Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Pojedynek dwóch "gigantów"

Halloween
8
31%
Keeper of the Seven Keys
18
69%
 
Liczba głosów: 26

Awatar użytkownika
Sadek
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 787
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Sadek » czw sie 06, 2020 5:22 pm

Tak mnie dzisiaj natchnęło do zrobienia małej ankiety podczas słuchania Helloween. Który utwór lepszy?

Zdan
-#nomad
-#nomad
Posty: 4059
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Zdan » czw sie 06, 2020 5:24 pm

Ride The Sky ;)

Awatar użytkownika
Vorgel
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6034
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Vorgel » czw sie 06, 2020 5:27 pm

Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
KI$$ fan
Obrazek

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 16896
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Invader » czw sie 06, 2020 5:29 pm

Keeper of the Seven Keys
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Sardi
-#assassin
-#assassin
Posty: 2186
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Sardi » czw sie 06, 2020 5:29 pm

kurwa, to jest tak bardzo 1:1

jednego dnia powiem, że wolę Halloween, drugiego, że Keepera. Zostawiam bez głosu
raz jadlem z miesem w zakopanym kurwa takie chujowe ze ja pierdole okazalo sie ze byly z watrobka a ja nienawidze watrobki

Awatar użytkownika
Dzosef
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 7110
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Dzosef » czw sie 06, 2020 5:34 pm

Zdecydowanie Halloween
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: Dessel (Graspop), Berlin, Warszawa, Praga, Paryż, Bolonia, Lizbona, Barcelona
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Zdan
-#nomad
-#nomad
Posty: 4059
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Zdan » czw sie 06, 2020 5:35 pm

Ale jak muszę z tej dwójki to Halloween.

Żelazny
-#nomad
-#nomad
Posty: 4314
Rejestracja: pt lip 04, 2003 4:56 pm
Skąd: kato

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Żelazny » czw sie 06, 2020 5:50 pm

Kotsk

Awatar użytkownika
blackmailer
-#nomad
-#nomad
Posty: 4112
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: blackmailer » czw sie 06, 2020 7:17 pm

Z tych dwóch Halloween, ogólnie Victim of Fate z Keepera I ;)
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

Awatar użytkownika
Vorgel
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6034
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Vorgel » czw sie 06, 2020 7:22 pm

Na Keeper 1 nie ma Victim of Fate, chyba, że na remasterze jako bonus track z Kiske na wokalu.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
KI$$ fan
Obrazek

Awatar użytkownika
blackmailer
-#nomad
-#nomad
Posty: 4112
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: blackmailer » czw sie 06, 2020 7:33 pm

Na Keeper 1 nie ma Victim of Fate, chyba, że na remasterze jako bonus track z Kiske na wokalu.
Tak, chodziło mi o ten rerecord ;)
ciagnij bigos do betlejem, jak chesz wbijaj smialo napijemy sie
NIE MA! TROCHE TAK NAPISANA JEST TA KONTYCUCJA I WTEDY TAKIE KAZDY JO JAK CHCE TAKJE JO CZYTA... I CZEBA PRZEROBIC TO KONTYCTUCJE I TO BY BYLO DOPIERO NORMALNIE
Nowe ze Struszczykiem są mi kompletnie obojętne. Gdyby te płyty wyszły przed Kawalerią to może i dzisiaj bym je lubił.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)
podchodzi do odsłuchu nagle odbiega klęka z jedną nóżką prosto, kręci się

Awatar użytkownika
sajki
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 651
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: sajki » czw sie 06, 2020 7:44 pm

Oba wybitne, ale Keeper ma dotknięcie boskości.

Zdan
-#nomad
-#nomad
Posty: 4059
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Zdan » czw sie 06, 2020 8:32 pm

I tak: Walls Of Jericho >>> każdy inny album Helloween ;)

Awatar użytkownika
Dzosef
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 7110
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Dzosef » czw sie 06, 2020 8:38 pm

I tak: Walls Of Jericho >>> każdy inny album Helloween ;)
Obrazek

:roll:
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: Dessel (Graspop), Berlin, Warszawa, Praga, Paryż, Bolonia, Lizbona, Barcelona
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Zdan
-#nomad
-#nomad
Posty: 4059
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Zdan » czw sie 06, 2020 8:48 pm

Gusta, guściki, pierdu pierdu takie tam ;)

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#assassin
-#assassin
Posty: 2057
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Pierre Dolinski » czw sie 06, 2020 8:51 pm

Z małą przewagą Keeper. Oba są wybitne.

pz
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7870
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: pz » czw sie 06, 2020 9:17 pm

Z tych dwóch Halloween, ogólnie Victim of Fate z Keepera I ;)
Pan to czasem coś prawie mądrze napisze, bo najlepsze jest oczywiście oryginalne Victim of Fate. A z tej dwójki Halloween.

Plany na 2020?:
09: Vane, Moyra (11 Warszawa), Klasz ov Sejtans (19 Warszawa)
10: Aria (13 Praga), MJL (22 Warszawa)
11: Turbo (7 Lublin, 26 Świdnica), The Dead South (11 Warszawa?), Judas Priest (13 Praga), Doro (20 Warszawa?), Kat & RK (27 Wrocław)
12: Kat & RK (5 Warszawa), Turbo (19 Poznań)

Awatar użytkownika
geri92
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1442
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: geri92 » czw sie 06, 2020 9:20 pm

Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Ogólnie zazdroszczę takich wspomnień :)

A głos na Keepera.
Obrazek

Awatar użytkownika
Vorgel
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6034
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: Vorgel » czw sie 06, 2020 9:47 pm


Ogólnie zazdroszczę takich wspomnień :)
No a z drugiej strony jestem już stary ;) Ta historia ma ciąg dalszy. Oczywiście zapragnąłem mieć płytę, albo choć kasetę Helloween najszybciej jak to możliwe. W tamtym czasie Wilczek wprowadził już "wolny rynek" i można było na bazarach kupować sławetne piraty, ale po pierwsze to dopiero raczkowało, a po drugie, takie targi nie odbywały się codziennie. Moja matka, nie mająca bladego pojęcia o co mi chodzi, uznała, że jak płyty to tylko księgarnia, bo w PRLu płyty (i kasety) kupowało się w księgarni. No więc poszliśmy do tej księgarni i... między winylami zobaczyłem tę piękną okładkę z klucznikiem. Bo tak się akurat składało, że wydano to w PRLu na licencji, nie pamiętam już czy Polton czy Muza, w każdym razie było. Ale LP kosztował niemało. Widząc moją rozterkę, sprzedawczyni od razu wypaliła, że ma też kasetę. Ona była tańsza. I to mi zrobiło dzień. Do dzisiaj ją mam (z sentymentu). Tekturowa wkładka, zero tekstów, zdjęć. Ale TA muzyka. Postaram się jakoś wrzucić zdjęcie na forum. Później kupiłem też wersję 'taktu' gdzie geniusze wrzucili gdzieś w środku numer... Judas. Oczywiście z wokalem Hansena. Późnej już było CD, najpierw reissue, później remaster.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
KI$$ fan
Obrazek

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#nomad
-#nomad
Posty: 4676
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Postautor: FaithNoMore » pt sie 07, 2020 8:23 am

Wybór ciężki, ale minimalnie wygrywa "Halloween".
Iron Maiden on the road:
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski
27/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena
28/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MaidenFan i 2 gości