Strona 8 z 8
Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"
: sob maja 23, 2026 4:44 pm
autor: Schizoid
No na Seventh Son jest trochę tych powtórzeń, ale IMO mieszczą się w jakichś normach. Zresztą już wcześniej było Heaven Can Wait, które chyba może konkurować z The Evil That Men Do.
A od Wirtualnej 11 zaczęło się nagminne i bezcelowe powtarzanie wersów, połączone z wydłużaniem tych kompozycji.
Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"
: sob maja 23, 2026 4:49 pm
autor: nugz
Zgadzam się z podsumowaniem Schiza. W ogóle, jest to ostatni album, kiedy naprawdę byłem nagrzany na Maiden i miałem się za turbo-fana.
Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"
: pn maja 25, 2026 9:39 am
autor: Frank Drebin
Bardzo rzadko wracam do tej płyty (nie tak rzadko jak do późniejszych, ale jednak). To w pewnej mierze kwestia tego, że w pierwszej kolejności kojarzy mi się z jesienią i ponurymi dniami (cd ukazało się we wrześniu i właśnie wtedy DoDa szczególnie mocno męczyłem). Płyta bardzo nierówna, ale zawiera ostatni subiektywnie, wielki kawałek Maiden (Paschendale; tekstowo to faktycznie absolutny top tego zespołu, dla mnie wręcz nr 1) i ostatni bardzo dobry kawałek heavy metalowy (Montsegur, tu akurat elementu nadmiernej wesołkowatości nie czuję, a tekst również świetny). Reszta (może oprócz tytułowego) to poziom od średniego do słabego. No i to pierwsza płyta, na której wokal Dickinsona wyraźnie stracił na jakości - znowu nie tak jak na kolejnym albumie, ale bardzo ubyło mu mocy, a górki zaczęły być problemem. Na BNW głos Bruce'a wydaje się "dojrzały" a tu "stary". No i okładka: jest wybitnie zła nie tylko w skali Maiden, trudno sobie przypomnieć inny, topowy zespół metalowy, który swój album opakował w taki koszmarek graficzny. Ogólnie to album tak 6/10 max.
Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"
: śr cze 03, 2026 8:38 am
autor: remi
Po osłuchaniu wersji DVD Audio 9/10. Wspaniałe kompozycje w bardzo dobrej produkcji. Ostatni w pełni metalowy krążek Maiden.
Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"
: śr cze 03, 2026 3:25 pm
autor: Geri666
To ja jeszcze wrzucę solówki:
https://www.youtube.com/watch?v=veZuiH14RtM
ale to żarło wtedy <3 Za taki Paschendale live to bym dał dużo
Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"
: śr cze 03, 2026 3:26 pm
autor: Schizoid
Powinni byli to wyciągnąć za Greater Good na ostatni leg Legacy
Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"
: sob cze 27, 2026 4:33 am
autor: Zajzajer
Zajzajer pisze: ↑pt lis 21, 2025 6:08 am
Oj słabo wchodzi mi ten album, też są powtórzenia refrenów ale chyba nie tak często jak na BNW. Brzydko się zestarzał imo. Skończę słuchać, to w wiadomych tematach wskażę najlepszy i najgorszy na płycie. Okładka mi się za to zawsze podobała
Teraz słucham i nie jest tak źle, do puszczenia w tle idealne albo na spacer, ale wokal Dicka faktycznie jak zauważył Frank, brzmi dosyć ''staro'', za to gitarzyści wspaniale grają (chyba ostatnia dobra płyta Dave'a) i Nicko też wymiata
