Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Top 5 albumów koncertowych

5. Slayer - Live Undead (1984)
Obrazek

Ja wiem, że część odgłosów z widowni dodano później w studiu, ale jednak jest to album zagrany na żywo. Wielki sentyment, a po obejrzeniu The Ultimate Revenge for Disco uważam, że byli najlepszą załogą koncertową lat 80. I jeszcze słowa Toma przed Die by the Sword, już kultowe "they say the pen is mightier than the sword, I say fuck the pen, cos you can die by the sword". Klasyka.

4. Helloween - Live in the U.K. (1989)
Obrazek

Pierwszy koncertowy album jaki usłyszałem. Był wtedy nowością, a ja uwielbiałem Helloween. Te wersje utworów brzmią ostrzej niż na płytach studyjnych. No i mamy tu Michaela Kiske śpiewającego How Many Tears. Lepsze niż oryginał.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Czemu dwie okładki Helloween? wersja alternatywna okładki? czy życzysz sobie bym edytował w 1 poście te koncerty?
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Jak chcesz to je tam wstaw.

Na wiki są dwie połączone, nie chciało mi się szukać osobnej. Ta druga I Want Out to zdaje się wydanie USA, bez utworu Rise and Fall. Mnie oczywiście chodzi o 7 utworowe Live in the UK, wydanie europejskie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

3. Tangerine Dream - Ricochet (1975)
Obrazek

Wydany w tym samym roku co studyjny Rubycon. Ricochet to nie jest jednak odtwarzanie muzyki którą już nagrali, kompozycja (bo to jeden numer podzielony na dwie części) jest premierowa, chociaż oparta w dużej mierze o sekwencery jak to było w przypadku Phaedry i Rubikonia. Z tym, że więcej tutaj tradycyjnych instrumentów jak gitara i perkusja. Wciąż jednak kosmos w ich stylu.

2. Pink Floyd - Ummagumma (1969)
Obrazek

Jest to podwójny album, z tym, że koncertowy jest tylko dysk pierwszy. Wystarczy. 4 utwory dające w sumie 40 minut muzyki to istny kosmos, ale niekoniecznie taki jak u Mandarynów, gdyż Floydzi grają hałaśliwie i jak na owe czasy ostro. Owszem, są tutaj spokojniejsze partie, no i zagrali same najważniejsze utwory jakimi wówczas dysponowali. Bo dano szansę i Astronony Domine i Set the Controls for the Heart of the Sun i A Saucerful of Secrets, zaś ciekawostką jest niealbumowy Careful with That Axe, Eugene ze słynnym już wrzaskiem. Wszystko mocno wydłużone i porąbane jak się patrzy.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Flyodzi na drugim. Pierwsze obstawiam Rush, albo Yes.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11501
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: krusejder »

Zajrzałem w poszukiwaniu jakiejś płyty SAXON. No i nie ma, za to dużo zespołów co najwyżej trzecioligowych.
:(
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Hehe, dobre poczucie humoru.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

1. Hawkwind - Space Ritual (1973)
Obrazek

Podwójny album grupy Hawkwind posiada nie tylko jedną z moich ulubionych okładek (a może i najlepszą), jest też najlepszym albumem koncertowym jaki słyszałem i doskonale wbija się tymi 90 minutami w świadomość. Oczywiście w opisie płyty znajdziecie sformułowania, że space rock, rock psychodeliczny, jakaś awangarda, ale tak naprawdę jest to płyta przede wszystkim hard rockowa. Bardzo mocne gitary, fenomenalna gra perkusisty Simona Kinga no i bas Lemmyego dają odpowiedni drive temu wydawnictwu. Utwory są mocno wydłużone w stosunku do wersji studyjnych, chociaż tak naprawdę wzięto ledwie 6 kawałków z wcześniejszych płyt, dodano nowe 3, zaś reszta to słowo mówione i kosmiczne elektroniczne dźwięki, bo całość stanowiła spektakl (także wizualny, ale to możemy sobie jedynie wyobrazić, ze Stacią w roli głównej). Niewątpliwą zaletą tego albumu bez którego to wszystko co napisałem powyżej byłoby bez znaczenia, są dość chwytliwe rockowe riffy, gdzie wielokrotne powtarzanie tematu i powracanie do niego nie nuży, bo jest po prostu dobre. Lepsze coś takiego, niż quasi bluesowe solówki jak w jakimś Allman Brothers, gdzie nie ma powera. A tutaj jest. Fajnie wypełnili ten czas. Muzyka na wysokich obrotach. Na takich, na jakich wówczas funkcjonował pan Motorhead.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

TOP 10 najlepszych okładek. Trudno było wybrać ale...

10. Herbie Nancock - Sextant
Obrazek

Nie wiem czy to danse macabre czy cokolwiek innego, ale ma klimat dość upiorny. Jeszcze ten nienormalnie ogromniasty księżyc. Działa mocno na wyobraźnię.

9. Judas Priest - Sin After Sin
Obrazek

Uwielbiam księżyce na okładkach płyt. Mogą być zachmurzone. Bestia powstaje z oceanu, zmierza ku świątyni rozpusty, koło której siedzi panienka lekkich obyczajów. Nad nią napis Sin After Sin. Nie dało się chyba tego lepiej ująć.

8. Pink Floyd - Atom Heart Mother
Obrazek

Lubię okładki, które coś znaczą, a nie tylko fajnie wyglądają. Ta w zestawieniu z tytułem nie znaczy nic, ale i tak mi się bardzo podoba. Bo ona ma znaczenie w nieco innym wymiarze, mniej więcej w takim, w jakim poruszamy się przy okazji psychodelicznego śniadania Alana.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

7. KISS - Love Gun
Obrazek

Czterech rock and rollowych herosów pomiędzy dwiema marmurowymi kolumnami, a u ich stóp wiją się rozpustne fanki. Rock and roll w pigułce (prawie wszystkie teksty KISS są o tym). Ja wiem, że niektórzy uznają to za seksistowskie, ale to przecież jest takie komiksowe, a poza tym...mam to w d... mnie się ta okładka podoba.

6. Emerson, Lake & Palmer - Brain Salad Surgery
Obrazek

Oczywiście nie mogło zabraknąć dzieła Gigera. Zdehumanizowana maszyna, świat przyszłości, future shock. O tym także jest w tekstach. Zamysł był jednak taki, że album miał się nazywać Whip Some Skull on Ya, a okładka ma podtekst seksualny. Ach ci niepoprawni rockersi.

5. Iron Maiden - Somewhere in Time
Obrazek

Tej okładki nie mogło tutaj zabraknąć. Kiedyś była u mnie na absolutnym topie. Jest i księżyc, jest Eddie, jest futurystyczne miasto nocą. Istny kosmos. Na całym obrazku nie brakuje nawiązań do poprzednich albumów zespołu, tutaj jest to co powinno było znaleźć się na pierwszym planie. Eddie robi chmury?
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

4. Yes - Tales from Topographic Oceans
Obrazek

Z łatwością najlepsza okładka Yes, jedna z najlepszych w ogóle. Nocne klimaty, piramidka Azteków jak na Sextant, księżyc. Wszystko co konieczne jest. Na odwrocie pływają nawet ryby. W topograficznym oceanie. Trochę abstrakcyjne.

3. Hawkwind - Space Ritual
Obrazek

To już istny kosmos, no i jest goła baba. Komiksowa i nieco psychodeliczna, zdaje się odprawia jakiś rytuał. Świetna kolorystyka.

2. The Beatles - Sgt Pepper's Lonely Hearts Club Band
Obrazek

Nie będę pisał co i kto jest na tej okładce, bo łatwiej napisać, kogo na niej nie ma. Nie ma na niej Króla Metalu Joeya DeMaio. I to jej jedyne uchybienie. Ta okładka ma zresztą własny fanklub, własną willę nad brzegiem Adriatyku i własne kasyno w Las Vegas. Czegóż trzeba jej więcej.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Spoko okładki, najbardziej w moja gusta trafia - Maiden, Herbie oraz Yes. Zobaczymy co będzie na 1.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

1. Marillion - Fugazi
Obrazek

Chciałem wkleić koniecznie całość, bo jest ona bardzo istotna. Nie znalazłem niestety większego formatu. Na podłodze koło fotela leżą płyty Pink Floyd "The Wall", Peter Hammill "Fool's Mate" i Peter Hammill "Over". Za oknem obraz apokalipsy, w mieszkaniu pełna dekadencja. Jester ma słuchawki na uszach. Ciekawe czego słucha. Pamiętam, że kiedyś w podobnej scenerii zasnąłem słuchając tej płyty na discmanie. To było ponad 10 lat temu. Zasnąłem nie dlatego, że płyta mnie znudziła. Podpowiedzią może być ten kielich w łapie...a zresztą. Cóż, moja ulubiona okładka ever. Od lat wielu.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

top
ODPOWIEDZ