Strona 8 z 12
Re: Fenomen Fear of the Dark
: ndz sty 16, 2011 9:22 pm
autor: ttomasz
Moim zdaniem jest conajmniej im równe

Choć fakt, na Fear is the key fajniejsze solówki

Re: Fenomen Fear of the Dark
: ndz sty 16, 2011 10:11 pm
autor: gumbyy
Steve pisze:Prosze Cie... na tej płycie, zawsze były maksymalnie 2 słabe kawałki - fenomen płyty leży w reszcie.
Nie dla mnie...
słabe:
- Wasting Love
- The Apparition
- Weekend Warrior
- Chains Of Misery
średnie:
- Fear Is The Key
- Judas Be My Guide
- Fear Of The Dark
dobre:
- Be Quick Or Be Dead
- From Here To Eternity
- Afraid To Shoot Strangers
- The Fugitive
- Childhood's End
Re: Fenomen Fear of the Dark
: ndz sty 16, 2011 10:29 pm
autor: Kai.
Wasting Love jest jest słabe ?

Re: Fenomen Fear of the Dark
: ndz sty 16, 2011 11:07 pm
autor: Steve
Taka sobie balladka

Re: Fenomen Fear of the Dark
: ndz sty 16, 2011 11:27 pm
autor: Emilio
Wasting Love bym zaliczył do "dobrych"
Re: Fenomen Fear of the Dark
: ndz sty 16, 2011 11:45 pm
autor: Kai.
WL jest śliczne.

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 10:43 am
autor: ttomasz
Śliczne jest, chociaż początkowo też traktowałem je jako "taką sobie" balldakę

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 11:01 am
autor: RALF
"FOTD" dobra płyta, miażdży "NPFTD" - jednak przy wszystkim, co zrobili w latach '80-tych, WYSIADA

To jest moja osobista opinia, jednak - mam do niej prawo. Dla mnie największe rzeczy IM to wszystko z lat '80 - tych, BOSKIE albumy. NIC TEMU NIE PODSKOCZY, NIGDY i NIGDZIE

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 11:10 am
autor: ttomasz
I dla mnie masz całkowitą rację. FOTD to trochę oddech/cień lat osiemdziesiątych.
Niezgodzę się tylko, że miażdży NPFTD. Owszem jest lepsza, ale No Prayer też jest bardzo fajny

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 11:14 am
autor: erosinho
ttomasz pisze:Niezgodzę się tylko, że miażdży NPFTD. Owszem jest lepsza, ale No Prayer też jest bardzo fajny

Też tak uważam. FOTD jest niejako kontynuacją No Prayer... i jeżeli lepszą, to tylko nieznacznie.
Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 11:33 am
autor: RALF
W ogromnej mierze na ocenę rzutuje brzmienie. Pamiętam, że "NPFTD" - mnie przeraził. Po "Synie" to była dla mnie ... kpina! Myślę, że cala koncepcja trasy i płyty "nagiej i surowej" była błędna. W 1990/91 AC/DC, Metallica, Kiss (1991/1992), Scorpions - nagrali bardzo dobre płyty i ruszyli w najbardziej widowiskowe trasy w karierze. Maideni nagrali średnią płytkę i ... ruszyli w długą, wyprzedaną, ale... mało atrakcyjną trasę, pod kontem widowiska. To daje do myślenia ... FUCK. mogli się bardziej postarać, po takim "SSOASS" - niestety, zawiedli na całej linii.

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 1:01 pm
autor: PanPrezes
FOTHD i jest o jakąś klasę lepszy od NPFTD, który jest zdecydowanie najsłabszą rzeczą jaką kiedykolwiek popełnili
Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 2:53 pm
autor: Zygmunt
FOTD jak dla mnie ma największą ilość gniotów. Bardzo słabe są The Apparition, The Weekend Warrior, Chains of Misery. Płyta bardzo nierówna. NPFTD nie miało tak słabych kawałków, ale też nie miało takich perełek jak Be Quick or Be Dead, Afraid To Shoot Strangers czy Fear of the Dark.
Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 3:19 pm
autor: PanPrezes
Zygmunt pisze:Bardzo słabe są The Apparition, The Weekend Warrior, Chains of Misery
To zdecydowanie wypełniacze, ale nawet po ich wywaleniu zostaje jakieś 45 minut muzyki na bardzo wysokim poziomie, czyli standardowa długość trwania winyla.
NPFTD ma też kilka prawdziwych perełek, ale to nie są perły takiej klasy jak te na Fearze

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 3:37 pm
autor: Zygmunt
Nie powiedziałbym, że pozostałe 45min jest na b. wysokim poziomie. Poziom jest OK, ale kawałki takie jak From Here To Eternity, The Fugitive, Fear is the Key są dla mnie przeciętne. Dobre oprócz tych najlepszych są Childhood's End, Judas Be My Guide i Wasting Love, ale to też nie są super kawałki. Za dużo na tej płycie gniotów i przeciętnych kawałków.
Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 3:43 pm
autor: PanPrezes
Fear is the Key to bardzo ciekawy utwór, słychać w nim dość wyraźny wpływ Led Zeppelin i jest to rzecz bardzo nietypowa dla Maiden. From Here to był chyba swego czasu dość duży przebój - taki trochę głupkowaty kawałek, ale strasznie chwytliwy i wręcz idealny na koncerty. The Fugitive natomiast jest... faktycznie słabszy, ale i tak nie jest to żaden ochłap tylko co najmniej porządne granie

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 3:46 pm
autor: ttomasz
Fear is the key jest bardzo fajny, From Here... już trochę gorszy. The Fugative natomiast ma słaby refren, ale zdecydowanie nadrabia braki resztą.
Płyta lekko nierówna, ale i tak bardzo fajna. A The Apparition i The Weekend Warrior ujdę w tłumie

Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 4:38 pm
autor: IronCezarek
Najgorsze piosenki- WW i FHTE, reszta swietna
Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 4:47 pm
autor: PanPrezes
The Apparition to pomyłka natury, jeden z najgorszych utworów jakie popełnili
Re: Fenomen Fear of the Dark
: pn sty 17, 2011 4:50 pm
autor: IronCezarek
PanPrezes pisze:The Apparition to pomyłka natury, jeden z najgorszych utworów jakie popełnili
Niee, IMO to jeden z najlepszych z Feara (jak każdy

)