Fenomen Fear of the Dark

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Emilio »

Okładka jest świetna, lepsza niż poprzednia okładka LP Ironów, autorstwa Riggsa.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MrCrowley »

Czy ja wiem? Live After Death, The Number of the Beast (i lp i singiel), Seventh Son of a Seventh Son, Piece of Mind? Kolejność nie przypadkowa.
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: IronCezarek »

Demon pisze:
PanPrezes pisze:Po prostu jesteś jeszcze młody i nie tak strasznie osłuchany. Spokojnie - parę krótkich lat i się z tego wyleczysz i zrozumiesz czemu ten utwór jest tak mało lubiany... Chociarz niekoniecznie, zdarzają się czasem jakieś dziwne niewytłumaczalne odchyły - np mój kuzyn, który gust ma raczej dobry, słyszał praktycznie wszystko i też jakimś cudem lubi Apparition ;-)
Za takie słowa powiesiłbym Cię za pewną część ciała charakterystyczną wyłącznie dla naszej płci. :lol:

Nie można dogodzić wszystkim. Ale w mordę: nie rozumiem jakim prawem niektóre naprawdę świetne utwory w stylu Judas be my guide są przez ludzi krytykowane/pomijane, nie zrozumiem też czemu w temacie "Ocena płyt 2010" The Final Frontier często uzyskuje 3/10, nie zrozumiem czemu ludzie twierdzą że w Reincarnation of Benjamin Breeg solo Dave'a jest słabe. Cholera, nie chcę nikomu narzucać że musi mu się to podobać. Ale nie ogarnę rozumem czego wyście się nasłuchali, że zawieszacie poprzeczkę tak wysoko.
Dajmy na to taką piosenkę Iron Maiden. Prosta jak konstrukcja cepa. Solo? Mój kot świętej pamięci Kicak ( :lol: ) mógłby się nauczyć solówki. Riff dobry, acz bywały lepsze. Tekst? Prosty, choć ma swój urok. Na logikę powinien być to najbardziej znienawidzony przez nas utwór. A ja ciągle uważam że jest świetny. I Wy też. Wyjaśnicie mi czemu nie lubicie the Apparition? Mi się dość podoba. Pozdrawiam Cezarka ;]

A co do okładki, podzielam zdanie ttomasza ;]
W końcu ktoś porządny ;]
A co do okładki: Dobra, ale były lepsze, rewelacji nie ma
Pzdr, Demon :P
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

Demon pisze:Nie można dogodzić wszystkim. Ale w mordę: nie rozumiem jakim prawem niektóre naprawdę świetne utwory w stylu Judas be my guide są przez ludzi krytykowane/pomijane, nie zrozumiem też czemu w temacie "Ocena płyt 2010" The Final Frontier często uzyskuje 3/10, nie zrozumiem czemu ludzie twierdzą że w Reincarnation of Benjamin Breeg solo Dave'a jest słabe.
Masz świętą rację - Judas By My Guide to prawdziwy killer, solo Dave'a w Benku jest świetne, TFF to jedna z ich najlepszych płyt ale to nie zmienia faktu, że Apparition jest po prostu słaby i nie ma w tym jakiejś głębokiej filozofii - to widać na pierwszy rzut ucha, tak mi się zdaje przynajmniej ;-)
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MrCrowley »

A na mój gust:
- konstrukcja piosenki niespotykana wcześniej,
- ciekawy riff
- trochę agresywne wejście (żeby nie powiedzieć intro)
- tekst ma swój urok
do wszystkiego należy dopisać "moim zdaniem" :)
A co do okładek, popatrzmy i pomyślmy:
http://img263.imageshack.us/i/fearqy.jpg/
http://img534.imageshack.us/i/85140564.jpg/
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: gumbyy »

PanPrezes pisze:
gumbyy pisze:A co to znaczy "dobry gust"?
Że nie słucha rzeczy lepszych niż Ruchanna lub Feel
Jak ktoś słucha Feel to ma zły gust? A IM to wtedy dobry? Kto to tak ustalił i dlaczego? :lol:
PanPrezes pisze:potrafi docenić praktycznie wszystko co jest dobre (ale czasem z długim opóźnieniem) ;-)
Dobre/złe to przecieżbardzo względne pojęcie...
PanPrezes pisze:tylko te dolne rejony to i tak jest poziom, do którego udało się zbliżyć niewielu zespołom grającym klasyczny metal...
No cóż... u mnie jest inaczej.
nie rozumiem jakim prawem niektóre naprawdę świetne utwory
Takim prawem, że to co Tobie się podoba nie musi u innych wzbudzać zachwytu. Proste.
www.MetalSide.pl
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

gumbyy pisze:Jak ktoś słucha Feel to ma zły gust?
TAK
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Emilio »

gumbyy pisze:Jak ktoś słucha Feel to ma zły gust? A IM to wtedy dobry? Kto to tak ustalił i dlaczego?
Moja siostra twierdzi, ze mam zły gust bo lubie AC/DC, Motorhead i Iron Maiden :cool:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Emilio pisze:Moja siostra twierdzi, ze mam zły gust bo lubie AC/DC, Motorhead i Iron Maiden :cool:
Bring Your Sister To The Slaughter :]

Jeju, teraz się nagle wszyscy doczepili okładki. Okładka jest dobra, jak wszystkie z okresu 1980-1993. Każdy ma inny gust i tyle. A to jest forum, żeby o tych gustach rozmawiać.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: ttomasz »

Demon pisze:Nie można dogodzić wszystkim. Ale w mordę: nie rozumiem jakim prawem niektóre naprawdę świetne utwory w stylu Judas be my guide są przez ludzi krytykowane/pomijane, nie zrozumiem też czemu w temacie "Ocena płyt 2010" The Final Frontier często uzyskuje 3/10, nie zrozumiem czemu ludzie twierdzą że w Reincarnation of Benjamin Breeg solo Dave'a jest słabe. Cholera, nie chcę nikomu narzucać że musi mu się to podobać. Ale nie ogarnę rozumem czego wyście się nasłuchali, że zawieszacie poprzeczkę tak wysoko.
Dajmy na to taką piosenkę Iron Maiden. Prosta jak konstrukcja cepa. Solo? Mój kot świętej pamięci Kicak ( ) mógłby się nauczyć solówki. Riff dobry, acz bywały lepsze. Tekst? Prosty, choć ma swój urok. Na logikę powinien być to najbardziej znienawidzony przez nas utwór. A ja ciągle uważam że jest świetny. I Wy też. Wyjaśnicie mi czemu nie lubicie the Apparition? Mi się dość podoba.
Idać tym tropem dojdziemy do wniosku, że tylko słuchanie IM i kilka innych zespołów to oznaki dobrego gustu, jednak, jak zauważył gumbyy to tak nie działa. Też się często zastanawiałem czemu niektórzy lubią coś w czym ja wogle nie widzę uroku i na odwrót. Niestety już tak jest. Pozostaje nam cieszyć się, że znaleźliśmy się w gronie szczęśliwców którym dane było docenić wielkość Maiden :cool:
Awatar użytkownika
Kai.
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 306
Rejestracja: wt cze 01, 2010 5:53 pm
Skąd: Lublin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Kai. »

ttomasz pisze:
Demon pisze:Nie można dogodzić wszystkim. Ale w mordę: nie rozumiem jakim prawem niektóre naprawdę świetne utwory w stylu Judas be my guide są przez ludzi krytykowane/pomijane, nie zrozumiem też czemu w temacie "Ocena płyt 2010" The Final Frontier często uzyskuje 3/10, nie zrozumiem czemu ludzie twierdzą że w Reincarnation of Benjamin Breeg solo Dave'a jest słabe. Cholera, nie chcę nikomu narzucać że musi mu się to podobać. Ale nie ogarnę rozumem czego wyście się nasłuchali, że zawieszacie poprzeczkę tak wysoko.
Dajmy na to taką piosenkę Iron Maiden. Prosta jak konstrukcja cepa. Solo? Mój kot świętej pamięci Kicak ( ) mógłby się nauczyć solówki. Riff dobry, acz bywały lepsze. Tekst? Prosty, choć ma swój urok. Na logikę powinien być to najbardziej znienawidzony przez nas utwór. A ja ciągle uważam że jest świetny. I Wy też. Wyjaśnicie mi czemu nie lubicie the Apparition? Mi się dość podoba.
Idać tym tropem dojdziemy do wniosku, że tylko słuchanie IM i kilka innych zespołów to oznaki dobrego gustu, jednak, jak zauważył gumbyy to tak nie działa. Też się często zastanawiałem czemu niektórzy lubią coś w czym ja wogle nie widzę uroku i na odwrót. Niestety już tak jest. Pozostaje nam cieszyć się, że znaleźliśmy się w gronie szczęśliwców którym dane było docenić wielkość Maiden :cool:
z tą poprzeczką to demonie masz rację.. też tego nie rozumiem. :neutral:
You can't kill the metal, The metal will live on. Iron Maiden is my religion!
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: gumbyy »

PanPrezes pisze:
gumbyy pisze:Jak ktoś słucha Feel to ma zły gust?
TAK
Dlaczego? Słuchanie IM to wyższy poziom świadomości? Powiedź to komuś, kto bywa w operze, czy słucha jazzu... To jest muzyka "rozrywkowa" i tutaj nie ma co stawiać się wyżej niż ktoś kto słucha Feel. IM to nie jest jakaś wysublimowana, ambitna, czy cokolwiek jeszcze muzyka.

Warto mieć tego świadomość. A po drugie - De gustibus non est disputandum. Po prostu, każdy ma swój i tyle.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: ttomasz »

Do końca się nie zgodzę, bo Steve moim zdaniem tworzy muzykę ambitniejszą, niż jakiś Kupicha, czy Doda ;-)
Awatar użytkownika
Kai.
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 306
Rejestracja: wt cze 01, 2010 5:53 pm
Skąd: Lublin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Kai. »

ttomasz pisze:Do końca się nie zgodzę, bo Steve moim zdaniem tworzy muzykę ambitniejszą, niż jakiś Kupicha, czy Doda ;-)
To po pierwsze, a po drugie Iron Maiden wkłada więcej pracy i serca w tworzenie muzyki, niż jakiś śmieszny kupicha, czy doda. Zresztą grzechem jest porównywać IM z takimi 'pionkami'.
You can't kill the metal, The metal will live on. Iron Maiden is my religion!
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: ttomasz »

Dokładnie. Każdy ma swoje gustu i ocenianie innych względem tego co słucha nie jest słuszne, ale nie przesadzajmy w tym samobiczowaniu ;-)
Maiden nie jest równe dodom, czy jakiemuś techno itp.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Emilio »

To jest czesty argument na róznych forach, jak ktoś napisze, że dany album metalowy jest kiepski albo, że nie lubi metalu to zazwyczaj pada odpowiedz: "idz słuchaj dalej dody i feela" :lol:
Jakby metal był niewiadomo jak wysublimowana muzyką :lol: To nie są Klasycy Wiedeńscy ;-) Każdy słucha tego co mu odpowiada i tyle.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: gumbyy »

tomasz pisze:Do końca się nie zgodzę, bo Steve moim zdaniem
No właśnie Twoim zdaniem, ktoś słuchający np. Feel pewno ma zdanie zupełnie odwrotne. Tutaj nie ma jedynej słusznej racji...
Emilio pisze:Jakby metal był niewiadomo jak wysublimowana muzyką :lol: To nie są Klasycy Wiedeńscy ;-) Każdy słucha tego co mu odpowiada i tyle.
No dokładnie... niestety wśród ludzi słuchających metalu (w szczególności młodych stażem) panuje przekonanie o wyższości tej muzyki nad innymi i poczucie "wyrobienia" :lol:

techno - to nie jest muzyka o jakiej tutaj mowa ;) umówmy się, że chodzi o taką, którą gramy na instrumentach :)

ps.
chyba można by wydzielić temat, bo ostatnie posty zupełnie o czym innym są ;)
www.MetalSide.pl
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

niestety wśród ludzi słuchających metalu (w szczególności młodych stażem) panuje przekonanie o wyższości tej muzyki nad innymi i poczucie "wyrobienia"
Nie jestem człowiekiem słuchającym tylko metalu, a tak właściwie to słucham go ostatnio bardzo mało, ale Ironi to po prostu KUREWSKO DOBRY zespół i nie ma nic do rzeczy, że ich muzyka jest prosta jak konstrukcja cepa.
Moim zdaniem niekonieczne są jakieś strasznie wysublimowane formy by stworzyć naprawdę wielkie dzieło - wystarczy zwykła pentatonika, ale zagrana z mistrzowskim wyczuciem tak jak np solówka ze Schodów do nieba... Z drugiej strony taki np Lizard Karmazynowego Króla z całą swoją nieprzystępnością i kosmiczną wręcz wirtuozerią też potrafi wbić w fotel, więc wniosek z tego taki, że w muzyce liczy się tylko końcowy efekt, a nie środki jakimi został osiągnięty. Ja to przynajmniej tak widzę ;-)
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: gumbyy »

PanPrezes pisze:ale Ironi to po prostu KUREWSKO DOBRY zespół i nie ma nic do rzeczy, że ich muzyka jest prosta jak konstrukcja cepa.
Ale to Ty tak sądzisz, a ktoś kto słucha np. Feel zamieni w tym twierdzeniu nazwę kapeli.
PanPrezes pisze:w muzyce liczy się tylko końcowy efekt, a nie środki jakimi został osiągnięty. Ja to przynajmniej tak widzę ;-)
Tutaj się zgadzam w 100%. Dla mnie najważniejsze są emocje jaka dana muzyka wywołuje u mnie. I nie obchodzi mnie to jaki zespół nagrał daną płytę. Nie patrzę na nazwę, tylko słucham.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: ttomasz »

gumbyy pisze:No dokładnie... niestety wśród ludzi słuchających metalu (w szczególności młodych stażem) panuje przekonanie o wyższości tej muzyki nad innymi i poczucie "wyrobienia"
Ja nie mówię tylko o metalu, to się tyczy także innych stylów, jak jakiś pop, blues, jazz itp ;-)
Akurat taka przykładowa Doda to dno totalne. Albo Kombi. Kiedyś z Chylińską tworzyli całkiem fajną muzykę (poomijając treść niektórych tekstów), czy teraz nie widzisz wyraźny spadek jakości?
Co wywołuję większe wrażenie i nastrój, "każde pokolenie", "jakaś doda", czy When The Wild Wind...?
Kai. pisze:To po pierwsze, a po drugie Iron Maiden wkłada więcej pracy i serca w tworzenie muzyki, niż jakiś śmieszny kupicha, czy doda. Zresztą grzechem jest porównywać IM z takimi 'pionkami'.
Ja doceniam każdego kto lubi muzykę którą tworzy i naprawdę ją czuje. Kiedyś chyba (kolega mi opowiadał) Kombii chciało wrócić do starego grania i w jakimś wywiadzie z lekkim uśmiechem przyznali, że to co dotychczas grali była czystą komercja. No ale z potem zmienili zdanie i dalej grają swoje.
Czy Doda wkłąda w to serce i lubi swoją muzykę? Wątpię ;-)

Też jestem za wydzieleniem tematu.
ODPOWIEDZ