NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
blackmailer
-#nomad
-#nomad
Posty: 4363
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: blackmailer » ndz gru 06, 2020 1:18 pm

^^^ Widzisz gdzieś tu "hejtowanie Maiden", forumowy politykierze?

M.
O tutaj:
Buahahahaaa! Żenada. Rod jest zawiedziony, że dystrybutor nawalił!

Jaki materiał, taka dystrybucja...
Ja tu widzę zwyczajną, prześmiewczą krytykę, która jest jak najbardziej na miejscu - kiepskiej jakości materiał - kiepskiej jakości dystrybucja... Nie widzę tutaj hejtowania Maiden ;)
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7900
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: Dzosef » ndz gru 06, 2020 2:38 pm

To nie jest krytyka, bo odnosi się do oswiadczenia Roda o zawaleniu czegoś przez firme trzecia.
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

longestday
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 68
Rejestracja: wt gru 05, 2017 10:32 am

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: longestday » ndz gru 06, 2020 5:22 pm

Tak mi przyszło do łba, źe niestety sytuacja Maiden kierowanego przez Roda przypomina historię karierę Ozzy'ego na smyczy Sharon. Przez wiele lat superhiper, trafne decyzje... Potem niemal wyłącznie wyciskarka pieniędzy (równia pochyła od TV show The Osbournes, brak porozumienia z resztą Sabbs co do trwałej współpracy w studio. Poza LP 13 mieliśmy trasy z setlistą złoźoną z samych kotletów, bo to się sprzedawało). Jestem daleki od hejtowania Maiden (Ich muzyka pozostanie dla mnie najwspanialszym osiągnìęciem homo sapiens w kategorii kultura i sztuka!!!), ale częstowanie fanów kiepskiej jakości albumem to niestety świństwo.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18465
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: Invader » ndz gru 06, 2020 11:42 pm

Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Siwy
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2564
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: Warszawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: Siwy » pn gru 07, 2020 12:56 pm

Trochę offtop, ale widzę, że przed świętami poszły też jakieś reedycje Mety i Pink Floyda
S.I.W.Y. - Siwy I Wszystko Yasne 8)
Metal tworzyli lewaccy kontestatorzy walczący o wolność i pokój wg wskazań agentów Moskwy

Deleted User 5800

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: Deleted User 5800 » pn gru 07, 2020 1:02 pm

To zapraszam na Iron Maiden Polska i inne grupy tego typu na fb, jeśli przeszkadzają ci słuszne słowa krytyki na forum. To są grupy dla prawdziwych fanów, a nie jakieś niedobre fora, które negują świętość Harrisa.
Boszszsz... :facepalm: jaki ten Wasz świat jest czarno-biały :roll:

Stwierdziłem jedynie, że dużo się gówna wylewa na forum na Maidenów, a jednak przecież tragedii nie ma i już zostałem wysłany na facebooka oraz otrzymałem kilka deklaracji pod tytułem "jestem true fanem bo chodzę na koncerty i kupuję płyty". Przecież nikomu nie zarzuciłem, że jest złym fanem bo krytykuje lub nawet hejtuje. Stwierdziłem jedynie, że strasznie wszyscy biadolimy, a wciąż warto posłuchać. Udziela mi się ten nastrój i sporo sam decyzji Maidenowych krytykowałem, ale jak tak sobie posłuchałem nowej koncertówki przed poczytaniem żali na forum to nabrałem dystansu, czego sobie i Państwu życzę :pijak:

Idę teraz całować zdjęcie Dickinsona i modlić się do Smallwooda... :lol: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :B

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2319
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: Pierre Dolinski » pn gru 07, 2020 8:43 pm

Podlej przy okazji Dave'a, bo omszał conieco, a co jakiś czas wypadałoby go nawodnić, żeby zieloność została zachowana, bo nie będzie się dobrze komponował w okolicznościach przyrody, która go zarasta. ;)

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2754
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: sekcjazwlok » sob lut 27, 2021 4:09 pm

Ja chciałem tylko napisać że poczytałem opinie i olałem ten album. Jednak z czasem stwierdziłem , kur*a no przecież nie może być aż taka tragedia.
No i faktycznie. Nie jest. Może nie jest to album na miarę Rock In Rio, ale najgorsza koncertówka to zdecydowanie nie jest.
Faktem jest że ta trasa zasługuje na lepsze wydanie , miejsce nagrania , blue ray , brzmienie itd
Jednak mimo słabszej formy Bruce( Którą de facto wyobrażałem sobie 10x gorzej) całość brzmi przyzwoicie i nie wywołuje u mnie grymasu.
Na minus zdecydowanie ta publika oraz brzmienie któremu jak dla mnie brakuje basu, no i mam wrażenie że niektóre utwory są nagrane szybciej niż to miało miejsce na żywo co też raczej na minus bo zabrakło tego ciężaru który lubię. I tak taki FTGGOG brzmi bezpłciowo.
Album kupiłem na winylu , z ciekawości puściłem w aucie na spotify i jest spora różnica na korzyść analogu.
Po pierwszym odsłuchu 7/10. Album na pewno warto kupić i przesłuchać, nie tak jak w przypadku Live At Donnington. Kupić( Za milion monet) i absolutnie nie włączać.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
gumbyy
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6332
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: gumbyy » sob lut 27, 2021 5:25 pm

najgorsza koncertówka to zdecydowanie nie jest.
Z ciekawości zapytam która koncertówka jest gorsza według Ciebie?
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2754
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: sekcjazwlok » ndz lut 28, 2021 6:59 pm

Live at Donnington i Real Live razem wzięte. Tragiczne brzmienie, solówki Jana i wokale Bruca, wykonania na odpierdziel no i te video ... Nie słucham w ogóle.

Pomimo wielu niedogodności Meksyk prezentuje jednak wyższy poziom dla mnie.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2319
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: Pierre Dolinski » ndz lut 28, 2021 7:54 pm

Tego się po Tobie nie spodziewałem. Zawsze wydawało mi się, że wszystko co Maiden wysrało od niechcenia i na odwal się, smakuje Ci bez popity. ;) Przed laty byłeś znany tutaj z fanatycznego janczarowania w obronie honoru zespołu i jechałeś po malkontentach. :D

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2754
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Postautor: sekcjazwlok » ndz lut 28, 2021 9:10 pm

Hahha bez przesady. Fakt że często ich bronię bo jest to mój ulubiony zespół i zwyczajnie lubię co obecnie nagrywają , ale jestem w stanie im wytknąć lipe jaką czasem odpierdzielą.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.


Wróć do „Forum Główne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości