TOP 50 płyt - geri92

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Dejavu
-#nomad
-#nomad
Posty: 4433
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Dejavu » pt paź 23, 2020 11:34 pm

Ale nie ma żadnych platyn o ile mi wiadomo.

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » sob paź 24, 2020 3:14 pm

Jedziemy dalej ;)

47. Night Ranger - Midnight Madness (1983)
36a4898386d73b5e0fc60ea2f40185d33e3015d0f1ebe1d050d850cadc8d8eab.jpeg
Chyba najlepsza płyta amerykańskiej grupy Night Ranger. Poznałem dawno temu, za sprawą GTA Vice City i utworu Sister Christian - chyba największego klasyka zespołu. Ostatnio odkurzyłem tę płytę i stwierdziłem, że reszta numerów jest równie dobra, alebo i nawet lepsza. Jest to taki typowy amerykański AOR do radia. Mi jak najbardziej pasuje, szczególnie do auta.

Ulubione utwory: Rumours in the Air, Touch of Madness, Passion Play

46. Ulver - Shadows of the sun (2007)
pol_pl_Ulver-Shadows-Of-The-Sun-48786_1.jpg
Na Norwegów natknąłem się na początku 2016. Zaciekawiła mnie okładka, która pojawiła się na Youtube. Odpaliłem i odpłynąłem. Była to pierwsza płyta tego rodzaju - smyczki, elektronika, perkusja oraz pełno klawiszy. Może trochę klimatem przypomina mi późniejsze Talk Talk, ale wtedy jeszcze tego zespołu nie znałem. Bardzo lubię tę płytę odpalić w jesienny wieczór i słuchać jej od początku do końca.

Ulubione utwory: Eos, All the love, Let the Children Go

45. Arena - Songs from the lions cage (1995)
cover_264762272016_r.jpg
Moje pierwsze poważne zetknięcie z neoprogiem, gdzieś w grudniu 2011 roku. Usłyszałem popisowy Solomon i już wiedziałem - chcę tego więcej. Przez parę lat byłem zakładnikiem tego utworu oraz proga ogólnie. Wraz z kumplem stworzyliśmy progowy zespół. Funkcjonował on dobrych kilka lat. Klimat Solomona mnie porwał i dotknął mojej duszy bardszo głęboko. Później przyszła cała reszta płyty, zwłaszcza przerywniki Crying for help. Wtedy nie znałem jeszcze Marillion czy Dream Theater. Tak, mój prog poza Camelem zaczynał się od Areny. Ta płyta ma u mnie szczególne miejsce, ponieważ wyznaczyła mi pewien muzyczny kierunek. Dziękuję jej za to.

Ulubione utwory: Crying For Help II, Crying For Help III, Jericho, Solomon
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Schizoid
-#nomad
-#nomad
Posty: 5545
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Schizoid » sob paź 24, 2020 3:45 pm

SOTS to rewelacyjny materiał, ale zawsze łapię się na tym, że nie do końca go "czuję". Doceniam, ale wolę kilka innych płyt Norwegów. Natomiast okładka doskonała, jedna z lepszych w ostatnich latach. Ogólnie czytałem, że pomysł na płytę zerżnęli od jakiegoś wykonawcy solowego, którego nazwiska już nie pamiętam. Trzeba się tym zainteresować.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » ndz paź 25, 2020 5:12 pm

44. Chroma Key - Dead Air For Radios (1998)
ca1117000e715514a5f511ce248f2f51.700x700x1.jpg
Moje ulubione płyty Dream Theater to I&W i Awake. Nie bez znaczenia jest fakt, że na tych płytach grał Kevin Moore. Według mnie jest on odpowiedzialny za klimat tych płyt. Dosłownie, on jest tym pierwiastkiem "Dream" w nazwie Dream Theater. Koledzy byli bardziej techniczni, to oczywiste. Na youtube są nagrania ze studia, kiedy nagrywali Images. Kevin często mylił się w trudniejszych partiach, co frustrowało zespół. Miał jednak coś, czym wg mnie przewyższał muzyków DT - była to umiejętnosć tworzenia klimatu i atmosfery w utworze. Kiedy w końcu uwolnił się od DT, założył projekt Chroma Key i w 1998 roku wydał tę cudowną płytę. Płyta mocno klawiszowa - pianino, elektronika. Na wokalu oczywiście Kevin Moore.
Niesamowity, senny i emicjonalny klimat. To co Moore zrobił np we wstępie do S.O.S. bije dla mnie wszystko to co zrobił Rudess w DT. No ale ja uwielbiam emocjonalne, nostalgiczne utwory... ;)

Ulubione utwory: S.O.S., Colorblind

43. Mark Knopfler - Cal (1983)
unnamed.jpg
Mark Knopfler to facet, który odcisnął duże piętno na moim muzycznym guście. Bardzo lubię Dire Straits, jednak solowy, niczym nie ograniczony Mark, to jest to, co lubię najbardziej. Zwłaszcza te jego wszystkie folkowe wycieczki - jak w tym soundtracku. Cal to soundtrack do filmu o tym samym tytule. Mark, podobnie jak w soundtracku do Local Hero, pokazuje, że potrafi być bardzo sprawnym kompozytorem także w klimatach myztcznych. W 2014 roku ten soundtrack spędził ze mną bardzo dużo czasu i kojarzy mi się bardzo pozytywnie. Lubię go sobie odpalić w ciepły, letni wieczór. Już od początku chwyta za jajca i nie chce puścić. Jest to moja pierwsza, ale nie ostatnia płyta Marka w tym zestawieniu.

Ulubione utwory: Irish Boy, The Long Road

42. Alice In Chains - Jar Of Flies (1994)
61yv74efDrL._AC_SL1200_.jpg
Tę płytę poznałem tutaj na forum, gdzieś pod koniec 2018 roku. Grunge nigdy nie lubiłem i raczej się do niego nie przekonam, ale ta płyta mnie kupiła od początku do końca. Może dlatego, że mam pewne ciągoty do brzmienia akustycznego basu, który wszak otwiera ten album. Podoba mi się balladowy klimat. Ta płyta idealnie na mnie działa zwłaszcza po kilku piwkach. Pozwala się zrelaksować i odpłynąć. Kiedy przeczytałem jak powstawała - w zasadzie był to spontaniczny jam - nabrałem do niej jeszcze więcej sympatii.

Ulubione utwory: Rotten Apple, Nutshell
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18218
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Invader » ndz paź 25, 2020 5:16 pm

Propsy za Chroma Key i AiC, te utwory ktore wymieniles rowniez sa moimi ulubionymi z tego wydawnictwa :)
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Schizoid
-#nomad
-#nomad
Posty: 5545
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Schizoid » ndz paź 25, 2020 5:59 pm

Ten opis Chroma Key brzmi ciekawie, postaram się zapoznać z tym materiałem.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » ndz paź 25, 2020 6:03 pm

Propsy za Chroma Key i AiC, te utwory ktore wymieniles rowniez sa moimi ulubionymi z tego wydawnictwa :)
:pijak:
Ten opis Chroma Key brzmi ciekawie, postaram się zapoznać z tym materiałem.
Polecam, naprawdę warto!
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18218
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Invader » ndz paź 25, 2020 6:21 pm

Schizoid, ja Ci w temacie Synthwave kiedyś już podsyłałem Chroma Key <tylko inny album> mówiłeś, że spoko. :)
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Schizoid
-#nomad
-#nomad
Posty: 5545
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Schizoid » ndz paź 25, 2020 6:32 pm

No właśnie nazwa nie jest mi nieznana. Skoro tamten mi się podobał, to możliwe, że ten też polubię.
"I zasiadł po prawicy Vorgela i głosił prawdy muzyki w Dwójcy Jedyny
I zszedł Invader na ziemię aby dać ciemnemu ludowi Prawdę
I zobaczył to Paul Stanley z Kiss i wiedział, że było to dobre"

(Księga Vorgela, rozdział 34, werset 666)

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7822
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Dzosef » ndz paź 25, 2020 10:45 pm

Buckethead to kozak, kiedyś słuchałem ze stu Pikesów jednym strzałem (przez kilka dni ofc)
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » pn paź 26, 2020 2:35 pm

Buckethead to kozak, kiedyś słuchałem ze stu Pikesów jednym strzałem (przez kilka dni ofc)
https://www.youtube.com/watch?v=8z6NRoqUhfE tego ostatnio słucham bez przerwy
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » pn paź 26, 2020 6:23 pm

41. Paysage d'Hiver - Im Wald (2020)
06ddaba14fbb20c402c5e578d12e9359.jpg
Tę płytę poznałem stosunkowo niedawno, ale wciągnęła mnie w całości. Nie jest to typowy black metal - mamy tu wplecione odgłosy natury - szum lasu, zamieć śnieżną, płynącą wodę. Gdzieś między tym gra LO-FI perkusja, gdzieś tam za tą zamiecią giną gitary. Spośród tych wszystkich dźwięków wydobywa się od czasu do czasu złowrogi śpiew. Całość trwa ponad dwie godziny. Fajną recenzję ktoś wczoraj napisał na facebooku - "Podczas gdy wiele książek skupia się na budowaniu postaci za pomocą słów, Paysage d'Hiver buduje wyśnione pejzaże za pomocą muzyki". Mnie to kupuje w 100%. Bardzo lubię się w tej muzyce samotnych wędrowców zanurzyć... a już szczególnie gdy lecę na jakiś bushcraft do lasu.

Ulubione utwory: Schneeglitzern, Alt, Flug

40. Ulver - Bergtatt (1995)
uvR-372973-1274482800.jpeg.jpg
Takiego połączenia szukałem od dawna. Mamy tu black metal skrzyżowany z folkiem. Z jednej strony mamy przester i growl, z drugiej giatry akustyczne, flety i czysty wokal. Dużo o tej płycie nie napiszę, ale słuchając jej i patrząc na okładkę widzę oczyma wyobraźni te zalesione góry, w których między drzewami czają się norweskie trolle i demony. Mój ulubiony Ulver na dzień dzisiejszy. Szkoda, że już tak nie grają, bo to był najbardziej atmosferyczny black metal jaki słyszałem :)

Ulubione utwory: Capitel I : I Troldskog Faren Vild, Capitel IV : Een Stemme Locker

39. Mike Oldfield - Amarok (1990)
R-4782620-1376926499-4304.jpeg.jpg
Koniec współpracy pomiędzy Mike Oldfieldem, a jego szefem z wytwórni - miliarderem Richardem Bransonem był bardzo trudny. Oldfield by dopełnić kontrakt musiał wyprodukować jeszcze dwa albumy. Branson naciskał - następny album z hitami piosenkowymi, albo następne Tubular Bells. Mike był wściekły. Nagrał Amarok. Jest to jedna z najtrudniejszych do słuchania i wymagających płyt Oldfielda, która luźno nawiązuje do Ommadawn. Dlaczego jest taka trudna? Ponieważ Mike nie chciał, by Branson zarobił na niej dużo pieniędzy, nagrał jeden utwór, który trwa godzinę. W przypadku jego wcześniejszych dłuższych utworów, każdy motyw był stopniowo rozwijany, by wybuchnąć w finale. Tutaj jest inaczej. Oldfield nie chciał, by Branson wydał chociażby singiel, więc naszpikował płytę świetnymi mowytami, które zmieniają się co 3-4 minuty i bardzo mocno kontrastują ze sobą, wybijając słuchacza z rytmu. Dosłownie - zasłuchasz się w jednym motywie i nagle koniec, dostajesz plaskacza i gramy następny - zupełnie inny. Do tego mamy tu mnóstwo odgłosów - a to kroki na parkiecie, a to szczoteczka do zębów, potem respirator, telefon, krzyki, sample. Tematy muzyczne oczywiście co jakiś czas się powtarzają i cytują nawzajem. Właściwie tylko pod koniec mamy jeden spójny motyw przez około 10 minut - bardzo podobny do Ommadawn. Co jest ciekawe Oldfield pod koniec nadaje kodem Morsea, cytuję - "pierdol się Richard Branson". Epilog jest taki, że po wydaniu Amarok Oldfield nagrał jeszcze jeden piosenkowy album, odszedł z Virgin records i nagrał, a jakże, Tubular Bells II, o które od wielu lat go Branson prosił :D Dla mnie to płyta wyjątkowa, w 2013 roku zajechałem ją z każdej strony. Polecam jeśli ktoś chce się przekonać, dlaczego Mike jest geniuszem.

Ulubione utwory: Amarok ;)
Ostatnio zmieniony pn paź 26, 2020 9:14 pm przez geri92, łącznie zmieniany 3 razy.
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Vorgel
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 7300
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Vorgel » pn paź 26, 2020 6:41 pm

To na tej płycie Oldfielda jest to 'are you happy now'? Bo coś mi się kojarzy.
Mustaine jest charakterystyczny, co jest dużym plusem. Taki Chuck Billy to tylko lepszy Hetfield. A sam Hetfield to radiowa wiocha dla gospodyń domowych lepiących pierogi. Mustaine nie ma radiowego głosu, co jak dla mnie nie jest wadą. Ostatecznie jak już lubisz lepić te pierogi, to wybierz raczej ballady Testamentu, nie M***lliki.
KI$$ my sA$$afras
Enslavement = New Freedom, Cowardice = New Bravery, Isolation = New Togetherness. Welcome to the New Normal.
Obrazek

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » pn paź 26, 2020 6:42 pm

To na tej płycie Oldfielda jest to 'are you happy now'? Bo coś mi się kojarzy.
Tak
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » wt paź 27, 2020 6:57 pm

38. Pat Metheny Group - Letter From Home (1989)
ou2t6x-letterfrom-preview-m3_550x550.jpg
Na 38 miejscu pierwszy w moim zestawieniu album Pata Methenyego. Razem z Lyle Maysem dołączyli do grupy znakomitego wokalistę Pedro Aznara i stworzyli mieszankę jazz fusion z wpływami world music, a w szczególności z brazylijskimi rytmami. Po raz kolejny mamy tu mistrza Methenyego używającego swojej gitary jak trąbki, a konkretnie syntezatora Roland GR-300. Płyta w 1990 roku zdobyła nagrodę Grammy jako Best Jazz Fusion Performance. Dla mnie to była jedna z dwóch płyt Pata, która wprowadziła mnie do świata jazzu. Jest łatwo przyswajalna, miejscami wręcz popowa, więc jest to idealna furtka dla nowicjuszy tego gatunku.

Ulubione utwory: Have You Heard, Dream of the Return, Vidala, Slip Away i Letter From Home

37. Loreena McKennitt - The Book Of Secrets (1997)
R-6791350-1426700706-5835.jpeg.jpg
Kolejna pozycja w moim zestawieniu, która jest mocno sprzężona z folkiem i muzyką celtycką. Loreena to kanadyjska śpiewaczka, o bardzo zmysłowym głosie, która uwielbia klimaty folkowo-renesansowe. Oprócz tych motywów, na płycie znajdziemy również inspirację muzyką wschodu i muzyką orientalną. Płytę znam od 2010 roku i bardzo dobrze się przy niej relaksuję. Mam nadzieję, że kiedyś trafię na jej koncert.

Ulubione utwory: Skellig, Mummers Dance, The Highwayman, La Serenissima, Dante's Prayer

36. A.S.A.P - Silver And Gold (1989)
R-6500423-1467957549-8703.jpeg.jpg
Jaka to jest dobra i niedoceniana płyta w kręgach fanów Maiden. Zawsze wymienia się tylko solowe dokonania Bruce, Blaze i ostatnio Harrisa. O tej płycie mam wrażenia mało kto pamięta, a jeszcze mniej osób zna ją na pamięć. Adrian Smith w 1989 stworzył projekt pod tytułem Adrian Smith And Project. Gra na tym krążku muzykę, którą chciał robić w Maiden. Silver & Gold grany był już w 1985 podczas koncertów The Entire Population of Hackney. W tym samym czasie Ironi uprościli swoje brzmienie i wrócili do surowych korzeni. Moim zdaniem płyta to doskonały AOR, wypełniony hitami od pierwszej do ostatniej minuty. Szkoda, że okazała się wydawniczą klapą, a grupa rozpadła się krótko po jej wydaniu . Mimo wszystko, jedna z moich ulubionych płyt rodziny Maiden. Brawo Adrian!

Ulubione utwory: The Lion, Silver And Gold, After the Storm, Kid Gone Astray, Fallen Heroes, Blood on the Ocean
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7822
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Dzosef » wt paź 27, 2020 7:31 pm

Book of Secrets uwielbiam!

Z kolei Silver and Gold to jak dla mnie straszna padaka
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18218
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Invader » wt paź 27, 2020 8:06 pm

Pata kiedyś coś słuchałem, a ASAP stawiam wyżej niż dokonania Blaze'a. Spoko picki, Loreene znam tylko z nazwy, może przyjdzie kiedyś na nią czas.
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
geri92
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: geri92 » wt paź 27, 2020 8:50 pm

Też Staviam ASAP wyżej od Blaze, bo akurat on mi solo nie podchodzi (ale wiem, że to zacna muzyka). Stawiam też wyżej od pierwszego solowego Harrisa.

Polecam Loreene, tak jak Dzozef pisał, świetne granie.
Moj solo projekt: https://huffmantree.bandcamp.com/
youtube: https://www.youtube.com/user/AdrianSmithRocks/videos

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18218
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Invader » wt paź 27, 2020 8:53 pm

Harrisa solo to ja nie mogę słuchać, raz wytrzymałem. A Psycho Motel lubisz?
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7822
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: TOP 50 płyt - geri92

Postautor: Dzosef » wt paź 27, 2020 8:57 pm

Harris solo to tragedia.

Loreena mój must have do samolotu, autobusu, w ogóle do podróżowania. Piękna muzyka.
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości