Osobiście płyta podoba mi się, przypomina trochę Mezmerize, ale jest OK i miło się jej słucha
System Of A Down
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
System Of A Down
No właśnie - niedawno wyszła nowa płyta SOAD "Hypnotize" - co o niej sądzicie, czy sprostała Waszym oczekiwaniom, jakie są Wasze ulubione piosnki??
Czy jest lepsza czy może gorsza od "Mezmerize" i jak wypada w porównaniu z wcześniejszymi albumami Systemu??
Osobiście płyta podoba mi się, przypomina trochę Mezmerize, ale jest OK i miło się jej słucha
mimo wszystko moją ulubioną płytką SOAD jest nadal ToxiCity, ale Hypnotize stawiam na drugim miejscu (razem z Mezmerize) :rocx
Osobiście płyta podoba mi się, przypomina trochę Mezmerize, ale jest OK i miło się jej słucha
Ostatnio zmieniony sob kwie 08, 2006 8:57 pm przez Wrath, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: System Of A Down
Hypnotize... argh... Klęska super zespołu... Niby klimat jak na Mezme, ale jednak mi tu coś nie pasi, utwory są jakieś jeszcze bardziej porąbane niż zwykle... jakieś takie spopowaciałe to wyszło, daron wkurza mnie coraz bardziej, śpiewać w ogóle nie umie, a się pcha do mikrofonu :guns
Od mezme jest duuużo gorsze, jakoś nie mogę się do Hypno przekonać, gdzie mu tam do Toxicity czy Steal This Album
SOAD zmierza w złą stronę...
Od mezme jest duuużo gorsze, jakoś nie mogę się do Hypno przekonać, gdzie mu tam do Toxicity czy Steal This Album
SOAD zmierza w złą stronę...
Re: System Of A Down
w sumie to trudno powiedzieć, co dla mnie jest lepsze - Steal czy Hypnotize... w Steal This Album się specjalnie nie wsłuchiwałem, może dlatego uważam je za średnie..Systemu zacząłem słuchać po usłyszeniu ToxiCity, potem było Mezmerize (bardzo fajne zresztą) a teraz Hypno...
Re: System Of A Down
Dla mnie Steal jest równie dobry jak Toxicity, czasem mam nawet wrażenie, że jest lepszy
Posłuchaj, warto! Steal jest bardziej rąbnięty
od toxicity, ale to jest w nim najfajniejsze. Utwory takie jak Innervision, A.D.D, Mr. Jack, Pictures, Ego Brain i przede wszystkim Streamline
rządzą :rocx
Re: System Of A Down
co do STA to w ogóle jakoś tego nie traktuję jako albumu SOAD, taki dodatek, trochę zbędny...
a co do tematu to już się gdzieś na ten temat wypowiadałem,ale chętnie zrobię to jeszcze raz
pierwsze moje wrażenia były mieszane. to było po przesłuchaniu singla. badziew. najgorszy singiel w ich karierze... no ale po przesłuchaniu całości to się wręcz załąmałem. jedna z moich ulubionych kapel tak nisko upadła... smutne. na temat kompozycji to nawet nie ma co się wypowiadać bo są tragiczne. jedyne czego się fajnie słucha to, paradoksalnie, Soldier Side! co do całości to najbardziej mnie dziwi jaką drogę sobie obrali. jeden z najlepszych wokalistów w swoim gatunku śpiewa mniej niż gitarzysta, który niedość że okropnie brzmi na płycie, to jeszcze live nie potrafi z siebie wydobyć choćby jednego czystego dźwięku. poza tym jego barwa głosu jest conajmniej wkurzająca. takie mam wrażenie że w tej kapeli nei ma demokracji, jest dyktatura. ktoś to fajnie określił jako System Of A Daron. a taka dominacja jednego muzyka chyba jeszce żadnemu zespołowi nei wyszła na dobre. IMO to początek końca SOAD
a co do tematu to już się gdzieś na ten temat wypowiadałem,ale chętnie zrobię to jeszcze raz
pierwsze moje wrażenia były mieszane. to było po przesłuchaniu singla. badziew. najgorszy singiel w ich karierze... no ale po przesłuchaniu całości to się wręcz załąmałem. jedna z moich ulubionych kapel tak nisko upadła... smutne. na temat kompozycji to nawet nie ma co się wypowiadać bo są tragiczne. jedyne czego się fajnie słucha to, paradoksalnie, Soldier Side! co do całości to najbardziej mnie dziwi jaką drogę sobie obrali. jeden z najlepszych wokalistów w swoim gatunku śpiewa mniej niż gitarzysta, który niedość że okropnie brzmi na płycie, to jeszcze live nie potrafi z siebie wydobyć choćby jednego czystego dźwięku. poza tym jego barwa głosu jest conajmniej wkurzająca. takie mam wrażenie że w tej kapeli nei ma demokracji, jest dyktatura. ktoś to fajnie określił jako System Of A Daron. a taka dominacja jednego muzyka chyba jeszce żadnemu zespołowi nei wyszła na dobre. IMO to początek końca SOAD
-
ropuch
Re: System Of A Down
czesto cos wydaja te plytki. kilka miesiecy temu tez cos wydali.....kurde ale maja tempo 
Re: System Of A Down
i to był chyba ich największy błąd, że wydali dwie płytki w tak krótkim okresie czasu...czesto cos wydaja te plytki. kilka miesiecy temu tez cos wydali.....kurde ale maja tempo
Re: System Of A Down
często?? no właśnie nie za bardzo się przez te 4 lata od toxicity narobili. lekko ponad godzinę muzyki wydaliropuch pisze:czesto cos wydaja te plytki. kilka miesiecy temu tez cos wydali.....kurde ale maja tempo
Re: System Of A Down
przecież to było z góry zaplanowaneWrathchild_88 pisze:i to był chyba ich największy błąd, że wydali dwie płytki w tak krótkim okresie czasu...czesto cos wydaja te plytki. kilka miesiecy temu tez cos wydali.....kurde ale maja tempo
Dla mnie tylko takie zbędne dodatki mogliby wydawaćMatek pisze:co do STA to w ogóle jakoś tego nie traktuję jako albumu SOAD, taki dodatek, trochę zbędny...
Re: System Of A Down
no kwestia gustusyzygy pisze:Dla mnie tylko takie zbędne dodatki mogliby wydawaćMatek pisze:co do STA to w ogóle jakoś tego nie traktuję jako albumu SOAD, taki dodatek, trochę zbędny...STA jest genialne
Re: System Of A Down
mesmerize lepsza od tej...ogolnie srednio mi podchodzi, ale niektore partie gitar sa swietne 
Re: System Of A Down
ja nie trawię jak na razie pierwszej płytki SOAD, tzn. lubię pojedyńcze utwory takie jak War?, Sugar, Spiders, noo może jeszze coś ale nie pamiętam, rzadko słucham, brzmienie fatalne jak dla mnie, takie chaotyczne...
-
ropuch
Re: System Of A Down
mialem na mysli okres miedzy ostatnimi 2 wydawnictwami. nie wiem kiedy ile i jakie plyty ten zespol wydaje.Matek pisze:często?? no właśnie nie za bardzo się przez te 4 lata od toxicity narobili. lekko ponad godzinę muzyki wydaliropuch pisze:czesto cos wydaja te plytki. kilka miesiecy temu tez cos wydali.....kurde ale maja tempo
Re: System Of A Down
hypnotize jest kijowa... niestety nie ma nic w sobie do zaprezentowania.. Mesmerize bije ją o głowe.. i tak Toxicity wymiata...
Re: System Of A Down
no niestety muszę się zgodzić...BassmaN pisze:hypnotize jest kijowa... niestety nie ma nic w sobie do zaprezentowania.. Mesmerize bije ją o głowe.. i tak Toxicity wymiata...
Re: System Of A Down
A jak tak po pierwszym rozczarowaniu powoli przełamuje sie do hypnotize, ogólnie jest słaba,ale pare utworów jest świetnych np. tytułowe Attack, Holy Mountains, rąbnięte, w stylu pierwszej płytki Vincity of Obscenity 
Re: System Of A Down
ehhh czy tylko ja żywię taką miłość do Steala?Wrathchild_88 pisze:ale teraz...już Steal This Album jest lepsze
Wracając jeszcze do Steala, w porónaniu do mezmerize myślę, że także wychodzi z tego starcia górą
lecimy dalej:
-revenga- jeden z lepszych utworów na płycie
Cigaro- taka popierdółka
radio/Video - najgorszy utwór na płycie
This Cocaine Makes Me Feel...- bardzo dobry utworek
Violent Pornography- nawet nieźle ale trochę monotonnie
Question- Super
Sad Statue- uczta dla uszu, najlepszy utwór na płycie
Old School Holywood- hmmm... super riff,ale wkurzają mnie te wstawki na...eee jak się to nazywa?
Lost In Holywood- świetna ballada, Malakian nie dał dupy jak w wielu innych utworach- patrz Hypnotize
poza tym Mezmerize/Hypnotize mają jakby lżejsze brzmienie w stosunku do Steala i Toxi co uważam za wielki minus....
uhhh czuję głód dyskusyjny na tematy SOAD
Re: System Of A Down
ajj...syzygy...zmusiłeś mnie do napisania czegoś na temat SOAD 
na początku ja również nie byłem do nich przekonany, może dlatego, że usłyszałem Steala :] uznałem to za jakieś głupawe walenie, jednym słowem nic ciekawego
potem wziąłem się za ToxiCity i się nim zachwyciłem
trzeba jeszcze dodać, że w tamtym czasie cięższym graniem średnio się interesowałem :] ale Toxi mnie urzekło
potem w sumie przez dłuższy czas zadawalałem się właśnie tym albumem, "nadgryzłem" jedynie poprzednie płyty
z pierwszej podobało mi się kilka kawałków, z drugiej tak samo, ToxiCity uważałem za najlepszą płytę SOAD...dalej tak uważam :] kiedy wydali Mezmerize jakoś sobie o nich przypomniałem, bo mimo że Toxi lubiłem, to jakoś niespecjalnie się zachwycałem całą ich dyskografią i tak jakby o Systemie zapomniałem
płyta spodobała mi się bardzo, tak jak Toxi słuchałem jej na okrągło. No i nie mogłem doczekać się Hypnotize
pierwsze wrażenie było pozytywne, jednak szybko o Hypno zapomniałem
jeszcze niedawno pisałem, że porównywalna jest z Mezme :] teraz tak nie uważam, ale kilka kawałków podoba mi się
np. tytułowy (jak wyszedł singiel to słuchałem go na okrągło
), Holy Mountains, Tentative, Soldier Side
bardzo fajne jest też Vicinity... takie...śmieszne, ale fajne
ogólnie może ta płytka nie będzie u mnie jakimś hitem, ale czasami miło jej będzie posłuchać
mam, krótko mówiąc, mieszane uczucia co do tego albumu
z jednej strony - jest kilka utworów wartych uwagi, a z drugiej - w porównaniu z Toxi, Mezme czy Stealem, wypada słabiutko 
ja też mam głód dyskusyjny
no cóż..muszę się zgodzićsyzygy pisze:W ogóle to szkoda, że na tym forum tak mało ludzi słucha SOAD, większość uważa ich za bandę psycholi z Armenii, tłukących bezsensowne pomotane utwory... BULSHIT
ja też mam głód dyskusyjny
Re: System Of A Down
A podoba Ci się pierwsza płytka systemu? Bo mi właśnie nie za bardzo, tzn. brzmienie jest takie jakieś...hmmm.... brudne...ale ostatnio nawet prawie się przełamałem, takie brzmienie też ma pewne zalety
muszę się chyba bardziej wsłuchać ale chyba ta płyta jest "płytsza" w stosunku do reszty dyskografii, tzn. chwilami jest to rzeczywiście trochę bezsensowne walenie... Sugar rulezzz:D
Re: System Of A Down
jak narazie pojedyncze kawałki, ale zaczynam się przekonywać do całej płyty 
najlepsze kawałki?
jak narazie War?, Sugar, Spiders...cośtam się jeszcze znajdzie
muszę się jeszcze wsłuchać w tę płytkę 
dokładniesyzygy pisze:brzmienie jest takie jakieś...hmmm.... brudne...
najlepsze kawałki?

