Po kilku przesłuchaniach mam takie wrażenia:
1. Wokal jest bardzo dobry. Ma moc i dobrze pasuje do muzyki. Zresztą mi pasuje taki sposób darcia ryja
2. Gitary, poza brzmieniem (które też złe nie jest, ale mogło być mniej basowe), są świetne. Zagrane jest wszystko bardzo równo, a i solówki całkiem fajnie Wam wyszły. Ogólnie technicznie nie mam zastrzeżeń.
3. Same kompozycje też bardzo przyjemne. Zwłaszcza Death... i H.O.J przypadły mi do gustu. Bardzo fajne patenty i ciekawe pomysły. Pozostałe dwie kompozycje też przyjemne, nie nużą, słychać że zagrane są z pomysłem, bez tłuczenia non stop dwóch riffów.
4. Brzmienie jako całość natomiast moim zdaniem mogło być lepsze. Stroicie podejrzewam do C, więc wchodzicie na obszar basu i przez te dodatkowo zbasowane brzmienie gitara basowa często gubi się w miksie. Równie dobrze basistę można by wyciepnąć, a kompozycje niewiele by na tym straciły.
5. Najmniej podoba mi się perkusja. Samo jej brzmienie nie targa moszną. Ma małego kopa, a poza tym nie podobają mi się beaty i pomysły na rytmy. Nie mają mocy po prostu. Może wyjaśnię szerzej. Weźmy na tapetę kawałek H.O.J: od 0:44 do 0:57 aż prosi się o podwójną stopę nawalającą razem z gitarą, wtedy by to był miażdżący riff, a tak czegoś mu brakuje. To samo w riffie od 2:38 do 2:52. Moim zdaniem lepiej by to zabrzmiało, gdyby była tam podwójna stopa. Zastanwia mnie jeszcze w tym kawałku moment w 3:39. Jeśli było to zamierzone, to wyszło kiepsko, a jeśli nie było zamierzone, to tym gorzej, bo ja tam słyszę, że jest nierówność. W Death... w otwierającym riffie też walną bym podwójną stopę, by każdemu dźwiękowi gitary odpowiadało uderzenie w centralę. Kolejny riff też bym wzbogacił o triole razem z gitarami. Ogólnie rzecz biorąc to drumming najmniej mi podchodzi. Moim zdaniem w metalu podstawą jest perkusja i potężna rytmika, a tego mi tu brakuje. Zagrywki nie porywają po prostu, przez co nie ma PIERDOLNIĘCIA, a które w tego rodzaju muzyce jest podstawą. Ale to moje upodobania, bo ja uwielbiam drumming w tym stylu:
http://www.youtube.com/watch?v=sw1QakIM ... re=related
Jeśli komuś coś takiego nie bardzo pasuje to i w swojej muzyce nie zamieszcza, aczkolwiek od metalu oczekuje właśnie takiej energii.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.