Strona 2 z 12

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 17, 2005 6:25 pm
autor: Sim0n
moja fascynacja fearem twala tylko tyle do poki nie uslyszalem innej plyty maiden bo fear byl moim pierwszym ich albumem.. wtedy myslalem ze nie mozna wydac nic lepszego.. otoz nic bardzoej mylnego.. przekonalem sie ze album jest nierowny i slucha sie go beznadziejnie jako calosci.. po naprawde dobrych numerach sa totalne gnioty.. a co do DOD i FOTD to imho wole sluchac gates of tommorow (wg mnie najslabszy na dod) niz weeked warrior, fear is the key czy from here..
co do utworu tytulowego to na koncertach go uwielbiam za to w wersji studyjnej prawie nigdy nie wlaczam.. podobnie jak hallowed :)
osobiscie nie wiem czemu duzo ludzi uwaza go za album najlepszy ale o gustach sie nie sykutuje.. mysle ze w duzej mierze mialo wplyw to o czym napisal Mayer.. i jakos wydaje mi sie ze ludzie chcac poznac zespol zaczynaja czesto od tej plyty bo wiele osob zasuwa w koszulkach z tej plyty a i czesto "nowi" slysza opinie ze to jest najlepszy album i od tego zaczynaja.. a moze poprostu nie chca sie wylamywac ?? :wink:

Re: Fenomen Fear of the Dark

: sob sty 22, 2005 5:46 pm
autor: jajco
Fear był pierwszą płytą którą słyszałem i wywarła na mnie ogromne wrażenie w sumie rzeczywiście jest trochę nie równa ale i tak bardzo bardzo ją lubię a fenomen FOTD jako piosenki już sam nie wiem na czym polega, bo np. mój brat który z metalu dawniej słyuchał co najwyżej Metallici mówi że jest bardzo fajne zwlaszcza to z RIR tak samo RTTH mu sie podoba, no i kumplom z jego bylej klasy takim co tylko umpsa umpsa sluchaja o dziwo podoba sie FOTD.

Re: Fenomen Fear of the Dark

: śr sty 26, 2005 10:08 pm
autor: Nightmare
Dla mnie Fear wlasciwie nie jest jakims tam wyrozniajacym sie albumem, ale nie powiem zeby byl zly, ma swoj bardzo dobry klimat ktory jest utrzymany z kazda piosenka. I tak sie zastanawiam czy tylko mi sie tak wydaje czy Wy tez macie takie skojarzenia. Otoz w niektorych fragmentach glos Bruca kojarzy mi sie z glosem Briana Johnsona z AC/DC tak samo jest z niektorymi riffami brzmia podobnie do tych z AC/DC.

Re: Fenomen Fear of the Dark

: czw sty 27, 2005 10:28 pm
autor: MaYeR
Nightmare pisze: czy Wy tez macie takie skojarzenia. Otoz w niektorych fragmentach glos Bruca kojarzy mi sie z glosem Briana Johnsona z AC/DC tak samo jest z niektorymi riffami brzmia podobnie do tych z AC/DC.
To prawda - Bruce na tej plycie zmienil sposob wydobywanie z siebie glosu - mi to osobiscie nie przypadlo do gustu :roll:

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pt sty 28, 2005 12:46 am
autor: Rainmaker.
Na początku lat 90 Bruce zmienił trochę styl spiewania; "Tattooed Millionaire", "No Prayer For The Dying", "Fear Of The Dark", czasem gdy słucham "Man Of Sorrows" jest tam jeden taki przeraźliwy krzyk - od razu przypomina mi się "Fear Of The Dark" :wink: osobiście bardzo lubie Maiden z początku lat 90, a barwa Bruca jak dla mnie super, taka dzika...

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pt sty 28, 2005 12:51 am
autor: likipiki
Rainmaker. pisze: osobiście bardzo lubie Maiden z początku lat 90, a barwa Bruca jak dla mnie super, taka dzika...
szkoda tylko, że taka dzika była jedynie w studiu

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pt sty 28, 2005 1:17 am
autor: Rainmaker.
świnka666 pisze:
Rainmaker. pisze: osobiście bardzo lubie Maiden z początku lat 90, a barwa Bruca jak dla mnie super, taka dzika...
szkoda tylko, że taka dzika była jedynie w studiu
Niekoniecznie, przecież wiele numerów z koncertówek z tego okresu czyli "Live At Donington 1992" czy też "A Real Dead One" jest zaśpiewanych tą charakterystyczną barwą, wszyscy jadą po A Real Live Dead One ale takie "Remember Tomorrow" to dla mnie coś.

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pt sty 28, 2005 12:37 pm
autor: kocian_jr
Mi sie z kawalka FOTD najbardziej podoba pierwsza zwrotka i pierwszy refren zaspiewane z taka fajna chrypka.... na takim RiR juz to zupelnie inaczej zabrzmialo.

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pt sty 28, 2005 12:46 pm
autor: miki
IMO lepiej zabrzmiało :wink:
ale to tylko moje zdanie :)

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pt sty 28, 2005 3:29 pm
autor: Stranger
Wydaje mi sie ze popularnosc FOTD mozna w duzej mierze zawdzieczac takiemu prawdziwemu rockowemu stylowi - ktory jest na pewno latwiejszy w odbiorze niz jakis mistyczny Seventh son czy ostry Powerslave. Po prostu wiele osob ktore nie jest zwiazanych w zadnym stopniu z IM jest w stanie zaakceptowac taki popularny styl i brzmienie.

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pt sty 28, 2005 7:35 pm
autor: deadly_sin
Dla mnie płyta jest fajna i wyłączając Fear is the Key i The Apparition to moim zdaniem płyta jest naprawdę super.
I bardzo lubię Weekend Warrior, powaga.
A Judas Be My Guide rządzi!

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 4:12 pm
autor: Bartek777
Fear Of The Dark ogólnie rzadzi, ale dla mnie i tak faworytem jest THe Number Of The Beast. Chociazby za swój genialny klimat.
a Run To The Hills był by dobrym kawałkiem do jakiegos westernu
<jak na teledysku>

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 5:06 pm
autor: BeBe
Bartek..\m/(^^)\m/ pisze:Fear Of The Dark ogólnie rzadzi, ale dla mnie i tak faworytem jest THe Number Of The Beast. Chociazby za swój genialny klimat.
a Run To The Hills był by dobrym kawałkiem do jakiegos westernu
<jak na teledysku>
Run to the hills dobry do westernu ? Jakiego ? Maiden ma za szybkie brzmienie aby można było podstawić je do filmu, a tym bardziej do westernu.

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 5:15 pm
autor: SiódmySyn
Ja bym raczej dał Run To The Hills do jakiejs komedi westernowatej to by byla jazda :solo :rocx :beer

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 5:30 pm
autor: Bartek777
Błeheheh xD .....Dokładnie SiódmySynu, ale takiej starej komedii, z Chaplinem-ogladałeś Run To The Hills? Teledysk wymiata..i te 2 osobowe tandemy---boki zrywać :) :beer

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 6:49 pm
autor: Premus
Fear Of The Dark wiekszosc kawałków mi przypadła do ucha :solo :solo

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 9:10 pm
autor: Bartek777
Premus pisze:Fear Of The Dark wiekszosc kawałków mi przypadła do ucha
Dokładnie, mi tez! Zwłaszcza piosenka tytułowa, Be quick or be dead, From here to eternity---super, naprawdę pokazuja wielkośc Iron Maiden

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 9:40 pm
autor: poison-girl
ktos juz tu wspominal ze fani techno lubia feara
moj kuzynek milosnik wszelkiego danceu i popu zaskoczyl mnie gdy zapytany o ulubiona piosenke powiedzial fear of the dark (warto zauwazyc ze nie zna ani jednej innej piosenki ironow)
swojego czasu fear byl jednym z moich ulubionych albumow
teraz slucham go raczej wybiorczo (nie moge przezyc chocby fugitive)
dwaj kumple od ktorych na poczatku pozyczalam plyty IM uwielbiaja feara i uwazaja go za najlepszy album maiden mimo iz znaja cala reszte
i chyba takie utwory jak chains of misery maja w sobie cos chwytajacego nawet jesli po kilku przesluchaniach zaczynaja denerwowac
okladka jest (...jakby to powiedziec...) jakby zbyt mroczna zdaje sie to ciut wymuszone

Re: Fenomen Fear of the Dark

: pn sty 31, 2005 9:44 pm
autor: helmik
nie przepadam. imo jak na IM album przecietny. pare kawalkow niezlych, pare srednich, z paru wieje nuda...

Re: Fenomen Fear of the Dark

: wt lut 01, 2005 11:53 am
autor: Piwowarus
Powiem tak. Fear of the dark byłby albumem naprawdę wielkim gdyby powstał kilka lat wcześniej. A to dlatego, że byłby jeszcze na płycie winylowej a jej pojemność jest jak każdy wie mniejsza niż krążka CD. Weszło by tak z 8 utworów a nie 12. Zostały by przez to wyselekcjonowane same perełki, a zapychacze nie weszły by na płytę tylko ew. na dodatki do singlii