Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Który z nich?

Piece of Mind
14
33%
Somewhere in Time
28
67%
 
Liczba głosów: 42

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18433
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Invader » czw paź 18, 2018 6:17 pm

Takiego pojedynku w dziale ankiet jeszcze nie było, tak więc który z nich? :twisted:
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Michał
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3342
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Michał » czw paź 18, 2018 7:38 pm

PoM to wielki album, ale jak dla mnie najsłabszy z lat 80tych.
Somewhere go zjada
All Hail Kat & Piotr Luczyk
________________________________
Maiden England Tour
2013: Gdańsk
2014: Poznań
The Book Of Souls World Tour
2016: Kowno, Wrocław
Legacy of the Beast World Tour
2018: Praga, Kraków, Kraków
2020: xD
2021: Berlin,??????

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7884
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Dzosef » czw paź 18, 2018 8:39 pm

SiT moim zdaniem dużo bardziej spójny i równy. PoM ma wielkie momenty (Orzełki, Tame, Trooper), ale też słabe momenty (Sun and Steel, Quest for Fire, Die With Your Boots). Obu albumów słucham rzadko, raczej robię playlisty wybierajac najlepsze kąski.
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#ancient mariner
-#ancient mariner
Posty: 596
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: wojakwojak » pt paź 19, 2018 12:52 pm

Hm...nie umiem powiedzieć, bo od kilku lat oba są na drugim miejscu, za Powerslave:).

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#nomad
-#nomad
Posty: 4917
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: FaithNoMore » pt paź 19, 2018 9:24 pm

Głos na Somewhere in Time. Równiejsza niż PoM, na którym znajdziemy kilka "wypełniaczy", choć - od razu to zaznaczam - całkiem przyjemnych, których z chęcią słucham. SiT to - obok Synka - moja ulubiona płyta Maidenów. Więc inaczej nie mogłem zagłosować w ankiecie. Wszystko się na niej zgadza - od utworów aż po okładkę (najlepszą w dorobku IM).
Iron Maiden on the road:
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski
27/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena
28/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena

pz
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8780
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: pz » pt paź 19, 2018 9:28 pm

Dla mnie SiT to najlepsza płyta Maidenów. Niesamowicie równa. Z jednym słabym momentem - Heaven Can Wait. Chociaż i tak lepszy niż Can I Play With Madness. Pozostałe utwory są świetne lub genialne. Pamiętam, że miałem ogromne problemy z ustawieniem ich w ranking podczas maidenowego survivora.

Plany na 2020: brak

Awatar użytkownika
erosinho
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1343
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: erosinho » pn paź 22, 2018 11:59 am

Zdecydowanie PoM. SiT może faktycznie i równiejsza, ale bez żadnych wiekopomnych utworów, których na PoM jest przynajmniej kilka. Co do wypełniaczy, na PoM są moim zdaniem dwa, na SiT też coś się znajdzie (Heaven, Deja Vu).

Awatar użytkownika
krusejder
-#rainmaker
-#rainmaker
Posty: 6608
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: krusejder » pn paź 22, 2018 12:02 pm

PoM po latach brzmi dużo mniej ciekawie niż SIT. No i jednak trochę wypełniaczy by się znalazło
2020: styczeń - Clödie (18), Sabaton / Apocalyptica (24), Scream Maker / Młot na Czarownice (30); luty: Turbo (1), HeartRockowanie (14), Kult (21), Made in Warsaw (28); marzec: .....

Awatar użytkownika
Caladan Brood
-#invader
-#invader
Posty: 160
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Caladan Brood » pn paź 22, 2018 7:31 pm

PoM bez dwóch zdań. To jak dla mnie najlepsza, najbardziej heavy metalowa płyta Maiden, taki archetyp grania tego zespołu w dojrzałej wersji. WoD, Revelations, FoI, Trooper, Still Life i bardzo niedoceniany To Tame A Land (ten bas) to najwyższa maidenowska półka. Nieco niżej stawiam pozostałe trzy utwory. Na SiT jest mniej kawałków na takim poziomie (subiektywnie, oczywiście).

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18433
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Invader » pn paź 22, 2018 8:10 pm

Jeśli chodzi o Heavy Metalowy album, to prawda PoM jest najlepszy, Number imo ma kilka wypełniaczy i ten Hills mnie drażni. A Powerslave również ma wypełniacz. Potem jak wiadomo lekka zmiana stylu/brzmienia. To Tame A Land to mój najukochańszy utwór Dziewicy, ARCYGENIALNE SOLÓWKI, nawet Dream Theater coverwało ten wałek. Ale chyba jednak wolę SiT, posłucham jutro PoM i zagłosuję.
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Deleted User 7649

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Deleted User 7649 » pn paź 22, 2018 8:30 pm

Zagłosowałem na Piece of Mind, ten album jest u mnie na trzecim miejscu ulubionych albumów. Jak dla mnie jest bardzo energiczny i konkretny, dużo fajnych solówek i riffów. Brzmienie organiczne i mocne. Where Eagles Dare pieknie zaczyna ta plyte i zwiastuje kawal dobrego heavy metalu.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18433
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Invader » wt paź 23, 2018 5:52 pm

Przesłuchałem PoM dzisiaj, ale jednak SiT mnie lepiej buja, Sun and Steel trochę mniej leży, może dlatego. Glos na SiT
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Metalophil
-#moonchild
-#moonchild
Posty: 1559
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Metalophil » śr paź 24, 2018 1:24 pm

Zdecydowanie Somewhere in Time.
Faster than a laser bullet
Louder than an atom bomb
Chromium plated boiling metal
Brighter than a thousand suuuuuuuuuuuns!

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2871
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: MaidenFan » śr paź 24, 2018 5:56 pm

Piece of Mind to świetny album, ale do Somewhere in Time raczej niewiele albumów metalowych ma podjazd.

Awatar użytkownika
Invader
-#Fallen Angel
-#Fallen Angel
Posty: 18433
Rejestracja: czw mar 02, 2006 12:43 am
Skąd: Scenes From A Cracow

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Invader » śr paź 24, 2018 6:08 pm

Wywalając najsłabszy imo sund and steel, zeby było po 8 - porównanie.

Wyboldowany utwór ten, który mi się bardziej podoba.

1. Where Eagles Dare vs. Caught
2. Revelations vs. Wasted
3. Ikar vs. Sea
4. Die vs. Niebo
5. Truper vs. Dlugodystansowiec
6. Still Life vs. Stranger
7. Quest vs. Deja-Vu
8. Tame vs. Olek

Wychodzi po 4, oba albumy to moje top 2-3, ale jednak dalej SiT :)
Outside the soundness of your mind
Bathing your soul in silver tears
Beneath a blackened summer sky
Praying for time to disappear

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Mr. M
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3152
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Mr. M » śr paź 24, 2018 7:01 pm

Dosyć ciekawe porównanie, za to ja prędzej bym wywalił (jakbym musiał) Quest for Fire, ale oba z Sun and Steel wciąż świetne:

Where Eagles Dare - Caught 0:1
Revelations - Wasted Years 1:1
Flight of Icarus - Sea of Madness 2:1
Die with Your Boots on - Heaven Can Wait 3:1
The Trooper - The Loneliness of the Long Distance Runner 4:1
Still Life - Stranger 4:2
Sun and Steel - Deja Vu 4:3
To Tame a Land - Alexander the Great 4:4

Też mi wychodzi remis, ale wyżej cenię SiT. Dodatkowo ostatni pojedynek to ból niesamowity co wybrać, oba kawałki w moim TOP 5 Maiden.
Mam rozumieć, że fani Killers i Number of the Beast codziennie walą 0,7 do obiadu albo wręcz jabola czy tam dwa czteropaki Tatry. Natomiast fani Somewhere in Time i Seventh Sona to wykształceni i zamożni właściciele mieszkań z ogródkiem za miastem?
Bruce Dickinson-Kmicic bo tak jak on zdradził Polskę to Bruce Iron Maiden w 1993 r. ale w porę się opamiętał!
Gdybym kochał w jednej setnej jakąś dziewczynę tak jak kocham pojedynek gitarowy Adriana i Dave'a w Infinite Dreams to była by traktowana tak ,że Julia przy niej była traktowana przez Romea jak głupia dziwka

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 2871
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: MaidenFan » śr paź 24, 2018 7:06 pm

Też wywaliłbym Quest for Fire.

Where Eagles Dare - Caught Somewhere in Time 0:1
Revelations - Wasted Years 0:2
Flight of Icarus - Sea of Madness 1:2
Die With Your Boots On - Heaven Can Wait 2:2
The Trooper - The Loneliness of the Long Distance Runner 3:2
Still Life - Stranger in a Strange Land 3:3
Sun and Steel - Deja Vu 3:4
To Tame a Land - Alexander the Great 3:5

Awatar użytkownika
Dzosef
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 7884
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: Dzosef » śr paź 24, 2018 9:21 pm

Myślę, że w takim pojedynku dużo robi kolejność, bo czasem jest starcie killerów (1 i 8), a czasem dosyć nierówny pojedynek. Nie umiałbym wybrać ani między orzełkami i CSIT, ani między Tame i Alexandrem.

1. Where Eagles Dare[ vs. Caught
2. Revelations vs. Wasted
3. Ikar vs. Sea
4. Die vs. Niebo
5. Truper vs. Dlugodystansowiec
6. Still Life vs. Stranger
7. Quest vs. Deja-Vu
8. Tame vs. Olek

W ten sposób wygrywa jednak SiT
Vorgel napisał:
Niedobre bo nowe. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.
Kiedyś Rock'n'roll" Fanclub Shakin Stevena

2008 Warszawa
2011 Warszawa
2014 Poznań
2016 Oslo, Dessel (Graspop), Herning, Wrocław, Wacken
2017: Glasgow, Aberdeen, Liverpool, Birmingham
2018: Tallin, Helsinki x2, Firenze, Dessel (Graspop), Lizbona, Kraków x2
2020: chuj
KISS to zespół, który od samego początku nastawiony był na komercję. Stworzono markę KI$$ i ona zarabia na wielu płaszczyznach. Muzycznie nie mieli nigdy zbyt wiele do powiedzenia, na każdy album z lat 70 przypada po 3 kawałki, które ujdą, reszta to durnowate rock and rolle jakich nie zaryzykowałby nawet Shakin' Stevens. W latach 80 grali to, co grali wtedy wszyscy, ale znacznie słabiej, bez pomysłu, po prostu dziady żyjące wciąż legendą KISS. Dwie ich płyty, których mogę słuchać to te, których ich fani akurat nie lubią, co by się zgadzało.

pz
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8780
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: pz » czw paź 25, 2018 12:27 am

Przy tych zestawieniach tylko Tame i Die punktują u mnie dla PoM. Zdecydowanie wygrywa SiT.

Plany na 2020: brak

Awatar użytkownika
FaithNoMore
-#nomad
-#nomad
Posty: 4917
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Pojedynek Gigantów: Piece of Mind vs. Somewhere in Time

Postautor: FaithNoMore » czw paź 25, 2018 3:54 pm

Where Eagles Dare - Caught 0:1
Revelations - Wasted Years 1:1
Flight of Icarus - Sea of Madness 2:1
Die with Your Boots on - Heaven Can Wait 2:2
The Trooper - The Loneliness of the Long Distance Runner 3:2
Still Life - Stranger 3:3
Sun and Steel - Deja Vu 3:4
To Tame a Land - Alexander the Great 4:5 (nie potrafię się zdecydować, to dwa genialne utwory, więc daje po punkcie ;) )

Czyli wszystko się zgadza... wygrywa SiT.
Iron Maiden on the road:
07/08/2008 - Warszawa @ Stadion Gwardii
10/06/2011 - Warszawa @ Lotnisko Bemowo
03/07/2013 - Łódź @ Atlas Arena
24/06/2014 - Poznań @ INEA Stadion
03/07/2016 - Wrocław @ Stadion Miejski
27/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena
28/07/2018 - Kraków @ Tauron Arena


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości