Strona 10 z 12

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: sob paź 08, 2005 11:42 am
autor: Norx
Arien pisze:pozdrów babcię
Dzięki, napewno pozdrowię :P

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:16 am
autor: Korzeń
Mój tata był na World Slavery Tour w Łodzi, i od tego czesu jest bardzo za Maiden. On zaszczepił mi zamiłowanie do rocka i metalu, od niemowlaka zasypiałem razem z nim przy AC/DC i tak mi weszło w krew... (kiedyś jak byłem młodszy i grałem w Carmageddon, tam było "Be Quick Or Be Dead" i ojciec mowił "taaak, Iron Maiden, posłuchałbyś ich synu, spodobaliby Ci się", no i parę lat później, stało się... Teraz tato i mama mnie wspierają, znaczy moje muzykowanie i odwiedzanie koncertów...

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:18 am
autor: Arien
ale masz dobrze.... mnie nikt nie wspiera :( ja będę moje dzieci wspierać 8)

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:20 am
autor: Korzeń
Arien pisze:ale masz dobrze.... mnie nikt nie wspiera :( ja będę moje dzieci wspierać 8)
No pewnie... Wspieraj, niech wyrosną piękne i mądre jak mama :D

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:22 am
autor: Fear
Korzeń pisze:
Arien pisze:ale masz dobrze.... mnie nikt nie wspiera :( ja będę moje dzieci wspierać 8)
No pewnie... Wspieraj, niech wyrosną piękne i mądre jak mama :D
Hehe, Stasiu i Jasiu ma się rozumieć?:> :wink:

Korzeń nie podlizuj się jej :P

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:24 am
autor: Korzeń
Fear pisze:
Korzeń pisze:
Arien pisze:ale masz dobrze.... mnie nikt nie wspiera :( ja będę moje dzieci wspierać 8)
No pewnie... Wspieraj, niech wyrosną piękne i mądre jak mama :D
Hehe, Stasiu i Jasiu ma się rozumieć?:> :wink:

Korzeń nie podlizuj się jej :P
Nie podlizuję się. Stary ja mam poprostu 1 warna za obrażanie i wiesz... może mi go cofną za komplementy :D :D :D

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:25 am
autor: Fear
Korzeń pisze:
Fear pisze:
Korzeń pisze: No pewnie... Wspieraj, niech wyrosną piękne i mądre jak mama :D
Hehe, Stasiu i Jasiu ma się rozumieć?:> :wink:

Korzeń nie podlizuj się jej :P
Nie podlizuję się. Stary ja mam poprostu 1 warna za obrażanie i wiesz... może mi go cofną za komplementy :D :D :D
Ale ja sobie żartuje tylko :wink: Pisz co chcesz, a może pewnego dnia Ci ściągną warny :wink:

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:26 am
autor: Korzeń
Przecież ja też żartuję :D

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:29 am
autor: Fear
Korzeń pisze:Przecież ja też żartuję :D
Żartowniś się znalazł :P Do spania chłopcze!!! :wink:

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 12:35 am
autor: Korzeń
Fear pisze:
Korzeń pisze:Przecież ja też żartuję :D
Żartowniś się znalazł :P Do spania chłopcze!!! :wink:
Ja Ci dam chłopca! Za tydzień mam urodziny szalona szesnastko :P Siedemnaste :P Sproboj mi nie złożyć życzeń :wink:

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 8:34 am
autor: Fear
Korzeń pisze:
Fear pisze:
Korzeń pisze:Przecież ja też żartuję :D
Żartowniś się znalazł :P Do spania chłopcze!!! :wink:
Ja Ci dam chłopca! Za tydzień mam urodziny szalona szesnastko :P Siedemnaste :P Sproboj mi nie złożyć życzeń :wink:
Spoko 8) Będe pamiętał :P

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 2:41 pm
autor: Arien
Korzeń pisze:
Arien pisze:ale masz dobrze.... mnie nikt nie wspiera :( ja będę moje dzieci wspierać 8)
No pewnie... Wspieraj, niech wyrosną piękne i mądre jak mama :D
aleeeż ściema... :P z kilometra widać, że kłamstwo. lizak :P

Mam cichą nadzieję, że po koncercie DP tata przekona się do czegoś tak wspaniałego jak koncert, pomęczę go Maidenami w domu i niech mnie zawiezie na następny koncert Ironów... 8)

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: ndz paź 09, 2005 4:19 pm
autor: Scorpien
heh a ja przed chwilą wciąłem sie zkoncertem maiden mamie w jakiś romansik i nawet nie marudziła a oglądała ze mna :D heh czad

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: pn paź 10, 2005 7:20 pm
autor: iron_priest
Ojciec bardzo lubi w samochodzie The Nomad posłuchać (szczególnie wolne solo) i nic poza tym nic. Mamuś kaskę na płytki i bilety czasem kopsnie i na tym kończy się jej kontakt z Iron Maiden. Myślę że się cieszą że wolę strzelić 10 piw na koncercie niż miałbym ćpać pod mostem;)

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: pn paź 10, 2005 7:51 pm
autor: Deleted User 1309
Myślę że się cieszą że wolę strzelić 10 piw na koncercie niż miałbym ćpać pod mostem;)


:shock: :lol: o ROTFLIE . Myślałem ze na koncerty sie chodzi sluchac muzyki , ale uświadomiłeś mnie ze sie mylilem LOOL .

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: pn paź 10, 2005 7:54 pm
autor: Clans
Taaaa wypic 10 piw na koncercie i spac pod scena :lol: No w sumie to lepsze nic cpac pod mostem :wink:

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: pn paź 10, 2005 9:31 pm
autor: syzygy
a u mnie mama pare dni temu, weszła do domu, mówiąc, że była z siostrą w fajnym sklepie z koszulkami i były też podobno koszulki IM (nie wiem co to za sklep ale na pewno nie metalowy :P) i pyta się czybym takiej czasem nie chciał :) hmmmmmm... muszę się zastanowić co wybrać, chyba SSOASS :rocx

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: pn paź 10, 2005 10:22 pm
autor: ropuch
Mareq555 pisze:Myślałem ze na koncerty sie chodzi sluchac muzyki , ale uświadomiłeś mnie ze sie mylilem LOOL .
no i tak jest. browara tez mozna sobie przy tym chlapnac, wazne zeby z tym nie przesadzic ;)

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: pn paź 10, 2005 11:39 pm
autor: Deleted User 1309
No oczywiscie jednego , dwa , trzy . Ale nie 10 :shock: :lol: . Strata kasy , idzie na koncert a potem nic z niego nie pamieta :) . Bo nikt mi nie wmówi , ze przy 10 browcach zachowuje pełna świadomosc :) .

Re: Iron Maiden i rodzice ;]

: pt paź 14, 2005 12:43 pm
autor: Norx
Mareq555 pisze:No oczywiscie jednego , dwa , trzy . Ale nie 10 :shock: :lol: . Strata kasy , idzie na koncert a potem nic z niego nie pamieta :) . Bo nikt mi nie wmówi , ze przy 10 browcach zachowuje pełna świadomosc :) .

Ja co prawda na koncercie Maiden nie byłem jeszcze :( , ale wiem napewno, że słuchanie i oglądanie Ironów z powodzeniem zastępuje mi piwko, inne używki , no i ehemmm.... nie no dobra, Eddie nie jest ładną panienką :lol:
Denerwujące jest że dla niektórych koncert= chlanie, oczywiści nie mówię tu o Was, ale znam kilka takich osób, które i tak potem nic nie pamiętają a ich relacja z koncertu ogranicza się do stwierdzenia "zajebiście było"
Dla mnie to trochę smutne :?