A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
sciagnalem te przeklete mp3! piep*** internet ! nie sciagajcie nie sluchajcie ! nie psujcie sobie sluchu !! czekac na plyte grzecznie ...
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ja zamowilem w fan.pl A Matter Of Life And Death z dvd bo u nas w sklepie to by zdarli z czlowieka
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Slucham drugi raz ciezko cos konkretnego napisac po za tym ze AMOLAD daje wedlug mnie rade! :rocx
Ale utwor po ktorym mam ciaRRRy od pierwszego przesluchania to "For the greater good of god". Miazdzy rozwala kojarzy mi sie z moim ukochanym siodmym synem!
Od jutra polujemy na plytke w sklepach.
Ale utwor po ktorym mam ciaRRRy od pierwszego przesluchania to "For the greater good of god". Miazdzy rozwala kojarzy mi sie z moim ukochanym siodmym synem!
Od jutra polujemy na plytke w sklepach.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ja po przesluchaniu trzech pierwszych udostepnionych utworow stwierdzam,ze plyta bedzie super,swietny klimat,swietne solowki i czekam niecierpliwie na plyte 
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Przesłuchałem płytę, ale trudno jest coś powiedzieć konkretnego. Na pewno jest to dobry album. Takie spostrzeżenia na gorąco - czasem za długie sa te intra basowe. Dziś wieczorem sobie przysiąde do płytyki i na spokojnie zagłębię się w jej dźwięki 
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Chętnie bym sie wypowiedział, ale czekam na audio.
Dam rade silny jestem
Dam rade silny jestem
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
To załkadamy z Arturem, Eve i jeszcze kimś klub czekania na oryginalny nowy album Maiden?paniron pisze:Chętnie bym sie wypowiedział, ale czekam na audio.
Dam rade silny jestem
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
I nadal mamy watpliwosci dlaczego MAIDEN w takich krajach jak Hiszpania czy Szwecja graja nawet po kilka koncertow a u nas wcale
zajrzyjcie na oficjalna. Benek tam juz jest #1
zajrzyjcie na oficjalna. Benek tam juz jest #1
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Kopara na ziemie. AMOLAD Wgniata w siedzenia. Najlepszy LP Maidenow.
Jesli chodzi o mnie 10/10.
Up The Irons!
Jesli chodzi o mnie 10/10.
Up The Irons!
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ja tam sam sie będe męczył, bo wtedy bede większym twardzielemFilik10 pisze:To załkadamy z Arturem, Eve i jeszcze kimś klub czekania na oryginalny nowy album Maiden?
A EvE i tak nie wytrzyma
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
W sprawach solówek
:
Different World: Adrian (02:42)
These Colours Don`t Run: Dave (03:56) --> Adrian (04:34)
Brighter Than A Thousand Suns: Adrian (03:38 ) --> Janick (05:28 )
The Pilgrim: Janick (03:05)
The Longest Day: Adrian (05:22) --> Dave (06:25)
Out Of The Shadows: Adrian (02:28 ) ---> Dave (04:26) - krótkich wstawek nie liczyłem, z resztą i tak wyraźnie słychać kto co gra.
The Reincarnation Of Benjamin Breeg: Dave (05:37)
For The Greater Good Of God: Janick (05:54) --> Adrian (06:14) --> Dave (06:35)
Lord Of Light: Adrian (05:18 ) --> Dave (05:55)
The Legacy: Janick (06:01)
Wątpliwości nie ma nigdzie. Jak ktoś ma wątpliwości co do tego, czy w Lord Of Light gra Adrian, to niech posłucha sobie jego lagato w innych solach - tutaj od razu zdradza, że to z pod jego ręki. Mimo, że roztrzepane to solo, trochę w stylu Janicka
Ale świetne.
EDIT: post zmieniany był 3 razy, nie dlatego, że się wahałem czy coś, tylko tam gdzie są ósemki, to razem z zamknięciem nawiazu robiła się ta emotka:
Different World: Adrian (02:42)
These Colours Don`t Run: Dave (03:56) --> Adrian (04:34)
Brighter Than A Thousand Suns: Adrian (03:38 ) --> Janick (05:28 )
The Pilgrim: Janick (03:05)
The Longest Day: Adrian (05:22) --> Dave (06:25)
Out Of The Shadows: Adrian (02:28 ) ---> Dave (04:26) - krótkich wstawek nie liczyłem, z resztą i tak wyraźnie słychać kto co gra.
The Reincarnation Of Benjamin Breeg: Dave (05:37)
For The Greater Good Of God: Janick (05:54) --> Adrian (06:14) --> Dave (06:35)
Lord Of Light: Adrian (05:18 ) --> Dave (05:55)
The Legacy: Janick (06:01)
Wątpliwości nie ma nigdzie. Jak ktoś ma wątpliwości co do tego, czy w Lord Of Light gra Adrian, to niech posłucha sobie jego lagato w innych solach - tutaj od razu zdradza, że to z pod jego ręki. Mimo, że roztrzepane to solo, trochę w stylu Janicka
EDIT: post zmieniany był 3 razy, nie dlatego, że się wahałem czy coś, tylko tam gdzie są ósemki, to razem z zamknięciem nawiazu robiła się ta emotka:
Ostatnio zmieniony czw sie 24, 2006 5:35 pm przez Hallowed, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
pieknie dziekuje w imieniu tych ktorym slon nadepnal na ucho
:beer
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
No samemu też można, więc tak robie wśród otaczających mnie empeczowych świń
:wink
-
Deleted User 2259
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Hallowed świetna robota. :beer
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie jestem fachowym recenzentem i nie będę się z tym krył. Swoje zdanie i tak wyrażę (po jednym przesłuchaniu).
Zaznaczam, że na teksty nawet nie patrze, bo tych nigdy nie brałem pod uwagę słuchająć Iron Maiden.
Oceniam utwory pod względem ogólnej przyswajalności.
Wypowiedzi mogą być niespójne bo były pisane w trakcie słuchania a ja mam tendencje do zmiany stylu... więc wybaczcie
01. Different World - W porównaniu do Wildest Dreams wypada bardzo dobrze. Przyzwoity opener. Taki kopniak na wejście
[7/10]
02. These Colours Don't Run - Przez dłużyzny kawałek bardzo traci. Po ciekawym wstępie partie instrumentalne zabijają cały klimat. Po cięciach było by świetnie (wywalić klawisze!). Tak jest tylko dobrze
[8/10]
03. Brighter Than a Thousand Suns - Bardzo urozmaicony kawałek. Nie jestem wielkim fanem takich przejść
[7,5/10]
04. The Pilgrim - Po powyższym utworze nie spodziewałem się, że będzie lepiej. Początek dość egzotyczny. Całość bardzo przywodzi na myśl 7th Sona. Sporo orientalnych wstawek
[9,5/10]
05. The Longest Day - Od początku zapowiada się na epicki utwór. Po przejściu nie ma jednak żadnego Pashendale :/ Refren dość monotonny. Ogólnie znośnie ale bez fajerwerków. Znowu bym wyciął część między refrenem a solówką
[6,5/10]
06. Out of the Shadows - Świetna balladka. Liczne solówki tylko potęgują efekt. Gdyby ten kawałek wydac jako instrumental (no offense Bruce) byłby to najlepszy utwór tego typu. Miód!
[9/10; za samą muzykę: 10!/10]
07. The Reincarnation of Benjamin Breeg - Narzekałem na dłużyzny ale w odniesieniu do reszty płyty nie rażą jak przedtem.
[9/10]
08. For the Greater Good of God - Początak ZBYT podobny do Benjamina. Ale po półtorej minuty zaczyna się inna bajka... aż do refrenu, który zabija tempo. A wystraczyło je utrzymać. Po 4 minutach kawałek jeszcze próbuje się ratować, ale znowu wszystko zaczyna się wlec. I znowu solówki strają się wszystko łatać. Bardzo nierówny utwór.
[7/10]
09. Lord of Light - Yeah! Galopady wróciły! W połowie tempo wyraźnie zwalnia, ale wszstko pod koniec wraca do normy.
[8/10]
10. The Legacy - najlepszy wstęp - spokojny wokal i delikatne gitarki. I tu widać powiązania z 7th Sonem. Po 3 minutach robi się ostrzej. Bruce śpiewa zadziornie w przy akompaniamencie ciężkich riffów. Kolejne przejście na solach. A po nich jeszcze jedno i powrót do akcentów z intra. Kapitalna sprawa. 4 in 1
[9/10]
Na zakończenie:
Utwory są długie. Niektóre za bardzo.
Album jest inny. Nie jestem całkowicie przekonany czy to dobrze. Jak ktoś chciał stare dobre Maiden to tu go nie znajdzie. Są drobne akcenty ale to nie to samo.
Nie ma sensu porównywać go do poprzednich dokonań.
-9/10
Po bardzo udanym Slayerze i pojedyńczych zajawkach od Ironów nie spodziewałem sie tak dobrego albumu. Dzisiaj jeszcze słuchałem 'Shot to Hell' Black Label Society, którego brałem pod uwagę jako pretendenta do płyty roku. Po przesłuchaniu całości chyba nic nie przebije Ironów. Po tylu latach słuchania Maiden widać nie mogło być inaczej ; )
Zaznaczam, że na teksty nawet nie patrze, bo tych nigdy nie brałem pod uwagę słuchająć Iron Maiden.
Oceniam utwory pod względem ogólnej przyswajalności.
Wypowiedzi mogą być niespójne bo były pisane w trakcie słuchania a ja mam tendencje do zmiany stylu... więc wybaczcie
01. Different World - W porównaniu do Wildest Dreams wypada bardzo dobrze. Przyzwoity opener. Taki kopniak na wejście
[7/10]
02. These Colours Don't Run - Przez dłużyzny kawałek bardzo traci. Po ciekawym wstępie partie instrumentalne zabijają cały klimat. Po cięciach było by świetnie (wywalić klawisze!). Tak jest tylko dobrze
[8/10]
03. Brighter Than a Thousand Suns - Bardzo urozmaicony kawałek. Nie jestem wielkim fanem takich przejść
[7,5/10]
04. The Pilgrim - Po powyższym utworze nie spodziewałem się, że będzie lepiej. Początek dość egzotyczny. Całość bardzo przywodzi na myśl 7th Sona. Sporo orientalnych wstawek
[9,5/10]
05. The Longest Day - Od początku zapowiada się na epicki utwór. Po przejściu nie ma jednak żadnego Pashendale :/ Refren dość monotonny. Ogólnie znośnie ale bez fajerwerków. Znowu bym wyciął część między refrenem a solówką
[6,5/10]
06. Out of the Shadows - Świetna balladka. Liczne solówki tylko potęgują efekt. Gdyby ten kawałek wydac jako instrumental (no offense Bruce) byłby to najlepszy utwór tego typu. Miód!
[9/10; za samą muzykę: 10!/10]
07. The Reincarnation of Benjamin Breeg - Narzekałem na dłużyzny ale w odniesieniu do reszty płyty nie rażą jak przedtem.
[9/10]
08. For the Greater Good of God - Początak ZBYT podobny do Benjamina. Ale po półtorej minuty zaczyna się inna bajka... aż do refrenu, który zabija tempo. A wystraczyło je utrzymać. Po 4 minutach kawałek jeszcze próbuje się ratować, ale znowu wszystko zaczyna się wlec. I znowu solówki strają się wszystko łatać. Bardzo nierówny utwór.
[7/10]
09. Lord of Light - Yeah! Galopady wróciły! W połowie tempo wyraźnie zwalnia, ale wszstko pod koniec wraca do normy.
[8/10]
10. The Legacy - najlepszy wstęp - spokojny wokal i delikatne gitarki. I tu widać powiązania z 7th Sonem. Po 3 minutach robi się ostrzej. Bruce śpiewa zadziornie w przy akompaniamencie ciężkich riffów. Kolejne przejście na solach. A po nich jeszcze jedno i powrót do akcentów z intra. Kapitalna sprawa. 4 in 1
[9/10]
Na zakończenie:
Utwory są długie. Niektóre za bardzo.
Album jest inny. Nie jestem całkowicie przekonany czy to dobrze. Jak ktoś chciał stare dobre Maiden to tu go nie znajdzie. Są drobne akcenty ale to nie to samo.
Nie ma sensu porównywać go do poprzednich dokonań.
-9/10
Po bardzo udanym Slayerze i pojedyńczych zajawkach od Ironów nie spodziewałem sie tak dobrego albumu. Dzisiaj jeszcze słuchałem 'Shot to Hell' Black Label Society, którego brałem pod uwagę jako pretendenta do płyty roku. Po przesłuchaniu całości chyba nic nie przebije Ironów. Po tylu latach słuchania Maiden widać nie mogło być inaczej ; )
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3853
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Wysłuchałem wszystkiego juz ze 3 razy.... muzyka leci ciekawość zaspokojona...
Aktualnie wrażenia pozytywne jednakże co do sądu o najlepszej płycie... to póki co napewno nią nie ejst AMOLAD; fajne granie ale póki co nic więcej... jakieś 7/10. Póki co bardzo fajne sa kawałki ostatni (Legacy), drugi i siódemka wespół z ósemką... jedynym nieporozumieniem jest póki co The Loingest Day... (jak narazie straszny gniot) ale pewnie jeszcze się to zmieni. Wszak jeszcze jest dzień ... zobaczymy wieczorem... a no i dopiero co szkło zaczęło pustoszeć....
Wieczór dzis długi będzie...
Aktualnie wrażenia pozytywne jednakże co do sądu o najlepszej płycie... to póki co napewno nią nie ejst AMOLAD; fajne granie ale póki co nic więcej... jakieś 7/10. Póki co bardzo fajne sa kawałki ostatni (Legacy), drugi i siódemka wespół z ósemką... jedynym nieporozumieniem jest póki co The Loingest Day... (jak narazie straszny gniot) ale pewnie jeszcze się to zmieni. Wszak jeszcze jest dzień ... zobaczymy wieczorem... a no i dopiero co szkło zaczęło pustoszeć....
Wieczór dzis długi będzie...
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Słuchałem Slayera - ale właśnie w przypadku tej kapeli - można mówić o zjadaniu własnego ogona.Ximinez pisze:Po bardzo udanym Slayerze i pojedyńczych zajawkach od Ironów nie spodziewałem sie tak dobrego albumu. Dzisiaj jeszcze słuchałem 'Shot to Hell' Black Label Society, którego brałem pod uwagę jako pretendenta do płyty roku. Po przesłuchaniu całości chyba nic nie przebije Ironów. Po tylu latach słuchania Maiden widać nie mogło być inaczej ; )
AMOLAD w tym roku zamiata i nie może być inaczej. Choć wg mediów w stylu MTV w 2006 rządzi Nelly Furtado i RHCP
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
nelly nie słyszałem, rhcp cienki albumik dali ale płytą roku i tak bedą zaprzepaszczone siły comy, na to nie ma siłyAMOLAD w tym roku zamiata i nie może być inaczej. Choć wg mediów w stylu MTV w 2006 rządzi Nelly Furtado i RHCP
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie powiem, żeby mi to bardzo przeszkadzało. Tak samo z BLS. Jeśli coś robisz dobrze to po co kombinować (subiektywne odczucie).Grzędi pisze:Słuchałem Slayera - ale właśnie w przypadku tej kapeli - można mówić o zjadaniu własnego ogona.
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
No w sumie racja. Chyba, że mnie tak AMOLAD powali, ale coma i tak na drugim miejscu.Matek pisze:nelly nie słyszałem, rhcp cienki albumik dali ale płytą roku i tak bedą zaprzepaszczone siły comy, na to nie ma siłyAMOLAD w tym roku zamiata i nie może być inaczej. Choć wg mediów w stylu MTV w 2006 rządzi Nelly Furtado i RHCP


