Strona 15 z 18
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: śr wrz 30, 2020 10:33 pm
autor: Marcioch
Schizoid pisze: ↑czw wrz 03, 2020 12:10 am
Co? Kto niby narzeka na wokale Dickinsona na Samłerce? Przecież są potężne. Caught Somewhere In Time leży zakurzone w szafie najpewniej właśnie dlatego, że starszy Bruce nie jest już w stanie zaśpiewać tego tak, jak na płycie. To nie jest częsta sytuacja jeśli chodzi o ten zespół.
Są takie głosy.
źródło: dude trust me
ale na poważnie takie głosy pojawiają się na tym forum i w niektórych recenzjach :v
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: czw gru 30, 2021 4:53 pm
autor: Zakkahletz
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: czw gru 30, 2021 5:02 pm
autor: Schizoid
Fajna, ale 7th Son ma najlepszą
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: czw gru 30, 2021 6:02 pm
autor: Zakkahletz
Też spoko, faktycznie. Nawet o nie za ładne zęby Edka zadbali. Każdy Eddie ze śnieżnobiałym uśmiechem - a Funko wypuściło kilka takich - jest do dupy.
A ten ze SiT, mało że całościowo jest klasa, to jeszcze ma zaciśnięte usta, co dodaje mu specyficznego uroku.

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 2:28 pm
autor: Deleted User 8107
Po prawie 25 latach od bycia fanem Maiden, stawiam ten album na równi z Synem. A zawsze był na 2 miejscu, wielki album.
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 3:00 pm
autor: Geri666
Scarred pisze: ↑pt paź 14, 2022 2:28 pm
Po prawie 25 latach od bycia fanem Maiden, stawiam ten album na równi z Synem. A zawsze był na 2 miejscu, wielki album.
magia hypeu na trasę

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 3:12 pm
autor: Deleted User 8107
Ale SiT ma u mnie 3 numery, gdzie daje 10/10 a Synek tylko jeden. Wiec kompozycje też robią robote, zobaczymy, czy ten stan się utrzyma, ale od jakiegoś czasu zacząłem się zastanawiać, ze mam nowego faworyta. xd
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 3:23 pm
autor: remi
Tak jak nie jestem w stanie określić czy lepsze jest PoM czy Powerslave; tak samo SiT i Syn są na równi.
SiT lubię słuchać w tle - melodie, rytmy, refreny są tu genialne ; do 7th Son'a lubię usiąść i chłonąć każdą nutkę. Oba na swój sposób genialne. Niby podobne a różne.
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 3:25 pm
autor: Deleted User 8107
Największy zespól lat 80 bezsprzecznie.
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 3:55 pm
autor: Siwy
Geri666 pisze: ↑pt paź 14, 2022 3:00 pm
Scarred pisze: ↑pt paź 14, 2022 2:28 pm
Po prawie 25 latach od bycia fanem Maiden, stawiam ten album na równi z Synem. A zawsze był na 2 miejscu, wielki album.
magia hypeu na trasę
magia najlepszego albumu w historii metalu
w sumie jeśli dobrze pamiętam kolejność poznawania przeze mnie płyt zespołu, to SiT był ostatni w kolejności i nie zapałałem do niego jakąś wielką miłością. Jednak standardowy wybór kinder metala wtedy u mnie rządził, czyli 666, Fear i świeżutki BNW. Do pewnych rzeczy jednak trzeba dorosnąć

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 4:16 pm
autor: Deleted User 8107
Fajnie tak, jak jest jakaś trasa z dobrą/tematyczną setlistą, to od razu się łapie klimat na takie albumy.
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 4:32 pm
autor: remi
Scarred pisze: ↑pt paź 14, 2022 4:16 pm
Fajnie tak, jak jest jakaś trasa z dobrą/tematyczną setlistą, to od razu się łapie klimat na takie albumy.
Szczególnie, gdy trasa z 1986 na podstawie filmików - była wręcz bardzo klimatyczna i liczę, że to powtórzą. Jakby nie patrzeć taki cyberpunkowy klimat jest teraz na topie i masa neonów, laserów, dziwnych świateł w nowoczesnej technologii LED, może teraz stworzyć najlepszą wizualnie scenę Maiden od lat. Oby nie poszli tu na łatwiznę, aczkolwiek w 2008 czy 2012 nie poszli, więc myślę, że będzie ok.
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 4:39 pm
autor: Deleted User 8107
Mnie najbardziej martwi żeby Janick nie gral solówek Adriana (tych z SiT) no wiadmo, że Heaven pociśnie, ale jakby zagrał takiego Strangera, to by była kaplica

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 4:49 pm
autor: remi
Ja uważam, że nie będzie HCW ale to temacie dotyczącym set listy się wypowiedziałem ze swoimi typami.
Nie dadzą dla Janka nic z SiT - jestem tego pewny. Będzie miał solo w Time Machinę, Hell on Earth, Fear, i może Hallowed.
(dodam, że zawsze będę bronił decyzji o przekazaniu solo Adriana Jankowi w Hallowed i HCW).
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: pt paź 14, 2022 5:03 pm
autor: Deleted User 8107
Janick gra wybornie solo w Hallowed, więc tutaj zgoda. Co do Heaven, to Adrian nie grał jej odkąd wrócił do Maiden, więc się nie wypowiem.
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: sob paź 15, 2022 11:52 am
autor: Siwy
Scarred pisze: ↑pt paź 14, 2022 5:03 pm
Janick gra wybornie solo w Hallowed, więc tutaj zgoda.

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: sob paź 15, 2022 12:06 pm
autor: nugz
Tez nie nazwalbym tych partii wybornymi

Ale nadal wybieram brudny styl Jana, ponad Murraya i jego spamerskie legato - wdziedzie gdzie sie da

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: sob paź 15, 2022 12:29 pm
autor: Deleted User 5490
Ja tam jego "spamerskie legato" na płytach z lat 80tych lubiłem, ale z czasem formuła się wyczerpała. Skończyły mu się fajne pomysły w obrębie tego wąskiego zakresu posiadanej techniki a jest zbyt leniwy, żeby się rozwijać.
Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: sob paź 15, 2022 12:32 pm
autor: nugz
Otoz to - po prostu klepanie tego samego i zjadanie swojego ogona.
Zanim zacznie partie, to juz mniej wiecej wiadomo, co sie wydarzy.
Z drugiej strony - ma swoj nudny, ale wlasny styl

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...
: sob paź 15, 2022 12:34 pm
autor: Deleted User 5490
No bez przesady, że nudny. Za solówki z lat 80 dałbym się pokroić. To co robi w ostatnich 20 latach nudzi.