Strona 54 z 57
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 8:39 pm
autor: gumbyy
Mama... He's comming home...
RIP OZZY!
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 8:40 pm
autor: Lando
Odeszła kolejna prawdziwa legenda... Strasznie przykra wiadomość...
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 8:44 pm
autor: Cold
Kurza twarz. Czemu nie do setki?!!
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 8:44 pm
autor: mic7
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 8:45 pm
autor: Sadek
Jak to Lemmy mawiał: "don't sit and cry into your beer, just drink it". Cieszmy się, że taki "okaz" chodził po tej planecie i współtworzył heavy metal.
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 8:46 pm
autor: pinio
R.I.P.
Aż sobie Children of the grave zapodam
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 8:50 pm
autor: nugz
Kto czytał bio, wie, że chłop wiele razy oszukał przeznaczenie, według medycyny.
Kurwa mać.
Priest muszą zaktualizować grafikę na Giants.
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 9:05 pm
autor: nugz
Już widzę Zakka na fortepianie znów, grającego In This River i już chce mii się wyć.
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 9:13 pm
autor: kalectwo
Eh, Mr Crowley zapoczątkowało u mnie zainteresowanie muzyką. Dawno temu, w szkole podstawowej. Mam ogromny sentyment do gościa.
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 9:24 pm
autor: Max323
Wielka szkoda.
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 9:34 pm
autor: Deleted User 6661
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 9:45 pm
autor: manichean
No szkoda chłopa. Zapodałem aż sobie Ultimate Sin.
Re: Black Sabbath
: wt lip 22, 2025 11:52 pm
autor: Recit The Thornographer
Bardzo lubię Black Sabbath z Ozzym. Właściwie tylko z nim i z Dio. Szkoda, że jednego i drugiego już tu nie ma, ale tak ten świat wygląda. Można się cieszyć, że Ozzy przeżył życie tak, jak chyba chciał przeżyć. Przygód i imprez miał pewnie za kilka(dzieisąt?) innych żyć. Zostawił po sobie nagrania, które będą fascynowały pewnie jeszcze przynajmniej parę pokoleń. Niezły bilans.
Re: Black Sabbath
: śr lip 23, 2025 12:08 am
autor: Sadek
Ozzy, tak samo jak Lemmy, odszedł 17 dni po swoim ostatnim występie. Taka ciekawostka.
Re: Black Sabbath
: śr lip 23, 2025 12:50 am
autor: gumbyy
Sadek pisze: ↑śr lip 23, 2025 12:08 am
Ozzy, tak samo jak Lemmy, odszedł 17 dni po swoim ostatnim występie. Taka ciekawostka.
Łooo...
Re: Black Sabbath
: śr lip 23, 2025 5:49 am
autor: kam
Koniec epoki, ale spokojnie - Sharon juz pewnie bookuje trasę z hologramem Ozzy'ego i grubym na gitarze

Re: Black Sabbath
: śr lip 23, 2025 6:38 am
autor: Deleted User 6661
Oczywiście musi być sensacja:
https://kobieta.wp.pl/ozzy-osbourne-nie ... 725009632a
Może jednak edytują nagłówek...
Re: Black Sabbath
: śr lip 23, 2025 6:44 am
autor: nugz
Teraz dopiero tem koncert kinowy zarobi hajs.
Re: Black Sabbath
: śr lip 23, 2025 9:27 am
autor: Mr. M
Wczoraj w ciągu dnia jakoś mnie naszło na włączenie Paranoid, a wieczorem taka informacja się pojawiła. Niby człowiek wiedział, że to kiedyś nastąpi, a i tak to ogromne zaskoczenie, szczególnie, że tak szybko po pożegnalnym koncercie. R.I.P. Ozzy.
Ciekawe też, czy zostanie oficjalnie podana przyczyna śmierci, bo na razie nic nie potwierdzono. Jako że i Ozzy, i Sharon, nie raz wypowiadali się na temat eutanazji, to od razu część osób zaczęła wyciągać wypowiedzi sprzed lat i węszyć teorię spiskową, że to nie była przypadkowa data śmierci.
Re: Black Sabbath
: śr lip 23, 2025 10:13 am
autor: Kevin18
Mr. M pisze: ↑śr lip 23, 2025 9:27 am
Wczoraj w ciągu dnia jakoś mnie naszło na włączenie Paranoid, a wieczorem taka informacja się pojawiła. Niby człowiek wiedział, że to kiedyś nastąpi, a i tak to ogromne zaskoczenie, szczególnie, że tak szybko po pożegnalnym koncercie. R.I.P. Ozzy.
Ciekawe też, czy zostanie oficjalnie podana przyczyna śmierci, bo na razie nic nie potwierdzono. Jako że i Ozzy, i Sharon, nie raz wypowiadali się na temat eutanazji, to od razu część osób zaczęła wyciągać wypowiedzi sprzed lat i węszyć teorię spiskową, że to nie była przypadkowa data śmierci.
IMO mamy tu do czynienia z klasycznym przypadkiem gdy ktoś schorowany umiera po spełnieniu celu na który czekał. Ozziego trzymał przy życiu ten koncert, adrenalina i presja z nim związana. Gdy wszystko się udało i napięcie zeszło, organizm się poddał.
Na tej samej zasadzie osoby terminalnie chore chcą dotrwać do np. slubu córki itp. Udaje im się a kilka dni później schodzą.