Najlepszy progresywny debiut (rock)

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Najlepszy prog debiut

King Crimson "In the Court of the Crimson King"
12
75%
Emerson, Lake & Palmer "Emerson, Lake & Palmer"
1
6%
Van Der Graaf Generator "The Aerosol Grey Machine"
0
Brak głosów
Pink Floyd "The Piper at the Gates of Dawn"
0
Brak głosów
Yes "Yes"
0
Brak głosów
Camel "Camel"
0
Brak głosów
Supertramp "Supertramp"
0
Brak głosów
Gentle Giant "Gentle Giant"
0
Brak głosów
Nektar "Journey to the Centre of the Eye"
0
Brak głosów
Hawkwind "Hawkwind"
0
Brak głosów
The Alan Parsons Poject "Tales of Mystery and Imagination"
1
6%
Marillion "Script for a Jester's Tear"
1
6%
inny (napisać w komentarzu)
1
6%
 
Liczba głosów: 16

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Vorgel » śr sie 14, 2019 12:02 pm

Jak w temacie. Nie uwzględniłem niektórych debiutów zespołów znanych jako progresywne, bo ciężko uznać pierwsze płyty takich formacji jak Genesis czy Jethro Tull za rock progresywny, nawet mocno naciągając ramy gatunku.

Głos na ELP
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1498
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Shedao Shai » śr sie 14, 2019 12:07 pm

ciężko uznać pierwsze płyty takich formacji jak Genesis czy Jethro Tull za rock progresywny, nawet mocno naciągając ramy gatunku.
:facepalm:

patataj, patataj xD

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Zdan » śr sie 14, 2019 12:55 pm

King Crimson.

Awatar użytkownika
octavarium
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 929
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: octavarium » śr sie 14, 2019 3:07 pm

Jak dla mnie jedynka King Crimson z wyżej wymienionych jest najlepsza. Ciekawe że dwójka jest bardzo podobna. Podobnie ułozone utwory, ten specyficzny klimat z pierwszej płyty tez jest zachowany. Ciekaw czy chcieli iśc za ciosem po sukcesie debiutu czy mieli po prostu taki koncept i pomysł na te dwie płyty

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 14053
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Invader » śr sie 14, 2019 3:20 pm

Parsons, jakby było DT, to bym ich dał.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Vorgel » śr sie 14, 2019 3:27 pm

Dream Theater gra metal progresywny więc ich nie uwzględniłem.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 14053
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Invader » śr sie 14, 2019 3:31 pm

No niby tak, ale dla niektórych rock, a metal to to samo. Jak np mówią : Rockowy zespół Metallica ;) czy Iron Maiden.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8249
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: LukaSieka » śr sie 14, 2019 3:42 pm

King Crimson "In The Court Of The Crimson King". Bez dwóch zdań.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Vorgel » śr sie 14, 2019 3:54 pm

No niby tak, ale dla niektórych rock, a metal to to samo. Jak np mówią : Rockowy zespół Metallica ;) czy Iron Maiden.
To nie jest to samo. W ogóle to się zastanawiałem nawet nad Floydami. Rock progresywny zaczął się tak naprawdę od debiutu King Crimson i jego szczyt popularności przypadł na lata 72-74. Później niektórzy wykonawcy zaczęli odchodzić od suit na rzecz krótszych utworów, by w końcu zacząć grać pop rock albo zakończyć karierę. Pojawił się jeszcze neoprog, jako czkawka po rocku progresywnym, ale karierę z tego grona zrobił tak naprawdę jeden zespół. Prog metal to już zupełnie inna historia, mimo że inspirowana prog rockiem, to też z naleciałością całkiem nowych brzmień. Heavy metalu przede wszystkim.
Ostatnio zmieniony śr sie 14, 2019 5:57 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Zdan » śr sie 14, 2019 4:16 pm

Jedynka Pink Floyd to znakomita płyta ale moim zdaniem to jeszcze jest psychodelia bardziej niż prog rock.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3769
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Vorgel » śr sie 14, 2019 5:56 pm

Dałem ze względu na parę eksperymentalnych wstawek. Prog jako taki liczę od debiutu Crimsonów. Dalej już poszło pełną parą.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
blackmailer
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1406
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: blackmailer » śr sie 14, 2019 6:40 pm

Court
I'm in a dream.
I do not know when it began... or whose dream it was.
I know only that I slept a long time.
And then... one day I awoke.
Your voice is the first thing I remember.
And now, I finally understand what you were trying to tell me.
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie

Zdan
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 871
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Zdan » śr sie 14, 2019 8:13 pm

Dałem ze względu na parę eksperymentalnych wstawek. Prog jako taki liczę od debiutu Crimsonów. Dalej już poszło pełną parą.
Tak samo jak ja dlatego debiut Pink Floyd to dla mnie rewelacyjny ale rock psychodeliczny.

Awatar użytkownika
geri92
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 599
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: geri92 » śr sie 14, 2019 8:53 pm

Parsons, jakby było DT, to bym ich dał.
Przecież debiut DT to był dramat.

King Crimson.
Iron Maiden Songs Cup 2019: https://challonge.com/iron_maiden_songs_cup
Zapraszam!

paulek
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1316
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: paulek » śr sie 14, 2019 11:20 pm

W sumie dałem 1 KC, ale baaardzo blisko debiut UK i Refugee, a także Egg i National Health

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1184
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Djuk_416 » czw sie 15, 2019 9:40 am

Mogłbym oddac głos na Floyd, Gentle Giant i King Crimson. Wybór padł na tych ostatnich ze wzgl.ędu na to że w tym roku najwięcej ich słucham. Zwłaszcza dwie pierwsze albumy, Lizard i Starless And Bible Black. Do tego dochodza emocje związane z ich ostatnim warszawskim wystepem

Awatar użytkownika
Killers54
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1198
Rejestracja: czw wrz 20, 2018 2:15 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Killers54 » czw sie 15, 2019 10:52 am

Utopia-Utopia
Obrazek
Obrazek
RUSHFAN

Awatar użytkownika
Dzosef
-#nomad
-#nomad
Posty: 4535
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Dzosef » pt sie 16, 2019 8:57 am

Court jest bezkonkurencyjny
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 14053
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: Invader » ndz sie 18, 2019 10:53 pm

Geri92 - może i wieszają psy na debiucie DT, ale wśród wielu die-hardów jest to absolutny top ich płyt <u mnie top 5 ich albumów> przynajmniej jeszcze nie grali oklepanych patentów i nie było autoplagiatów. Na Killers- IM też sporo osób nie lubi, a jak dla mnie to wspaniały krążek.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
blackmailer
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1406
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Postautor: blackmailer » pn sie 19, 2019 12:11 am

Nie no... ogólnie ciężko o autoplagiaty na debiucie XD tak mi się zdaje
I'm in a dream.
I do not know when it began... or whose dream it was.
I know only that I slept a long time.
And then... one day I awoke.
Your voice is the first thing I remember.
And now, I finally understand what you were trying to tell me.
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość