Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#nomad
-#nomad
Posty: 5542
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Schizoid » sob kwie 25, 2020 9:03 pm

Ależ to nie podlega dyskusji. Chociaż przyznam, że Afraid To Shoot Strangers w jego wersji naprawdę lubię.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: geri92 » ndz kwie 26, 2020 1:16 am

Zgadzam się z Pierre, że Blaze jakoś technicznie wybnitny nie jest. Pokazuje to zresztą Virtual XI, na którym The Clansman jest bardzo miałki i dopiero wersja live jest godna uwagi (3 gitary zrobiły swoje).

Co do The X Factor - Blaze, sytuacja na świecie, wojna w Jugosławi, rozwód Harrisa, inny niż zwykle mix i cała inna wypadkowych "czynników" sprawiła, że jest to album jedyny w swoim rodzaju jeżeli chodzi o katalog Maiden. Dla mnie jest to drugi najlepszy album Maidenów i Blaze pasuje do niego w 100%.
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
gumbyy
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6221
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Postautor: gumbyy » ndz kwie 26, 2020 12:02 pm

Zgadzam się z Pierre, że Blaze jakoś technicznie wybnitny nie jest. Pokazuje to zresztą Virtual XI, na którym The Clansman jest bardzo miałki i dopiero wersja live jest godna uwagi (3 gitary zrobiły swoje).

Co do The X Factor - Blaze, sytuacja na świecie, wojna w Jugosławi, rozwód Harrisa, inny niż zwykle mix i cała inna wypadkowych "czynników" sprawiła, że jest to album jedyny w swoim rodzaju jeżeli chodzi o katalog Maiden. Dla mnie jest to drugi najlepszy album Maidenów i Blaze pasuje do niego w 100%.
Nikt tutaj nie twierdzi, że BB to wybitny wokalista ;)
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2861
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Blaze Bayley

Postautor: MaidenFan » ndz kwie 26, 2020 1:55 pm

W ramach ciekawostki, wokaliści, którzy brali udział w przesłuchaniu do Maiden(lub wysłali kasetę z nagranym wokalem):
1. Blaze
2. Steve Grimmett - Grim Reaper
3. Andre Matos - Angra
4. Doogie White - Rainbow
5. Russ North
6. Glynn Morgan
7. Damian Wilson
8. Marco Hietala - Nightwish
Krążyła legenda o Kiske(ale sam kilka lat temu zaprzeczył) i o Belladonnie. Mówiło się też o LaBrie :lol: i Tonym O'Hora z Praying Mantis, jednak są to przypadki niepotwierdzone.

Blaze miał silną konkurencję i widocznie Steve faktycznie chciał wokal o 180 stopni inny od Bruce'a. Większość wyżej wymienionych wokalistów nie miałoby dużych problemów z wykonywaniem utworów Brusowych.

Przy okazji znalazłem, że Bruce próbował na SiT wcisnąć Tears of the Dragon i Arc of Space - wtedy Pendragon's Tears i Dreams of Space and Time, ale Steve odrzucił te pomysły, potem Dickinson chciał je na Fear of the Dark, ale Steve znów odrzucił, bo najbardziej podobało mu się Wasting Love, a nie było miejsca na tyle ballad. Jak wiadomo to też było przyczyną tego, że rok później mieliśmy przesłuchania na nowego wokalistę Maiden. :roll:

Awatar użytkownika
sajki
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 697
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Postautor: sajki » ndz kwie 26, 2020 4:28 pm

Z moich informacji wynika, że finałową trójką byli Blaze, White i Wilson. A potem został już tylko Blaze i White. Gdzieś też czytałem, że Rod powiedział Grimmettowi, że ten był w finałowej piątce. Poza nim piątkę uzupełnił bodajże Matos. Ja z nich wszystkich zdecydowanie postawiłbym na White'a.
Co do tego, że Tears i Arc były już gotowe podczas sesji do SiT to szok, nigdy o tym nie słyszałem. Masz link?

pz
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8580
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Blaze Bayley

Postautor: pz » ndz kwie 26, 2020 5:02 pm

White'a uwielbiam. Ale na X-Factor go nie widzę. Ta płyta jest idealnie pod Blaze'a.

Plany na 2020: brak

Awatar użytkownika
sajki
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 697
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Postautor: sajki » ndz kwie 26, 2020 5:06 pm

Jakby mieli White'a w składzie, X Factor by zapewne nie powstał.

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2861
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Blaze Bayley

Postautor: MaidenFan » ndz kwie 26, 2020 6:03 pm

White'a uwielbiam. Ale na X-Factor go nie widzę. Ta płyta jest idealnie pod Blaze'a.
Bez Blaze taka płyta jak X Factor na pewno by nie powstała. :D
Co do tego, że Tears i Arc były już gotowe podczas sesji do SiT to szok, nigdy o tym nie słyszałem. Masz link?
To były utwory, o których Steve mówił w "Run to the Hills", że Bruce chciał nagrywać więcej ballad, ale jemu się to nie podobało.
Linki pv, żeby już spamu nie robić w temacie o Blaze.

Awatar użytkownika
Michał
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3342
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Blaze Bayley

Postautor: Michał » ndz kwie 26, 2020 6:19 pm

O kurde, ale Doogiego w Ironach bym przytulił.
Szkoda, że nie wyszło
All Hail Kat & Piotr Luczyk
________________________________
Maiden England Tour
2013: Gdańsk
2014: Poznań
The Book Of Souls World Tour
2016: Kowno, Wrocław
Legacy of the Beast World Tour
2018: Praga, Kraków, Kraków
2020: xD
2021: Berlin,??????

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8522
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Blaze Bayley

Postautor: Budziol » ndz maja 03, 2020 4:30 pm

Hietala to żywioł mega energia w tym zespole by byla.
Ale był Blaze i mamy dzieki temu genialny X factor.
Sanktuarium Fan-Club
...you are number six...


BUDZIOL LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018:

26.05 Tallin
27.07 Kraków
28.07 Kraków

Zakkahletz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4533
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zakkahletz » pn maja 04, 2020 8:48 am

Hietala to nie-Brytyjczyk, pewnie to zaważyło, że musiał ustąpić pola Blaze'owi.

paulek
-#assassin
-#assassin
Posty: 2075
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Blaze Bayley

Postautor: paulek » pn maja 04, 2020 11:45 am

Hietala to tez basista więc mogłyby być tarcia....

Zdan
-#nomad
-#nomad
Posty: 4983
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zdan » czw maja 07, 2020 9:37 am

Zastrzeliłbym za Hietalę śpiewającego muzykę z "The X Factor". To byłaby absolutna rewelacja.

Awatar użytkownika
gumbyy
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6221
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Postautor: gumbyy » czw maja 07, 2020 10:19 am

Zastrzeliłbym za Hietalę śpiewającego muzykę z "The X Factor". To byłaby absolutna rewelacja.
Oj sprawdziłbym to :)

Piszemy do zespołu o re-record!! Są "tu ludzie, którzy mają wtyki u zespołu" :lol:
www.MetalSide.pl

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7821
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Dzosef » ndz maja 10, 2020 1:11 am

Krążyła legenda o Kiske(ale sam kilka lat temu zaprzeczył) i o Belladonnie. Mówiło się też o LaBrie :lol: i Tonym O'Hora z Praying Mantis, jednak są to przypadki niepotwierdzone.

Blaze miał silną konkurencję i widocznie Steve faktycznie chciał wokal o 180 stopni inny od Bruce'a. Większość wyżej wymienionych wokalistów nie miałoby dużych problemów z wykonywaniem utworów Brusowych.

Przy okazji znalazłem, że Bruce próbował na SiT wcisnąć Tears of the Dragon i Arc of Space - wtedy Pendragon's Tears i Dreams of Space and Time, ale Steve odrzucił te pomysły, potem Dickinson chciał je na Fear of the Dark, ale Steve znów odrzucił, bo najbardziej podobało mu się Wasting Love, a nie było miejsca na tyle ballad. Jak wiadomo to też było przyczyną tego, że rok później mieliśmy przesłuchania na nowego wokalistę Maiden. :roll:
Kiske z tego co kojarzę wywiady i książki to był rozważany przez obóz Maiden, ale do kontaktu nie doszło.

Dougie White śpiewał Hallowed - https://www.youtube.com/watch?v=Zo-YQLZjMk4

Co do wciskania na SiT jego numerów to byłby to chybiony pomysł. Na FotD już taki Tears mógłby siąść.
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7821
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Dzosef » ndz maja 10, 2020 1:11 am

A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Zdan
-#nomad
-#nomad
Posty: 4983
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zdan » pn maja 11, 2020 12:39 pm

A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7821
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Dzosef » pn maja 11, 2020 12:43 pm

A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)
Cienizna straszna, ale na jego obrone, wokal to nie najgorsza część Tarot
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Zdan
-#nomad
-#nomad
Posty: 4983
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Zdan » pn maja 11, 2020 12:44 pm

A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)
Cienizna straszna, ale na jego obrone, wokal to nie najgorsza część Tarot
Powiedzmy, że mam tak inne zdanie, że bardziej innego się nie da mieć ;)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 7292
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Postautor: Vorgel » pt sie 14, 2020 10:15 am

Blaze był słaby w IM, nie wiem po co miałbym sobie nim zawracać głowę po jego odejściu z tego zespołu. Nigdy nie był wokalistą metalowym, ale po występach w Maiden grzechem byłoby nie wykorzystać zdobytego rozgłosu (bo nie uznania). No i wysmażył ten album Silicon Messiah, przy którym Virtual XI to rzecz niebywale wysokich lotów o jakich solo mógłby tylko pomarzyć. A to był wtedy najsłabszy album Maiden. Taką kaszanę w 2000 roku mogli kupić jedynie fani dla których metal zaczął się w tamtym czasie. Bo raczej nikt inny.
Mustaine jest charakterystyczny, co jest dużym plusem. Taki Chuck Billy to tylko lepszy Hetfield. A sam Hetfield to radiowa wiocha dla gospodyń domowych lepiących pierogi. Mustaine nie ma radiowego głosu, co jak dla mnie nie jest wadą. Ostatecznie jak już lubisz lepić te pierogi, to wybierz raczej ballady Testamentu, nie M***lliki.
KI$$ my sA$$afras
Enslavement = New Freedom, Cowardice = New Bravery, Isolation = New Togetherness. Welcome to the New Normal.
Obrazek


Wróć do „Different World”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość