Lata 1980-1981
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Lata 1980-1981
To prawda, pod kątem basu i perkusji bardzo dobra płyta.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Lata 1980-1981
42 lata temu Maiden zagrali swój pierwszy gig poza ojczyzną, a miało to miejsce na Wheel Pop Festival (Kortrijk, Belgia).
www.setlist.fm/setlist/iron-maiden/1980 ... 02145.html
Wysłuchałem bootlegu z tego koncertu i mimo że nie zachwycił mnie on jakoś wielce, to jest tam naprawdę udane wykonanie "Phantom of the Opera" [21:57-28:54] (a w głosie Paula w tym numerze jest 100% heavy, 0% punku, czyli jak na niego bardzo nietypowo).
www.youtube.com/watch?v=ul5A93QobjA
www.setlist.fm/setlist/iron-maiden/1980 ... 02145.html
Wysłuchałem bootlegu z tego koncertu i mimo że nie zachwycił mnie on jakoś wielce, to jest tam naprawdę udane wykonanie "Phantom of the Opera" [21:57-28:54] (a w głosie Paula w tym numerze jest 100% heavy, 0% punku, czyli jak na niego bardzo nietypowo).
www.youtube.com/watch?v=ul5A93QobjA
Re: Lata 1980-1981
Najlepszy był grudzień 1981
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Lata 1980-1981
bo w grudniu skończyła sie trasa promująca album Killers
to było wielkie wydarzenie bueheheh. Dodać do tego jeszcze stan wojenny w Polsce. Kurde to było dopiero coś

Re: Lata 1980-1981
Chyba oczywiste. Można było spać do południa i milicja nie zwracała głowy.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 5490
Re: Lata 1980-1981
O czym mówisz pz? Za komuny nie wolno było chodzić na wagary, bo milicja goniła po mieście i tacy, co negowali zasadność chodzenia do szkoły oraz sens nauczania mieli przejebane. Poza tym był nakaz pracy i niebieskie ptaki miały systematyczne naloty dzielnicowego. Trochę to było bez sensu, bo mogli po odbiciu karty zbijać bąki i spać w robocie, ale musieli być zatrudnieni.
Re: Lata 1980-1981
No nie wiem, Jarek spał
ja zresztą też, bo w 81 się urodziłem, czyli to musiał być dobry rok 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 5490
Re: Lata 1980-1981
Nie tylko Jarek spał. Ja urodziłem się w 72 i bardzo byłem wkurwiony, że nie ma Teleranka, bo to była niedziela.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Lata 1980-1981
Ja nawet jak przez mgłę pamiętam stan wojenny, ale ten temat na Forum Głównym jednak powinien kierować myślenie ku Maiden w tamtym okresie.
Choć oczywiście można snuć połączenia na zasadzie: pamiętne bożonarodzeniowe A.D. 1981 orędzie Reagana w dużej części poświęcone Polsce -> a jak Reagan, to i Thatcher -> a jak Thatcher, to okładka singla "Sanctuary". 
Re: Lata 1980-1981
Maiden niestety jeszcze nie znałem, co jasne. Minęło kilkanaście lat zanim usłyszałem pierwszy numer i płytę. Potem poszło szybko. Lata 80 to wciąż ulubione płyty Maiden.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 5490
Re: Lata 1980-1981
Ja ich usłyszałem w 82 ale najpierw zobaczyłem zrysowaną okładkę z Killers. Szczęśliwie kumpel z podstawówki miał starszego brata, który słuchał takiej muzyki.
Re: Lata 1980-1981
Ja kilka lat później pierwszy plakat u kumpla zobaczyłem (Aces High), a później z górki poszło 
www.MetalSide.pl
Re: Lata 1980-1981
Ja zacząłem od Fear Of The Dark(na drugi rzut TNOTB) ,w tym roku 30 lat z Ironami
,co ciekawe przez dłuższy czas myślałem ,że na Fearze jest 10 kawałków bo na kasetach pirackich zawsze czegoś brakowało - w tym przypadku BQOBD i Childhood’s End - dopiero za rok dwa zobaczyłem jakie petardy mnie ominęły.
I do Feara zawsze będę miał sentyment bo był pierwszy
I do Feara zawsze będę miał sentyment bo był pierwszy
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Lata 1980-1981
Ja zaczynałem od Brave New World, oryginalna kaseta z Empiku i jak mnie wzięło, to kupiłem na stadionie X lecia jakąś składankę, na której były ze dwa utwory z ery Paula i Blaze'a. Pamiętam jaką miałem rozkminę czy to na pewno ten sam wokalista śpiewa wszystkie te kawałki i studiowałem książeczkę z BNW zastanawiając się kto inny jeszcze może śpiewać. Obstawiałem, że te z ery Paula śpiewa Dickinson, tylko w jakiś trochę inny sposób, a te z ery Blaze'a to na pewno Harris śpiewa, bo tak mi pasował z wyglądu do głosu
Nie miałem wtedy jeszcze stałego łącza w domu i dopiero jak poszedłem z mamą do jej pracy, to zacząłem studiować historię zespołu 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Lata 1980-1981
gumbyy, mic7 i Siwy: Wasze wpisy poważnie wykraczają poza zakres czasowy tematu. 
Re: Lata 1980-1981
Heh… u mnie to już w ogóle herezja. Oglądałem z kumplem Raising Hell w 2001 chyba i byliśmy święcie przekonani, że to Blaze śpiewaSiwy pisze: ↑śr sie 17, 2022 12:56 pm Ja zaczynałem od Brave New World, oryginalna kaseta z Empiku i jak mnie wzięło, to kupiłem na stadionie X lecia jakąś składankę, na której były ze dwa utwory z ery Paula i Blaze'a. Pamiętam jaką miałem rozkminę czy to na pewno ten sam wokalista śpiewa wszystkie te kawałki i studiowałem książeczkę z BNW zastanawiając się kto inny jeszcze może śpiewać. Obstawiałem, że te z ery Paula śpiewa Dickinson, tylko w jakiś trochę inny sposób, a te z ery Blaze'a to na pewno Harris śpiewa, bo tak mi pasował z wyglądu do głosuNie miałem wtedy jeszcze stałego łącza w domu i dopiero jak poszedłem z mamą do jej pracy, to zacząłem studiować historię zespołu
![]()
-
Deleted User 5155
Re: Lata 1980-1981
Jak już kiedyś klikałem - IM poznałem dzięki M. Gaszyńskiemu, który zapodał (zaraz po ukazaniu się) The Number w jakiejś audycji programu 2 PR (Muzyka Młodych? - nie pamiętam). Po ledwie kilku tygodniach później w tej samej audycji poszła płyta "Iron Maiden". Po wielu miesiącach dopiero dowiedziałem się, że było to kuriozum: puszczona płyta nie miała drugiej części Phantoma (tej po króciuteńkiej przerwie) i całej Transylvanii - po pierwszej części Phantoma wchodził od razu Strange World.
Nigdy nie dowiedziałem się z czego to wynikło.
Nigdy nie dowiedziałem się z czego to wynikło.
Re: Lata 1980-1981
U mnie początek z Maiden to No Prayer w 1991, potem Fear... (pierwsza premiera) i ... w sumie trzecia płyta na jaką natrafiłem nawet nie wiem która tobyła. Chyba SiT, ale bez 100% pewności.
Zabawna historia: na samym początku mojej przygody z Maiden, to było pewnie gdzieś około 1992 roku, kolega pożyczył mi "Killers". Opieprzyłem go że pożyczył mi kasetę z innym zespołem, bo po prostu nie wiedziałem, że na pierwszych dwóch płytach śpiewał inny wokalista niż Dickinson :-)
Wiadomo jakie były czasy, nie było netu i jakiekolwiek informacje ciężko było zdobyć.
Zabawna historia: na samym początku mojej przygody z Maiden, to było pewnie gdzieś około 1992 roku, kolega pożyczył mi "Killers". Opieprzyłem go że pożyczył mi kasetę z innym zespołem, bo po prostu nie wiedziałem, że na pierwszych dwóch płytach śpiewał inny wokalista niż Dickinson :-)
Wiadomo jakie były czasy, nie było netu i jakiekolwiek informacje ciężko było zdobyć.

