W ogóle dziwię się jak możecie przedstawiać ten zespół...
Przecież to klasyka i kto jak kto, ale każdy fan Ajronów powinien ich znać, szczególnie że są rewelacyjni!!!
U mnie napewno w top 10!
Helloween to klasyk swojego gatunku, power metalu. Szkoda ze powstało tyle zespolów do złudzenia przypominających ich granie no bo to odbiera im ich oryginalnosc. Lubie power metal ale juz mniemeczą te wszystkie utwory które są powtórką z rozrywki. Wydaje mi sie ze pomysł w power sie juz wyczerpał. Te wszystkie zespoły ( Gamma Ray, Stratovarius, Primal Fear, Edguy, HammerFall itd.) to juz nic nowego. Przejadło sie. I byc moze gdyby one nie imitowały Helloweena to bardziej bym go doceniła. A tak jest dla mnie poprostu jednym z powerów i tyle. Wole Sinergy
Myślałem, że masz na myśli znajomość muzyki Helloweena, a nie tylko nazwę i kilka faktów
mozna nie lubieć ale nie mozna przejsć obojętnie
mi się to udawało przez długi czas
Helloween to klasyk swojego gatunku, power metalu. Szkoda ze powstało tyle zespolów do złudzenia przypominających ich granie no bo to odbiera im ich oryginalnosc.
gdyby nie te kopiujące zespoliki, to Helloween nie byłby klasykiem swojego gatunku, a jedynie orginalnie grającym zespołem metalowym
Myślałem, że masz na myśli znajomość muzyki Helloweena, a nie tylko nazwę i kilka faktów
mozna nie lubieć ale nie mozna przejsć obojętnie
mi się to udawało przez długi czas
Helloween to klasyk swojego gatunku, power metalu. Szkoda ze powstało tyle zespolów do złudzenia przypominających ich granie no bo to odbiera im ich oryginalnosc.
gdyby nie te kopiujące zespoliki, to Helloween nie byłby klasykiem swojego gatunku, a jedynie orginalnie grającym zespołem metalowym
Andzia pisze:Helloween to klasyk swojego gatunku, power metalu. Szkoda ze powstało tyle zespolów do złudzenia przypominających ich granie no bo to odbiera im ich oryginalnosc. Lubie power metal ale juz mniemeczą te wszystkie utwory które są powtórką z rozrywki. Wydaje mi sie ze pomysł w power sie juz wyczerpał. Te wszystkie zespoły ( Gamma Ray, Stratovarius, Primal Fear, Edguy, HammerFall itd.) to juz nic nowego. Przejadło sie. I byc moze gdyby one nie imitowały Helloweena to bardziej bym go doceniła. A tak jest dla mnie poprostu jednym z powerów i tyle. Wole Sinergy
Zgadzam się. Kiedyś niemal sikałem w majtki za Helloween ale były to czasy gdy znałem tylko ich 3 pierwsze albumy. Gdy poznałem nowsze albumy doznałem niemałego rozczarowania. Zespół który lubiałem okazał się powermetalowym zwyczajniactwem - żeby nie powiedzieć - słabizną (podobnych doznań dostarczył mi też album "Metalhead" Saxon, gdy znałem stare płyty). Jeszcze niedawno, gdy w skladzie był świetny wioślarz Roland Grapow, można było powiedzieć że zespół ten wyróżnia się na tle innych podobnych kapel przynajmniej warsztatem. Zupełnie nie rozumiem dlaczego wszyscy tak jarają się The Dark Ride - oczywiście Rabbit jest mdły ale nie jest moim zdaniem gorszy. Ogólnie jednak nie trawię do końca własciwie żadnej płyty wydanej po 93 roku - po prostu nie rozumiem zespolów które mają takie brzmienie. Takie "gęste" i wyrachowane, bez rockowego spontanu. Jednak np. do dziś podoba mi się bardzo pierwszy album - Walls of Jericho - po prostu heavy grane odrobinke szybciej. Ogólnie jednak do helloween mam teraz dość obojętny stosunek.
Can Jerusalem be rebuilded here
In this trivial time,
in this land of fear?
Cenie sobie nawet Heloweenow.Jak dla mnie to wlasnie taki klasyczny power metal wlasnie maja takiego swoistego powera charakterystycznego tylko dla nich wsrod innych zespolow power metalowych.Przynajmniej takie jest moje zdanie
Metalophil pisze:ostatnio definitywnie stwierdzilem ze nagrali 2 wybitne albumy - oba "keepery" - reszte imho mozna sobie darowac, a te dziela znac trzeba :rocx
Tak samo u mnie. Obydwa Keepery to albumy, których wstyd nie znać, a resztę uważam za przeciętną. Pisałem już, że ich muzyka wydaję mi się odrobinę przesłodzona. Ale ogólnie grają całkiem porządnie i szacunek dla nich
Metalophil pisze:ostatnio definitywnie stwierdzilem ze nagrali 2 wybitne albumy - oba "keepery" - reszte imho mozna sobie darowac, a te dziela znac trzeba :rocx
Tak samo u mnie. Obydwa Keepery to albumy, których wstyd nie znać, a resztę uważam za przeciętną. Pisałem już, że ich muzyka wydaję mi się odrobinę przesłodzona. Ale ogólnie grają całkiem porządnie i szacunek dla nich
Też tak sądziłem dopóki porządnie nie przesłuchałem Walls Of Jericho. Podoba mi się bardziej niż Keepery (jest min. mniej przesłodzona jak to nazywasz), a takie kompozycje jak Victim Of Fate po prostu rozwalają.
Ja helloween słyszałem tylko płytę chameleon czy jakoś tak, fakt iż na początku myślałem, że to będzie fajna płyta (spodobał mi się utwór First Time), ale dalej potoczyło się inaczej reszta utworów wydawała mi się trochę kiczowata .
Z Helloweenu uwielbiam słuchać wszystkiego, od EPki Helloween, do Rabbita. Zdarzają im się gnioty, ogółem jednak nie ma dla mnie znaczenia, czy śpiewa Hansen, Kiske czy Deris. Świetny zespół.
Helooween to mój drugi (po ironach) ulubiony zespół .Jestem chyba w tej mniejszości dla której odejście Kiskiego było najlepszym co mogło zdarzyć się zespołowi. Może Deris nie ma takiej sklai ,ale jtak jak operuje barwą głosu to jest po prostu mistrzostwo ! Na płytach z jego udziałem są może tylko 3-4 słabe utwory -wg mnie . Co by nie mówić Helloween z Derisem to inne Helloween to już raczej heavy metal nie power metal a,le po kiego szufladkować zespoły ? Co do całej twórczości Helloween to dla mnie mają tylko dwa gorsze albume - Pink bupples - średni ,bez rewelacji jak dla mnie .I chameleon ktory wg mnie jest porazkaąi po prostu wstyd ze zespol cos takiego nagral . Mam tę płyty tylko po to ,żeby była cała dyskografia .Po prostu słaby jak dla mnie album .