Strona 6 z 7

Re: Lata 1980-1981

: pt sie 14, 2020 2:56 pm
autor: Bon Dzosef
To prawda, pod kątem basu i perkusji bardzo dobra płyta.

Re: Lata 1980-1981

: wt kwie 05, 2022 10:19 pm
autor: Zakkahletz
42 lata temu Maiden zagrali swój pierwszy gig poza ojczyzną, a miało to miejsce na Wheel Pop Festival (Kortrijk, Belgia).
www.setlist.fm/setlist/iron-maiden/1980 ... 02145.html

Wysłuchałem bootlegu z tego koncertu i mimo że nie zachwycił mnie on jakoś wielce, to jest tam naprawdę udane wykonanie "Phantom of the Opera" [21:57-28:54] (a w głosie Paula w tym numerze jest 100% heavy, 0% punku, czyli jak na niego bardzo nietypowo).
www.youtube.com/watch?v=ul5A93QobjA

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 3:36 am
autor: manichean
Najlepszy był grudzień 1981

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 9:53 am
autor: Zakkahletz
Pod jakim względem?

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 11:58 am
autor: octavian
bo w grudniu skończyła sie trasa promująca album Killers :lol: to było wielkie wydarzenie bueheheh. Dodać do tego jeszcze stan wojenny w Polsce. Kurde to było dopiero coś :D :D :D :D :wink: :wink:

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 1:07 pm
autor: pz
Zakkahletz pisze: pn sie 15, 2022 9:53 am Pod jakim względem?
Chyba oczywiste. Można było spać do południa i milicja nie zwracała głowy.

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 1:31 pm
autor: Deleted User 5490
O czym mówisz pz? Za komuny nie wolno było chodzić na wagary, bo milicja goniła po mieście i tacy, co negowali zasadność chodzenia do szkoły oraz sens nauczania mieli przejebane. Poza tym był nakaz pracy i niebieskie ptaki miały systematyczne naloty dzielnicowego. Trochę to było bez sensu, bo mogli po odbiciu karty zbijać bąki i spać w robocie, ale musieli być zatrudnieni.

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 1:37 pm
autor: pz
No nie wiem, Jarek spał :D ja zresztą też, bo w 81 się urodziłem, czyli to musiał być dobry rok :lol:

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 1:40 pm
autor: Deleted User 5490
Nie tylko Jarek spał. Ja urodziłem się w 72 i bardzo byłem wkurwiony, że nie ma Teleranka, bo to była niedziela.

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 1:44 pm
autor: Zakkahletz
Ja nawet jak przez mgłę pamiętam stan wojenny, ale ten temat na Forum Głównym jednak powinien kierować myślenie ku Maiden w tamtym okresie. :) Choć oczywiście można snuć połączenia na zasadzie: pamiętne bożonarodzeniowe A.D. 1981 orędzie Reagana w dużej części poświęcone Polsce -> a jak Reagan, to i Thatcher -> a jak Thatcher, to okładka singla "Sanctuary". ;)

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 1:51 pm
autor: Deleted User 5490
Aż se japoński Killers z pierwszego wydania posłucham.

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 2:00 pm
autor: pz
Maiden niestety jeszcze nie znałem, co jasne. Minęło kilkanaście lat zanim usłyszałem pierwszy numer i płytę. Potem poszło szybko. Lata 80 to wciąż ulubione płyty Maiden.

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 2:06 pm
autor: Deleted User 5490
Ja ich usłyszałem w 82 ale najpierw zobaczyłem zrysowaną okładkę z Killers. Szczęśliwie kumpel z podstawówki miał starszego brata, który słuchał takiej muzyki.

Re: Lata 1980-1981

: pn sie 15, 2022 2:16 pm
autor: gumbyy
Ja kilka lat później pierwszy plakat u kumpla zobaczyłem (Aces High), a później z górki poszło ;)

Re: Lata 1980-1981

: śr sie 17, 2022 7:54 am
autor: mic7
Ja zacząłem od Fear Of The Dark(na drugi rzut TNOTB) ,w tym roku 30 lat z Ironami :D ,co ciekawe przez dłuższy czas myślałem ,że na Fearze jest 10 kawałków bo na kasetach pirackich zawsze czegoś brakowało - w tym przypadku BQOBD i Childhood’s End - dopiero za rok dwa zobaczyłem jakie petardy mnie ominęły.
I do Feara zawsze będę miał sentyment bo był pierwszy :)

Re: Lata 1980-1981

: śr sie 17, 2022 12:56 pm
autor: Siwy
Ja zaczynałem od Brave New World, oryginalna kaseta z Empiku i jak mnie wzięło, to kupiłem na stadionie X lecia jakąś składankę, na której były ze dwa utwory z ery Paula i Blaze'a. Pamiętam jaką miałem rozkminę czy to na pewno ten sam wokalista śpiewa wszystkie te kawałki i studiowałem książeczkę z BNW zastanawiając się kto inny jeszcze może śpiewać. Obstawiałem, że te z ery Paula śpiewa Dickinson, tylko w jakiś trochę inny sposób, a te z ery Blaze'a to na pewno Harris śpiewa, bo tak mi pasował z wyglądu do głosu :lol: Nie miałem wtedy jeszcze stałego łącza w domu i dopiero jak poszedłem z mamą do jej pracy, to zacząłem studiować historię zespołu :B

Re: Lata 1980-1981

: śr sie 17, 2022 3:38 pm
autor: Zakkahletz
gumbyy, mic7 i Siwy: Wasze wpisy poważnie wykraczają poza zakres czasowy tematu. ;)

Re: Lata 1980-1981

: pt sie 19, 2022 10:30 pm
autor: remi
Siwy pisze: śr sie 17, 2022 12:56 pm Ja zaczynałem od Brave New World, oryginalna kaseta z Empiku i jak mnie wzięło, to kupiłem na stadionie X lecia jakąś składankę, na której były ze dwa utwory z ery Paula i Blaze'a. Pamiętam jaką miałem rozkminę czy to na pewno ten sam wokalista śpiewa wszystkie te kawałki i studiowałem książeczkę z BNW zastanawiając się kto inny jeszcze może śpiewać. Obstawiałem, że te z ery Paula śpiewa Dickinson, tylko w jakiś trochę inny sposób, a te z ery Blaze'a to na pewno Harris śpiewa, bo tak mi pasował z wyglądu do głosu :lol: Nie miałem wtedy jeszcze stałego łącza w domu i dopiero jak poszedłem z mamą do jej pracy, to zacząłem studiować historię zespołu :B
Heh… u mnie to już w ogóle herezja. Oglądałem z kumplem Raising Hell w 2001 chyba i byliśmy święcie przekonani, że to Blaze śpiewa :)

Re: Lata 1980-1981

: sob sie 20, 2022 4:42 pm
autor: Deleted User 5155
Jak już kiedyś klikałem - IM poznałem dzięki M. Gaszyńskiemu, który zapodał (zaraz po ukazaniu się) The Number w jakiejś audycji programu 2 PR (Muzyka Młodych? - nie pamiętam). Po ledwie kilku tygodniach później w tej samej audycji poszła płyta "Iron Maiden". Po wielu miesiącach dopiero dowiedziałem się, że było to kuriozum: puszczona płyta nie miała drugiej części Phantoma (tej po króciuteńkiej przerwie) i całej Transylvanii - po pierwszej części Phantoma wchodził od razu Strange World.
Nigdy nie dowiedziałem się z czego to wynikło.

Re: Lata 1980-1981

: wt sie 23, 2022 9:14 pm
autor: erosinho
U mnie początek z Maiden to No Prayer w 1991, potem Fear... (pierwsza premiera) i ... w sumie trzecia płyta na jaką natrafiłem nawet nie wiem która tobyła. Chyba SiT, ale bez 100% pewności.

Zabawna historia: na samym początku mojej przygody z Maiden, to było pewnie gdzieś około 1992 roku, kolega pożyczył mi "Killers". Opieprzyłem go że pożyczył mi kasetę z innym zespołem, bo po prostu nie wiedziałem, że na pierwszych dwóch płytach śpiewał inny wokalista niż Dickinson :-)

Wiadomo jakie były czasy, nie było netu i jakiekolwiek informacje ciężko było zdobyć.