The Red And The Black - opinie

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
35
41%
9
16
19%
8
14
16%
7
7
8%
6
4
5%
5
1
1%
4
1
1%
3
6
7%
2
0
Brak głosów
1
1
1%
 
Liczba głosów: 85

Awatar użytkownika
geri92
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 321
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: geri92 » sob wrz 19, 2015 3:31 pm

A od 9. minuty zaczyna się najlepsza jazda, esencja Iron Maiden, chwilo trwaj!
Dokładnie... ten fragment słucham czasami po kilka razy :)
Dokładnie od 9:11 :D Jakieś skojarzenia?
Judgement of heaven ;)

Awatar użytkownika
Clanowy
-#prisoner
-#prisoner
Posty: 146
Rejestracja: śr lis 26, 2003 4:40 pm
Skąd: Kraków

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Clanowy » sob wrz 19, 2015 3:35 pm

Blood on the World's Hands :wink:
Są rzeczy na Niebie i Ziemi, o których nie śniło się Waszym filozofom...

Awatar użytkownika
gumbyy
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3283
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: gumbyy » sob wrz 19, 2015 3:46 pm

Dokładnie, bardzo "The X-Factorowy" moment :) Lubię to! :)

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3078
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: FaithNoMore » sob wrz 19, 2015 4:58 pm

Dokładnie, bardzo "The X-Factorowy" moment :) Lubię to! :)
Nie tylko ty. :wink: Mogliby znów taki mroczny album stworzyć.
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski


Zapraszam: http://www.radarmuzyczny.blogspot.com

Awatar użytkownika
Mr. M
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2558
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Mr. M » sob wrz 19, 2015 5:03 pm

Dokładnie od 9:11 :D Jakieś skojarzenia?
Hmmm... 9:11 mówisz? ;)

https://www.youtube.com/watch?v=UjpoU6fVNCQ
Mam rozumieć, że fani Killers i Number of the Beast codziennie walą 0,7 do obiadu albo wręcz jabola czy tam dwa czteropaki Tatry. Natomiast fani Somewhere in Time i Seventh Sona to wykształceni i zamożni właściciele mieszkań z ogródkiem za miastem?
Bruce Dickinson-Kmicic bo tak jak on zdradził Polskę to Bruce Iron Maiden w 1993 r. ale w porę się opamiętał!
Gdybym kochał w jednej setnej jakąś dziewczynę tak jak kocham pojedynek gitarowy Adriana i Dave'a w Infinite Dreams to była by traktowana tak ,że Julia przy niej była traktowana przez Romea jak głupia dziwka

Awatar użytkownika
gumbyy
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3283
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: gumbyy » sob wrz 19, 2015 6:19 pm

Dokładnie, bardzo "The X-Factorowy" moment :) Lubię to! :)
Nie tylko ty. :wink: Mogliby znów taki mroczny album stworzyć.
Zdecydowanie :) Dla mnie "TXF" to jeden z lepszych albumów IM :)

sajki
-#invader
-#invader
Posty: 175
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: sajki » sob wrz 19, 2015 6:56 pm

Do X Factora się dorasta. :)

seba1305
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 9
Rejestracja: sob wrz 19, 2015 9:11 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: seba1305 » sob wrz 19, 2015 9:22 pm

Moim zdaniem jest to utwór, który zyskuje z każdym odsłuchem. Część instrumentalna jest niesamowita. To naprawdę coś wspaniałego jak wiele pięknych melodii Steve zmieścił w tym utworze i należy zauważyć, że nie ma tutaj tego, co minimalnie przeszkadza w Empire of the Clouds (które mimo to jest wybitnym utworem) czyli wydłużania jednego riffu, który trwa i trwa bez żadnych zmian. W Red&Black nic się nie dłuży, nic nie nuży i nie denerwuje. Pamiętam jeszcze pierwszy odsłuch przecieku, który ściągnałem ze słabą jakością, ale i tak od razu coś mnie w tym utworze zachwyciło. Nie mogę się doczekać wykonania tego kawałka na żywo, bo może on tylko zyskać. Uważam, że kompozycja broni się jako całość i od początku wchodzi na wysoki poziom, a dalej tylko się rozwija i zachwyca pięknymi melodiami. Na wyróżnienie zasługują gitarowe zagrywki w zwrotkach, a także refrenie, które świetnie współgrają z głosem Bruce'a, który śpiewa bardziej w stylu A matter of life and death niż Book of Souls. Całość tworzy taki nieco wojskowy klimat. Myślę, że Harris udowodnił, że potrafi pisać wspaniałe epiki, które są w stanie przetrwać próbę czasu.

PS: To mój pierwszy post na tym forum, choć czytam już od ponad roku, więc witam wszystkich bardzo serdecznie! :)

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3078
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: FaithNoMore » sob wrz 19, 2015 11:26 pm

Do X Factora się dorasta. :)
Nie da się ukryć. Sam pamiętam moje pierwsze zetknięcie z X Factorem, tuż po przesłuchaniu klasycznych albumów z lat 80. i totalne odrzucenie. A teraz... To na pewno TOP5 albumów Iron Maiden i jeden z tych, który w ogóle się nie nudzi. A jeszcze 10 lat temu byłem całkowicie na nie.

Żeby jednak nie robić offtopu to The Red and The Black z czasem coraz bardziej mi podchodzi, chociaż i tak jestem daleki od stwierdzeń, że to jeden z najlepszych utworów na TBOS. Ma zbyt silną konkurencję, żebym mógł tak powiedzieć. Ciekawe, jak na żywo wypadnie. Coś czuję, że może być o niebo lepiej niż na The Book.
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski


Zapraszam: http://www.radarmuzyczny.blogspot.com

Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1569
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: hipcio_stg » pn wrz 21, 2015 8:59 am

Ciekawe, jak na żywo wypadnie. Coś czuję, że może być o niebo lepiej niż na The Book.
Wiadomo, że wypadnie gorzej od tytułowego. Tego to jestem pewien na 100%. Tytułowy będzie pełnił rolę tego "epickiego momentu". Tam będą przebieranki, może pirotechnika itd. Sama otoczka numeru tytułowego przyćmi TRATB. tak po prawdzie nie chciałbym go w secie. Jest dużo lepszych numerów na płycie do zagrania ;)

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3078
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: FaithNoMore » pn wrz 21, 2015 10:57 am

Wiadomo, że wypadnie gorzej od tytułowego. Tego to jestem pewien na 100%. Tytułowy będzie pełnił rolę tego "epickiego momentu". Tam będą przebieranki, może pirotechnika itd. Sama otoczka numeru tytułowego przyćmi TRATB. tak po prawdzie nie chciałbym go w secie. Jest dużo lepszych numerów na płycie do zagrania ;)
Źle się wyraziłem. Nie chodziło mi o porównanie koncertowe z utworem tytułowym (tu także nie mam wątpliwości, który utwór będzie lepszy - The Book of Souls ma wgniatający riff i cała otoczka z pewnością zrobi swoje), a to, że The Red and the Black wypadnie lepiej na żywo niż na albumie studyjnym. ;)
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski


Zapraszam: http://www.radarmuzyczny.blogspot.com

Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1569
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: hipcio_stg » pn wrz 21, 2015 11:04 am

Mam nadzieję, że wypadnie lepiej niż na płycie. Może choć na chwilę mi to oooo przestanie przeszkadzać.

Awatar użytkownika
Daniel Wu.
-#charlotte
-#charlotte
Posty: 24
Rejestracja: pt lut 21, 2014 6:11 pm
Skąd: Sopot

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Daniel Wu. » czw wrz 24, 2015 11:47 pm

Utwór, co do którego mam chyba najbardziej mieszane uczucia (o czym napisałem w temacie o TBOS jako całości) - uważam, że przez trzy zbędne zabiegi zmarnowano naprawdę świetny potencjał, jaki niesie ze sobą ten kawałek.
Po pierwsze - niepotrzebne intro (powtórzone również jako outro) na basie. Zupełnie nie pasuje do dźwięków, które pojawiają się później.
Po drugie - gitara grająca unisono w zwrotkach z wokalem Bruce'a. Albo to, albo to. Bo niestety, przy odsłuchu brzmi to jak jakieś popisy młodocianego gitarzysty, który za wszelką cenę musi grać w każdej sekundzie utworu, a jeszcze się nie nauczył, że czasami "mniej znaczy więcej".
Po trzecie - bezsensowne wklejenie refrenu na sam koniec numeru. Po kilku minutach zmiany klimatu, słuchacz zdąży już o nim zapomnieć, a tak mamy zupełnie nienaturalne wtrącenie motywu, nijak nie pasującego do tego, co grane było chwilę wcześniej.
Żeby nie było - poza wymienionymi przeze mnie minusami TRATB naprawdę znakomicie się słucha. Dobry riff, chwytliwy refren (już słyszę to "oooo" śpiewane przez publiczność na koncertach) i naprawdę rewelacyjna druga część - mnóstwo świetnych patentów, solówek, przejść itp. Bardzo kojarzy mi się z materiałem z "Brave New World".
Podsumowując - gdyby nie denerwujące elementy, o których napisałem, byłoby może nawet 9/10. Ostatecznie - tylko 7/10.
Tell my why I had to be a powerslave?

Last.fm - http://www.lastfm.pl/user/Danielwl

RidingOntheWind
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 317
Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: RidingOntheWind » wt wrz 29, 2015 11:30 pm

Nie umiem jak Wy docenić geniuszu tej kompozycji, nie dość, że jej długość powoduje, że nie podoba mi się w całości to jeszcze to, że album dłuży się jako całość. Mam to samo co z When the Wild Wind Blows czy For the Greater Good of God, czuję się zmęczony po jego wysłuchaniu. Styl Steve'a z ostatnich płyt zdecydowanie mi nie pasuje, te epiki wydają mi się być takie wydziwione i pozbawione jakiejkolwiek agresji. Faktycznie w utworze jest sporo typowo Ironowskich zagrywek, ale całościowo dla mnie nie jest to absolutnie typowa kompozycja Iron Maiden. Za dużo tu dziwacznych melodii gitarowych, zwłaszcza solówki to takie luźne "pykanie" a nie klasyczne Ironowe gitary. Fatalne są wokale Brusa z pierwszych dwóch minut, brzmi trochę jak parodia Rime of the Ancient Mariner, wyraźnie się męczy zwłaszcza gdy śpiewa końcówki wersów, słuchać się tego nie da. Gdy zaczyna śpiewać wolniej od fragmentu "The black jack king and the red queen clash" jest znacznie lepiej.
Najsmutniejsze, że w odróżnieniu do WTWWB, który był całościowo nudny i oparty na jednym motywie tu po skróceniu mógłby być naprawdę dobry utwór. Nigdy nie zrozumiem dlaczego Steve musi mieć epik z urzędu skoro tak dobre epiki pisze teraz Janick Gers. Gdyby to był 7-8 minutowy utwór byłoby świetnie.
Chyba najbardziej nierówna kompozycja Iron Maiden w dziejach. Gdy zespół wydaje albumy co 2 lata można wybaczyć, tak to raczej nie.
Nomad
ThunderBird
Rycerz Heavy-Metalu


To były czasy....

Awatar użytkownika
mad
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: sob sty 10, 2015 8:46 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: mad » czw gru 10, 2015 10:02 pm

Nie pamiętam, czy ktoś już o tym pisał, może to tylko moja obsesja. Nie, przesadzam - oczywiście nie obsesja, ale coś, co mi zawsze chodzi po głowie, gdy słucham tego kawałka: otóż nie wydaje Wam się, że na samym początku części instrumentalnej zespół gubi rytm, a w zasadzie tempo? Jest lekkie przyspieszenie, a potem jakby kłopoty z utrzymaniem nowego tempa. Nie mogę sie pozbyć takiego wrażenia. Można by ten fragment zmierzyć metronomem, ale nie chce mi się męczyć, więc marudzę.

Awatar użytkownika
Dejavu
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3895
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Dejavu » czw gru 10, 2015 11:11 pm

Wątpię :) Ale tak z ciekawości - w którym dokładnie miejscu to jest?

Awatar użytkownika
jArO
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 377
Rejestracja: wt sie 22, 2006 5:03 pm
Skąd: Brave New World

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: jArO » pt gru 11, 2015 12:36 am

He he aż musiałem też to przesłuchać sobie raz jeszcze, normalna zmiana tempa gdy wchodzi nowa część utworu, niczego dziwnego tam nie słychać a słuchałem już tego utworu bardzo wiele razy :D
"The good of man do
is oft interred with their bones
but the evil that man do, lives on..."

Awatar użytkownika
Dejavu
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3895
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: Dejavu » pt gru 11, 2015 12:09 pm

Ja też sobie posłuchałem dokładnie i nigdzie nic nie ma.

Awatar użytkownika
sekcjazwlok
-#assassin
-#assassin
Posty: 2468
Rejestracja: wt kwie 19, 2005 4:13 pm
Skąd: Szczecin

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: sekcjazwlok » pt gru 11, 2015 1:48 pm

Ja polubiałem ten kawałek , chociaż omijałem go szerokim łukiem i z początku mógł dla mnie nie istnieć. Do dziś uważam go za dość dziwny kawałek , ale już w Wiaterkach coś z klasycznych epików Steva uleciało.
W Red&Black w dalszym ciągu wkurza mnie te ,,oooo" , i przeciągnięte na siłe ,, The red and the black..."

Ciekaw jestem tego kawałka Live i trochę się boję o wokal w zwrotkach.
There are time when I feel I'm afraid for the world, there are times I'm ashamed of us all. When you're floating on all the emotion you feel and reflecting the good and the bad.

Awatar użytkownika
jArO
-#the trooper
-#the trooper
Posty: 377
Rejestracja: wt sie 22, 2006 5:03 pm
Skąd: Brave New World

Re: The Red And The Black - opinie

Postautor: jArO » pt gru 11, 2015 5:05 pm

A ja myślę że obok tytułowego będzie to największa atrakcja na zbliżającej się trasie a Ci którym ten utwór do tej pory jakoś nie leżał to po usłyszeniu go na żywo zmienią zdanie :twisted: :D
"The good of man do
is oft interred with their bones
but the evil that man do, lives on..."


Wróć do „The Book of Souls”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron