Mój pierwszy utwór...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1573
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: juras »

fear of the dark, w każdym razie od niego zwróciłem uwagę, jak kumple to puszczali często w szkole pod koniec roku, potem pożyczyłem best of the beast i poszło! :lol:
Awatar użytkownika
kuzi1
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 25
Rejestracja: czw cze 23, 2005 5:20 pm

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: kuzi1 »

Pamiętam jak byłem u sąsiada i przypadkiem usłyszałem refren The Troopera, wtedy wogóle nie kojarzyłem co to za zespół grał, a dziś juz wiem, że Ironi. Ta piosenka tak wpadła mi w ucho, że musiałem od sąsiada pożyczyć wszystkie płytki Maidenów...i tak się zaczęła moją przygoda z tą wypasioną muzyką
Scorpien
-#Invader
-#Invader
Posty: 237
Rejestracja: pn sie 08, 2005 10:37 am
Skąd: ja tu się wziąłem ?

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Scorpien »

ja poszedłem któregoś pięknego dnia do starszego qumpla pożyczyć jakieś płytki a akuart kiedy wchodziłem do pokoju zaczęło sie aces high... poprostu powalilo mnie na kolana :D od tego czasu stałem sie fanem ironów
Awatar użytkownika
michi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 467
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 12:41 am
Skąd: Gorlice/Kraków

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: michi »

Jak siedzieliśmy u kumpla, puscil Run To the Hills. Mimo ze wtedy sluchalem hh, cholernie mi sie to spodobalo, potem pozyczyl mi Numbera, i tak to sie zaczęło :)
Awatar użytkownika
Katarn
-#Invader
-#Invader
Posty: 189
Rejestracja: sob cze 11, 2005 2:33 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Katarn »

Fear of the dark (live) - wersja z "Best of the beast", w szkolnym autobusie
Pogromca Debilnych Blogów
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 77
Rejestracja: pn cze 27, 2005 5:12 pm

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Pogromca Debilnych Blogów »

A moim był Wicker Man, gdy kumpel puścił BNW
Awatar użytkownika
swistak
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 38
Rejestracja: pt kwie 01, 2005 6:42 pm
Skąd: Chorzów

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: swistak »

W 1 gimnazjum więc ty był chyba 2003 rok kiedy zaraziłem sie od kumpla linkin parkiem (bo wcześniej wogule niczego nie słuchałem) inny kumpel powiedział mi żebym ściągnął sobie coś Ironów. I ściągnełem Aces High. Nawet mi sie spodobal ale bez rewelacji. Kiedy to powiedziałem kumplowi to powiedział ze ja jeszcze fajnych piosenek nie słyszałem i porzyczył mi "Edwar The Great". Kilka razy przesłuchałem potem zgrałem i tak to sie zaczeło :)
Hejvi Mietal Bambo
-#Invader
-#Invader
Posty: 153
Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
Skąd: ze złej energii z dupy...

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Hejvi Mietal Bambo »

Moim pierwszym utworem był Futureal...
Ale moją pierwszą miłością jest Clansman...

No i Educated Fool i Lightning Strikes Twice :D :D
Awatar użytkownika
RodzynAa
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 29, 2005 9:53 pm
Skąd: Bytom

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: RodzynAa »

Pierwsza piosenke slyszalam lohoho nie wiadomo kiedy, ale wiem, ze tak naprawde stwierdzilam ze sa genialni sluchalac Aces High z live after death.
Ancient Mariner
-#Invader
-#Invader
Posty: 215
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
Skąd: Kraków

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Ancient Mariner »

U mnie to chyba Hallowed Be Thy Name, które słyszałem przez ścianę jako siedmio- czy ośmiolatek :lol: Ale na 100% nie pamiętam...
W tym samym czasie wyszła płyta No Prayer...Kuzyn miał kasetę, gdzie na wkładce był tytuł : "No PLAYER for the dying" :lol: Natomiast Holy Smoke było wydrukowane jako "MOLY Smoke" :lol:
Pierwszym kawałkiem, który z niej polubiłem był utwór tytułowy...Potem Matka Rosja...
Awatar użytkownika
Proboszcz_Dobrodziej
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 90
Rejestracja: wt maja 31, 2005 3:59 pm
Skąd: Plebania w Tulczynie

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Proboszcz_Dobrodziej »

Wasted Years jak braciak kupił kasete w 1986 lub 1987
EeBe
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 97
Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:06 pm
Skąd: Puławy

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: EeBe »

dzieki dwa lata starszemu bratu uslyszalam po raz pierwszy w zyciu IM

Fear of the dark
Kocham Cię Kociaczku :*:* Slayer forever :*:*:*:* <3
The unbeliever

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: The unbeliever »

:D Moja przygoda z Iron Maiden zaczełą sie w 1997r. Oglądałem z Tata telewizje i jak to mój staruszek ma we krwi ,przeglądał wszystkie kanały pokoleji i zatrzymasł sie na jednej stacji muzyczne ,nawet nie mapietam jakiej :D .Własnie leciał teledysk z jakimis długowłosymi gosciami przesłuchałem go i ta piosenka strasznie mi sie spodobała. Na koncu czekałem na napisy zeby zobaczyc artyste i tytuł piosenki. Oczywiscie Artysta To Iron Maiden!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :rocx a piosenka to "2 Minutes To Midnight"!!!!!!!!!!od tego czasu słucham Maiden :solo
Simba
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: pn sie 22, 2005 2:21 pm
Skąd: Kraków

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Simba »

Hmmm....nie pamiętam dokładnie, ale chyba coś z The Number Of The Beast :twisted: ...może Run To The Hills. A Ironów poznałem, ponieważ mój wujek jest metalem i kiedyś "puścił" mi płytkę TNOTB od tej pory słucham Dziewicy. :rocx
domifor
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 4
Rejestracja: pt sie 26, 2005 12:47 am
Skąd: Bydgoszcz

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: domifor »

ja zaczalem przygode od brave new world...kiedys przypadkowo na jakiejs VIVIe albo MTV zobaczylem teledysk do wickerman'a i sie zakochalem w Ironach.....
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Dziku »

na lekcji historii nauczyciel puscil nam utwor swojej ulubionej kapeli, czyli Iron Maiden pt. Alexander the great - tak zaczela sie przygoda z Ironami a takze alexandrem wielkim i wogole historia :)
Awatar użytkownika
Arien
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 149
Rejestracja: czw cze 10, 2004 5:00 pm
Skąd: out of the silent planet

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Arien »

A u mnie zaczęło się tak: w 2003 roku poznałam pewnego pana (który obecnie jest moim przyjacielem) i on właśnie słuchał i dalej słucha Iron Maiden... Byłam zaciekawiona, co to jest, więc powiedziałam "podaj mi jakieś fajne tytuły piosenek Ironów, to sobie ściągne i posłucham". Podał mi m.in. The number of the beast i od tego utworu wszystko się zaczęło... Potem było pożyczanie płytek od kolegi ze szkoły (jurasa ;)) no i tak oto od dwóch latek kocham ten brytyjski zespół metalowy ;D A do mojej pierwszej piosenki mam ogromny sentyment ;D
Awatar użytkownika
Green Man
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 148
Rejestracja: wt maja 31, 2005 10:08 pm
Skąd: Chorzów

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Green Man »

U mnie się zaczęło w kwietniu 2004 od Be Quick Or Be dead, kumpel na siłę wcisnął mi kasetę Fear Of The Dark(za co mu jestem bardzo wdzięczny) i cholernie mi się to spodobało, potem całymi dniami słuchałem tej kasety :D :rocx
Awatar użytkownika
real_alien
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
Skąd: Rapture

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: real_alien »

Hmmm... "Be Quick Or Be Dead" - bo to chyba on jest pierwszym utworem soundtracku Carmageddona II. ;)
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3760
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Sadek »

Dla mnie zaczęło się od Wickermana lub Run to the Hills, nie pamiętam który z tych dwóch. Było to odsłuchiwane z Edward The Great z oficjalnej strony Maiden (te minutowe kawałki :P ). Od razu wpadło w ucho. I zaczęła się heavy-metalowa wariacja. :rocx
ODPOWIEDZ