The Man Who Would Be King - opinie

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Rogal
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 2276
Rejestracja: pn mar 08, 2004 7:24 pm
Skąd: Warszawa

The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Rogal » pn sie 09, 2010 8:04 pm

Temat do dyskusji o nowym utworze Maiden.

Robercikk

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Robercikk » pn sie 09, 2010 10:46 pm

Całkiem niezły utwór, na początku spokojnie, tak jak na samplu, później utwór się rozkręca. ;) Całkiem melodyjny refren ;)

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1769
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: dostoevsky » pn sie 09, 2010 10:49 pm

Intro znamy z sampli, riff typowy, po czym następuje kolejny super bridge od czwartej minuty i kolejna, naprawdę wirtuozerska solówka! Śliczny ten bridge. :)

Kolejny bridge, harmoniczne gitary, słychać w tym rękę Dave'a. :)

Fajne zakończenie, śpiew Bruce'a jakby w tle, zwolnienie, świetne gitarki.
Good day, my name is Necropolis
I am formed of the dead
I am the harvester of the soul meat
And I suck the lives from around my bed
My own two sons, I gave them breath
And I filled their living corpses with my bile
What humanity I knew I have long forgotten
For me, eternity is nothing but a short while...

Awatar użytkownika
Alkochochlik
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 281
Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
Skąd: Mikołów/Katowice

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Alkochochlik » pn sie 09, 2010 10:58 pm

Przesłuchałem jako ostatni, świetny utwór, cóż, szkoda że już nei ma nic więcej do przesłuchania.
In Nomine Dei Nostri Satanas Luciferi Excelsi!

Nie wkurzać mnie na tematy polityczne, narodowe, religijne, bo delikwentowi ustawię krzyż pod domem, przebiorę się w moher i będę się modlił...

[center]Warsaw, city at war
Voices from underground whispers of freedom
1944 help that never came calling
Warsaw city at war
Voices from underground whispers of freedom
Rise up and hear the call history calling to you
Warszawo walcz!
[/center]

Awatar użytkownika
Journeyman666
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1259
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Skąd: Ruda Śl

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Journeyman666 » wt sie 10, 2010 12:13 am

Utwór się ciekawie rozkręca i jest niezwykle melodyjny... ładna sekcja instrumentalna.
Świetny refren i zakończenie. Ostatnie utwory z płyty są zdecydowanie najlepsze :D
Jeszcze zostało tylko "when the wild wind blows" ale po przeczytaniu innych opinii myślę, że mnie nie rozczaruje ;)
I know what I want and I say what I want and noone can take it away...

Awatar użytkownika
sin3-16
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 10
Rejestracja: pn sie 09, 2010 4:51 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: sin3-16 » wt sie 10, 2010 12:40 am

Śiwtnie dopasowany do całokształtu płyty kawałek po talizmanie, melodyjny i kurde nie wiem co o nim więcej napisać..właśnie leci intro WtWWB, tego się nie spodziewałem.... :shock:

Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6207
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: WICKER MAN » wt sie 10, 2010 3:11 am

Brzmi jak leftover z sesji do VXI... Bruce brzmi niczym Blaze. Linia melodyczna od 6 min. przypomina Lord of The Flies. Jak dla mnie niestety raczej rozczarowanie...
Obrazek
Legacy of the WICKER MAN Tour 2018:
26/05/2018 - Tallinn, EE @ Saku Suurhall
05/06/2018 - Kopenhaga, DK @ Royal Arena
13/06/2018 - Berlin, DE @ Waldbühne
20/07/2018 - Praga, CZ @ Letiště Letňany
26/07/2018 - Genewa, CH @ SEG Geneva Arena
05-06/07/2018 - Paryż, FR @ AccorHotels Arena
13/07/2018 - Lizbona, PT @ Altice Arena
24/07/2018 - Zagrzeb, HR @ Arena Zagreb
27-28/07/2018 - Kraków, PL @ TAURON Arena
10-11/08/2018 - Londyn, GB @ The O2 Arena

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: ttomasz » wt sie 10, 2010 9:43 am

Początek całkiem niezły, dalej też nie jest źle. Bruce całkiem dobrze daje rade, utwór bardzo ciekawy, narazie najlepszy na płycie.
Ostatnio zmieniony wt sie 10, 2010 11:48 am przez ttomasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RALF
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 9351
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: RALF » wt sie 10, 2010 10:33 am

Według mnie - BOMBA! 10/10
Witness Beast On The Road:
1995 X 23 Polska, Warszawa, Torwar Arena
2000 VI 20 Polska, Katowice, Spodek Arena
2005 V 29 Polska, Chorzów, Stadion Ślaski
2007 VI 06 Czechy, Ostrava, Bazaly Stadion
2008 VIII 07 Polska, Warszawa, Stadion Gwardii
2008 VII 31 Niemcy, Wacken u. Hamburg, Wacken Open Air 2008
2010 VIII 05 Niemcy, Wacken u. Hamburg, Wacken Open Air 2011
2011 VI 10 Polska, Warszawa, Lotnisko Bemowo
2013 VII 03 Polska, Łódź, Atlas Arena
2016 VII 03 Polska, Wrocław, Stadion Wrocław
2016 VII 05 Czechy, Praga, Stadion Eden
2018 VII 20 Czechy, Praga, Letnany Airport
2018 VII 27 Polska, Kraków, Tauron Arena

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: IM_Power » wt sie 10, 2010 11:02 am

no i jeszcze ten utwór mi został, proszę niech to będzie coś wspaniałego, liczę na to biorąc pod uwagę ,że ja mam chyba zupełnie inny gust na Ironów co Wicker Man ,heh a i czasy Blaza bardzo miło wspominam

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: IM_Power » wt sie 10, 2010 11:20 am

Utwór brzmi jak sklejony z kilku różnych fragmentów, wogóle mnie nie przekonuję, ja chyba jestem za stary na odkrywanie czegokolwiek z Ironach, nie za to kocham ten zespół, to trochę tak jakby kupić piwo i po przyjściu do domu z nim otworzyć szampana, ja wole piwo od szampana ,może jestem prostakiem ale dla mnie to wszystko jest jakieś takie obce na tej płycie. Brak galopad ,szybkości, polotu...dobra spoko Ironi mają prawo grać co chcą.

Awatar użytkownika
ttomasz
-#assassin
-#assassin
Posty: 2086
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: ttomasz » wt sie 10, 2010 11:46 am

2przesłuchanie - Jak zauważyłeś posklejany z kilku kawałków i mało maidenowy, ale i tak bardzo fajny :cool:
Więcej tu dla mnie Dave'a niż Steve'a.

Awatar użytkownika
Alkochochlik
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 281
Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
Skąd: Mikołów/Katowice

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Alkochochlik » wt sie 10, 2010 12:41 pm

Utwór brzmi jak sklejony z kilku różnych fragmentów, wogóle mnie nie przekonuję, ja chyba jestem za stary na odkrywanie czegokolwiek z Ironach, nie za to kocham ten zespół, to trochę tak jakby kupić piwo i po przyjściu do domu z nim otworzyć szampana, ja wole piwo od szampana ,może jestem prostakiem ale dla mnie to wszystko jest jakieś takie obce na tej płycie. Brak galopad ,szybkości, polotu...dobra spoko Ironi mają prawo grać co chcą.
Poszli w stronę, w którą chcieli, czy bardziej w którą Steve chciał, bo to on jest liderem, a oni zawsze będą grać to co oni chcą i będą mieć głęboko w dupie czy spodoba się czy nie, tak samo będą mieć w dupie czy jest to modne czy nie, mi ten materiał, jak i kawałek, się spodobały bardzo, trzeba się rozwijać, a z tym kawałkiem łączyłem duże nadzieje, właściwie z całą drugą połową płyty łączyłem duże nadzieje i się nie zawiodłem ;)
In Nomine Dei Nostri Satanas Luciferi Excelsi!

Nie wkurzać mnie na tematy polityczne, narodowe, religijne, bo delikwentowi ustawię krzyż pod domem, przebiorę się w moher i będę się modlił...

[center]Warsaw, city at war
Voices from underground whispers of freedom
1944 help that never came calling
Warsaw city at war
Voices from underground whispers of freedom
Rise up and hear the call history calling to you
Warszawo walcz!
[/center]

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1769
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: dostoevsky » wt sie 10, 2010 1:04 pm

Uwielbiam fragment od 4:00 do 5:00, modelowo i w stu procentach wykorzystany potencjał 3ech gitar.
Good day, my name is Necropolis
I am formed of the dead
I am the harvester of the soul meat
And I suck the lives from around my bed
My own two sons, I gave them breath
And I filled their living corpses with my bile
What humanity I knew I have long forgotten
For me, eternity is nothing but a short while...

Awatar użytkownika
remi
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: remi » wt sie 10, 2010 4:33 pm

lekkie rozczarowanie, Dave przez 4 latka wymyślił taką sobie piosenkę ;-)
po Nomadzie i nawet Benjaminie, oczekiwałem od niego czegoś takiego bardziej szałowego a jest po prostu przydługi standard. Jeden z najslabszych wg mnie na płycie.
In 2018: Scream for me... Tallinn, Kraków, Kraków, London, London !!!

"...To teach God's word by his own example
That we must love all things that God made."

Awatar użytkownika
Emilio
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2857
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Emilio » wt sie 10, 2010 5:31 pm

Dobry kawałek, znacznie odstaje od poprzedniego numeru, ale cały czas daje rade. Daleko mu do mistrzostwa, ale podoba mi sie.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

Ludwig Wittgenstein

Robercikk

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Robercikk » wt sie 10, 2010 6:33 pm

Mam takie samo zdanie jak Emilio :B

Awatar użytkownika
jArO
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 377
Rejestracja: wt sie 22, 2006 5:03 pm
Skąd: Brave New World

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: jArO » wt sie 10, 2010 7:04 pm

Nie jest to jakiś wybitny utwór ale ma bardzo przyjemny klimat. Intro i outro takie spokojne... poezja. Trochę ta ostatnia minuta skojarzyła mi się z końcówką The Prophecy, w którym tak samo Dave i Steve maczali palce :mryellow:
"The good of man do
is oft interred with their bones
but the evil that man do, lives on..."

Awatar użytkownika
IM_Power
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: IM_Power » śr sie 11, 2010 8:18 am

chyba najbardziej rozwleczony na całej płycie, o ile Talisman zyskuję z następnymi przesłuchaniami, to ten utwór raczej traci, nie słyszę tu za wiele z płyt z Blazem, raczej solówek Dickinsona ,nagrany na siłę

Awatar użytkownika
Totengott
-#prodigal son
-#prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: wt sie 10, 2010 10:14 pm
Skąd: Poznań

Re: The Man Who Would Be King - opinie

Postautor: Totengott » śr sie 11, 2010 2:43 pm

Tym razem wprowadzenie nie za długie. W sam raz, przyjemne. Troszkę za długa droga do refrenu, ale jak już wchodzi - jest dobrze. Na plus także interesujące solo.

7/10


Wróć do „The Final Frontier”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron