Strona 2 z 4
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: pn sie 29, 2016 10:51 pm
autor: Schizoid
Nawet wydawać mieli, tylko w pewnym momencie się im odwidziało.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 7:02 am
autor: Deleted User 1499
Ale czy to przypadkiem nie chodziło o zapis z Download 2007 ?
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 12:47 pm
autor: Schizoid
Wiesz, nie mam pojęcia, już kiedyś chyba nawet tutaj czytałem, że było mówione o wydaniu koncertówki, tylko trafiła ona na półkę Roda. Tego jestem na 100% pewien i chyba nawet jakieś artykuły na zagranicznych stronach czytałem o tej sprawie.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 12:56 pm
autor: Deleted User 1499
No ja też coś kojarze ale mi się wydaje że chodziło właśnie o Download 2007 a to było by takie sobie bo nie grali wtedy całego A Matter...
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 1:29 pm
autor: krusejder
No to set byłby jak u nas w Ostrawie, spod daty 667
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 3:03 pm
autor: Schizoid
Zawsze to by było oficjalnie wydane i dobrze brzmiące Brighter, Benjamin czy Kolorki

Przygarnąłbym takie wydawnictwo bardzo chętnie.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 5:12 pm
autor: Deleted User 1499
Ja się bardziej nastawiam na dvd z 2006 roku , jednak ta trasa była bardzo specyficzna. Zagranie całego albumu , halówka. Klimat jaki towarzyszył tej trasie jest nie do powtórzenia , a koncerty w 2007 roku to taki standard spod znaku IM.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 7:00 pm
autor: Mr. M
Bodajże już na Death on the Road Rod mówił, że każda kolejna trasa będzie rejestrowana... na pewno na półce ma masę niewydanych jeszcze materiałów, ale też pewnie ma plan odpowiedniego wydawania przez następne lata jak nie dekady
Z trasy z AMoLaD jest chociażby to
https://www.youtube.com/watch?v=uvemJ36Tifg
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: wt sie 30, 2016 8:15 pm
autor: Deleted User 1499
E no ten DF z Danii brzmi elegansio , kurde nie wiedziałem o istnieniu tego zapisu

Tym bardziej zaostrzył mi apetyt na DVD

Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: śr sie 31, 2016 9:01 pm
autor: Saimon1995
hipcio_stg pisze:Dla mnie Amolad jest na pewno ambitny, ale mało charakterystyczny. Nie ma tam żadnych petard koncertowych, które wszyscy kojarzą/znają tekst. Zawsze jak wracam po czasie do amolada to uczę się go na nowo/od nowa, bo niewiele pamiętam.
Muszę przyznać, że mam podobne odczucia. Uwielbiam AMOLAD, dalej uważam, że to drugi (po Brave New World) najlepszy ich album po reunion, ale - rzeczywiście - ciężko wskazać mi na nim utwór, który określiłbym mianem charakterystycznym. Na DOD mamy np. tytułowego albo Paschendale, tutaj tego brakuje. Pewnie dlatego, że płyta jest cholernie równa. Może niczego nie wyróżniłbym szczególnie, ale tak samo - niczego bym z tego albumu nie wyrzucił.
Jeśli miałbym wskazać ulubione utwory to moja "pierwsza" czwórka: Kolorki, Lord of Light, Benjamin oraz For the Greater Good of God.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: śr sie 31, 2016 10:35 pm
autor: RALF
Jeden z najlepszych albumów IM!
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: czw wrz 01, 2016 12:16 pm
autor: wojakwojak
AMOLAD to płyta, która u mnie najwięcej zyskała z wiekiem. Na początku nie bardzo ją lubiłem, bo szła trochę w kierunku DOD. Z czasem zacząłem się przekonywać. Nawet podoba mi się też zabieg z brakiem masteringu. chociaż i tak uważam, że ostatnią nieźle wyprodukowaną płytą IM jest BNW, potem już było słabiej. Najlepsze utwory BTATS, OOTS, TROBB, FTGGOG, LOL (Lord of the flies part 2

), The Legacy (Stairway to heaven

). Słabsze Pilgrim, Longest Day i Colours (one kontynuują to co zaczęło się na DOD (było już troszkę na XF i VXI) i trwa do dziś). Nic z tej płyty nie słyszałem na żywo, może kiedyś się uda chociaż jeden utwór.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: pt wrz 02, 2016 6:31 pm
autor: Deleted User 2259
Mnie się dalej nie podoba
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: pt wrz 02, 2016 11:30 pm
autor: Bon Dzosef
Invader pisze:Mnie się dalej nie podoba
+1 nie rozumiem fenomenu tego albumu. Byłaby z tego niezła epka, ale większość to dłużyzny i powtórzenia.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: sob wrz 03, 2016 7:44 am
autor: Deleted User 1499
Gusta , guściki. Mnie bardziej podchodzą dłużyzny niż rockery. W przypadku Maiden po reunion oczywiście.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: ndz cze 18, 2017 1:19 am
autor: Deleted User 6661
Uwielbiam AMOLAD - to dla mnie nr 2 po reunion. Dopiero TBOS okazał się wg mnie lepszy. AMOLAD to rozbudowane formy wypełnione wspaniałą treścią. Oczywiście do dzisiaj nie trawię ballady, ale pozostałe utwory miodzio. To była jedyna płyta Maiden (poza TFF, której nie lubię do dzisiaj), która nie spodobała mi się po pierwszym czy drugim przesłuchaniu - musiałem ze skupieniem wgryźć się w materiał. Ale jak weszło, to na amen.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: ndz cze 18, 2017 10:38 pm
autor: widman
Moim zdaniem "A Matter..." i "Final Frontier" bo o "Book.." nie mówię mają fajną przypadłość, że jakby były to EP albo płyty o wiele krótsze to bym nawet ten materiał gdzieś oceniał zupełnie inaczej. A tak po prostu długie jak flaki z olejem progresywne głupoty. Tyle.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: ndz cze 18, 2017 10:56 pm
autor: pz
sekcjazwlok pisze: ↑sob wrz 03, 2016 7:44 am
Gusta , guściki. Mnie bardziej podchodzą dłużyzny niż rockery. W przypadku Maiden po reunion oczywiście.
Tym rockerom po reunion dużo niestety brakuje. Długie kawałki wychodzą im teraz lepiej, ale sporo z nich ma dłużyzny i te nieszczęsne powtórzenia w refrenach.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: ndz cze 18, 2017 11:06 pm
autor: Mr. M
widman pisze: ↑ndz cze 18, 2017 10:38 pm
Moim zdaniem "A Matter..." i "Final Frontier" bo o "Book.." nie mówię mają fajną przypadłość, że jakby były to EP albo płyty o wiele krótsze to bym nawet ten materiał gdzieś oceniał zupełnie inaczej. A tak po prostu długie jak flaki z olejem progresywne głupoty. Tyle.
+1
Uważam podobnie. Na The Final Frontier jakoś mniej to razi, ale na AMoLaD bardzo. The Longest Day, Brighter than a Thousand Suns, For the Greater Good of God - gdyby powyrzucać kilka partii z tych utworów byłyby o wiele ciekawsze i przyjemniejsze w odbiorze.
Re: 10 lat od wydania AMOLAD
: pn cze 19, 2017 7:17 pm
autor: Deleted User 6661
Ja mam akurat odwrotnie. Rozbudowane utwory na TFF są wg mnie rozlazłe, kiepsko zaaranżowane (np. ile się trzeba naczekać, żeby rozkręcił się Talizman...), za to na AMOLAD prawie wszytko mi pasuje. No może wyciąłbym jedną zwrotkę w For the Greater Good of God i najwyżej po minucie skróciłbym dwa ostatnie. Tylko tyle. Oczywiście wszystkie ballady po Children Of The Damned wypierd...-bym na zbity pysk. To jednak inna para kaloszy, moja ogólna niechęć do ballad.