Strona 188 z 189
Re: Megadeth
: pn cze 15, 2026 10:38 am
autor: Bon Dzosef
Caracalized pisze: ↑pn cze 15, 2026 10:36 am
Niech zrobią koncert u Dżosefa na chacie wyłącznie dla Sanktuarian
Moglby być problem, bo wynająłem wszystkie swoje chaty
No i połowa i tak by była niezaproszona
Re: Megadeth
: pn cze 15, 2026 10:45 am
autor: johnny_o
Połowa zmieściłaby się w jednym pokoju, no ale jak go nie ma to jest problem

Re: Megadeth
: pn cze 15, 2026 2:19 pm
autor: Bon Dzosef
johnny_o pisze: ↑pn cze 15, 2026 10:45 am
Połowa zmieściłaby się w jednym pokoju, no ale jak go nie ma to jest problem
Kiedys pewnie gdzieś osiade, póki co 50-50 Wwa lub Rio
Re: Megadeth
: pn cze 15, 2026 2:29 pm
autor: nugz
Na ostatni koncert mógłbym dać się jakoś namówić, oooostatni, najlepiej Wawa albo Łódź

Tylko Rudy niech już odpuści Lightning. Brzmi to naprawdę bardzo źle.
Re: Megadeth
: pn cze 15, 2026 7:12 pm
autor: pz
nugz pisze: ↑pn cze 15, 2026 2:29 pm
Na ostatni koncert mógłbym dać się jakoś namówić, oooostatni, najlepiej Wawa albo Łódź

Tylko Rudy niech już odpuści Lightning. Brzmi to naprawdę bardzo źle.
Zwłaszcza w porównaniu z oryginalnymi wykonawcami. Akurat miałem porównanie w przeciągu tygodnia. Rudy bez sensu marnuje slot na cover.
Re: Megadeth
: pn cze 15, 2026 7:34 pm
autor: Bon Dzosef
Miałem odpoczywać a znalazlem się w zurychu
Re: Megadeth
: pn cze 15, 2026 9:08 pm
autor: Caracalized
Ty to długo jeszcze nie odpoczniesz jak będziesz tak ciągle jeździł za dwiema wiadomymi kapelami + zaliczał inne gigi przy okazji, spędzał dnie i noce z latynoskami, a przy okazji jeszcze sterował ptakami, by na nugza srały. Nie zdziwiłbym się, gdybyś dodatkowo jakieś pożary gdzieś gasił. Przy takim życiu nie ma odpoczynku

Re: Megadeth
: wt cze 16, 2026 12:45 am
autor: Bon Dzosef
Jakis cwel miał wielka kartke pick please, na co Rudy stwierdzil "nie dostaniesz żadnej kostki jak będziesz zasłaniał innym, schowaj to".

jesscze drugi cymbal trzymał winyla i prosbe o podpis co też Rudy fajnie skomentowal "naprawde myslisz, że będę Ci dawal autografy w trakcie koncertu? Schowaj to i nie zaslaniaj. Chyba mnie znasz, czego się spodziewales?".

obaj kartkarze szybko się zreflektowali, więc obylo się bez zjebki.
Co do koncertu to stalem sobie wczoraj na barierce w Hradcu na Maiden zastanawiajac się czy pochillowac w Pradze czy może już do Wiednia, była jeszcze opcja jakiejś randeczki na południu Polski. Tymczasem okazało się, że kolega jedzie do Zurychu, management w ciągu 2h zalatwil mi tixy, więc coz, trzeba było jechać. 8h z Pragi do Zurychu, więc snu było prawie brak. Dojechaliśmy już po vipach, ale wbilem sie do srodka wcześniej a na barierce pod Teemu było miejsce, okazało się że obok brazylijczyka i chilijczyka, więc mogłem pogadać w moim nowym języku. Sama publika bez szału, cicho i spokojnie, ale Rudemu to nie przeszkadzalo. Sala była mocno nabita, dzwiek dobry a po poczatkowych problemach z wokalem rozgrzal gardlo i spiewal niezle. W pewnym momencie techniczny postawili na scenie akustyka i już myslalem, że wleci tout, ale jednak zabral gitare tak szybko jak ja postawil. Co do seta to kolejny raz bez RTL, więc super, za Wake i Hour trochę sie stesknilem. Wydawało mi się, że Rudy dluzej mi się przygladal i coś pomachal, ale może była za mną jakas fajna dupa albo dzieciak. Chwile pogadane z crew i trzeba zapierdalac. Śpimy na granicy bo ceny w Szwajcarii sa popierdolone, dalem 60zl za frytki i dwa bezglu cheesburgery w maku. Jutro zrywka i znowu Mega.
Re: Megadeth
: wt cze 16, 2026 8:23 am
autor: pz
Bon Dzosef pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:45 am
na co Rudy stwierdzil "nie dostaniesz żadnej kostki jak będziesz zasłaniał innym, schowaj to".
Bon Dzosef pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:45 am
jesscze drugi cymbal trzymał winyla i prosbe o podpis co też Rudy fajnie skomentowal "naprawde myslisz, że będę Ci dawal autografy w trakcie koncertu? Schowaj to i nie zaslaniaj. Chyba mnie znasz, czego się spodziewales?".
Można mówić, że Rudy to buc, ale szanuję takie podejście do kartkarzy. Zwłaszcza do tego pierwszego.
Bon Dzosef pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:45 am
ale może była za mną jakas fajna dupa albo dzieciak.

Re: Megadeth
: śr cze 17, 2026 1:39 am
autor: Bon Dzosef
Wybija mi siodmy dzień i siodmy koncert, w piatym kraju. Trasa z Zurychu do Wiednia była zabojcza, ale udało się dojechać na czas. Vipow sprzedali od chuya, była straszna spina wsrod ludzi którzy pokupowali EE i ogólnie ludzie tam by się pozabijali o tą barierke.
Przed koncertem pogadalem trochę z Rudym, miałem przygotowany Super Smieszny Zarcik i o dziwo siadlo bez cringu, Rudy był przemiły i ewidentnie lubi moje poczucie humoru.
Koncert otwieral Anthrax, więc było grubo od początku, dostali 45 minut i jak zawsze rozgrzali dobrze. Publika jesscze była dosyć spokojna.
Na Megadeth za to już było intensywnie, pojawiło się pchanie ale w granicach rozsądku. Spodziewalem się krotkiego seta skoro to trzeci gig Deth w ciagu 3 dni, tymczasem nie dość że był najdłuższy, to jeszcze wzgledem Zurychu było pare rotacji i wleciał Hook. Musiałem opierdolic goscia za mną bo chlop był tak podekscytowany ze growlowal wszystkie teksty i ledwo słyszałem Rudego, ale po opierdolu został ziomeczkiem i bardzo ładnie się angazowal. Plywakow rozsądna ilość, mega profesjonalna ochrona. Teemu jest niesamowity, chlop zlapal po płycie taka pewnosc, że wyrasta na mojego ulubionego gitarzyste, wyszedl już z bycia Kiko 2.0 i ma swój styl i luz.
Dla gigu w Zurychu olalem wiedensks randeczke, dziś po komcercie z kolei nawet nie probowalem wracać do tematu. Killing Road nie zna kompromisow.
Re: Megadeth
: śr cze 17, 2026 7:04 am
autor: nugz
Zakładam, ze obaj macie fatalne poczucie humoru:- swój pozna swego

Re: Megadeth
: śr cze 17, 2026 7:37 am
autor: pz
Bon Dzosef pisze: ↑śr cze 17, 2026 1:39 am
Vipow sprzedali od chuya, była straszna spina wsrod ludzi którzy pokupowali EE i ogólnie ludzie tam by się pozabijali o tą barierke.
Na Megadeth za to już było intensywnie, pojawiło się pchanie [...] Plywakow rozsądna ilość
To Austriacy byli tacy pchający i pływający czy jacyś przyjezdni? Nie spodziewałem się po niemieckim narodzie żywiołowego podejścia do odbioru koncertu.
Fajnie, że Rudemu się chce. Zazwyczaj koncerty na koniec serii są jednak najkrótsze

Re: Megadeth
: śr cze 17, 2026 9:16 am
autor: Bon Dzosef
pz pisze: ↑śr cze 17, 2026 7:37 am
Bon Dzosef pisze: ↑śr cze 17, 2026 1:39 am
Vipow sprzedali od chuya, była straszna spina wsrod ludzi którzy pokupowali EE i ogólnie ludzie tam by się pozabijali o tą barierke.
Na Megadeth za to już było intensywnie, pojawiło się pchanie [...] Plywakow rozsądna ilość
To Austriacy byli tacy pchający i pływający czy jacyś przyjezdni? Nie spodziewałem się po niemieckim narodzie żywiołowego podejścia do odbioru koncertu.
Fajnie, że Rudemu się chce. Zazwyczaj koncerty na koniec serii są jednak najkrótsze
Trudno powiedzieć, ale dużo było słowakow (ci na pewno nie pchali), wegrow, a nawet wpadlem na Rosjanina i Bialorusinke. Ale wydaje mi się że ci intensywni to młodzi lokalsi
Re: Megadeth
: czw cze 25, 2026 10:20 am
autor: Zajzajer
W turcji wybrzmiał kolejny utwór z nowej płyty live
Re: Megadeth
: sob lip 04, 2026 10:01 am
autor: Bon Dzosef
Mustaine powiedzial, że jakiś nugz w wywiadzie zapytal go kto by wygral walkę na piesci, Rudy czy James XDDD
Rudy nie odpowiedzial, za to prawilnie pojechał go ze sceny na koncercie
Re: Megadeth
: sob lip 04, 2026 10:03 am
autor: gumbyy
Bon Dzosef pisze: ↑sob lip 04, 2026 10:01 am
Mustaine powiedzial, że jakiś nugz w wywiadzie zapytal go kto by wygral walkę na piesci, Rudy czy James XDDD
Grubo

Re: Megadeth
: sob lip 04, 2026 10:15 am
autor: nugz
Prawilnie - nie w oczy, tylko na scenie, mając swoich za sobą i tłum zachwyconych szefem prawilniaków

Dziennikarz cymbał, to swoją drogą - jeden wart drugiego

Wyraźnie inspirujesz się Szefem w życiu - w Internecie, przy "publiczności"- kozak. Natomiast według twoich lokalnych ziomków, na żywo - inny chłop XDDD
Re: Megadeth
: sob lip 04, 2026 11:17 am
autor: Recit The Thornographer
Zawsze mi się wydaje - poprawcie jak się mylę, że to media tworzą obraz MegaDeva'a jako zawistnego buraka. Te wszystkie newsy, że "powiedział o Metallice..." to przecież nie jest tak, że jemu się ulewa i pytany o letnie upały mówi, że "lubi gorąco, a przy okazji pały, to ja napisałem najlepsze kawałki Metallice!".
Dziennikarze go o to pytają, nawiązują do Mety, a on odpowiada, potem wyciągają z tego takie leady, że wychodzi jakby myślał wciąż o Metallice. Tego samego próbował ten typ, który pytał o walkę na pięści.
Re: Megadeth
: sob lip 04, 2026 11:42 am
autor: nugz
Recit, ciekawe, co byś pomyślał, gdybyś Ty był tym dziennikarzem pozdrawianym ze sceny
To już było wałkowane - nie chcesz gadać o Metallice, nie gadasz - "Nie pytajcie mnie o Metallikę".
Ma taką opinię, na jaką zasłużył, gadką i decyzjami/czynami. Rudy akurat Jamesa najbardziej ceni, a samo pytanie było zadane pewnie żartobliwie. Po co przenosić to później na koncert i kogoś besztać o takie pierdoły? Ale czego się spodziewać to fiucie, który np. linczuje online byłego technika, wyzywa go, wyraźnie czerpiąc z tego przyjemność? Przy okazji imponując tym takim dzosefom
Prawilniacy

Re: Megadeth
: sob lip 04, 2026 1:07 pm
autor: Bon Dzosef
Dokładnie tak jest. Prawie 50 gigow Deth, zero wzmianek ze sceny o Mecie. To samo wszelkie q&a, dluzsze wywiady