Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5490

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 5490 »

Wyraźnie mówił, że przygląda mu się w kontekście przydatności w Iron Maiden? Dokładnie coś takiego w tym sensie mówił, czy to jakaś nadinterpretacja?
A bierzesz pod uwagę, że być może obserwował go w kwestii ewentualnej przydatności jako zięcia? :) Pamiętasz ten epizod w kapeli towarzyszącej Lauren? On tam grał.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: RALF »

Wiesz, co mu tam w głowie chodzi - trudno powiedzieć, w wywiadzie było, że "ma go na oku".
Deleted User 5490

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 5490 »

No właśnie. Może tak jak dobry, przykładny tata ma na oku faceta, który kręci się blisko jego córki. ;)
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: RALF »

Może, może. Ja sądzę, iż jeśli nic bardzo złego się nie wydarzy, te 5 - 6 lat IM pociągną, najwyżej będą grać mniej koncertów, za to same festiwale i stadiony. To jest bardzo możliwe. Mogą zrobić trasę po EU - 20 koncertów na festach i stadionach, potem 20 koncertów w USA i Kanadzie: festy i amfiteatry, 10 koncertów w Ameryce Południowej - stadiony/festy i pojedyncze koncert Azja/Oceania - festy/hale. W sumie 55 sztuk rozbite na 2 lata. Spokojnie daliby radę... Zatem zawsze da się zrobić, jak się chce.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Schizoid »

Harris mówił, że gdyby coś stało się jednemu z gitarzystów IM, to Faulkner byłby potencjalnym kandydatem na zastępcę.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 5490

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 5490 »

Zastępcę, a nie następcę. To istotna różnica. :D
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: RALF »

Dokładnie! O to mi chodziło, chyba by nie odmówił Harrisowi.
Deleted User 5490

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 5490 »

Zastępcę. ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Schizoid »

W ich wieku cholera wie, czy nie byłoby to już zastępstwo permanentne.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: RALF »

Tego, też nie można wykluczyć.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Schizoid »

W sumie to Richie mówił o tej sprawie, nie Steve. Chyba, że coś mi umknęło.
https://www.antyradio.pl/Muzyka/Rock-Ne ... aiden-5058

O relacji z Harrisem wspomina też w ostatnim Metal Hammerze.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: RALF »

Harris też mówił w 2015tym.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: gumbyy »

Jak gitarzysta się znudzi a reszta zespołu będzie chciała grać, to wrócą do 2 gitar ;) Nico pewno też kimś są w stanie zastąpić, a jak ktoś z pozostałej dwójki się znudzi, to pewno IM dokona żywota...
www.MetalSide.pl
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: RALF »

Harris i Bruce nigdy się nie znudzą, chyba że coś się stanie.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: beaviso »

Harris ma Liona, nie musi na siłę trzymać Maiden przy życiu żeby sobie pobrzdąkać.
A gdyby coś wyskoczyło z Nicko, to pewnie Harris miałby 99% do powiedzenia i do sekcji dobrałby sobie już ogranego kolesia z Liona, Simona Dawsona, o ile ten pisałby się na takie wyzwanie.

M.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: RALF »

Dawson - bardzo prawdopodobny...
Deleted User 2259

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 2259 »

Tak sobie słucham tego genialnego albumu, i zastanawiam się kiedy wleci coś z tej płyty do setu poza WY i HCW. Taki Stranger aż się prosi o ponowne zagranie, że o tytułowym nie wspomnę...
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12409
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Bon Dzosef »

Stranger to dla mnie jeden z najsłabszych numerów z lat 80.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: beaviso »

Życzyłbym sobie, żeby 50% utworów na nowych LP było tak "najsłabsze" jak Stranger... A już zwłaszcza sola gitarowe. To jak Adrian gra w Strangerze od zawsze przyprawiało mnie o wilgotne oczy. Słuchałem tego setki razy i zawsze z przejęciem.

M.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: wojakwojak »

Stranger jest świetny i ma jedno z lepszych jeśli nie najlepsze solo.
ODPOWIEDZ