Dalej wiekszym hitem jest Iron Maiden jako prekursor Thrash Metalupanzerschreck pisze:Dziś np. dowiedziałem się, że kontrowersyjność AMOLAD polega na tym samym co kontrowersyjność St.Anger. A tu jeszcze alkoholowa 13.00 nie nadeszła!
Iron Maiden czy Metallica?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Re: Iron Maiden czy Metallica?
W innym temacie mozna sie dzis dowiedziec ze Countdown to Extinction miażdzy Peace Sells... but Who's Buying?panzerschreck pisze:Otóż to, dlatego nie wolno zamknąć tego tematu, nigdy! Dziś np. dowiedziałem się, że kontrowersyjność AMOLAD polega na tym samym co kontrowersyjność St.Anger. A tu jeszcze alkoholowa 13.00 nie nadeszła!
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Iron Maiden czy Metallica?
A co niby w tym śmiesznego? nie pamiętam dokładnie,ale z tego co sobie przypominam to wczesnych Megadethów nie można słuchać, zespół chce wyraźnie zdyskontować sukces Metallici i robi to bardzo nieudolnie. A Countdown to Extinction to wyśmienita ,riffowa jazda,w zasadzie każdy kawałek świetny ,świeży ,album ma przebojowy potencjał,kapela wyraznie lepiej się czuje w takim repertuarze. Co niby we wczesnym Megadeth jest tak świetnego jak Ashes in Your Mouth, Countdown to Extinction, Foreclosure of a Dream czy Sweating Bullets
Cryptic Writings to też świetny album i Youthanasia też była bardzo fajna, to są moje ulubione płyty Megadeth nie licząc Rust in Peace...słaby ze mnie thrashowiec
Cryptic Writings to też świetny album i Youthanasia też była bardzo fajna, to są moje ulubione płyty Megadeth nie licząc Rust in Peace...słaby ze mnie thrashowiec
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Pierwsze plyty Megadeth sa proba zdyskontowania sukcesu Metalliki, a CTE juz nie?
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Iron Maiden czy Metallica?
CTE to dojrzała płyta dojrzałego zespołu,który ma własny styl,tymbardziej,że gra w najlepszym swoim składzie. Jedynie Peace Sells może się z nią równać,tylko tam jest za dużo takich niepotrzebnych akcentów metalowych,za mało takiego melodyjnego grania jak Tornado of Souls np.
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Już pisałem w innym temacie, ale nie mogę zostawić powyższego bez komentarza. Jak to wczesnego Megadeth nie można słuchać? Ja to robię i to zdecydowanie częściej niż płyt po RIP. Im płyta dalej od RIP tym rzadziej jej słucham. Megadejv chciał być lepszy od Mety i pod względem komercyjnym mu się nie udało, ale pod względem muzycznym, jak najbardziej. We wczesnym Megadeth jest wszystko świetne, jak choćby cały album Peace Sells. Przecież takie kawałki jak Wake Up Dead, czy tytułowy to klasyki, a Good Mourning/Black Friday to ostra techniczna thrashowa jazda bez trzymanki. Z Killing to samo, przecież tytułowy kawałek, to jedna z najlepszych kompozycji Megadejva. Countdown, czy Youthanasia to bardzo dobre albumy, ale w życiu bym nie powiedział, że są porównywalne do Peace Sells, czy Killing.ZłapanyWCzasie pisze:A co niby w tym śmiesznego? nie pamiętam dokładnie,ale z tego co sobie przypominam to wczesnych Megadethów nie można słuchać, zespół chce wyraźnie zdyskontować sukces Metallici i robi to bardzo nieudolnie. A Countdown to Extinction to wyśmienita ,riffowa jazda,w zasadzie każdy kawałek świetny ,świeży ,album ma przebojowy potencjał,kapela wyraznie lepiej się czuje w takim repertuarze. Co niby we wczesnym Megadeth jest tak świetnego jak Ashes in Your Mouth, Countdown to Extinction, Foreclosure of a Dream czy Sweating Bullets
Cryptic Writings to też świetny album i Youthanasia też była bardzo fajna, to są moje ulubione płyty Megadeth nie licząc Rust in Peace...słaby ze mnie thrashowiec
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Czyli krotko mowiac uwazasz ze metal jest tym lepszy im bardziej lekki i melodyjnyZłapanyWCzasie pisze:CTE to dojrzała płyta dojrzałego zespołu,który ma własny styl,tymbardziej,że gra w najlepszym swoim składzie. Jedynie Peace Sells może się z nią równać,tylko tam jest za dużo takich niepotrzebnych akcentów metalowych,za mało takiego melodyjnego grania jak Tornado of Souls np.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Iron Maiden czy Metallica?
lekki to słowo względne, Bema Pamięci Rapsod Żałobny Niemena jest dla mnie "cięższe" niż Raining Blood Slayera
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Mamy dużo wspólnego jeśli chodzi o Megaśmierć.mimski pisze:Jak to wczesnego Megadeth nie można słuchać? Ja to robię i to zdecydowanie częściej niż płyt po RIP. Im płyta dalej od RIP tym rzadziej jej słucham. Megadejv chciał być lepszy od Mety i pod względem komercyjnym mu się nie udało, ale pod względem muzycznym, jak najbardziej. We wczesnym Megadeth jest wszystko świetne, jak choćby cały album Peace Sells. Przecież takie kawałki jak Wake Up Dead, czy tytułowy to klasyki, a Good Mourning/Black Friday to ostra techniczna thrashowa jazda bez trzymanki. Z Killing to samo, przecież tytułowy kawałek, to jedna z najlepszych kompozycji Megadejva. Countdown, czy Youthanasia to bardzo dobre albumy, ale w życiu bym nie powiedział, że są porównywalne do Peace Sells, czy Killing.
O ile debiut jeszcze nie powala, to już 3 kolejne płyty to totalna miazga. "Countdown" i "Y" to już co raz bardziej inne granie (płyty dobre, nie przeczę) i zmiękczanie swojej muzyki. "CW" - tam jest kilka dobrych numerów, ale płyta jak na Megadeth zbyt heavy metalowo-rockowa. Później dramat w postaci "Risk", a następnie powolny powrót do co raz lepszej formy.
Megadeth nigdy nie ścigało się z Metallicą? No proszę Cię...
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden czy Metallica?
ZłapanyWCzasie pisze:lekki to słowo względne, Bema Pamięci Rapsod Żałobny Niemena jest dla mnie "cięższe" niż Raining Blood Slayera
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Wymiar emocjonalny,siła wyrazu, to samo zresztą dotyczy np.Epitath King Crimson
Re: Iron Maiden czy Metallica?
To porównanie jest jednak bezsensowne. Maiden miało duży wpływ na powstanie Mety - tak powiedział sam Lars Urlich. 
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Biorę je stąd, gdzie u Ciebie wiatr hula i nic tam nie ma - z głowy.Journeyman666 pisze:Skąd Ty te rewelacje bierzesz to ja naprawdę nie wiemNiechybnie powinieneś mieć rangę forumowego wieszcza
To się lepiej już kładź. O ile St. Anger był wszędzie dyskutowany o tyle nad AMLOAD i TFF świat przeszedł obojętnie. Bo takie są te płyty i taką rangę ma zespół.Journeyman666 pisze:Jak mi powiesz, że St. Anger wywołał większe kontrowersje wśród fanów niż AMOLAD czy Virtual to chyba się nie podniosę z ziemi przez kilka godzin
Ale masz rację O MÓJ NIEOMYLNY I NAJWIĘKSZY NA FORUM ZNAWCO w jednej kwestii. Zarówno St. Anger i TFF są absolutnie niesłuchalne i nie jestem w stanie ich w całości przesłuchać.
Re: Iron Maiden czy Metallica?
A na powstanie Maiden Uriah Heep, Free i Deep Purple i co z tego?Kai. pisze:To porównanie jest jednak bezsensowne. Maiden miało duży wpływ na powstanie Mety - tak powiedział sam Lars Urlich.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
-
Deleted User 622
Re: Iron Maiden czy Metallica?
mormon656 pisze:Co to ma być gumbyy, dziewczyny szukasz?? ty masz 35 lat czy tak przypadkowo wpisałes?
Musisz być starszy od mojego ojca, a jeśli to prawda to... o mój borze Lemmy!mormon656 pisze:nie wiem co to jest 'lista na Last FM', wiec nie powiem ci czy to źle czy nie.
Re: Iron Maiden czy Metallica?
O ile sie nie myle thrash metal nie powstał w stanach, tam się rozwinął, i z tamtąd jest najwięcej znanych zespołów. Pierwszą thrashową płytą był bodajże "Welcome to hell" Venomu. Co prawda zespoły w stanach juz nieco wczesniej grały taką muzykę, ale trudno powiedziec ze w stanach powstał thrash metal. Równie dobrze można by powiedziec ze thrash powstał w wielkiej brytani, w roku 80' z wydaniem płyty welcome to hell
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Tylko ze Venom to totalny rip-off z Motorhead, wiec ojcem thrashu jest Lemmy.
Re: Iron Maiden czy Metallica?
voivod pisze:Tylko ze Venom to totalny rip-off z Motorhead, wiec ojcem thrashu jest Lemmy.
No i wreszcie po 7 stronach doszliście do tego, co dla niektórych jest oczywiste
Lemmy jest bogiem i ojcem thrashu
od 1:45
http://www.youtube.com/watch?v=QEDePdf9a80
A tak by the way: Czy Maideni mieli kiedykolwiek jakieś guest appearance na koncercie?
Re: Iron Maiden czy Metallica?
A co cholere będą jakichś pionków zapraszac na sceneyankes pisze:A tak by the way: Czy Maideni mieli kiedykolwiek jakieś guest appearance na koncercie?
Re: Iron Maiden czy Metallica?
Ja bym tego az tak nie nazwał. Debut Position The Final Frontier to "no.1" w 29 krajach. Death Magnetic było "no.1" w 26 krajachtomtomala pisze:O ile St. Anger był wszędzie dyskutowany o tyle nad AMLOAD i TFF świat przeszedł obojętnie. Bo takie są te płyty i taką rangę ma zespół.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

