Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
DaveM
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: DaveM » czw sie 05, 2010 4:34 pm

Bo Anderson, czy Knopfler to dokonali gitarzyści, ale ich głównym atutem nie jest techinka..

Awatar użytkownika
mimski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2078
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Lubliniec/Falubazy

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: mimski » czw sie 05, 2010 5:10 pm

Bo Anderson, czy Knopfler to dokonali gitarzyści, ale ich głównym atutem nie jest techinka..
Tylko bez techniki byliby w czarnej dupie. Krzychu zaś próbuje mnie przekonać, że gdyby nie mieli techniki, to i tak byliby wielcy. Co jest bzdurą, bo wtedy Sultans Of Swing nigdy by nie powstał. Bo bez umiejętności nie da się zagrać tego kawałka. Gdyby tu jeszcze przywołał Kurta, albo jakichś gitarzystów punkowych z początku lat 80, to mógłby polemizować, ale przykłady Hendrixa, Blackmore'a, Knopflera są wybitnie chybione.
Ostatnio zmieniony czw sie 05, 2010 5:28 pm przez mimski, łącznie zmieniany 1 raz.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są ostatecznym źródłem ludzkiej cywilizacji i dobrobytu.

Awatar użytkownika
DaveM
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: DaveM » czw sie 05, 2010 5:21 pm

Tylko bez techniki byliby w czarnej dupie.
100 % racji!

Awatar użytkownika
Steve
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 987
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: Steve » pn sie 09, 2010 11:40 pm

El Dorado nie ma porównania do reszty płyty... :dance:
Iron Maiden to jest siła,
Fani Maiden to rodzina!
Święć się imię Twoje,
I Siódmego Syna!

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: IM_Power » śr sie 18, 2010 10:12 am

Brzmienie płyty jest lepsze niż Dance of Death i A Matter of Life and Death ,teraz to dopiero widzę, a jak posłucham z oryginału to będę mógł powiedzieć Kevin ,wybacz ;) ,ale tez dużo studio zrobiło na pewno

Somewhere in Time XXI w.?

Awatar użytkownika
soulburner
-#invader
-#invader
Posty: 209
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: soulburner » śr sie 18, 2010 4:35 pm

Brzmienie płyty jest lepsze niż na DoD, bo tu ciężko nie zrobić czegoś lepszego ;) Co do AMOLAD i TFF to jedyną różnicą jest to, że tą drugą poddano premasteringowi - ostatecznie różnica jest bardzo subtelna. Studio, w którym nagrywano płytę praktycznie nie ma znaczenia - jedynie muzycy dobrze się w nim czuli ;)
Somewhere in Time XXI w.?
Co?
You must gather your party before venturing forth.

Awatar użytkownika
mimski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2078
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Lubliniec/Falubazy

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: mimski » czw sie 19, 2010 11:26 pm

Taka ciekawostka:
http://www.youtube.com/watch?v=fYQN2qm1 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=ij1-Aswp ... re=channel

Polecam przesłuchać jeszcze inne przeróbiki tego zioma. Brzmią ciekawie. :)
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są ostatecznym źródłem ludzkiej cywilizacji i dobrobytu.

Awatar użytkownika
soulburner
-#invader
-#invader
Posty: 209
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: soulburner » czw sie 19, 2010 11:40 pm

Może to przez kompresję youtube'a, ale brzmi to ciekawie i trochę dziwnie ;) Jutro posłucham dokładniej. Ciekawe, czy uda się wydobyć od zioma presety EQ :P

edit - ej, te kawałki są przyspieszone :lol:
Ostatnio zmieniony czw sie 19, 2010 11:43 pm przez soulburner, łącznie zmieniany 1 raz.
You must gather your party before venturing forth.

metal
-#assassin
-#assassin
Posty: 2056
Rejestracja: wt lis 25, 2003 3:50 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: metal » czw sie 19, 2010 11:43 pm

Taka ciekawostka:
http://www.youtube.com/watch?v=fYQN2qm1 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=ij1-Aswp ... re=channel

Polecam przesłuchać jeszcze inne przeróbiki tego zioma. Brzmią ciekawie. :)
pierwsze co sie rzuca na słuch, to to, że są przyspieszone ;)

Awatar użytkownika
Matek
-#nomad
-#nomad
Posty: 5476
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: Matek » pt sie 20, 2010 7:08 am

Taka ciekawostka:
http://www.youtube.com/watch?v=fYQN2qm1 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=ij1-Aswp ... re=channel

Polecam przesłuchać jeszcze inne przeróbiki tego zioma. Brzmią ciekawie. :)
zajebiste to jest! aż ciężko będzie do oryginału wrócić ;)

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: IM_Power » pt sie 20, 2010 8:01 am

przesłuchałem całą nową płytę od tego gościa on chyba uważa,że to identyczny dźwięk jak oryginał, przekonam się o tym na początku września

ryju
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 107
Rejestracja: czw mar 25, 2010 10:31 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: ryju » pt sie 20, 2010 11:23 pm

Brzmi jak ukłon w stronę lat minionych (szczególnie głos Bruca), a jednak straszny hmm, plastik. Te nowe utwory brzmią dla mnie tylko w nowym, mroczniejszym wydaniu. Perka w Starblind mix brzmi, jak dzwoneczki w kuligu ;P
Westwards, the tide!

ryju
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 107
Rejestracja: czw mar 25, 2010 10:31 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: ryju » wt sie 24, 2010 10:22 pm

Jeśli komuś podoba się dźwięk z tego mixu albo narzeka na głos Bruce'a, proponuję następujący zabieg z użyciem equalizera:
-podnieść zakres +- 2-7kHz, ze szczytem około 4kHz (płynne przejście, niech układa się w miarę nieposzarpany 'stok' o 2 zboczach) - wzmocnicie głos Bruce'a i wydobędziecie z niego więcej wysokich rejestrów
-odwrotny zabieg - obniżamy zakres 500-1kHz, zmniejszy to gitarowy 'zamęt', płyta będzie bardziej 'plastikowa' i czytelna.
Edit: Nie suwajcie suwakami w kosmos, jak dres przy tuningu radia, tylko z umiarem. Czasami na początku wydaje się 'super fajnie, ale efekt', ale po kilkudziesięciu minutach zacznie irytować.
Edit2: Jeżeli ktoś używa foobara, tu jest preset zrobiony na szybko: http://www.multiupload.com/SIOOA9QUA9
Westwards, the tide!

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: IM_Power » sob wrz 04, 2010 2:55 pm

Brzmienie mimo pewnych wad jest mimo wszystko dużo bardziej lekkie niż na A Matter of Life and Death ,mniej jest ciężaru ,więcej takiej jakby przestrzeni ,to pewnie nie tylko kwestia brzmienia co tego,że bardzo dużo gitarowych zagrywek ma tu Adrian Smith co cieszy ,nie jest to wszystko takie "metalowe" jak na A Matter...co szczególnie czuć było w takich utworach jak Brighter czy Lord of Light...więcej melodii, przestrzeni, powiewu takiego arktycznego powietrza ,nawet miejscami rodem z SiT czy 7th Son

Awatar użytkownika
Steve
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 987
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: Steve » ndz wrz 05, 2010 9:18 am

W tych remixach wyraźnie słychać w Starblind, że wysokość wokali Bruce'a jest podniesiona co nie jest raczej naturalne chociażby dla występów na żywo, skłania się to już ku auto-tunerom... Chociaż w odsłonie 'live' i tak sporo by zyskał utwór, tak myślę.

Co jak co, dużo przyjemniej się słucha tego zremasterowanego ponownie Starblinda :-o :shock:

Robercikk

Re: Wokal Dicka i brzmienie na podstawie El Dorado

Postautor: Robercikk » ndz wrz 05, 2010 9:35 am

Ehh mi się w ogóle nie podobają te jego przeróbki. Preferuję oryginalną wersję.
Początek tego zmixowanego "When the Wild Wind Blows" to według mnie jakiś koszmar... :facepalm:


Wróć do „The Final Frontier”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron