Strona 8 z 10
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: pn cze 13, 2011 10:56 pm
autor: PanPrezes
Faktycznie bardzo dziwna sytuacja z tym koncertem, ja stałem na początku centralnie przed Janem i Harrisem i młyn był po prostu nieprawdopodobny, a w dodatku praktycznie wszyscy śpiewali na ile mogli. Na nagraniach znowu widać baaardzo stateczne osoby po drugiej stronie i to w najbliższych rzędach zaraz przy barierkach, w czasie gdy kawałek dalej była walka o życie

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 2:54 pm
autor: iron_fox
a tam marudzenie koncert dobry nie najlepszy (za taki uważam występ w Warszawie 2008) stałem w 2 rzędzie po lewej stronie i było luźno przynajmniej ja tak to odczułem część osób śpiewała niektórzy znali tylko refreny starszych kawałków inni skakali mi się występ podobał. Jak ktoś liczy iż na koncercie będzie mocne pogo to niech się wybierze na jakiś darmowy występ które są organizowane w różnych miastach wtedy będzie miał pogo podczas występu Perfectu o jakim nie zapomni do końca życia.
Co do wrażeń było mało osób ale nie aż tak dramatycznie jak niektórzy przewidywali choć organizator powinien zjechać z ceną biletu na płytę do 100zł bo przecież występ był na pastwisku które i tak nie dało na Metallice ani AC/DC.
Set był znany już od dawna, bez niespodzianek choć Bruce pomylił tekst w When The Wild Wind Blows szkoda że nie było pirotechniki.
Pogoda też by mogła być lepsza a toi toi więcej.
Reasumując koncert dobry i oby to był ostatni koncert na lotnisku lub czymś w tym stylu.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 2:57 pm
autor: Jack
No cóż Ja stałem na barierce miedzy D&A i było pięknie ale patrząc czasem w tył unikając zmiażdżenia i ,,amorów Budziola ;p'' widziałem wszędzie las rąk i naprawdę świetnie reagującą ,,żywą publikę'' Jeśli inaczej było już kilkanaście metrów dalej znaczy że stałem w odpowiednim miejscu no i że te przysłowiowe 10 rzędów dało na tyle rade żeby pobudzić zespół do dobrej zabawy i chęci grania

Więc niech i to cieszy.
Ja odebrałem ten koncert jako chyba najlepszy na jakim byłem bo niestety tego z 2003 roku nie pamiętam tak dobrze hihihi ;]
koncert Piękny !
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 2:57 pm
autor: PanPrezes
Bruce nie pomylił tekstu, tylko specjalnie go zmienia na koncertach

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 4:48 pm
autor: Abstract
A który fragment?
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 6:16 pm
autor: etoo
Koncert genialny jak już wcześniej to opisywałem
Chciałbym jednak wiedziec czymoze jest ktoś na forum kto wie , bądz widział , lub rzucał/bawił sie moją koszulka (seventh son of A seventh son) która zgubiłem w GC po lewej stronie na Ironach lub Bluzą the number of the beast która zgubiłem na Made of hate? aha no i jeszcze plecak Kostka z naszywkami ironów, Kata i bruce dickinson? w środki chyba kanapka i 2 deszczaki foliowe?:D:D Nie chodzi mi o żadne pretensje czy coś tylko tak o wyjaśnienie mojej szalonej przygody

Aha noi jeszcze spotkałem gościa juz po imprezie na chodniku który oddał mi swoją czarna koszulkie

może jest on tez na tym forum:)
Było Mega nastepnym razem jak beda gdzie u sąsiadów to tez jade !! Ah bym zapomniał Pozdrowienia dla blond Beatki :*

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 6:36 pm
autor: monsters666
Koncert zmiażdżył najlepszy jaki widziałem oczywiscie jesli chodzi o iron maiden ,chce więcej
ps.dawać,fotki z bemowa dlaczego nikt nic nie wrzuca,co to za relacja bez zdjęć
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 6:37 pm
autor: Budziol
Jack pisze:No cóż Ja stałem na barierce miedzy D&A i było pięknie ale patrząc czasem w tył unikając zmiażdżenia i ,,amorów Budziola ;p''
oj tam od razu amorów, fakt że praktycznie wcinęli mnie w Ciebie, a więc swoje położenie określam 1,5 rzędu od barierki, ale na spokojnie dało radę utrzymać tą pozycję
Jack pisze:widziałem wszędzie las rąk i naprawdę świetnie reagującą ,,żywą publikę'' Jeśli inaczej było już kilkanaście metrów dalej znaczy że stałem w odpowiednim miejscu no i że te przysłowiowe 10 rzędów dało na tyle rade żeby pobudzić zespół do dobrej zabawy i chęci grania

Więc niech i to cieszy.
mam dokładnie tak samo, chłopaki z IM musieli w takim razie ogarniać tylko pierwsze rzędy GC bo strasznie nakręceni rekacjami publiki byli
http://www.rockmetal.pl/galeria/iron.ma ... wa.11.html
dobre foty
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 7:15 pm
autor: Charles
etoo pisze:Koncert genialny jak już wcześniej to opisywałem
Chciałbym jednak wiedziec czymoze jest ktoś na forum kto wie , bądz widział , lub rzucał/bawił sie moją koszulka (seventh son of A seventh son) która zgubiłem w GC po lewej stronie na Ironach lub Bluzą the number of the beast która zgubiłem na Made of hate? aha no i jeszcze plecak Kostka z naszywkami ironów, Kata i bruce dickinson? w środki chyba kanapka i 2 deszczaki foliowe?:D:D Nie chodzi mi o żadne pretensje czy coś tylko tak o wyjaśnienie mojej szalonej przygody

Aha noi jeszcze spotkałem gościa juz po imprezie na chodniku który oddał mi swoją czarna koszulkie

może jest on tez na tym forum:)
Było Mega nastepnym razem jak beda gdzie u sąsiadów to tez jade !! Ah bym zapomniał Pozdrowienia dla blond Beatki :*

Z tego co pamiętam złapałem jakąś koszulkę, ale zaraz odrzuciłem ją do tyłu

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 7:24 pm
autor: Jack
Tia dobre już je widziałem ale Ja chce foty z nami w roli gównej

:D wreszcie dorwać
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 8:07 pm
autor: PanPrezes
Abstract pisze:A który fragment?
Głownie na początku, na zmianę śpiewa "have you see" i "have you heard" i jeszcze trochę innych rzeczy

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 8:10 pm
autor: Arturo
etoo pisze:Koncert genialny jak już wcześniej to opisywałem
Chciałbym jednak wiedziec czymoze jest ktoś na forum kto wie , bądz widział , lub rzucał/bawił sie moją koszulka (seventh son of A seventh son) która zgubiłem w GC po lewej stronie na Ironach lub Bluzą the number of the beast która zgubiłem na Made of hate? aha no i jeszcze plecak Kostka z naszywkami ironów, Kata i bruce dickinson? w środki chyba kanapka i 2 deszczaki foliowe?:D:D Nie chodzi mi o żadne pretensje czy coś tylko tak o wyjaśnienie mojej szalonej przygody

Aha noi jeszcze spotkałem gościa juz po imprezie na chodniku który oddał mi swoją czarna koszulkie

może jest on tez na tym forum:)
Było Mega nastepnym razem jak beda gdzie u sąsiadów to tez jade !! Ah bym zapomniał Pozdrowienia dla blond Beatki :*

Ja złapałem deszczak żółty raz odrzuciłem w przód, a za chwilę wrócił do mnie i znów odrzuciłem ale do tyłu

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 9:03 pm
autor: marcrsk
właśnie ma ktos jakies foty fanów? mam jeszcze pytanko czy te t-shirty co można było kupić to były oryginały czy zwykłe koszulki które normalnie ze 3 dychy kosztuja?
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 9:05 pm
autor: Zilian
marcrsk pisze:właśnie ma ktos jakies foty fanów? mam jeszcze pytanko czy te t-shirty co można było kupić to były oryginały czy zwykłe koszulki które normalnie ze 3 dychy kosztuja?
Produkty w sklepach które pojawiają się na koncertach sa oryginalne i sygnowane przez zespół.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: wt cze 14, 2011 9:31 pm
autor: marcrsk
tylko że na metkach nie pisało IM Holdings tylko zwykłe fruit of te loom czyli zwyczajne trykotki jakich wszedzie pełno
Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: śr cze 15, 2011 12:38 am
autor: Siwy
marcrsk pisze:tylko że na metkach nie pisało
nie było napisane

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: śr cze 15, 2011 12:44 am
autor: Madril
Właśnie ta firma produkuje oficjalne koszulki Maiden.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: śr cze 15, 2011 11:37 am
autor: ARTUR MELOMAN
Witam.
Na Sonisphere interesował mnie tylko występ Motorhead i Maiden. Co do pierwszego to bez zachwytu , Bardzo słabo słyszalny Lemmy (stałem po lewej stronie koło słupa z oświetleniem). Być może jakieś kłopoty z nagłośnieniem. Fajnie wyszło "Killed By Death" i "Ace Of Spades".
Występ Ironów bardzo dobry, widać było, że się świetnie bawią na scenie i granie sprawia im ciągle sporą radość . Na pewno duże wrażenie robi scenografia i kapitalna gra świateł w poszczególnych utworach, również ogromny Eddie.
Muzycznie znakomicie wypadł TFF (swoją drogą świetny otwieracz, choć lekko za długi), Coming Home, The Talisman, Dance Of Death, Wicker Man, FOTD.
Inna sprawa to publika, bardzo drętwa na początku koncertu, mało kto znał słowa utworów i ogólnie jakaś taka przygaszona. W miarę upływu czasu było coraz lepiej.
Najgorsze jednak było narąbane gówniarstwo,lecz nie tylko, dla którego koncert był tylko dodatkiem do ich pieprzniętych tańców w pijackim amoku i okrzyków w stylu "jebać stare baby" albo "napierdalać......."Zresztą, przez mniej więcej pierwsze cztery kawałki nie mogłem skupić się na oglądaniu i przeżywaniu koncertu , tylko na tym, żeby nie dostać w ryj od fruwających kolesi i ich glanów ( pijane bydło !!)

Ogólnie dotrwałem do końca i jestem bardzo zadowolony z koncertu
PS
Mile wspominam świetną knajpę meksykańską na Starówce na przeciwko murów Barbakanu, świetny klimat ,wystrój , ostre i smaczne jadło i boskie kelnerki, polecam !

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: śr cze 15, 2011 11:45 am
autor: Siwy
ARTUR MELOMAN pisze:Mile wspominam świetną knajpę meksykańską na Starówce na przeciwko murów Barbakanu, świetny klimat ,wystrój , ostre i smaczne jadło i boskie kelnerki, polecam !
szczerze, to jedno z najsłabszych, z tych najsławniejszych miejsc w Warszawie, moim zdaniem
ale kelnerki z tego, co pamiętam to rzeczywiście były fajne

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]
: śr cze 15, 2011 11:56 am
autor: ARTUR MELOMAN
Siwy pisze:szczerze, to jedno z najsłabszych, z tych najsławniejszych miejsc w Warszawie, moim zdaniem
Cóż trudno się spierać , masz lepsze rozeznanie skoro tam mieszkasz, ale mnie się podobało

zwłaszcza dziewczyny , trochę drogie piwo , ale Stolica...
