Strona 2 z 6

Re: The Cure

: wt wrz 10, 2024 7:58 am
autor: Saimon1995
No w końcu coś zaczyna się dziać. Nie mogę się doczekać nowego albumu. Zwłaszcza, że ostatnie dwa krążki są, delikatnie rzecz ujmując, przeciętne.

Re: The Cure

: czw wrz 12, 2024 10:09 pm
autor: Sardi
Premiera "Songs of the Lost World" prawdopodobnie 1 listopada

Re: The Cure

: czw wrz 12, 2024 10:11 pm
autor: Saimon1995
Widziałem właśnie takie pogłoski. Oby data się sprawdziła :)

Re: The Cure

: czw wrz 12, 2024 10:45 pm
autor: Sardi
Saimon1995 pisze: czw wrz 12, 2024 10:11 pm Widziałem właśnie takie pogłoski. Oby data się sprawdziła :)
Mailing wyszedl z tytułem i data rzymska, więc to nie pogłoski :D

Re: The Cure

: czw wrz 12, 2024 10:53 pm
autor: Mr. M
Idealnie się wpasowali w klimat panujący w Polsce tego dnia :wink:.

Re: The Cure

: pt wrz 13, 2024 1:45 pm
autor: Saimon1995
Sardi pisze: czw wrz 12, 2024 10:45 pm Mailing wyszedl z tytułem i data rzymska, więc to nie pogłoski :D
Jasna sprawa, ale wiesz... Dopóki nie zobaczę oficjalnego potwierdzenia na stronie internetowej, to nie uwierzę. :lol:

Re: The Cure

: czw wrz 26, 2024 8:10 am
autor: phenom
Dzisiaj singiel. Wjeżdża Alone. Boże, jak ja się nie mogę doczekać!

Re: The Cure

: czw wrz 26, 2024 8:27 am
autor: Saimon1995
No ja też już odliczam godziny ;)

Re: The Cure

: czw wrz 26, 2024 12:56 pm
autor: Sardi
4 minuty!!!

Re: The Cure

: czw wrz 26, 2024 1:28 pm
autor: blackcocker
Wspaniały numer

Re: The Cure

: czw wrz 26, 2024 1:51 pm
autor: Sardi
Nie mam słów, na zywo "Alone" był ok, ale studyjnie...jest gęsto, jest zimno, jest mrocznie, jest dezintegracja. I co za zajebista produkcja!

Dawać mnie ten album! :D

Re: The Cure

: czw wrz 26, 2024 2:05 pm
autor: Cold
Dobre słuchawy, dobry sprzęt - i niech ten bas targa serducho!
Endsong to będzie kosmos 8)

Re: The Cure

: czw wrz 26, 2024 2:05 pm
autor: Saimon1995
Kjury w formie. Dajcie już ten 1 listopad. ;)

Re: The Cure

: pt wrz 27, 2024 11:57 am
autor: kam
Dopiero teraz obczaiłem, ze slyszalem juz ten utwór, bo zaczeli nim koncert w Łodzi w 2022. Ale rzeczywiscie, przesłuchalem teraz kilka razy - perełka.

Re: The Cure

: pt wrz 27, 2024 3:37 pm
autor: Sun Quench
Miałem podobnie, przesłuchałem ten kawałek po koncercie kilka razy bo jak zaczęli nim to mimo że pierwszy raz go słuchałem to od razu się spodobał. No ale jakimś wielkim fanem The Cure nie jestem i potem o nim zapomniałem. Z bogatej dyskografii wracam czasami tylko do albumu Pornography. Jak teraz odpaliłem Alone to będąc szczerym dopiero jak wszedł wokal to skumałem że przecież to znam. A teraz siedzi mi w głowie i słuchałem go jakieś kilkanaście razy. Wszystko mi w nim pasuje, na koncercie to był raczej gitarowy kawałek a teraz dobrze słychać klawisze i jego pierwsze kilka minut jeszcze bardziej zyskało. Na słuchawkach wchodzi najlepiej.

Re: The Cure

: sob wrz 28, 2024 9:29 pm
autor: paulek
Takie sobie, niby fajne i z klimatem, jednak nic nie zostaje.....

Re: The Cure

: sob wrz 28, 2024 10:12 pm
autor: Cold
Paulek - jako główny fan fusion, Canterbury, awangardy i free jazzu w naszym Sanatorium - nie ruszają Cię zimnowalowe smutasy, często oparte na powtarzaniu gitarowo-basowo-klawiszowych motywów. Rozumiem. Choć ja zbyt wiele piękna w tym artystycznym jazzowym chaosie nie znajduję, od czasu do czasu próbuję i się nie poddaję :wink: (ostatnio Mahavishnu Orch).

Za mną Alone chodzi od trzech dni, siedzi w środku, puścić nie chce.

Re: The Cure

: czw paź 10, 2024 8:22 am
autor: Saimon1995
Drugi numer - A Fragile Thing - już dostępny. Grupa, przy okazji, udostępniła tracklistę całego albumu:

1. Alone
2. And Nothing Is Forever
3. A Fragile Thing
4. Warsong
5. Drone
6. I Can Never Say Goodbye
7. All I Ever Am
8. End Song

Re: The Cure

: czw paź 10, 2024 9:03 am
autor: paulek
Paulek - jako główny fan fusion, Canterbury, awangardy i free jazzu w naszym Sanatorium - nie ruszają Cię zimnowalowe smutasy, często oparte na powtarzaniu gitarowo-basowo-klawiszowych motywów. Rozumiem. Choć ja zbyt wiele piękna w tym artystycznym jazzowym chaosie nie znajduję, od czasu do czasu próbuję i się nie poddaję :wink: (ostatnio Mahavishnu Orch).

Za mną Alone chodzi od trzech dni, siedzi w środku, puścić nie chce.
Ja tam nietóre rzeczy The Cure lubię (Destintegration, Bloodflowers) więc to nie jest tak, że nie i juz. Nie porwał mnie ten singiel, kilka razy posłuchałem i tyle, póki co nie ciągnie mnie. A ha dzieki za wyróżnienie ale absolutnie nie czuję się głównym fanem fusion i wymienionej reszty, no może poza sceną Canterbury :wink:
A co do jazzu im człowiek starszy tym więcej tego typu muzyki słucham i to głównie na koncertach.
Wracając zaś do tematu naprawdę uważnie i wielokrotnie przesłucham nowych Kjurów, jak tylko będę miał płytę w zasięgu.

Re: The Cure

: czw paź 10, 2024 9:13 pm
autor: Cold
Jedna z pierwszych recenzji albumu "Songs of a Lost World” (z dziennika "The Irish Times"):
https://thecure.pl/2024/10/10/majestaty ... o-utworze/

Wychodzi na to, że szykuje się mocny kjurowy "smutas" :dance: