Strona 2 z 34

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 5:37 pm
autor: miki
Factor to jedna z najlepszych płyt Maidenów wogóle IMO
wiele osób ją skreśla przez to, że wokalem jest Blaze
jest to działanie bardzo pochopne, przyznam sam, że tak podchodziłem kiedyś do tego albumu, ale dzięki mojej siostrze teraz ta płyta to dla mnie czołówka dyskografii

album jest prawie konceptem, co jest niewyobrażalnym wyczynem
ma niepowtarzalny klimat, którego Bruce nie byłby w stanie wytworzyć

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 7:50 pm
autor: Majek
Dla mnie płyta jest średnia. Piosenki są przeciętne. Wybija się tylko Sign Of The Cross i Man On The Edge.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 10:43 pm
autor: Metalophil
genialny album :rocx , choc nie "wchodzi" za pierwszym przesluchaniem :wink:

chcialbym aby podobnie bylo z nastepca "DoD" - przynajmniej jakas innowacja - nie chce mi sie sluchac kolejnych klonow BNW :wink:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob kwie 16, 2005 10:48 pm
autor: Deleted User 622
Metalophil pisze:nie chce mi sie sluchac kolejnych klonow BNW :wink:
A ile tych klonów już słyszałeś?? Sorki ze się "czepiam" ale IMO BNW była najlepszą ścieżką dla Ironów. Zwłaszcza ze wlasnie DOD było drobnym powrotem do klimatów blejzowskich.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 1:31 am
autor: lucek664
b. dobra płyta. znacznie lepsza od następczyni czyli Virtuala
dla mnie album bardzo wyrównany. nie ma kawałka, który przeszkadzał by mi przesłuchać plytę od początku do końca.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 9:26 am
autor: Metalophil
metal pisze:
Metalophil pisze:nie chce mi sie sluchac kolejnych klonow BNW :wink:
A ile tych klonów już słyszałeś?? Sorki ze się "czepiam" ale IMO BNW była najlepszą ścieżką dla Ironów. Zwłaszcza ze wlasnie DOD było drobnym powrotem do klimatów blejzowskich.
jak dla mnie DOD jest bardzo podobne do BNW... i chcialbym zeby nastepny album byl czyms "zupelnie innym"

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 10:20 am
autor: Stranger
Hmm ja nie widze zadnego podobienstwa miedzy Dance of death, Paschendale, Journeyman, Face in the sand, no more lies a piosenkami z BNW.

Wracajac do tematu, X factour jest na pewno wyjatkowa plyta, trudniejsza w odbiorze niz np taki chwytliwy Brave New World. Wlasciwie to taki koncept dotyczacy jednego tematu, ludzkiej natury, psychiki czy po prostu zycia. Bardzo mi sie podoba w nim to, ze w przeciwienstwie do wielu innych plyt nie ma tam jazdy na 100% przez cala plyte, natomiast spokoj co pewien czas zamienia sie w zlosc. Nie jest to z pewnoscia plyta do samochodu :wink:

Duzy plus za perkusje. Kocham te brzmienie Nicko :rocx

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 1:38 pm
autor: Madril
Podobnie jak Metalophil uważam, że to genialny album, ale trzeba to w nim odkryć, na początku wydaje się średni... :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 3:39 pm
autor: poison-girl
CBX juz od jakiegos czasu polecasz mi te piosenki Blaze'a
powiedz lepiej skad je mozna sciagnac

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 4:07 pm
autor: MaYeR
poison-girl pisze:CBX juz od jakiegos czasu polecasz mi te piosenki Blaze'a
powiedz lepiej skad je mozna sciagnac
Najlepiej ze sklepu :) www.fan.pl

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 4:15 pm
autor: poison-girl
MaYeR pisze:
poison-girl pisze:CBX juz od jakiegos czasu polecasz mi te piosenki Blaze'a
powiedz lepiej skad je mozna sciagnac
Najlepiej ze sklepu :) www.fan.pl
wiadomo ale zanim wydam kase to bym wolala sprawdzic jak on brzmi i czy warto

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 4:46 pm
autor: Putra
Co do tej płyty mam mieszane uczucia :?

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 7:03 pm
autor: nomad85
wielka płyta i piękna ,dla tych którzy chcą przeżywać muzyke a nie tylko sie nią bawić.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 8:39 pm
autor: S1MON
ani nie porażka ani też spektakularny sukces, fanow tej plyty jest duzo mniej niz tych co mieszaja z błotem ją :? plytka ma klimat, tylko , ze on do mnie nie potrafi dostrzec tak jak do innych, ale nie twierdze, ze to ich najgorsza plyta itp.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 8:56 pm
autor: kobi
dla mnie ta plyta to zdecydowany sukces, jedna z moich ulubionych. Intrygujacy spiew Blaze'a, czasem prawie szept, po chwili krzyk. Nie ma na tej plycie utworow, ktore bym omijal. Najlepszy kawalek to zdecydowanie The Edge Of Darkness (pomijam kwestie tekstu zerznietego zywcem z filmu). Jest to z pewnoscia najtrudniejsza plyta Maiden w odbiorze. Po tym albumie widac, ze w jakims stopniu formula Maiden z Bruce'm na wokalu sie wypalila i potrzebny byl tego rodzaju oddech. A co mysli wiekszosc ? Wisi mi to, grunt ze mi sie podoba :)

np. Acid Drinkers - The Joker

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 10:08 pm
autor: SiódmySyn
@topic@ -> porażka wg mnie. Jedynie Sign Of The Cross jest ok.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz kwie 17, 2005 10:41 pm
autor: nomad85
Edge of Darknes absolutne arcydzieło ,nic dodać nic ująć

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn kwie 18, 2005 12:32 am
autor: miki
kobi pisze:Jest to z pewnoscia najtrudniejsza plyta Maiden w odbiorze. Po tym albumie widac, ze w jakims stopniu formula Maiden z Bruce'm na wokalu sie wypalila i potrzebny byl tego rodzaju oddech.
zgadzam się w 100%
płyta może nie trafic za pierwszym, drugim czy nawet trzecim razem
nie jest po prostu przebojowa

wokal Blaze'a jest fantastyczny, nie tylko na tym albumie
Maiden potrzebowało czegoś nowego
poziom Fear'a pokazuje, że Bruce w tym czasie do zespołu nic nie wnosił

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn kwie 18, 2005 10:23 am
autor: nomad85
Po przesłuchaniu tej płyty nic nie jest już takie same jak wcześniej
Człowiek staje sie inny i inaczej patrzy na te same sprawy

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn kwie 18, 2005 10:45 am
autor: Quisi
MiKi pisze: poziom Fear'a pokazuje, że Bruce w tym czasie do zespołu nic nie wnosił
Zachecam do przeczytania tego wywiadu zanim napiszesz kolejne spostrzezenia na temat Bruce'a i jego wkladu w powstawanie muzyki Maiden.

http://terazrock.pl/index.php?id_page=4 ... 5802f127cd