Strona 262 z 267
Re: Metallica
: czw cze 04, 2026 4:11 pm
autor: johnny_o
nugz pisze: ↑czw cze 04, 2026 3:18 pm
Nie, johnny, Ty nie jesteś taki łatwy
Może mi się z żarciem pomyliło

Re: Metallica
: czw cze 04, 2026 4:55 pm
autor: Mr. M
"One" z 30 kawałkow zagranych na Narodowym w 2024 było chyba moim ulubionym wykonaniem. Lepiej chyba się samemu przekonać niż kierować się brzmieniem na YouTube

.
Re: Metallica
: czw cze 04, 2026 5:07 pm
autor: nugz
Przecież byłem z Neonen wtedy

Na One zajadaliśmy kindziuk.
Przecież nic nie może dobrze zabrzmieć na PGE, prawda?!

Re: Metallica
: czw cze 04, 2026 5:20 pm
autor: johnny_o
Byłeś na obu narodowych sztukach? Neon zdaje się był tylko na jednej.
Re: Metallica
: czw cze 04, 2026 6:10 pm
autor: nugz
witam tak bylem na dwoch neon zlapal zatrucie po kindziuku johnny nie sluchaj prezesa pozdrawiam
Re: Metallica
: czw cze 04, 2026 6:38 pm
autor: johnny_o
Re: Metallica
: czw cze 11, 2026 4:43 am
autor: Zajzajer
Kurde jaki Black Album to jest mega dobry album, od produkcji po kompozycje, po takich klockach jak na AJFA (bardzo przyjemnych swoja droga) uprościli kawałki i wprowadzili metal do Mainstreamu. Cud nie płyta

to jedna z najlepiej sprzedających się płyt rockowych nie tylko na świecie, ale także i u nas przecież.
Re: Metallica
: pt cze 12, 2026 11:02 am
autor: Max323
Wałki z 72 wróciły do łask.
Re: Metallica
: pt cze 12, 2026 11:04 am
autor: nugz
Nawet spoko set wczoraj, ale FFWF czeka w szufladzie już za długo

Re: Metallica
: pt cze 12, 2026 11:07 am
autor: Max323
Za długo to czeka I Disappear. Wyjęli z szafy na raz i zamknęli na klucz z powrotem.
Re: Metallica
: pt cze 12, 2026 1:40 pm
autor: Zajzajer
Ostatnio jak słuchałem DM, to tylko pierwszy i piąty utwór się broniły, ale i tak uważam, że to ostatnia dobra meta.
Ranking płyt od ostatniego do pierwszego
11. 72
10. Anger
9. Hardwired
______________
8. DM
7. Load
6. KEA
5. Reload (pozycje 5 i 6 właściwie się wymieniaja)
_______________________
4. Black
3. AJFA
2. Ride (pozycje 2 i 3 się często wymieniaja)
1. Master
Re: Metallica
: pt cze 12, 2026 5:14 pm
autor: Zajzajer
Słucham właśnie Mety akustycznie koncertowo, jak dla mnie strasznie słabe. Nie wiem jakoś tego nie czuję, 4 jeźdźców brzmi jak jakieś country. Ale to może dlatego tez, że nie jestem jakimś mega fanem tego instrumentu. Najlepsze koncerty acoustic dało imo AiC i Nirvana. Takiego smęcenia jak gra Al Di Meola to już w ogóle nie mogę słuchać, widzialem go 3 razy, ale dopóki nie przyjedzie do PL z jakimś elektrycznym setem to niech zapomni że na niego pójdę, nudy.
Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 1:21 pm
autor: nugz
Odcinać kupony po 70tkach będą tylko akustycznie

AiC Unplugged - kult.
Oby w Battery już nie zrezygnowali z tej środkowej części, bo jest potęga. Albo Larsa edytują później, albo naprawdę poprawił grę na dwa kopyta

Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 2:43 pm
autor: Zajzajer
Niech dociągną do 50tki zespołu i będzie dobrze, Lars od lat chyba ma kręgarza ( i chyba ktoś jeszcze), ale to wysiłek w takim wieku taką muzykę grać. Z ciekawostek powiem, że Geddy Lee widział Mete w Toronto chyba w 86 jeśli mnie pamięć nie myli, nugz zachwalałeś ten koncert. On był bardzo zadwolony, zresztą z tego co wiem wtedy lubił takie granie.
Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 3:15 pm
autor: nugz
Wiesz, zachwalać, to jest średnie określenie. Lepiej zadać sobie pytanie, czy ktokolwiek, poza primowym Zabójcą, kiedykolwiek tak grał na żywo. Ja rozumiem, że to było 40 lat temu, ale nadal.... Wielu uważa za peak Seattle 89, i ok, jest grubo, ala na trasie MoP czasami nie było czego zbierać ze sceny. Biedny Ozzy, musiał po nich wychodzić
Zawsze będę powtarzał, że ostatnia prawdziwa i dzika Metallica kończy się z rokiem 1987. Później nagrywki Justice i już było trochę inaczej. Oni też coraz starsi, nie ma się co dziwić.
Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 4:21 pm
autor: nugz
Jeszcze chciałem dodać, że niesamowicie szybko zmieniła się optyka Jamesa na scenie. Od pryszczatego, zakompleksionego, schowanego za włosami - cienia narcystycznego Mustaine'a, po jednego z najlepszych frontmenów w historii. Rudy, niewiele lat później, byłby na scenie już cieniem Hetfielda. Pomyśleć, że podczas nagrywania MoP, on jeszcze nie wiedział, czy na pewno chce być tym gościem najbardziej z przodu, za mikrofonem. Dorastanie w takiej rodzinie, pokręcona mamusia, prześladowania - pewnie wyrobienie jakiejś pewności siebie było prawdziwym wyczynem.
Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 4:26 pm
autor: Schizoid
Podejrzewam, że z flaszką na backstage'u było to prostsze niż byłoby bez niej
Dość wielu frontmanów to prywatnie nie są jacyś przebojowi ludzie, mają po prostu rolę, którą muszą odegrać na scenie. A każda rola wymaga od aktora przygotowań

Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 4:26 pm
autor: Zajzajer
Ja powiem, że na początku mojej przygody z Metalliką nie przepadalem za nim, nie wiem jakoś bardziej mi Hammet pasował (bo solówki wiadomo) a za dzieciaka to robiło wrażenie i udawałem z kolegami w domu, że gramy na paletkach, jak graliśmy Maiden - SiT, to ziomek Dawid powiedział od razu ja jestem Dave, mówie spoko, to ja Adrian i tak cała płyte jak debile na paletkach przerobilismy

ale to mielismy po 10-11 lat
Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 4:43 pm
autor: gumbyy
Schizoid pisze: ↑sob cze 13, 2026 4:26 pm
Dość wielu frontmanów to prywatnie nie są jacyś przebojowi ludzie, mają po prostu rolę, którą muszą odegrać na scenie. A każda rola wymaga od aktora przygotowań
Dokładnie. Coś jak aktor wchodzący w swoją rolę na planie.
Re: Metallica
: sob cze 13, 2026 5:05 pm
autor: nugz
Schizoid pisze: ↑sob cze 13, 2026 4:26 pm
Podejrzewam, że z flaszką na backstage'u było to prostsze niż byłoby bez niej
Dość wielu frontmanów to prywatnie nie są jacyś przebojowi ludzie, mają po prostu rolę, którą muszą odegrać na scenie. A każda rola wymaga od aktora przygotowań
Jasne, Przyjaciółka Flaszka zawsze służyła pomocą, ale pewnie bez jakichś predyspozycji, alko i rozluźnienie nie załatwią wszystkiego

Puenta jest taka, że James stał się szybko BadAssem, a Rudy nie przestał być nigdy 'Assem
