Strona 9 z 10

Re: Savatage

: pt sty 24, 2025 9:33 pm
autor: gumbyy
Żelazny pisze: pt sty 24, 2025 9:03 pm Redaktor G. to uzurpator który całą robotę zrzuca na biednego Tomka, a potem zbiera za to laury, profity i prestiżowe nagrody na forum internetowym.
:lol: :lol: :lol:

Re: Savatage

: wt kwie 22, 2025 9:13 pm
autor: krusejder

Re: Savatage

: śr kwie 23, 2025 2:08 pm
autor: Beny82
Faktycznie, 7 utworów. Będą rotować setem, jest dobrze.

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 7:21 pm
autor: Żelazny
OUT THERE COMING CLOSER QUICKER
MOVING WITH A SWIFTNESS
CLOSING IN ON ME
CHILDREN OF THE METAL MOVEMENT
THE LEGIONS GROWING STRONGER
STRONGER THAN THEY BELIEVE

IT'S A POWER I'M DRAWING
FROM A LIGHT THAT'S GLOWING
POWER OF THE NIGHT
THE CALL OF THE WILD
POWER OF THE NIGHT
RAISE THE FIST OF THE METAL CHILD

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 7:33 pm
autor: Max323
Coraz dziwniejsze te relacje z gigów.

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 7:46 pm
autor: Żelazny
To nastrój przed gigowy. Hala w Oberhausen nieźle nabita. W środku sauna nie z tej ziemi. Propsy dla ochrony za podawanie wody. Za 15 minut zupełnie nikomu niepotrzebny support

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 8:02 pm
autor: Żelazny
Eh, no nic. Odpalamy Angry Birds

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 8:47 pm
autor: Żelazny
Ciężkie przeżycie to było

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 9:03 pm
autor: Żelazny
:shock: :shock: :shock:

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 10:24 pm
autor: barsiarz
Nie spodobała Ci się kapela syna Kaia? :wink:

Re: Savatage

: sob cze 14, 2025 11:45 pm
autor: Żelazny
A weź kurwa

Re: Savatage

: ndz cze 15, 2025 12:08 am
autor: Żelazny
Co do koncertu, dobry, bardzo dobry, a momentami zajebisty. Czuć było jednak brak Jona

Re: Savatage

: ndz cze 15, 2025 1:34 am
autor: Żelazny
Natomiast pocisnęli 2 godziny równo, 22 utwory. Generalnie na te headlinerskie warto w chuj.

Re: Savatage

: ndz cze 15, 2025 11:56 am
autor: Deleted User 8263
Jest to prawda, headlinerski Sava rozwala głowę.

Re: Savatage

: ndz cze 15, 2025 10:24 pm
autor: Żelazny
A zatem tak:

Hala - zupełnie nieklimatyzowany moloch jakiś pofabryczny, z cenami napojów z kosmosu (4 euro za wodę, 5 euro za piwo, do tego mieli jakiś pojebany system kuponów), highlightem natomiast było to, że ludzie z tyłu nie widzieli absolutnie nic, mogli sobie pooglądać koncert na ekranie. Nabite było pod korek, na takiej saunie to dawno nie byłem. Kumpel po supporcie się z okolic sceny ewakuował, na szczęście dał radę po szybkim nawodnieniu wrócić. (ścisku pod sceną jako takiego nie było praktycznie wcale). Duże plusy należą się ochronie, woda pod barierkami podawana była praktycznie co chwilę i w dużych ilościach, jednemu mdlejącemu typowi od razu też skombinowali jakiegoś batona żeby się docukrzył.

Support - ja jebie, zakładanie kapel przez dzieci znanych muzyków heavymetalowych powinno być jakoś regulowane.
Kapela syna Kaia Hansena może nie jest aż tak fatalna jak Raven Age, ale jest to najbardziej sztampowy pitupitu powerek jaki jesteście sobie wyobrazić. Jakiś tam plusik można postawić przy wokaliście, który co prawda strasznie piał, ale technicznie tam się wszystko zgadzało i z jakimś lepszym materiałem nawet może by się sprawdził. Dość żenujący spektakl urozmaiciły cover Final Countdown zagrany z dupy w środku setu i utwór o tytule Go to hell kiedy za namową zespołu z chęcią skandowalem jego tytuł.

SAVATAGE
Przepinka po supporcie dość szybka, uwinęli się w około 25 minut i równo 21.10 się zaczęło. Start od Welcome był do przewidzenia ale jako pierwszy właściwy numer Jesus Saves to już dość dziwny wybór, skoro mamy samego Zaka na wokalu. Generalnie widać że muzykom olbrzymią radość sprawia że w końcu znowu grają pod szyldem Savatage, Zak wokalnie w świetnej formie. Jak pisałem, brak Jona niestety odczuwalny, jego utwory wychodziły z Zakiem raz lepiej (Gutter, Believe) raz gorzej (JS, Strange Wings). Brakowało po prostu przeciwwagi dla wokali Zaka jaką dawał Jon - tym bardziej, że w medleyu był fragment I am gdzie wokale Jona zaśpiewał Caffery - i wyszło mu to zajebiście, czemu nie było tego więcej??? Ogólnie set dobry, ale przemagellaniony, o ile tytułowy czy Hourglass sztosy, tak bez Another Way czy Morning Sun na spokojnie moglibyśmy się obejść, a w to miejsce wrzucając coś więcej z Edge (grają tylko tytułowy, absurd)
Ostatnie 40 minut to już w ogóle miazga, po sobie Gutter, Edge, Believe (świetny motyw z Jonem na ekranie i jego wokalami na początku, zespół dołączył po 1 refrenie), Taunting Cobras i Hall. Wydawało się że to będzie tyle, ale pocisnęli jeszcze Power of the Night, które prawdopodobnie było nieplanowane, nie było go na wydrukowanej setliście). Ogółem, nie było to AŻ TAKĄ miazga jaka mogłaby być gdyby był pełny skład, ale z drugiej strony jeszcze niedawno nawet takie koncerty były marzeniem ściętej głowy. Jon na zdjęciach natomiast wygląda już lepiej, więc po cichu jednak liczę, że będzie w stanie wrócić na trasę, bo ewidentnie go brakuje.
Zobaczymy czy w Monachium coś się zmieni

Re: Savatage

: ndz cze 15, 2025 10:45 pm
autor: krusejder
super relacja!!

Re: Savatage

: ndz cze 15, 2025 10:51 pm
autor: Żelazny
A zapomniałem o najważniejszym - byłem w 2 rzędzie, nic nie złapałem, dostałem (bez proszenia) kostkę od Johnny'ego po zdjęciu przed koncertem

Re: Savatage

: pn cze 16, 2025 7:49 am
autor: gumbyy
Żelazny pisze: ndz cze 15, 2025 10:51 pm A zapomniałem o najważniejszym - byłem w 2 rzędzie, nic nie złapałem, dostałem (bez proszenia) kostkę od Johnny'ego po zdjęciu przed koncertem
No, najważniejsze dopisane ;)

Re: Savatage

: czw cze 26, 2025 1:52 am
autor: krusejder
I ja trafiłem Sava na tej trasie. W Mediolanie :)

Setlista może odrobinę krótsza, 20 numerów, ale zamiast 2 numerów z Handful - kóbr i Stare at sun (jakoś tak) wpadły Power of the Night i All That I Bleed. Set marzeń jak na numery grane AD 2025.

Wiadomo, że brakuje Jona na trasie, że nawet jeśli powstanie nowa płyta, to już bez śp. Paula, nie mówiąc o Chrisie ... Ale mimo tego wszystkiego widać, jak wiele panowie mają do zaoferowania. Wczoraj nie raz i nie dwa oczy zaczynały się pocić ...

Było świetnie, ale czekam na więcej!!

Na marginesie napiszę, że kosztowo ten Mediolan wyszedł bardzo przyzwoicie. Spodziewałem się wyższych cen a w wielu aspektach jest taniej niż w Polsce.

Re: Savatage

: wt lis 11, 2025 10:00 pm
autor: Żelazny
Żelazny pisze: ndz gru 01, 2024 9:58 pm Mnie wciąż ciężko w tego Mystica wierzyć, bo Sava u nas to zespół do grania w Progresji maksymalnie
Hehe