Strona 7 z 10

Re: Virtual XI

: ndz mar 27, 2022 3:43 pm
autor: Deleted User 5490
Gdyby zostali mentalnie w latach 80tych, to nagrywaliby nadal wspaniałe albumy ze zwartymi killerskimi przebojami, a jeśli byłyby nawet długie utwory, to zawierałyby 10 razy więcej riffów niż aktualne przydługawe śmierdziuchy, snujące się jak krocionogi po ścianach domostw w Zawierciu. Oni przedwcześnie weszli w manię starczego piedzielenia w koło Macieju o niczym, jak arcybiskup z demencją podczas kazania w katedrze. Zaplątali się w snuciu tych samych motywów do urzygania jak dziad po ciemku w stare kalesony.

Re: Virtual XI

: pn mar 28, 2022 5:05 pm
autor: Frost No
Prawie w punkt tylko gdyby oni tworzyli cos na ksztalt tego co napisales to trzeba nyloby to spuscic w takim ladnym kiblu jak twoj .

Re: Virtual XI

: pn mar 28, 2022 6:26 pm
autor: Deleted User 5490
Ja tam wolę słuchać konkretów, a nie aktualnej pseudoprogresywnej strzepki kogoś, komu wydaje się, że tworzy rock progresywny i udało mu się na to nabrać kilka milionów ogłuchłych koneserów przywiązanych do marki.

Re: Virtual XI

: śr mar 30, 2022 6:03 pm
autor: primemover
Ja do płyty mam duży sentyment stąd ciężko mi do niej podejść obiektywnie. Zauważam oczywiście mnóstwo wad które zostały już w tym temacie wytknięte i nie będę na siłę Virtual XI bronił (może kiedyś nabazgram coś więcej).
Znam podejrzanie dużo osób które są bardziej niedzielnymi słuchaczami rocka/metalu i bardzo polubiły a nieraz wręcz pokochały tę płytę. Stąd moje spostrzeżenie czy może w oderwaniu od kontekstu (odejście Bruca, nowy podejrzany typ na wokalu, brzydka okładka , brak hitów w stylu lat 80 itp.) materiał broni się lepiej ?

Re: Virtual XI

: czw mar 31, 2022 12:14 pm
autor: Jerzy Urban
Virtual XI - najsłabszy Maiden bez dwóch zdań, album do którego nie wracam. Dopiero numery zagrane live z Dickinsonem mnie przekonały. Ta płyta nie powinna się ukazać.

Re: Virtual XI

: czw mar 31, 2022 1:04 pm
autor: gumbyy
Jerzy Urban pisze: czw mar 31, 2022 12:14 pm Virtual XI - najsłabszy Maiden bez dwóch zdań, album do którego nie wracam. Dopiero numery zagrane live z Dickinsonem mnie przekonały. Ta płyta nie powinna się ukazać.
Mnie przekonały wcześniej - na koncertówce "As Live as It Gets" od Blaze :)

Re: Virtual XI

: czw mar 31, 2022 1:38 pm
autor: Jerzy Urban
NO, może tak, niemniej z Brucem nabrały tego specyficznego sznytu.

Re: Virtual XI

: pt kwie 01, 2022 9:53 pm
autor: AncientMariner
Jerzy Urban pisze: czw mar 31, 2022 12:14 pm Virtual XI - najsłabszy Maiden bez dwóch zdań, album do którego nie wracam. Dopiero numery zagrane live z Dickinsonem mnie przekonały. Ta płyta nie powinna się ukazać.
Nie powinien sie ukazać? Bez przesady. Są tam przecież dobre numery jak Lightning Strikes Twice, The Clansman, When Two Worlds Collide, Futureal. Od czasu do czasu słucham ale brzmienie mogłoby być trochę bardziej energiczne i masywniejsze. Jakiś czas temu włączyłem sobie Virtuala z kasety która dostałem ze dwadzieścia lat temu i ten materiał z taśmy brzmi tak płasko ze brak słów

Re: Virtual XI

: sob kwie 02, 2022 10:50 am
autor: Jerzy Urban
Dokładnie, chodziło mi raczej, iż nie powinien się ukazać w tej wersji (jakości) jakiej znamy. Wznowienie z 2017 niby brzmi masywniej ale wciąż dość płasko. Wstyd!

Re: Virtual XI

: sob kwie 02, 2022 5:44 pm
autor: primemover
Jakby zrobili porządny remix to było by coś . Nie ma na to szans oczywiście .

Re: Virtual XI

: sob kwie 02, 2022 7:19 pm
autor: Zakkahletz
40 lat temu rozpoczęła się wojna o Falklandy. Uczcijmy, ale nie minutą ciszy, tylko 5,5 minutami muzyki.
www.youtube.com/watch?v=LiEguxaiuVg

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 12:05 pm
autor: Geri666
Dziś mija 25 lat od wydania Virtual XI <3
Screenshot 2023-03-23 at 12-04-18 Eddie The Head Fan Club Facebook.png

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 3:13 pm
autor: LukaSieka
Aż się wierzyć nie chce, że to już tyle lat, bo dokładnie pamiętam premierę tej płyty w sklepach muzycznych w moim mieście. Pamiętam bardzo dobrze tekturowego Eddiego z okładki "Virtual XI" z wystawy sklepowej. Moment zakupu kasety oraz całą drogę do domu... Kurde, na serio - ciężko mi uwierzyć, że to było tak dawno temu....

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 3:36 pm
autor: nugz
U mnie to samo - pamietam, jak wracałem do domu z kasetą kupiona na bazarze, a później wrzuciłem taśmę do starego radia Sanyo :D

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 4:09 pm
autor: Geri666
ja pamiętam jak zerówkę wtedy kończyłem :P

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 4:55 pm
autor: Frank Drebin
Też pamiętam dokładnie moment zakupu tej kasety po premierze - dorwałem ją w hipermarkecie Auchan :D

Później w tym sklepie nabyłem też m.in CD "Brave New World" i "Nightwing" od Marduka. Fajne to były czasy, gdy w jednym miejscu mogłeś kupić np. ziemniaki, kapcie, czajnik i płytę z black metalem.

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 5:29 pm
autor: gumbyy
Dawne dzieje... pamietam jak byłem zdegustowany po pierwszym odsłuchu :lol: Kasete kupiłem tuż po premierze albumu.

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 5:41 pm
autor: nugz
Mnie Futureal wyjarał styki na pierwszy strzał, a solo chyba najczęściej robiłem na air guitar (wtedy - rakiecie do tenisa) :)

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 10:11 pm
autor: Deleted User 626
nugz pisze: czw mar 23, 2023 5:41 pm Mnie Futureal wyjarał styki na pierwszy strzał, a solo chyba najczęściej robiłem na air guitar (wtedy - rakiecie do tenisa) :)
No bo to zajebisty kawałek. Świetny otwieracz.

Re: Virtual XI

: czw mar 23, 2023 10:12 pm
autor: Geri666
Clanowy pisze: czw mar 23, 2023 10:11 pm
nugz pisze: czw mar 23, 2023 5:41 pm Mnie Futureal wyjarał styki na pierwszy strzał, a solo chyba najczęściej robiłem na air guitar (wtedy - rakiecie do tenisa) :)
No bo to zajebisty kawałek. Świetny otwieracz.
śmiem twierdzić, że ostatni dobry otwieracz Maiden