DVD - Live After Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: DVD - Live After Death
Chudy będziesz na metalmani ?
Re: DVD - Live After Death
Niestety nie 
-
El Dorado
Re: DVD - Live After Death
Odebrałem z radia te płytki, próbowałem nawet oglądać!
Jezusie, jakie to nudne. Nie wiem co fajnego widzicie w tym koncercie. Wszystko takie same, te ruchy, każda piosenka wygląda tak samo.
Koguty mają ładniejszą barwę piania niż Brus, zdecydowanie. Jedyną ciekawą rzeczą jest "Behind The Iron curtain ", z wyłączeniem koncertowych wałków. Jak ja się cieszę, że nie wydałem na te płyty więcej niż 10 zł. Może niebawem spróbuję obejrzeć to jeszcze raz a potem chyba sprzedam. Tyle będzie z tego pożytku.
Jezusie, jakie to nudne. Nie wiem co fajnego widzicie w tym koncercie. Wszystko takie same, te ruchy, każda piosenka wygląda tak samo.
Koguty mają ładniejszą barwę piania niż Brus, zdecydowanie. Jedyną ciekawą rzeczą jest "Behind The Iron curtain ", z wyłączeniem koncertowych wałków. Jak ja się cieszę, że nie wydałem na te płyty więcej niż 10 zł. Może niebawem spróbuję obejrzeć to jeszcze raz a potem chyba sprzedam. Tyle będzie z tego pożytku.
Re: DVD - Live After Death
Jestem w szoku, czy TY lubisz tą kapelę?!Brat Karima pisze:Odebrałem z radia te płytki, próbowałem nawet oglądać!![]()
Jezusie, jakie to nudne. Nie wiem co fajnego widzicie w tym koncercie. Wszystko takie same, te ruchy, każda piosenka wygląda tak samo.
Koguty mają ładniejszą barwę piania niż Brus, zdecydowanie. Jedyną ciekawą rzeczą jest "Behind The Iron curtain ", z wyłączeniem koncertowych wałków. Jak ja się cieszę, że nie wydałem na te płyty więcej niż 10 zł. Może niebawem spróbuję obejrzeć to jeszcze raz a potem chyba sprzedam. Tyle będzie z tego pożytku.
Re: DVD - Live After Death
Rozumiem, że preferujesz póżniejsze wcielenie kapeli - szanuję to, wiesz "LAD" to głównie dokument adekwatnie i wiernie portretujący nie tyle Maiden co "tamtą epokę" i z perspektywy czasu może być tak odbierany, ja dażę ten czas ogromnym sentymentem i szacunkiem... wowczas poznałem ten band, uważam że dziś muzycznie Ironi są lepsi i ciekawsi, ale klimat tamtych lat jest ewidentnie unikatowy, pozdry!
Re: DVD - Live After Death
Że tak spytam - to jest ten sam materiał co jest na płycie wydany? Jak ja słucham LAD z winyla to czuję totalną MOC
Re: DVD - Live After Death
herki pisze:Ale to samo jest na DVD?
Dokładnie, z tą różnicą że tu masz jeszcze Sanctuary...
Re: DVD - Live After Death
video to nie jest to samo co na plycie. To sa koncerty z innych dni. Najprosciej to stwierdzic po gatkach becura.........
Re: DVD - Live After Death
DokładnieSzymon pisze:video to nie jest to samo co na plycie. To sa koncerty z innych dni. Najprosciej to stwierdzic po gatkach becura.........
Zresztą wykonania utworów też się między sobą różnią ~ wystarczy porównać śpiew Dickinsona na CD a DVD. Niebo a ziemia
Ogólnie osobiście wolę dużo bardziej płytę CD aniżeli DVD
Re: DVD - Live After Death
Na CD nie widać "gatek"Szymon pisze: Najprosciej to stwierdzic po gatkach becura.........
www.MetalSide.pl
Re: DVD - Live After Death
HEHE no tak
Jedna litera a znaczenie jakze inne :]
Re: DVD - Live After Death
To dało by sie cos z takim plakacikiem nadprogramowym zrobić?:>
Re: DVD - Live After Death
kule. Ja ich mam troche. proponuj
/na gg/
Re: DVD - Live After Death
http://muzyka.onet.pl/10175,85820,39555,plyty.html LOL, czy ja o czymś nie wiem??, bo onet twierdzi, że na LAD mamy też zapis z Download 
Re: DVD - Live After Death
obejrzałem trochę wczoraj. strasznie śmieszne te sceny z polskimi fanami 
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: DVD - Live After Death
"I've got no ticket" albo ta dyskotekaMatek pisze:obejrzałem trochę wczoraj. strasznie śmieszne te sceny z polskimi fanami
-
El Dorado
Re: DVD - Live After Death
Chętnie się pozbędę tego DVD. Pierwsza płyta nawet nie wyjęta z pudełka a druga w odtwarzaczu tylko raz, i to na pół godziny 



