Strona 4 z 34
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: sob maja 14, 2005 5:08 pm
autor: likipiki
Paula pisze: Jest to płyta podobna stylem do Metallici.
że co?
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: sob maja 14, 2005 7:15 pm
autor: Deleted User 1499
ta plyta zaoferowala tylko trzy pierwsze dobre kawalki no moze jescze fortunes of war nie jest zly jednak reszta to nie jest iron maiden!!!!!
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: sob maja 14, 2005 7:22 pm
autor: Yaaqb
sekcjazwlok pisze:ta plyta zaoferowala tylko trzy pierwsze dobre kawalki no moze jescze fortunes of war nie jest zly jednak reszta to nie jest iron maiden!!!!!
nie do konca sie zgadzam. na pewno sign of the cross to arcydzielo. ale kawalki typu look for the truth albo judgement of heaven na pewno nie sa zle . IMO sa nawet bardzo dobre. generalnie ktos tu niedawno napisal ze dobrze by bylo gdyby maiden nagralo the x factor i virtual xi z brucem. moim zdaniem to swietny pomysl, chcialbym te kawalki uslyszec z prawdziwym frontmanem maiden

Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: sob maja 14, 2005 8:55 pm
autor: miki
ja nigdy w zyciu bym nie chciał usłyszeć The Edge Of Darkness z Dickinsonem - kiedyś chciałem, ale sie opamiętałem
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: sob maja 14, 2005 9:22 pm
autor: Deleted User 1499
o tym zeby iron zagral jeszcze raz the x-factor i virtual XI pisalem ja pniewaz twierdzile i nadal twierdze ze blaze nie jest zlym wokalistą ale nie nadaje sie do iron.fakt nie ktore kawalki z factora sa tez nienajgorsze ale ja napisalem ze te pierwsze 4 sa najlepsze z tej plyty reszta ujdzie
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: ndz maja 15, 2005 2:07 am
autor: miki
The X Factor i Virtual XI to albumy nagrane z Blaze'em na wokalu i taka jest historia
Bruce musiał odejśc, bo nie nadawał się do kapeli w tym czasie i takie są fakty
nie mają prawa Ironi nagrać tych płyt jeszcze raz z Dickinsonem - nie mają prawa wyrzucać Blaze'a z historii zespołu
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: ndz maja 15, 2005 12:03 pm
autor: Yaaqb
Hmm nie wiem czy to by bylo wyrzucanie Blaze'a z historii zespolu. Po prostu IMO ciekawie byloby uslyszec wszystkie te utwory w wykonaniu Bruce'a. Chociaz obiektywnie patrzac jest to niemozliwe do wykonania. Chyba ze na trasie kiedy beda prezentowane te albumy uslyszymy wiekszosc walkow z nich...
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: wt cze 07, 2005 12:07 am
autor: Deleted User 804
jak dla mnie wielki sukces. Ta płyta ma swój specyficzny klimat. Uwielbiam ją
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: wt cze 07, 2005 4:52 pm
autor: deadly_sin
Ja słucham X Factor TYLKO od czwartego utworu.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: pt cze 24, 2005 10:29 am
autor: Educated Fool
W sumie jak dla mnie jest to album dobry na momenty depresyjne...zawsze go wtedy slucham..ale ogolnie wole The X Factor niz jego następce z takimi "cudami'' jak Angel and Gambler czy tym podobne
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: wt lip 19, 2005 7:06 pm
autor: syzygy
deadly_sin pisze:Ja słucham X Factor TYLKO od czwartego utworu.
Heh był taki okres że słuchałem tylko DO 4 utworu ale teraz się przełamałem i słucham całości:)
pierwsze 4 są dla mnie super jest wśród nich fajny wyłamujący się z ponuractwa X faktora Man On The Edge i równie świetny i klimatyczny Fortunes Of war:) Afermatch też jets spoko:)
ogólnie cały album jest fajny ani sukces ani porażka taki średniak

Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: wt lip 19, 2005 11:56 pm
autor: syzygy
Paula pisze:
Podoba mi się piosenka Fortunes of war!!!!!! No a jak wy sądzicie?? Kto ma tłumaczenie do tej piosenki bo mi się nie chce tego tłumaczyć!!!! <lol>
Proszę bardzo
mogę tu to wkleić??
Wojenne losy
Wojna skończona, wysyłają nas do domów
Czuję, że zupełnie sam zostałem
Nikt nie rozumie, co ten konflikt uczynił
Tym wszystkim, którzy teraz do siebie wracają
Boję się o życie, jednak to nie ciało zostało zranione
Jak mam sobie sam poradzić z tą torturą?
Żywe obrazy i powracające koszmary
Leżę zlany potem, aż nie zrobi się jasno
Ludzie mówią: „nie martw się”
Mówią, że czas leczy rany i kiedyś miną koszmary
Nie słyszę nawet co do mnie mówią
We własnym świecie żyję
I cały czas trwam w jakimś transie
Słyszę czyjeś głosy, może ja zaczynam świrować?
Nocne widzenia są takie realne
Zależy ci czy żywy jesteś czy martwy?
Kiedy się śmiejesz – czy w rzeczywistości płaczesz?
Nie masz pewności, co dzieje się naprawdę
Wojenne losy
Wojenne losy
Wojenne losy, nie czuć już bólu…
Czasem budzę się i czuję, że pękła moja dusza
Zastanawiam się czy mam dość sił, by dalej żyć
Copyright - Damian Kmieciak <---- to nie ja
All Rights Reserved.
2003
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: śr lip 20, 2005 5:35 pm
autor: Katarn
sukces czy porażka, tak? Wg mnie, jako płyta Maiden jest to porażka, ale na tle innych heavymetalowych wydawnictw 1995 roku to jest to sukces! nikły, ale zawsze...
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: śr lip 20, 2005 7:22 pm
autor: soulburner
Kiedy pierwszy raz usłyszałem ten album pomyślałem sobie "no i *%*&^%, było sobie Iron Maiden"

Po trzecim, wymuszonym przesłuchaniu odłożyłem płytę (kasetę raczej

) na półkę i nie słuchałem przez... ponad rok! Kiedy po tak długim czasie zapuściłem sobie ten materiał doznałem głębokiego szoku i oświecenia!
Do dziś uważam "The X Factor" za jeden z najlepszych albumów Maiden - podoba mi się ten mroczny klimat. Wielka szkoda, że na album nie zmieściły się "I Live My Way" i "Judgement Day".
Fantastyczny jest też cover "My Generation" z tamtego okresu.
A, i słówko o "Virtual XI" - płyta mogła być czymś znakomintym, gdyby... zespołowi przez przysłowiowy łeb strzelił jakiś porządny producent (za dużo powtórzeń!), lub gdyby przynajmniej za mixowanie i mastering był odpowiedzialny ktoś, kto potrafiłby nieco ściszyć wokal, a uwypuklić gitary. Ciche gitary, bas + wokal na przedzie perfekcyjnie tworzy klimat "The X Factor" - przy Virtualu to już nie pasuje.
...
: wt lip 26, 2005 9:44 pm
autor: Carolus01
Jest to i tak album, który można posłuchać w pochmurne wieczory
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: wt lip 26, 2005 9:57 pm
autor: Brand
Simply success. Something new

Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: czw lip 28, 2005 4:22 pm
autor: Granulion
Według mnie ten album nie jest może porażką, ale sukcesem też na pewno nie. Nie lubię tej płyty...
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: czw sie 04, 2005 7:35 pm
autor: alfonso
Granulion pisze:Według mnie ten album nie jest może porażką, ale sukcesem też na pewno nie. Nie lubię tej płyty...
no ja tak samo
Tylko sign ,lord i edge sa na dobrym poziomie
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: czw sie 04, 2005 8:01 pm
autor: Metalophil
wybitne dzieło - chciałbym żeby nowy album nawiązywał do kierunku obranego przez zespół na "Factorze"... :rocx
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
: czw sie 04, 2005 8:47 pm
autor: michi
Album na przeciętnym jak dla Ironów[czyli b. dobrym

] poziomie, wniósł troche świeżosci do ich twórczosci [jak sie fajnie rymło

], tak więc uznałbym go za kolejny sukces w Ich dyskografii [porażek tam nie odnotowalem

]