Strona 34 z 34

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 3:29 pm
autor: sajki
Trochę słabsze jest Look for the Truth (o dziwo kiedyś podobał mi się bardzo) i Unbeliever. Dałbym za nie Justice of the Peace i Judgement Day. Co nie znaczy, że są całkiem slabe. Po prostu reszta jest tak dobra. Brzmienie też mi pasuje, jest dopracowane, czyste, tyle że nie typowo metalowe. Sekcja chyba top 1 u IM. Uwielbiam ten album i uważam, że potem tylko BNW mu dorównuje.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 4:33 pm
autor: Kevin18
sajki pisze: pt paź 10, 2025 3:29 pm Trochę słabsze jest Look for the Truth (o dziwo kiedyś podobał mi się bardzo) i Unbeliever. Dałbym za nie Justice of the Peace i Judgement Day. Co nie znaczy, że są całkiem slabe. Po prostu reszta jest tak dobra. Brzmienie też mi pasuje, jest dopracowane, czyste, tyle że nie typowo metalowe. Sekcja chyba top 1 u IM. Uwielbiam ten album i uważam, że potem tylko BNW mu dorównuje.
I Live my Way za Justice i mamy zgodę :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 5:22 pm
autor: gumbyy
"Unbeliever" - tego numeru nie jestem w stanie słuchać. Od zawsze mi nie siedzi i przed nim kończę odsłuch.

"Look..." - za nic bym nie oddał :evil:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 7:45 pm
autor: Cold
Sign of the Cross, Judgement of Heaven, The Unbeliever - trzy moje naj z The X Factor.
Refren w The Unbeliever jest zajebisty!

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 8:00 pm
autor: Zajzajer
spoko płyta, był okres, ze był to mój ulubiony album przez jakiś czas zaraz za Synkiem, teraz oba spadły dośc mocno w rankingu.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 8:01 pm
autor: pz
Aż sobie puściłem Unbeliever, bo dla mnie zwieńczeniem płyty jest Edge of Darkness i często na nim kończyłem, bo chciałem, żeby właśnie on został mi w głowie na koniec odsłuchu.

Edit: Fajny numer. Może odstaje od najlepszych na albumie, ale wciąż solidny. Dobrze się słucha. I nie smędzą w kółko jednego wersa :lol:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 8:10 pm
autor: gumbyy
pz pisze: pt paź 10, 2025 8:01 pm Aż sobie puściłem Unbeliever, bo dla mnie zwieńczeniem płyty jest Edge of Darkness i często na nim kończyłem, bo chciałem, żeby właśnie on został mi w głowie na koniec odsłuchu.
Tak wyglada u mnie 80% odsłuchów tej płyty. A bardzo ją lubię, to i często się u mnie kręci :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 8:39 pm
autor: Geri666
Unbeliever refren i solówki to jest mistrzostwo świata. Klimat tych solówek miażdży.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt paź 10, 2025 9:00 pm
autor: sajki
Kevin18 pisze: pt paź 10, 2025 4:33 pm
sajki pisze: pt paź 10, 2025 3:29 pm Trochę słabsze jest Look for the Truth (o dziwo kiedyś podobał mi się bardzo) i Unbeliever. Dałbym za nie Justice of the Peace i Judgement Day. Co nie znaczy, że są całkiem slabe. Po prostu reszta jest tak dobra. Brzmienie też mi pasuje, jest dopracowane, czyste, tyle że nie typowo metalowe. Sekcja chyba top 1 u IM. Uwielbiam ten album i uważam, że potem tylko BNW mu dorównuje.
I Live my Way za Justice i mamy zgodę :)
I live my way jakby demo, Justice duuuużo lepszy i dopracowany. I ive my way nie pasuje do klimatu Factora..

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob paź 11, 2025 12:28 am
autor: Kevin18
gumbyy pisze: pt paź 10, 2025 5:22 pm "Unbeliever" - tego numeru nie jestem w stanie słuchać. Od zawsze mi nie siedzi i przed nim kończę odsłuch.

"Look..." - za nic bym nie oddał :evil:
Niby rapowana zwrotka irytuje ale jak Błażej wjeżdża z All my life I've run away.. to człowiek staje na baczność :lol:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob paź 11, 2025 7:21 am
autor: Metalophil
Geri666 pisze: pt paź 10, 2025 9:52 am
Metalophil pisze: pt paź 10, 2025 2:02 am Wybitny album. Nawet w takim „Unbeliever” część instrumentalna po prostu mega. I solóweczki Janicka na tej płycie chyba najlepsze w karierze. I klimat, do którego wokal BB pasuje idealnie - trochę w przeciwieństwie do VXI. W moim osobistym rankingu TXF jest, niezmiennie, na 3. miejscu - po SiT i BNW.
<3 100% zgody. I najlepsze, że pisałeś to o 2 w nocy więc mogłeś sobie puścić 2AM :D
Kurde, faktycznie :D 2AM - w tym kawałków z kolei są zajebiste te gitarowe unisona :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz lis 16, 2025 3:36 pm
autor: Geri666
https://www.youtube.com/watch?v=br1-cxTq0zc

Studyjny Sign of the cross zremixowany - podbite gitary, dograne harmonie i wokal Bruce.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz lis 16, 2025 3:39 pm
autor: gumbyy
Geri666 pisze: ndz lis 16, 2025 3:36 pm https://www.youtube.com/watch?v=br1-cxTq0zc

Studyjny Sign of the cross zremixowany - podbite gitary, dograne harmonie i wokal Bruce.
Źle to się słucha.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz lis 16, 2025 6:46 pm
autor: Zajzajer
Dla mnie płyta trochę straciła, słucham sobie chronologicznie płyt i The X Factor lepiej wypada od No Prayera i Feara, klasyczna siódemka z lat 80tych moim zdaniem lepsza i ciekawsza, ale Factor to niezly album, kilka pierwszych utworów rozwala system a potem niestety atmosfera siada.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: śr lis 19, 2025 10:41 pm
autor: Schizoid
Wróciłem sobie do całego TXF po jakimś roku przerwy. Nic a nic mi się ten materiał nie zestarzał. To jest długi album, generalnie raczej nie lubię tak długich wydawnictw, ale tutaj nic mi się nie dłuży. Nie powiem, że fajnie, że Harrisowi umarł ojciec, a z żoną się rozwiódł, ale fajnie, że potrafił te emocje przekuć w coś takiego jak TXF. Nie jest to płyta bez wad, ale każdy kolejny album ma jeszcze więcej mankamentów i mniej plusów.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: czw lis 20, 2025 11:27 am
autor: Timothy Dalton
Gdyby nie No Prayer to powiedziałbym, że każdy wcześniejszy ma mniej mankamentów i więcej plusów. Pewnie na tym forum to nie będzie popularna opinia.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: czw lut 05, 2026 10:25 pm
autor: Geri666
Koncert z Wiednia z 1995 roku

https://www.youtube.com/watch?v=j98nBGIVAgM

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn maja 11, 2026 8:30 am
autor: remi
gumbyy pisze: ndz lis 16, 2025 3:39 pm
Geri666 pisze: ndz lis 16, 2025 3:36 pm https://www.youtube.com/watch?v=br1-cxTq0zc

Studyjny Sign of the cross zremixowany - podbite gitary, dograne harmonie i wokal Bruce.
Źle to się słucha.
No faktycznie niezbyt. Mój ulubiony sposób na słuchanie X to japońskie wydanie CD z drugą płytą z bonusami.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn maja 11, 2026 9:54 am
autor: gumbyy
remi pisze: pn maja 11, 2026 8:30 am
gumbyy pisze: ndz lis 16, 2025 3:39 pm
Geri666 pisze: ndz lis 16, 2025 3:36 pm https://www.youtube.com/watch?v=br1-cxTq0zc

Studyjny Sign of the cross zremixowany - podbite gitary, dograne harmonie i wokal Bruce.
Źle to się słucha.
No faktycznie niezbyt. Mój ulubiony sposób na słuchanie X to japońskie wydanie CD z drugą płytą z bonusami.
A dla mnie - zwykłe CD, bez bonusów ;)