Strona 13 z 15

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 8:34 pm
autor: Schizoid
Znacie mój stosunek do twórczości Kinga. I ja powiem wam, że to ogłoszenie nawet mnie nie ucieszyło.

Ofc, na gigu (bo na pewno wbiją do nas albo blisko nas, więc trzeba będzie się wybrać) będę się świetnie bawił. Ale ten news tylko pokazuje, jaki tam rozpierdol jest w zarządzaniu KD i MF. Cały 2026 przesrany na nic. Andy pewnie dowiedział się o trasie MF w 2027, zrozumiał że to będzie kolejny "pusty" rok i postanowił odejść. I ja mu się wcale nie dziwię.

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 8:38 pm
autor: Max323
Nowy Mystic?

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 8:42 pm
autor: Schizoid
No opcja jest, choć tym razem bym wolał ich pod dachem zobaczyć. Rok temu King solo w końcu rzucił się na normalne sale, więc może i tym razem się to stanie.

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 8:49 pm
autor: Bon Dzosef
Mysle, że Mystic bedzie. I brutal może

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 10:38 pm
autor: Mr. M
Zajebiste ogłoszenie. Nie widziałem ich w 2022 i są wysoko na mojej liście "must see", bo miałem już obawy, że Kingowi nie zachce się już pojechać w trasę pod tym szyldem, znając jego humory. Ciekawe, czy u nas Mystic, czy może MC ściągną ich na jakiś inną okazję bardziej w lipcu/sierpniu.

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 10:43 pm
autor: Recit The Thornographer
Może w secie ziści się to, o czym pisaliśmy z Kevinem stronę temu. Egypt i inne killery z późniejszych płyt live, to byłoby coś!

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 10:43 pm
autor: Schizoid
Mnie ciekawi, ile nowych piosenek będzie w secie :lol: Najpewniej latem 2027 usłyszymy, że The Jackal of Salzburg "is almost finished".

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 11:37 pm
autor: Caracalized
Diamond nie powinien się wydurniać z zapychaniem 10 minut seta czymś takim. Znaczy, nie jest to zły utwór, ale ten slot można wykorzystać nawet nie na jeden, a dwa inne kawałki - At the Sound of the Demon Bell i Night of the Unborn chociażby :D I też chciałbym usłyszeć co lepsze rzeczy z lat 90'.

Re: Mercyful Fate

: czw sie 06, 2026 11:41 pm
autor: Schizoid
Oj nie rozpędzaj się tak, 10 minut to była wersja nieukończona, my za rok będziemy słuchać co najmniej 15-minutowej :lol:

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 12:36 am
autor: Kevin18
Kluczowe pytanie - Czy to w końcu trasa gdzie polecą ciosy z późniejszych płyt czy znowu powtórka Meliski i Przysięgi z Jackiem z Salzburga ? Jak tak, to meh.

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 12:43 am
autor: Bon Dzosef
Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 12:50 am
autor: Kevin18
Bon Dzosef pisze: pt sie 07, 2026 12:43 am Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta
To jaki sens ma ta trasa ? Jaki będzie motyw przewodni ? Jak ją zareklamują ? Gramy to samo, do zobaczenia ?

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 1:01 am
autor: Schizoid
Kevin18 pisze: pt sie 07, 2026 12:50 am
Bon Dzosef pisze: pt sie 07, 2026 12:43 am Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta
To jaki sens ma ta trasa ? Jaki będzie motyw przewodni ? Jak ją zareklamują ? Gramy to samo, do zobaczenia ?
To jest Mercyful Fate. Wrócili po 20 latach, nie grają często, to są wystarczające magnesy frekwencyjne. Jeśli to znowu będzie trasa skupiona na festach, to w zasadzie nie muszą robić w ogóle nic. A jaki jest sens? Oczywiście, że kasa :lol:

Nie wiem, co MF planuje na 2027. Mooooże dojść do jakiegoś odświeżenia seta, ale na rewolucje bym nie liczył. King chyba kiedyś tam wspominał, że chciałby pograć coś z 90s, ale obstawiam wymianę ze 3 slotów i w te miejsca wlecą najbardziej oczywiste numery z drugiej dekady działalności kapeli. Egypt, Is That You, Melissa, Angel of Light, The Bell Witch, The Uninvited Guest - coś z tej puli myślę. Prywatnie? Poproszę Holy Water, ale w to nie wierzę.

Na pewno zostanie Evil, Come to the Sabbath, A Corpse Without Soul, Doomed By the Living Dead, A Dangerous Meeting (no chyba, że już go za bardzo irytuje notoryczne mylenie tekstu, to może wyrzuci). Co do innych, to w teorii mogą wymienić wszystkie, bo dawno dawno temu w odległej galaktyce między trasami zdarzały się spore rotacje, no ale MF to jest legacy act jadący na wczesnych płytach, więc obstawiam, że nawet nieobowiązkowe strzały pokroju Black Funeral się ostaną. Na jakieś srogie odkopy pokroju The Old Oak, Headless Rider czy Into the Unknown bym się nie nastawiał. Tbh to dla mnie bardziej realistycznie brzmi opcja podmiany staroci na starocie, czyli np. powrót Desecration of Souls (z wielką chęcią przyjmę).

No i RZEKOMO istnieją jakieś kolejne nowe numery, z czego jeden jest krótki, trwa 3-4 minuty i nosi tytuł Sacrifice, napisano go w duchu Melissy/DBtO i miał trafić na stronę B Szakala, ale... No :lol: Jeśli te piosenki rzeczywiście gdzieś tam istnieją (nie tylko w głowie Kinga), to też mogą je zagrać, bo przecież KD ostatnimi czasy lubi grywać nowe rzeczy, niekoniecznie wydane :mryellow:
Moim zdaniem King nie zna konceptu odswiezania gruntownie seta
A to jest ciekawe właśnie, bo to jest nowe zjawisko. W 2019 set był totalnie inny niż w 2015 - 17. Z Abigail ostał się tylko duet otwierający i Black Horsemen, zabrakło nawet przeboju The Family Ghost i oczywiście tytułowego. The Eye reprezentowały 2 rary (Burn i debiutanckie Behind These Walls). Było mega zaskoczenie w postaci The Lake, wróciło też po długiej nieobecności The Invisible Guests (no i Tea, wywalone zaraz po starcie trasy). Wtedy ten set był bardzo nieoczywisty, według mnie świetny. Tylko niestety ostatnio się rozleniwił i zaserwował typową przekrojówkę.

Za starych czasów Mercyfule często zmieniały seta. Masz tutaj porównanie:

https://www.setlist.fm/setlist/mercyful ... 62973.html - ItU, 1996
https://www.setlist.fm/setlist/mercyful ... b38db.html - DA, 1998
https://www.setlist.fm/setlist/mercyful ... b38b0.html - 9, 1999 (Nightmare i DoS grane w zasadzie w medleyu)

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 5:03 pm
autor: Schizoid
+ Alcatraz jako head

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 7:14 pm
autor: Mr. M
To niezły upgrade dostali Belgowie, już lepszy head niż cała czwórka tegorocznych headlinerów razem wzięta :wink:.

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 8:34 pm
autor: Schizoid
Nie będę wyrokował przedwcześnie, ale jako muzykę do dzisiejszego ogłoszenia MF dodało Burn in Hell, a Shermann dodał The Old Oak. Być może faktycznie pójdą w stronę 90s.

EDIT:
+ Bloodstock, head

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 9:26 pm
autor: Kevin18
W specjalnej wypowiedzi dla Bloodstock King powiedział że wracają z nową płytą.

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 9:28 pm
autor: Bon Dzosef
:lol: .

W czteropaku z trylogia KD

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 9:38 pm
autor: Caracalized
Schizoid pisze: pt sie 07, 2026 8:34 pm
EDIT:
+ Bloodstock, head
Przeszło mi dzisiaj przez głowę, że MF może być na Bloodstocku, no i proszę, jest :D Szkoda jak ograniczą się tylko do festiwali, no ale jeżeli tak to trudno. W każdym razie, jak trafi się jakiś klub/halówka to może pojadę/polecę jak będzie to w miarę komunikatywnym miejscu ;)

Re: Mercyful Fate

: pt sie 07, 2026 9:48 pm
autor: Schizoid
Na 2020 planowana była Lizbona jako jedyny halowy koncert MF w EU, ale do tego nie doszło z wiadomych względów. A chciałem tam lecieć. No w moim przypadku wyszło i tak bardziej niż zajebiście, ale szkoda, że robili tylko festy.