Strona 134 z 140
Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 11:48 am
autor: nugz
Wiem, wiem, ale nadal pozytywnie zaskakuje, ze spędzili razem na próbach dodatkowy czas, żeby odkopać takiego cukierka jak Spirit

Kontaktu nie maja żadnego poza przygotowaniami do koncertów, tak niedawno mówił Kerry, szkoda.
Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 12:08 pm
autor: Schizoid
Nie wygonisz lasu z wilka, czy jakoś tak

Panowie spędzili na scenie całe życie i jak widać nie mogą się obejść bez tego zastrzyku adrenaliny. Ofc można być oburzonym o fejkowe pożegnanie, ale ja tam Slayera chętnie bym zobaczył ponownie. Świat jest lepszy, gdy Slayer gra koncerty

Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 12:19 pm
autor: nugz
Nawet Gary mówił niedawno, że jest zdziwiony, że nawet te pojedyncze sztuki jeszcze wpadają

Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 2:11 pm
autor: Kuba
Tak jak piszecie - pieniążki się wszystkim muszą zgadzać, nie ma się co na chłopaków fochować że się pożegnali a się nie pożegnali
Byłem na dwóch "ostatnich" koncertach Slayera w PL - chętnie na jeszcze jeden ostatni bym poszedł

Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 3:10 pm
autor: nugz
Mnie Łódź zaspokoiła w pełni.
Do tego seta jeszcze dorzucić The Antichist i At Dawn They Sleep i byłaby zagłada
Tak, wiem, Kerry gra At Dawn, ale wiecie....

Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 3:25 pm
autor: Deleted User 8263
Moim zdaniem jakos szczególnie nie skłamali, od pożegnalnej trasy zaraz miną cztery lata koncertowe (bo pomijamy covid) i tak naprawdę okazji do zobaczenia Slayera większość ludzi nie miała. Parę sztuk na festiwalach w USA i dwie w UK... i tyle
Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 3:35 pm
autor: Kevin18
Dzosef pisze: ↑pt lip 04, 2025 3:25 pm
Moim zdaniem jakos szczególnie nie skłamali, od pożegnalnej trasy zaraz miną cztery lata koncertowe (bo pomijamy covid) i tak naprawdę okazji do zobaczenia Slayera większość ludzi nie miała. Parę sztuk na festiwalach w USA i dwie w UK... i tyle
Dlatego niech przestaną już sobie robić jaja i wpadną do tej Europy na 10 koncertów żeby móc jak człowiek ich zobaczyć. Widać że Araya zadowolony na gigu.
Re: Slayer
: pt lip 04, 2025 3:57 pm
autor: nugz
Tom zawsze zadowolony, metalowa reklama Colgate

Re: Slayer
: czw wrz 11, 2025 8:04 am
autor: nugz
Dziś kolejne urodziny GHUA, zapuszczę sobie z kasety, którą kupiłem dokładnie w dzień ataku na WTC i Pentagon :/
Kurwa, wyobraźcie sobie Jihad na tym albumie

Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 4:05 pm
autor: Timothy Dalton
Dość dawno nie słuchałem, nie lubię już tak jak kiedyś ale Top 10 utworów chętnie sobie ułożę
Die Be thy Sword
Black Magic
Hell Awaits
At Dawn They Sleep
Altar of Sacrifice
Spill the Blood
Dissident Aggressor (lubię ten cover bardzo)
Silent Scream
War Ensemble
Seasons in the Abbys
Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 4:16 pm
autor: nugz
Wywalam Altar, wstawiam The Antichrist, za Spill dam Ghosts of War, za Seasons dam 213, za DA Angel of Death, i w sumie może być. Nadal, ograniczyć się tylko do 10, ciężko...
Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 4:19 pm
autor: Timothy Dalton
Ghosts of War też chciałem zamieścić, ale jednak wygrał cover Judasów. South of Heaven to chyba mój nr 1.
Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 4:25 pm
autor: Schizoid
W sumie mi się od lat nie zmienia za bardzo.
Silent Scream
Hell Awaits
World Painted Blood
The Antichrist
Black Magic
Blood Red
Evil Has No Boundaries
Kill Again
War Ensemble
Repentless
Btw, w maju specjalna edycja dwójki z koncertem z Bochum 1985. Bardzo fajnie! Właśnie brakuje pełnoprawnej koncertówki z najlepszej ery zespołu.
Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 5:00 pm
autor: nugz
W maju wychodzi 40th Anni najlepszego Zabójcy
O, Schiz już napisał, nie odczytałem

Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 5:07 pm
autor: nugz
Schiz, zaskoczyłaś mnie WPB czy Repentless, już zdecydowanie bardziej widziałbym z nowszej generacji zespołu Jihad
Ten ranking wyżej mnie strasznie zmęczył psychicznie, nie umiem w te zabawy, za dużo analizowania

Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 6:53 pm
autor: Schizoid
Mam duży sentyment do obu, pewnie dlatego tak, a nie inaczej. WPB to płyta ze słabym brzmieniem, ale koncertowo tytułowy to jest killer. Te bębny w refrenie, to wejście Toma... Jedynie to "like a disease" może trochę przydługie. Ale uwielbiam.
Repentless to pierwszy album wydany przez Slayera już w czasach, kiedy go słuchałem, więc to też specyficzne przeżycia, wyczekiwanie... No ale tytułowy się IMO broni po latach, jak go ostatnio Kerry na koncercie pocisnął, to od razu energia strzeliła do góry
Z XXI wieku Jihad bym raczej nie wskazał, najprędzej Disciple, Beauty Through Order.
Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 7:22 pm
autor: nugz
Myślałem, że Payback dostanie wyróżnienie z tytułu Twojej ewaluacji z młynu pod sceną
Fakt, WPB ma słaby miks, w sumie to już kolejny album na którym Fidelmanowi ciskano za brzmienie.
Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 8:31 pm
autor: Schizoid
Hehe, nie Payback aż tak nie lubię, choć to dobry numer

z GHUA chyba preferuję God Send Death.
Re: Slayer
: śr lis 19, 2025 9:27 pm
autor: nugz
GSD to dobry wybór

TOP 10, dobre, dobre...
Pierdolę te rankingi

Re: Slayer
: śr sty 21, 2026 5:10 pm
autor: Zajzajer
Ma ktoś nr ''po całości Slayer'' ? jak ktoś ma, to niech wrzuci tutaj jak tam były oceniona cala dyskografia wiem, że był taki nr, ale tych z po całości mam raptem kilka numerów tylko, ja wrzuce oceny z nr teraz raka 2007 i 2018, ale to w weekend gdzies