnie bierze!!!!porównanie Motorhead i Iron Maiden!

Awatar użytkownika
Szczur22
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Szczur22 » pt wrz 29, 2006 3:04 pm

To napisz co tam piszą, daj jakiegoś linka czy coś.
Obrazek

SebastianArcheo
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 556
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: SebastianArcheo » pt wrz 29, 2006 3:14 pm

przeczytaj papierowa wersje PRZEKROJU!w necie chyba tego nie ma...
Szubrycht pojechak po Maidenach,a wychwala "Motorynke"
Nowy maiden dostal tylko 3 gwiazdki!

Copycat
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1157
Rejestracja: pn cze 20, 2005 6:55 pm
Skąd: Kazimierz Dolny

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Copycat » pt wrz 29, 2006 3:48 pm


Nowy maiden dostal tylko 3 gwiazdki!
Widocznie na tyle w jego oczach zasłużył
Nie posikaj się przypadkiem.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Abstract
-#nomad
-#nomad
Posty: 4396
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Abstract » pt wrz 29, 2006 5:00 pm

A możesz powiedzieć co mnei jwięcej napisał? Jakie argumenty?
Plany na 2020 rok:
30/11/2020 Ozzy/Judas Priest, Berlin

Plany na 2021 rok:
07/05/2021 Helloween, Katowice
02-04/06/2021 Mystic Festival, Gdańsk
11/06/2021 Iron Maiden, Warszawa
12/06/2021 KISS, Łódź
26/06/2021 Rammstein, Duesseldorf
12/07/2021 Judas Priest, Bratysława

SebastianArcheo
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 556
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: SebastianArcheo » pt wrz 29, 2006 5:55 pm

porównywal muzyków obu zespołów..."Motory" sa lepsze...Lemmy wokalnie rowniez rzadzi!a Dickinson nie...i t d...nie pamietam dokladnie..trzeba przeczytac !!!zapraszam do lektury...

salvis
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 295
Rejestracja: wt wrz 12, 2006 6:16 pm
Skąd: LV 426

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: salvis » pt wrz 29, 2006 5:59 pm

porównywał osiągnięcia obu zespołów, czy ich najnowsze albumy??
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"

Awatar użytkownika
jesper
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1278
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: jesper » pt wrz 29, 2006 6:19 pm

czytaliscie PRZEKROJ?!
Cholera mnie bierze!!!!porównanie Motorhead i Iron Maiden!
... no i co z tego :?: :?: ... w końcu nie każdy dziennikarz musi bić pokłony przed "AMOLAD" a porównywanie dwóch legend jest jak nabardziej na miejscu w rzeczywistości Szubrycht w podsumowaniu nie uwłacza żadnej kapeli - najważniejszy jest kontekst jego wypowiedzi ... poniżej fragment "Przekroju" artykułem.

Obrazek

... a tak wygląda to nasze 20 miejsce [ swoją droga ciesza także pozycje nr 23 oraz 37] 8)

Obrazek
„Polak musi być świnią, ponieważ Polakiem się urodził" Czesław Miłosz

Nomad
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Nomad » pt wrz 29, 2006 6:22 pm

Zgadzam sie z tym tekstem...w 100%, ale chodzi tu tylko o nową płyte Ironów,bo Ironi z lat 80 to taki sam pierdo...ny heavy-metal jak Motorhead :beer
Troche tam przesadził w paru fragmentach, skąd np.wie kto słucha Motorhead,tzn w jakim wieku ludzie, ale fakt faktem ze teraz przeciętny fan Maiden to Skandynawski nastolatek, i Ironom bardzo sie to podoba, w tych wywiadach mówią "te dzieciaki ze Skandynawii są tacy niesamowici"...mają kase to są :lol:
Ostatnio zmieniony pt wrz 29, 2006 6:36 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Iron Maiden i Ja

Wrocław,Hala Ludowa 28.11.2003
Chorzów,Stadion Śląski 29.05.2005
Ostrava,Stadion Bazaly 06.06.2007
Warszawa,Stadion Gwardii 07.08.2008

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2742
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: sekcjazwlok » pt wrz 29, 2006 6:34 pm

Ten dziennikarz troche sie pomylil.Niezgadzam sie z tym ze wystarczylby jeden gitarszysta,kazdy koncert wyglada tak samo co to sa bzdury?maiden gwiadzda Pop?Boze kto to pisal?
Motorhead szanuje ale nie lubie , kazda plyta jest dla mnie na jedno kopyto i wokal Lemmego mimo ze daje rade , juz meczy.Bardzo mnie rozsmieszyl ten artykul.Dziennikarz poprostu nie lubi Maiden.
A ty Nomad jesli ci sie juz maiden znudzilo , to nikt cie tu nie trzyma jest tyle for ze mozesz spokojnie to opuscic , nikt plakac nie bedzie.Bo juz mnie meczy te twoje wieczne pisanie ze maiden sie skonczylo.Nawet nie potrafisz jasno odpowiedziec czemu tylko bluzgasz.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
zygfryd
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: zygfryd » pt wrz 29, 2006 6:37 pm

Znakomity tekst moim zdaniem. Widać tu cipkę za dużo chwaleńska Motorhead, ale widać, że tekstu ni pisał jakiś człowiek z przypadku lub fanatyk bez własnego gustu.


sekcja - gdzie Nomad puścił choć jedna kurwę? :shock: Mimo jego mnóstwa krytycznych opinii, nie doszukałem się żadnego niecenzuralizmu.
Ostatnio zmieniony pt wrz 29, 2006 6:39 pm przez zygfryd, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wojteq
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1753
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: wojteq » pt wrz 29, 2006 6:38 pm

Zgadzam sie z tym tekstem...w 100%, ale chodzi tu tylko o nową płyte Ironów,bo Ironi z lat 80 to taki sam pierdo...ny heavy-metal jak Motorhead :beer
A ja wręcz przeciwnie (odnosząc się do fragmentów o IM, bo Motorhead nie słucham i nie znam ich twórczości), nie zgadzam się z twierdzeniem, że np. Dickinson nie ma umiejętności do pisania tekstów utworów, twórczość maiden wg. mnie nie jest sztuczna i wydumana, tylko w wielu sparawach ukazuje prawdę, także nie zgadzam się z tym, że, jak wynika z artykułu, pisoenki na AMOLAD są dlatego długie, bo każdy gitarzysta chciał zabłysnąć. Dla mnie ten tekst (podkreślam, że mówię o części dot. maiden) jest w większości brednią :!: :evil:
After the daylight
The night of pain.
That is not dead,
Which can rise again.

05/07/2008 London @ Twickenham Rugby Stadium, UK
07/08/2008 Warszawa @ Stadion Gwardii, POL !!!
03/06/2011 Berlin @ O2 World, GER
10/06/2011 Warszawa @ Bemowo, POL !!!
18/06/2013 Berlin @ O2 World, GER
04/07/2013 Gdańsk @ Ergo Arena, POL !!!
24/06/2014 Poznań @ Inea Stadion, POL !!!
31/05/2016 Berlin @ Waldbuhne, GER
03/07/2016 Wrocław @ Stadion Wrocław, POL !!!
27-28/07/2018 Kraków @ Tauron Arena, POL !!!

CoB: 26/04/2011 Warszawa @ Stodoła, POL
Judas Priest: 28/06/2011 Praga @ O2, CZ
Sabaton: 18/05/2013 Szczecin @ DK Słowianin, POL
Saxon: 12/08/2011 Dolina Charlotty, POL
AC/DC: 25/06/2015 Berlin @ Olympiastadion, GER

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2742
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: sekcjazwlok » pt wrz 29, 2006 6:40 pm

Dla mnie ten tekst (podkreślam, że mówię o części dot. maiden) jest w większości brednią

Jestem z toba :beer
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Nomad
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Nomad » pt wrz 29, 2006 6:40 pm

Maiden mi sie znudziło??? Człowieku ja będe słuchał Maiden jak 90% Skandynawskich nastolatków przestanie nosić glaniki i "wyrośnie" z mietalu.
Maiden nigdy mi sie znudzi, bo to najlepsza muzyka dla mnie, a to co teraz robią nie musi mnie poprostu rajcować, ja mam swoje płyty Maiden, mam swoje piosenki, i to mi starczy,a jest tego naprawde bardzo dużo.
Wole żyć Maidenami z lat '80, którzy rządzili, którzy grali po 80 koncertów w samym USA na trasie, których muzyka sprawiała że ludzie dostawali szału...to co teraz Maiden robi(dobór krajów na trase, zabieranie wątpliwej jakosci supportów na trase) nie musi mnie zachwycać...Obowiązku nie ma.

A ten tekst faktycznie troche przesadzony jest,ale uważam że to droga jaką opiera Motorhead(gramy ciągle to samo i mamy wszystko gdzieś) jest lepsza niż ta którą obiera Maiden.
Ostatnio zmieniony pt wrz 29, 2006 6:44 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Iron Maiden i Ja

Wrocław,Hala Ludowa 28.11.2003
Chorzów,Stadion Śląski 29.05.2005
Ostrava,Stadion Bazaly 06.06.2007
Warszawa,Stadion Gwardii 07.08.2008

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2742
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: sekcjazwlok » pt wrz 29, 2006 6:43 pm

Maiden mi sie znudziło??? Człowieku ja będe słuchał Maiden jak 90% Skandynawskich nastolatków przestanie nosić glaniki i "wyrośnie" z mietalu.
Maiden nigdy mi sie znudzi, bo to najlepsza muzyka dla mnie, a to co teraz robią nie musi mnie poprostu rajcować, ja mam swoje płyty Maiden, mam swoje piosenki, i to mi starczy,a jest tego naprawde bardzo dużo.
Wole żyć Maidenami z lat '80, którzy rządzili, którzy grali po 80 koncertów w samym USA na trasie, których muzyka sprawiała że ludzie dostawali szału...to co teraz Maiden robi(dobór krajów na trase, zabieranie wątpliwej jakosci supportów na trase) nie musi mnie zachwycać...Obowiązku nie ma.
Ok moze zle cie zrozumialem.Pamietaj tylko ze panowie maja swoje lata a na koncercie swoje robia , to jesli chodzi o to 80 koncertow w USA.Oczywiscie ze obowiazku nie ma.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Matek
-#nomad
-#nomad
Posty: 5476
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Matek » pt wrz 29, 2006 6:43 pm

ak 90% Skandynawskich nastolatków przestanie nosić glaniki
ale skandynawscy nastolatkowie nie nosza glanów :D


a wracając do tematu byłem dziś w MM, na liście najlepiej sprzedających się jast amolad ale na miejscu 21...

Awatar użytkownika
Piwowarus
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3073
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Piwowarus » pt wrz 29, 2006 8:03 pm

Bardzo ciekawy tekst, z którym się zgadzam. To chyba pierwszy tekst z Polskiej prasy nieprzychylny nowemu albumowi, czy coś przeoczyłem?

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2742
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: sekcjazwlok » pt wrz 29, 2006 9:11 pm

Ja chcialbym jeszcze wtracic na temat Motorhead.Moim zdaniem ten zespol trwa tak dlugo poniewaz utrzymuje go jednyna kontrowersyjna dla niektorych osobowosc - Lemmy.Podejrzewam ze gdyby byl tam zupelnie kto inny to Motorhead nie bylby dzis taki jaki jest.I to co napisalem nie jest ze zlosci , bo szanuje ich.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Nomad
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Nomad » pt wrz 29, 2006 10:02 pm

Ja chcialbym jeszcze wtracic na temat Motorhead.Moim zdaniem ten zespol trwa tak dlugo poniewaz utrzymuje go jednyna kontrowersyjna dla niektorych osobowosc - Lemmy.Podejrzewam ze gdyby byl tam zupelnie kto inny to Motorhead nie bylby dzis taki jaki jest.I to co napisalem nie jest ze zlosci , bo szanuje ich.
A dlaczego gra Judas Priest,a dlaczego gra AC/DC, a dlaczego gra Iron Maiden? ,bo...i tutaj cytuje TSA "wszyscy pragną rock'n rolla" ...może to sie nie odnosi to AD.2006 ale np. jeszcze pare lat temu tak było. Dlaczego te zespoły osiągneły taki sukces ..nie że miały kontrowersyjnych liderów tylko dlatego że ludzie chcą słuchać takiej muzyki, w latach '80 o Iron Maiden też być powiedział że trwali dzięki kontrowersyjnemu Brucowi? ,nie oni trwali bo ich ludzie chcieli,tak samo trwał Motorhead, ludzie ich chcą, takich jakich są..Ironi sie zmienili, bo zmieniło sie pokolenie ich fanów, tylko dlatego, ale mimo to trzymają w secie stare przeboje, by troche tych starych zostało i chodziło przynajmiej na koncerty.

Motorhead, AC/DC, Deep Purple,Judas Priest ,Iron Maiden to jest ta sama rasa, ta sama rasa muzyki, bo wywodzi sie z jednego kotła, Ironom blizej do Motorhead i AC/DC niż do Dream Theater czy innej kapeli tego typu..przynajmiej tak było kiedyś..Wiesz, gdyby Steve Harris nie był ortodoksyjnym, "tępym" (tak to teraz by zostało nazwane) fanatykiem hard-rocka, heavy-metalu Iron Maiden nigdy by sie tak nie wibył, gdyby stare kapele hard-rockowe nie brały by ich na support oni by sie tak nie wybili,ale dzięki właśnie tepu mogli sie utrzymać, tak samo jak Motorhead, AC/DC,Judas Priest itd .bo mieli charakter.
Iron Maiden i Ja

Wrocław,Hala Ludowa 28.11.2003
Chorzów,Stadion Śląski 29.05.2005
Ostrava,Stadion Bazaly 06.06.2007
Warszawa,Stadion Gwardii 07.08.2008

Beltrametix
-#invader
-#invader
Posty: 196
Rejestracja: pn sie 28, 2006 9:44 pm

Re: Recenzja AMOLAD w Przekroju

Postautor: Beltrametix » pt wrz 29, 2006 10:08 pm

Ten tekst jest z jednej strony w 100% prawdziwy, a z drugiej strony to same brednie :lol: Wszystko zależy jak na to patrzeć :) Po prostu dla autora metal to muzyka szalona, prosta, ciężka, wręcz powalająca. Z pewnością zdarte gardło Lemmy'ego sprawdza się w tym lepiej niż głos Bruce'a :wink:

Dla mnie takie kapele się uzupełniają. I powinny współistnieć. Najbardziej lubię solowe płyty BD, "AMOLAD" też mi się bardzo podoba, ale miło jest czasem posłuchać Slayera walącego po garach i jadącego po najwyższych dźwiękach gitary :D Dzięki temu muzyka nie jest monotonna. Natomiast porównywanie Maiden do popu to już zalatuje dyletanctwem :? Wg mnie autor w pewnym momencie się zgubił i zagalopował :)
Falafel ostry wołowy w cieście -probably the best kebab in the world :D
-----------------------------------
2^(13466917) -1 = największa znana liczba pierwsza Mersenne'a
-----------------------------------
Zapytano matematyka:
"Czy wierzy pan że isntnieje jeden Bóg?"
"Oczywiście, z dokładnością do izomorfizmu" :lol:


Wróć do „A Matter Of Life And Death”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron