Mój pierwszy utwór...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Mój pierwszy utwór...
Był rok 1983, starsi koledzy (ja miałem 8 oni 14 lat), posłuchiwali sobie muzy na magnetofonie Kasprzak. Mieli kasetę z taką dziwną okładką wyciętą z gazety. To był "Killers", pewnej formacji pt. "Iron Maiden". Pożyczyli mi na jeden dzień.... To był bardzo ważny dzień w moim życiu, zmienił tak wiele. Zmienił moją świadomość. Już jako dziecko lubiłem Lady Pank, Manaam i Oddział, ale TO mnie zabiło. Nie napiszę o utworze, raczej w moim przypadku chodziło o płytę. Wiecie co, ten "Killers" za mną chodzi do dziś dnia, pierwsza oryginalna płyta z Zachodu jaką dostałem, potem CD, pierwszy z serii remasterowanych Maidenów jaki kupiłem po 1998, to wszystko było z tymi utworami. Do dziś to jeden z moich ukochanych krążkow metalowych, dla muzyków z wielu słynnych bandów - również.
Re: Mój pierwszy utwór...
Caught Somewhere in time - do dzis mam dreszcze
Fight for the honour
Fight for the splendour
Fight for your life!
Re: Mój pierwszy utwór...
Za mój początek 'z' Ironami uważam płytę 'Fear Of The dark' bo to ją jaka pierwszą miałam okazję usłyszeć... nie pamiętam kto mi ja puścił, ani w jakich okolicznościach i gdzie (podejrzane... ;D), choć wprawdzie i tak nie ma to dla mnie większego znaczenia... ważne, że od tej pory Ironi są ze mną 
Re: Mój pierwszy utwór...
U mnie to samo. Tytułowy utwór... i oczywiście stwierdziłem, że to gówno 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Mój pierwszy utwór...
Hej... To zupełnie tak ja ja... Zaczęłam od Fira też, przypadkiem, całkiem, ale pamiętam, ze solo to mnie zafascynowało. Do dziś mnie z resztą fascynuje.Brave pisze:Za mój początek 'z' Ironami uważam płytę 'Fear Of The dark
Re: Mój pierwszy utwór...
wszyscy od FOD tylko jak od childhoods end jak kiedys wspominalem 
inne utwory na poczatku do mnie nie docieraly
i od tego sie zaczelo
inne utwory na poczatku do mnie nie docieraly
i od tego sie zaczelo
Re: Mój pierwszy utwór...
Ja zaczęłam, od FoD, dlatego, że to chyba najpopularniejszy utwór IM... Po prostu wpisałam w wyszukiwarce frazę "Iron Maiden"- samo wyskoczyło 
Re: Mój pierwszy utwór...
ja swoją przygodę z IM zaczęłam jak mnie pamięć nie myli od No Prayer for the Dying, a później zakochałam się w pozostałej twórczości IM...
niestety była mała przerwa w czasach kiedy to chodziłam do LO (z przyczyn ode mnie nie zależnych) i nastąpiła chwilowa separacja z IM, ale jak mówi przysłowie "stara miłość nie rdzewieje" zatem małżeństwo z IM przetrwało i nadal będzie trwać 
-
Deleted User 4432
Re: Mój pierwszy utwór...
czyżby katolicki internat?eM pisze: niestety była mała przerwa w czasach kiedy to chodziłam do LO (z przyczyn ode mnie nie zależnych)
Re: Mój pierwszy utwór...
U mnie zaczęło się w 1983 od pożyczonego mi "Killers", zaniemówiłem i podoba mi się ten band po dziś dzień, szacun za konsekwencję i styl. 
Pisałem już o tym, niemniej przypomnieć nie zaszkodzi.
Pisałem już o tym, niemniej przypomnieć nie zaszkodzi.
Re: Mój pierwszy utwór...
nieeeeeeeeee, broń mnie boże od internatówczyżby katolicki internat?
raczej to przez pewnego osobnika, którego miałam okazję poznać niestety troszkę bliżej
Re: Mój pierwszy utwór...
Miłość swe prawa ma, IRON MAIDEN też. 
Re: Mój pierwszy utwór...
na szczęście powróciłam do IMMiłość swe prawa ma, IRON MAIDEN też.
szkoda tylko że wcześniej nie miałam na tyle odwagi żeby się zarejestrować na forum
Re: Mój pierwszy utwór...
tak to fakt, żeby tu się zarejestrować trzeba mieć odwagę 
- Clairvoyant###
- -#Charlotte

- Posty: 23
- Rejestracja: pn lut 27, 2006 12:29 am
- Skąd: Czeladź
Re: Mój pierwszy utwór...
U mnie zaczeło się od pożyczonej "A Real Live One" przesłuchałem ten koncert , i wszczepił mi się totalny bakcyl Iron Maiden , potem zaczołem regularnie kupować płyty , a teraz nie wyobrażam sobie dnia bez tegeo bandu.
Stay Heavy & Up The Irons !!!!
Stay Heavy & Up The Irons !!!!
Re: Mój pierwszy utwór...
Już nie pamiętam, czy to na pewno było coś z BNW, czy może debiut. W każdym razie dobrze się stało, że usłyszałem 
Re: Mój pierwszy utwór...
Ja dwa lata temu usłyszałem jak moje kumpeli tata jedzie na Madienów w Warszawie wtedy grali i tak się zainteresowałem i trafiłem na Run to the Hills i tak mi sie spodobał ale wizerunek okładek mnie dalej opychał nie wiem czemu aż kiedyś słuchając na youtube Run to the Hills trafiłem na Deffrent World i poprostu oszalałem nad tym kawałkiem miał tyle mocy że stałem się wielbicielem 
Re: Mój pierwszy utwór...
Moja przygoda z Iron Maiden trwa dość krótko, więc nie mogę powiedzieć, kiedy pierwszy raz usłyszałem o Maidenach. Wiem tylko, że na początku tego typu muzyka mi strasznie nie leżała, za dużo gitarowych popisów, za mało melodii (tak, wiem, jak to brzmi). Ze 2 lata temu postanowiłem się zainteresować zespołem i przesłuchałem Aces High, które mi się kompletnie nie spodobało i 2 Minutes to Midnight, które już spodobało mi się nieco bardziej, głównie za sprawą refrenu, bo reszta, jak wyżej, była za szybka i za mocno. To dziwi tym bardziej, że na przykład Judas Priest z okresu Painkiller słuchałem i mi się podobało. I dopiero jakoś tak z rok temu na youtubie jako polecane pojawiła mi się piosenka o niepozornym tytule The Trooper. Słucham, słucham i myślę sobie-genialna. Odsłuchuję inne, w tym także Aces High i nagle otworzyły mi się oczy na geniusz Iron Maiden. Także tak to mniej więcej wyglądało u mnie. Można więc powiedzieć, że "moim pierwszym utworem" był Trooper.
Re: Mój pierwszy utwór...
Był rok 1989. Od jakichś 2 miesięcy katowałem wtedy Helloween "Keeper Of The Seven Keys Part II", więc Mikołaj (rodzice) przyniósł mi kasetę "Iron Maiden" (debiut) i Metallicę "jakiś składak". Kaseta "Iron Maiden" była przewinięta i zacząłem słuchać od strony B, więc na początek poszła "Transylvania". W porównaniu z Helloween, kasetka nie zrobiła na mnie większego wrażenia wtedy. Dziwne "Strange World" (zbyt łagodne na metal), produkcja też trochę odstawała. Dopiero, po kilku dniach, kiedy kumpel pożyczył mi "Killers" zakochałem się w tym zespole. "Killers" to była wtedy dla mnie "siekiera między oczy". Oczywiście po 20 latach bardziej podoba mi się debiut niż wtedy na samym początku.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Mój pierwszy utwór...
oczywiście Run to The Hills nie pamiętam kiedy ale dobre 8 lat temu na MTV Classic 




