Strona 3 z 7
Re: Lata 1980-1981
: pt wrz 15, 2006 7:13 pm
autor: Maciuś
Zgadzam się z przedmówcą.
adam IM pisze:nieporozumieniem jest nawet porównywanie ich np. z BNW i mówienie że sa gorsze.
Tutaj się podwójnie zgadzam. :beer
Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 2:01 am
autor: adam IM
Nomad pisze:Oceny(dobrze sobie ocenić przed koncertem Paula)
Prowler 9,5/10
Sanctuary 8/10
Remember Tomorrow 8/10
Running Free 8,5/10
Phantom of the Opera 10/10
Transylvania 9/10
Strange World 8/10
Charlotte the Harlot 7,5/10
Iron Maiden 9/10
Ides of March 8,5/10
Wrathchild 9,5/10
Murders in the Rue Mourge 8,5/10
Another Life 8,5/10
Genghis Khan 7,5/10
Innocent Exile 7,5/10
Killers 10/10
Prodigal Son 8,5/10
Purgatory 8/10
Twilight Zone 8/10
Drifter 8,5/10
sorry że się czepiam ale dałeś oceny utworom, których na tych płytach nie było

pisze specjalnie "nie było" bo oryginalne wydawnictwa nie zawierały takich pozycji jak Sanctuary i Twilight Zone. te kawałki były tylko utworami na drugich stronach singli. tylko w przypadku Sanctuary był ten utwór na kanadyjskim wydaniu płyty. to co ty oceniasz to chyba remastery

ale notki mi się podobają. to są dwie równe płyty i nie ma co dyskutować

Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 2:08 am
autor: Nomad
No ,tak oceniam po remasterach..oczywiście,wiem że Twilight Zone i Sanctuary to utwory dodane, podobnie jak Total Eclipse na Numberze ,zresztą, chciałem jakoś te utwory zamieścić,heh, wogóle to szkoda że jeszcze Women in Uniform gdzies nie upchali,bo utwór też jest bardzo dobry

.
A płyty faktycznie mocne, i przyznam że jeszcze dwa lata temu to o Killers miałem dużo gorsze zdanie,ale z czasem sie przekonałem na dobre, ale to chyba dużo osób tak ma, bo płyta ma coś takiego w sobie ,że na początku słuchania ,słucha sie innych ,bardziej przebojowych ,melodyjnych...tą trzeba bardziej odkryć.
Jest dużo osób,którzy twierdzą że te płyty to dół Maiden,ale też spotkałem sie z opiniami że to dwie najlepsze płyty Iron Maiden, więc róznie jest,hehe.
Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 10:55 am
autor: Mr.Hankey
Nomad pisze:Women in Uniform
Moim zdaniem kiszka totlna i jedna z największych wpadek w historii zespołu

Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 11:25 am
autor: Maciuś
Kratos pisze:Nomad napisał:
Women in Uniform
Moim zdaniem kiszka totlna i jedna z największych wpadek w historii zespołu Evil or Very Mad Twisted Evil
A moim zdaniem to ciekawa piosenka ([url]ttp://
www.youtube.com/watch?v=8S4ukxEPvzo[/url]) i przyjemna ciekawostka dla każdego prawdziwego fana Iron Maiden.
Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 12:05 pm
autor: adam IM
Kratos pisze:Nomad pisze:Women in Uniform
Moim zdaniem kiszka totlna i jedna z największych wpadek w historii zespołu

ten kawałek ma bezmała 30 lat. powstał w okresie gdy dopiero krystalizował się styl, którym się teraz zachwycasz więc obarczony jest błędami wieku dziecięcego. kawałek jak każdy inny z tego okresu. popatrz co w tym czasie grały takie tuzy jak Black Sabbath czy Judas Priest

nie jest to może szczyt kompozytorskich umiejętności zespołu ale od czegoś trzeba było zaczynać. trudno żeby od razu nagrali BNW

Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 12:08 pm
autor: Nomad
Mi się utwór podoba, o wiele bardziej niz takie utwory jak np.Out of the Shadows albo Man on the Edge, jest po prostu ok, nagrania we wczesnych latach trzeba troche łagodniej oceniac, bo zespół nie miał jakiegoś super nowoczesnego sprzętu i pakował całą kase w granie, to były czasy.
Znaczy co grał Judas Priest ? nie rozumiem, przecież w latach '70 grali genialną muzykę, SWOD czy SC to ich jedne z lepszych płyt.
Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 12:36 pm
autor: Wiśnia
Iron Maiden i Killers to IMHO jedne z najlepszych płyt Ironów. Świerzość, moc, energia i wszystko co najlepsze w muzyce metalowej. Np taki Phantom of the Opera - geniealny kawałek, taki utwór pisze się raz w życiu, jest tu wszystko czego można oczekiwać od heavy metalowego zespołu. To co Ironi grają teraz, to już nie to samo, nie ma tego młodzieńczego zapału i mimo, że uwielbiam każdą ich płytę (włącznie z AMOLAD) to właśnie IM i Killers są typowym Heavy Metalowym graniem.
:solo
Co do Women In Uniform to jest to przecież cover jakiegoś Australijskiego (?) zespołu z którego (jak mówi Steve w biografii RttH) zespół nie jest do końca zadowolony, gdyż nie brzmi tak jak zespół tego oczekiwał (miało być ciężej, mocniej).
Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 1:04 pm
autor: adam IM
Nomad pisze:
Znaczy co grał Judas Priest ? nie rozumiem, przecież w latach '70 grali genialną muzykę, SWOD czy SC to ich jedne z lepszych płyt.
żle mnie chyba zrozumiałeś

nie chodzi mi o to że grali jakieś gnioty ale wiele ich pierwszych utworów również razie prymitywizmem tak jak Women in Uniform.

Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 1:09 pm
autor: Nomad
No tak ,ale tylko na płycie Rocka Rolla, płyta brzmi jakby była " robiona w stodole ",to cytat z Roba

..ale i tak wole ją od płyt z Ripperem Owensem, w sumie nawet ją lubię.
Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 3:05 pm
autor: Mr.Hankey
adam IM pisze:powstał w okresie gdy dopiero krystalizował się styl, którym się teraz zachwycasz więc obarczony jest błędami wieku dziecięcego. kawałek jak każdy inny z tego okresu

Trochę pojechałeś teraz... W tym samym czasie powstały takie tuzy jak Prowler, Iron Maiden czy Phantom

WIU nawet do pięt im nie dorasta! Moim zdaniem oczywiście

Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 3:36 pm
autor: adam IM
Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 5:16 pm
autor: Filik10
Ale przecierz Maiden nie napisało WIU, to cover był

Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 6:12 pm
autor: Mr.Hankey
Filik10 pisze:to cover był
Wiem

Oryginalnie nagrany przez australijski zespół Skyhooks. Tym bardziej dziwi mnie, że zamiast na singiel dać jakiś kawałek z Killers Steve zgodził się na taki badziew

Re: Lata 1980-1981
: sob wrz 16, 2006 6:14 pm
autor: Filik10
Kratos pisze:Filik10 pisze:to cover był
Wiem

Oryginalnie nagrany przez australijski zespół Skyhooks. Tym bardziej dziwi mnie, że zamiast na singiel dać jakiś kawałek z Killers Steve zgodził się na taki badziew

No rozmawialiście tak jakby to ich autorska piosenka była

. A Steve z tego co z Run To The Hills pamiętam uważa to za jeden z największych błędów IM
Re: Lata 1980-1981
: ndz wrz 17, 2006 5:13 pm
autor: Artur
Re: Lata 1980-1981
: ndz wrz 17, 2006 5:17 pm
autor: Filik10
Wiesz, rozmawiali o nim jako o przejawie tego, że Maiden na początku działalności nie zawsze mieli udane kompozycyjnie utwory

Re: Lata 1980-1981
: ndz wrz 17, 2006 5:25 pm
autor: iEvE
Zawsze mogli mieć na myśli własną aranżację tego utworu. PRzynajmniej ja ich tak zrozumiałam.
Re: Lata 1980-1981
: ndz wrz 17, 2006 5:54 pm
autor: Artur
A ja nie

Re: Lata 1980-1981
: ndz wrz 17, 2006 5:55 pm
autor: Filik10
Artur pisze:A ja nie

Niop, to zdecydowanie tak nie brzmiało
