Kurde zaintrygowali mnie nazywajac swoja plyte concept albumem. Wprawdzie klamrowe intro-outro buduje taki klimat, ale kawalki sa bardzo zroznicowane nie tylko pod wzgledem muzycznym ale i tematycznym. Zaczalem sie doszukiwac na sile i zauwazylem ze po tej 'Swietej Wojnie' jest kawalek W ogrodzie. I doszedlem do wniosku ze to moze byc raj obiecywany zamachowcom po dżihadzie. W tekscie jest 'w ogrodzie jasnozlotych glow', ogrod od zawsze w literaturze byl symbolej raju, jasnozlote glowy moze anioly? osoby swiete... kolejny wers- 'wszystko na pewno bedzie dobrze'- zapewnienie samego siebie ze warto i ze czyn zostanie doceniony. No i na koniec pierwszej strofy w pokoju obok mieszka Bog...
EDIT
wlasnie przeczytalem co napisalem i doszedlem do wniosku ze to jednak belkot jest
EDIT 2- interpretacja z dupy bo chyba w Islamie nie ma aniolow


