Strona 11 z 15

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 3:32 pm
autor: Zakkahletz
Przez przypadek, natknąwszy się nań na YT, przypomniałem sobie, jak słaby jest "Wasting Love". Wokalna dyspozycja Bruce'a i solówka gitarowa to jedyne rzeczy, które w nim się bronią. Najgorszy numer IM, jaki znam, do tego najgorsza okładka singla. :facepalm:
www.youtube.com/watch?v=jgLPF3t9TUs
https://en.wikipedia.org/wiki/File:Wasting_Love.jpg

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 3:48 pm
autor: krusejder
Nie no, szczęściarz !! Nigdy nie słyszał ani Wildest Dreams ani Dorado ;)

nawet Sandru Ciorba >> Wildest Dreams

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 3:57 pm
autor: Saimon1995
IMO, Wasting Love to dobry numer.

Chyba najsłabszy jest któryś z Dance of Death, taki właśnie Wildest Dreams albo New Frontier.

Choć nie ukrywam, że ciężko wskazać najsłabszy numer, tak zacnej kapeli jak IM. Kilka gniotów w swoim repertuarze mają, ale czy mógłbym je nazwać bardzo słabymi? Chyba nie. Lepiej pasuje określenie, że są gorsze od tych lepszych numerów. ;)

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 6:35 pm
autor: Michał
Fajnie, że ktoś odkopał bo dzisiaj się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że Tailgunner.
Nic mi się w nim nie podoba. WL jest fajny ale bez przesadnego zachwytu.
New Frontier i Wildest Dreams lubię. Takie lekkie ale fajnie się słucha.

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 6:43 pm
autor: gumbyy
FaithNoMore pisze:Choć nie ukrywam, że ciężko wskazać najsłabszy numer, tak zacnej kapeli jak IM. Kilka gniotów w swoim repertuarze mają, ale czy mógłbym je nazwać bardzo słabymi? Chyba nie.
E tam... gniot to gniot i nie ma co się zasłaniać szyldem IM :)

Dla mnie jest kilka takich (tak na szybko):

Wasting Love
The Angel and the Gambler
The Aparition
El Dorado
Wildest Dreams
New Frontier
The Unbeliever

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 6:51 pm
autor: Zakkahletz
krusejder pisze:Nie no, szczęściarz !! Nigdy nie słyszał ani Wildest Dreams ani Dorado ;)
Jak nie słyszał, jak nieraz słyszał. I nie uważa ich za słabe. "El Dorado" przeciętny, ale przynajmniej dobrze grzeją, a "Wildest Dreams" nawet fajny, tylko z kretyńskim, źle zrobionym klipem. ;)

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 7:39 pm
autor: Rainmaker.
Od najnowszej płyty do najstarszej;

1. El Dorado - nuda, jak można było dać takiego gniota na singla
2. The Alchemist - nuda
3. These Colours Don't Run - ze względu na okropny wokal Bruca w refrenach
4. Wildest Dreams - ogólnie za wszystko, a skrócona wersja radiowa jest wręcz żenująca
5. The Educated Fool - za dłuuuugo się Blaze powtarza, ale solówki super!
6. Don't Look To The Eyes Of A Stranger - jak wyżej
7. The Unbeliever - płyta The X Factor jest bardzo ambitna, ale jej zakończenie wspomnianą kompozycją jest najsłabsze w karierze Ironów
8. The Apparition - jedna z dwóch najsłabszych kompozycji na albumie Fear Of The Dark
9. Weekend Warrior - jak wyżej
10. Run Silent Run Deep - naprawdę nic specjalnego ;)
11. The Loneliness Of The Long Distance Runner - nudna kompozycja
12. De Ja Vu - jak wyżej, a niektórzy mówią że płyta Somewhere In Time jest bardzo równa, chyba jednak nie do końca :)
13. Losfer Words - zapychacz :)
14. Sanctuary - nie rozumiem dlaczego niektórzy tak podniecają się tym numerem, a Ironi często grywali go na żywo, tylko po co...

coś by się jeszcze znalazło, ale jak dla mnie to jedne z gorszych numerów.

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 8:08 pm
autor: Slaug
a nikt nie słuchał Fear is the Key?

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 8:19 pm
autor: brezdi
Slaug pisze:a nikt nie słuchał Fear is the Key?
Ja bardzo lubię ten utwór :)

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 8:21 pm
autor: hipcio_stg
Dziwne, że nikt nie wspomniał o mother russia... Generalnie bardzo lubię ten kawałek, chociaż trzeba przyznać, że jest dziwaczny. Tak samo jak out of the silent planet...

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 8:22 pm
autor: Rainmaker.
Slaug pisze:a nikt nie słuchał Fear is the Key?
Owszem, świetny, klimatyczny oryginalny numer :)

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 8:51 pm
autor: Deleted User 2259
The Angel and the Gambler

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 9:49 pm
autor: erosinho
Slaug pisze:a nikt nie słuchał Fear is the Key?
Kawałek słaby, ale riff Janka broni resztę, tak więc nie jest najgorzej.

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 10:02 pm
autor: erosinho
A wracając do tematu to kilka słabych kawałków w dyskografii grupy się znajdzie:
The Aparition (zdecydowanie nr 1)
Coming Home
2 A.M.
El Dorado
The Angel and The Gambler
Strange World (zaraz spadną na mnie gromy ale nie lubię tego utworu)

plus masa wypełniaczy (na każdym albumie, może za wyjątkiem 7th sona znajdą się ze 2-3), które ani chwały, ani wstydu zespołowi nie przynoszą.

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 10:19 pm
autor: Papa
hipcio_stg pisze:out of the silent planet...
erosinho pisze:Strange World
No nie wygłupiajcie się chłopaki.

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: śr lip 15, 2015 10:52 pm
autor: hipcio_stg
Żeby było jasne lubię oby dwa, a dla strange world to czasami specjalnie odkurzam cały album. Nie zmienia to faktu iż w opinii krytyków to właśnie część z wymienianych tytułów jest uznawane za słabe/nie maidenowe.

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: czw lip 16, 2015 12:24 am
autor: brezdi
hipcio_stg pisze:Żeby było jasne lubię oby dwa, a dla strange world to czasami specjalnie odkurzam cały album. Nie zmienia to faktu iż w opinii krytyków to właśnie część z wymienianych tytułów jest uznawane za słabe/nie maidenowe.
Nie maidenowe - na pewno, jak dla mnie bardzo dobry utwór. Na pewno z perspektywy całej twórczości zespołu patrzy się na niego inaczej niż bezpośrednio po debiucie zespołu - wtedy było to ciekawe urozmaicenie i tak już bardzo ciekawego albumu. Zawsze wydaje mi się, że bardziej niż "Iron Maiden" lubię "Killers", ale jak się zastanowię nad częstością słuchania jednego i drugiego to o dziwo znacznie częściej sięgam po ten pierwszy.. Podobnie mam z "Piece Of Mind" - bardzo go lubię, a rzadko słucham.. Gdyby ktoś mnie spytał to odpowiem, że za "No Prayer For The Dying" nie przepadam i jest to jeden ze słabszych albumów, a w sumie często znajduje się w napędzie wieży :D Jestem nienormalny? :D

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: czw lip 16, 2015 12:47 am
autor: Deleted User 2259
brezdi pisze: a rzadko słucham.. Gdyby ktoś mnie spytał to odpowiem, że za "No Prayer For The Dying" nie przepadam i jest to jeden ze słabszych albumów, a w sumie często znajduje się w napędzie wieży :D Jestem nienormalny? :D
Moim zdaniem po prostu słuchasz tych średnich, słabszych, bo boisz się, że te najlepsze Ci się znudzą/zresztą na te najlepsze krążki trzeba mieć specjalny nastrój, jeśli się chce słuchać w pełnym skupieniu, a nie słuchać tak w tle IMO, sam mam podobnie czy to z Maiden, DT czy innymi kapelami wyjątek to chyba Floydzi.

A co do Strange World to dla mnie to był zawsze najlepszy utwór na debiucie :twisted:

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: czw lip 16, 2015 9:30 am
autor: Slaug
Dont ya think Im a savior, dont ya think I could save ya! dont ya think I could save ya' life :D

Prze-kawałek! :D Liczył ktoś swoją drogą ile razy to się powtarza?

Re: Najgorszy kawalek Maiden

: czw lip 16, 2015 11:04 am
autor: beaviso
Slaug pisze:Dont ya think Im a savior, dont ya think I could save ya! dont ya think I could save ya' life :D

Prze-kawałek! :D Liczył ktoś swoją drogą ile razy to się powtarza?
Chyba 26 ;) Liczyłem w 1998, ale od tego czasu chyba nie słuchałem TAATG nigdy więcej. To świadczy samo za siebie.

M.