King Diamond
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2326
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: King Diamond
Mam na myśli mini LP, które pokazałoly się parę lat temu i zawierały cały katalog Fate i KD z zasow Roadrunner? Jeżeli wyszła jakaś nowa wersja to podpinam się pod pytanie i też chce wiedzieć. Sprawdziłem parę sklepów i niczego nie ustaliłem, wg Discogs w 2026 wyszedł tylko biały winyl "Them" i "Abigail", nikt nie dodał póki coś wersji cd. Chociaż, nawiasem mówiąc, wydanie i brzmienie tych mini LP jest bardzo dobre, lepsze niż będące w obiegu "złote dyski".
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: King Diamond
No bo remastery z końcówki 90s to jest patologia. Mam 1st pressa winyla Them i to, jak skrzywdzono ten krążek, a również Abigail, woła o pomstę do nieba. Gówniane wydania, strasznie. Za dzieciaka mi to nie przeszkadzało, ale jak człowiek trochę się rozsłuchał w muzyce i jeszcze miał porównanie z innymi wersjami, to o matko. Nie wiem, kto to Kingowi tak spierdolił, bezsens.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Caracalized
- -#Moonchild

- Posty: 1951
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: King Diamond
Ja kiedyś słuchałem first pressa Them u kogoś z winyla i byłem pod wrażeniem jak lepszy od tego remastera był. Masz CD czy winyla? Któreś może kiedyś bym se kupił jakby było nie za jakąś kuriozalną cenę.
Re: King Diamond
Winyla mam. Z firstów być może mam jeszcze debiut, też LP, ale nie idzie tego stwierdzić, to może być cholernie dobrze zrobiony bootleg. No ale też brzmi dobrze, więc w sumie to bez znaczenia
Z innych rzeczy to mam też firsta The Beginning na placku, ale nigdy nie słuchałem. Downgrade brzmieniowy wydarzył się w największym stopniu na Abigail i Them właśnie. Nie ma co tu filozofować, Them w oryginale jest 10 razy bardziej przestrzenne i cieplejsze. W przypadku Fatal Portrait różnice niezbyt rażą. Abigail i The Eye mam na czarnulkach z 2020 i zdecydowanie warto w to inwestować, choć remaster The Eye niczego nie odebrał tej płycie. Jeśli komuś nie pasuje jej plastik, to nic nowego w niej nie odkryje, zresztą nawet remaster jest stosunkowo klarowny. Tamte reedycje były naprawdę dobre, Mercyful Fate tak samo (mam S/T i 2 pierwsze).
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: King Diamond
Recit, czasem na Discogs brakuje niektorych wydan
10 lipca byla premiera z tego co tutaj widac
https://www.empik.com/abigail-king-diam ... tailedData
10 lipca byla premiera z tego co tutaj widac
https://www.empik.com/abigail-king-diam ... tailedData
Zajzajer on the Road 2026:
Re: King Diamond
Żadnego info na stronie Króla nie widziałem, jest to pewnie reedycja reedycji z 2020
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: King Diamond
a czyli to samo, co wtedy, może jakiś sticker się różni czy coś, dobrze, że to nie jakiś remix w takim razie, to ja kupuję i Them też (bo też jest) bo miałem tamte wydania, ale niestety posprzedawałem.
Zajzajer on the Road 2026:

