Isle Of Avalon - opinie

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
erosinho
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: erosinho » czw sie 26, 2010 7:42 pm

według mnie nr 2 na płycie, zaraz za starblindem

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: IM_Power » pt sie 27, 2010 11:46 am

Utwór ma fantastyczne momenty ,podobnie było Brighterze, ale niestety tak jak w tamtym utworze, długość sprawia ,że źle się go słucha, a szkoda...szkoda ,że Ironi nie grają już utworów 6-7 minutowych tego typu, wielowątkowych,ale nie rozciągających się do 9-10 minut, przecież to były największe perły Iron Maiden: 22 Acacia Avenue, Revelations, Powerslave, Stranger in the Strange Land,Infinite Dreams ,Afraid too Shoot Strangers, Edge of Darkness czy z ostatnich płyt Ghost of Navigator czy Face in the Sand....utwór gdyby go skrócić dużo by zyskał, szkoda ,ale te zdanie to tylko moja opinia, wielu taka długość się podoba, mi nie....ale momenty są, tymbardziej szkoda ich

Awatar użytkownika
mimski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2078
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Lubliniec/Falubazy

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: mimski » pt sie 27, 2010 11:57 am

A ja z każdym przesłuchaniem lubię ten utwór co raz bardziej. Czasem raz włącze tylko jego i leci w kółko. Jest rewelacyjny, jeden z lepszych moim zdaniem kawałków IM.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są ostatecznym źródłem ludzkiej cywilizacji i dobrobytu.

Awatar użytkownika
numLock
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 311
Rejestracja: śr maja 27, 2009 7:57 pm
Skąd: podolkuska wiocha

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: numLock » pt sie 27, 2010 11:59 am

Mógłby być krótszy , fakt ale przynajmniej nie ma wałkowania jednego refrenu w nieskończoność . Pomimo tego jednego mankamentu kawałek potężny , tekst bardzo dobry, pasujący do całości . Nareszcie dali sobie spokój z wojną .
"Kupczyka usłyszałem po raz pierwszy tuż przed maturą, dodał mi takiego kopa jakbym znalazł całą rente babci"

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: IM_Power » pt sie 27, 2010 12:00 pm

Na pewno może się podobać, co do tego nie przeczę, na pewno zresztą sam będe nucił sobie w myślach niektóre momenty z niego, problem w tym,że to mógłby być jeden z najlepszych utworów IM ostatnich lat,a jest tylko dobrze, killer koncertowy to raczej nie będzie, Starblind chyba też nie, narazie to tylko taki potencjał widzę w Mother of Mercy i The Talisman.

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: ttomasz » sob wrz 04, 2010 2:38 pm

Super utwór, klimatem przebijający Satelite 15, rozpoczyna drugą, lepszą moim zdaniem, połowę.
Początkowo nie zwrtacałem na niego zbyt dużej uwagi, ale po odstawieniu Talismana, Winda i Kinga na lekko boczny tor utwór dołączył do czołówki.
10/10

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: IM_Power » sob wrz 04, 2010 2:42 pm

Ten utwór to dla mnie największa niewadoma płyty, trzeba będzie go posłuchać jeszcze ileś razy by w końcu wyrobić sobie na jego temat zdanie ,choć moment gdy Bruce śpiewa "I hear her crying the tears of an angel....." jest wg.mnie niepotrzebny, nie podoba mi się kompletnie ta melodia, w ostatniej minucie utworu jest to jeszcze rozciągnięte do dwóch zwrotek
Trochę mi się to kojarzy z Brighter than a 1000 Suns, fantastyczne momenty obok zupełnie niepotrzebnych, gdyby trwał 6 minut byłby klasykiem ,to mnie martwi

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: ttomasz » sob wrz 04, 2010 2:48 pm

I hear her crying the tears of an angel.....
Troszkę słabsza część utworu, troszkę niepasująca do reszty, ale utwór ma wiele innych rzeczy, za która da się lubić ;-)
Trochę mi się to kojarzy z Brighter than a 1000 Suns, fantastyczne momenty obok zupełnie niepotrzebnych, gdyby trwał 6 minut byłby klasykiem ,to mnie martwi
Mi się podoba cały, ale nie będę się sprzeczał. Ja po prostu uwielbiam długie utwory.

Awatar użytkownika
mimski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2078
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Lubliniec/Falubazy

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: mimski » sob wrz 04, 2010 5:22 pm

Ten utwór to dla mnie największa niewadoma płyty, trzeba będzie go posłuchać jeszcze ileś razy by w końcu wyrobić sobie na jego temat zdanie ,choć moment gdy Bruce śpiewa "I hear her crying the tears of an angel....." jest wg.mnie niepotrzebny, nie podoba mi się kompletnie ta melodia, w ostatniej minucie utworu jest to jeszcze rozciągnięte do dwóch zwrotek
Trochę mi się to kojarzy z Brighter than a 1000 Suns, fantastyczne momenty obok zupełnie niepotrzebnych, gdyby trwał 6 minut byłby klasykiem ,to mnie martwi
Mnie to z Brighterem w ogóle się nie kojarzy. :) Dzięki czemu uwielbiam ten utwór. :) Dla mnie jest dokładnie takim jakim powinien być. Osobiście nic bym nie zmieniał. Jest odpowiednio długi, ma świetne riffy, tworzy spójną całość. Już przy pierwszym przesłuchaniu do mnie trafił. Słucham go dziennie ze 3-5 razy i się w ogóle nie nudzi. Tylko o ile na początku słuchałem tylko jego głównie, tak teraz na zmianę z Wild Windem.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są ostatecznym źródłem ludzkiej cywilizacji i dobrobytu.

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: IM_Power » sob wrz 04, 2010 5:29 pm

To znaczy kojarzy mi się nie z powodu podobieństw muzycznych co dlatego,że oba są za długie i po skróceniu by zyskały , choć z tych dwóch utworów Isle of Avalon jest na pewno lepszy wokalnie, Brighter z tym powtarzaniem refrenów był miejscami męczący

Awatar użytkownika
mimski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2078
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Lubliniec/Falubazy

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: mimski » sob wrz 04, 2010 5:34 pm

Widzisz, a moim zdaniem gdyby go skrócić to by stracił.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są ostatecznym źródłem ludzkiej cywilizacji i dobrobytu.

Awatar użytkownika
maidengraf
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 78
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
Skąd: Chełm

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: maidengraf » sob wrz 04, 2010 10:13 pm

Specyficzny klimat..spokojny wstęp ( już po samplach było czuć ,że coś się kroi ciekawego)...i 2:40 wybuch energii..jeden z najlepszych momentów nie tylko tego utworu ale całej płyty...w 3:17 Dickinson śpiewa manierą ,która kojarzy sie z okolicami Skunkworks...z początku trochę mnie to drażniło ale teraz bez przeszkód :)...powtórzę się ale kolejny udany mostek..ktoś napisał,że kojarzy sie z Paschendale..w pewnym sensie racja..taka bardziej oszczędna wersja tamtego riffu..lubię takie "schodkowane " riffy.W środku nietypowa zagrywka instrumentalna ..takie jakby luzackie jammowanie...ale solo w tym miejscu jak najbardziej trafne.Pomimo pewnych podobieństw Isle of Avalon tętni swoim charakterystycznym klimatem..ma swoją tożsamość-a to już wielki plus!

Awatar użytkownika
Journeyman666
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1258
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Skąd: Ruda Śl

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: Journeyman666 » ndz wrz 05, 2010 12:11 pm

moment gdy Bruce śpiewa "I hear her crying the tears of an angel....." jest wg.mnie niepotrzebny
Jak dla mnie to ten moment jest właśnie najlepszy :D
I know what I want and I say what I want and noone can take it away...

Awatar użytkownika
maidengraf
-#wrathchild
-#wrathchild
Posty: 78
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
Skąd: Chełm

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: maidengraf » ndz wrz 05, 2010 12:43 pm

moment gdy Bruce śpiewa "I hear her crying the tears of an angel....." jest wg.mnie niepotrzebny
Jak dla mnie to ten moment jest właśnie najlepszy :D
O tym wspomniałem , drażnil mnie na początku ale jego rozwinięcie , czy też finał w 3:35 rozwiał wątpliwości

Awatar użytkownika
Dziku
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: Dziku » ndz wrz 05, 2010 3:21 pm

Momentami przypomina utwory prog rockowe z lat 70. Razem ze Starblind moj albumowy faworyt, dzieki tym dwom utworom ta plyta nie jest nijaka.
"There's a time to live and a time to die
When it's time to meet the maker
There's a time to live but isn't it strange
That as soon as you're born you're dying."

Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2962
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: Mr.Hankey » pn wrz 06, 2010 10:52 am

Brighter z tym powtarzaniem refrenów był miejscami męczący
Powtarzanie refrenu jest jeszcze do zniesienia, ale wyjący podczas nich Bruce powoduje, że nie mogę słuchać tego kawałka. W ogóle jak wczoraj odpaliłem AMOLAD, to pod niemal każdym względem nowa płyta zyskała po punkcie.

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: IM_Power » pn wrz 06, 2010 2:41 pm

ja miałem wczoraj olśnienie z tym albumem i tego utworu to tez dotyczy, podoba mi się na 80%, niewiele bym zmienił, coraz bardziej dostrzegam w tym albumie ,w zagrywkach nawiązania do Somewhere in Time ,starczy zauważyć,że Adrian Smith udziela się tu aż w sześciu kompozycjach i gra tyle solówek co Dave i Janick razem wzięci ...uwielbiam jego styl gry i było kwestią czasu kiedy polubię ten album ,zresztą niewiele już Ironi nowych kawałków zagrają i trzeba przyjmować co jest, ostatecznie kiedyś się będzie tęsknić za czasami kiedy Ironi coś nowego wydają

a Brighter to też fajny utwór,za długi ale i tak go lubię za solo Adriana i moment wokalny z 4 minuty ,ale jego bolączką jest to ,że nie nadaję się koncerty no i pewna nierówność....Isle of Avalon jest raczej lepszy ,zresztą nie chcę już szeregować ,nie ma to czasu

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: ttomasz » pn wrz 06, 2010 3:28 pm

W sumie to chyba zapowiadali, że będzie w klimacie SiT, albo jakieś pierwsze recenzje o tym były, no ale jeszcze sam posprawdzam jak to brzmi.

Dla mnie Isle Of Avalon całkowicie definiuje brzmienie i klimat płyty, szkoda, że nie wybrali go na singla.

Gustava
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 45
Rejestracja: sob wrz 04, 2010 8:11 pm
Skąd: Katowice

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: Gustava » wt wrz 07, 2010 9:07 pm

Mnie się ten utwór nie za bardzo podoba w porównaniu z resztą płytki ale nawet Fear of the Dark nie ma takiego klimatu i nie robi takiego wrażenia jak IoA kiedy się go słucha spacerując sobie nocą :D
O, ja często słuchałam Fear of the dark jak nocą chodziłam :), ale teraz narobiłeś mi smaka na ten Avalon. Fakt, że ten utwór, ale też np. Starblind, pasują do nocy. Mają taki klimat, a FOTD ma inny.

Ogólnie to zaczynam się przekonywać do tego utworu jako do całości, bo wcześniej fragmentami mi się podobał.

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8004
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Isle Of Avalon - opinie

Postautor: Budziol » wt wrz 07, 2010 10:36 pm

według mnie nr 2 na płycie, zaraz za starblindem
też tak mam ale nie wiem jak do tego ma sie WTWWB, który miażdży! :)
Sanktuarium Fan-Club
...you are number six...


BUDZIOL LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018:

26.05 Tallin
20.06 Praga
27.07 Kraków


Wróć do „The Final Frontier”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron