nie żartuj
Steve Harris - British Lion
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
DZIADEK LEON
- -#Trooper

- Posty: 287
- Rejestracja: wt lis 08, 2011 5:45 pm
- Skąd: AUSCHWITZ
Re: Steve Harris - British Lion
Tylko, że wtedy to już nie byłoby Maiden. Dwie ostatnie płyty to według Ciebie żart?
nie żartuj
nie żartuj
DZIADEK LEON ON TOUR;
X FACTOUR 1995
VIRTUAL XI TOUR 1998
BRAVE NEW WORLD 2000
GIVE ME THE ED TIL I"M DEAD 2003
EDDIE RIPS UP THE WORLD 2005
SOMEWHERE BACK IN TIME TOUR 2008
THE FINAL FRONTIER TOUR 2011
MAIDEN ENGLAND TOUR 2013/2014
THE BOOK OF SOULS TOUR 2016
LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018/2022
THE FUTURE PAST TOUR 2023
RUN FOR YOU LIVES TOUR 2025/2026
X FACTOUR 1995
VIRTUAL XI TOUR 1998
BRAVE NEW WORLD 2000
GIVE ME THE ED TIL I"M DEAD 2003
EDDIE RIPS UP THE WORLD 2005
SOMEWHERE BACK IN TIME TOUR 2008
THE FINAL FRONTIER TOUR 2011
MAIDEN ENGLAND TOUR 2013/2014
THE BOOK OF SOULS TOUR 2016
LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018/2022
THE FUTURE PAST TOUR 2023
RUN FOR YOU LIVES TOUR 2025/2026
Re: Steve Harris - British Lion
Wygląda że Harris chce w końcu iść w stronę, w którą powinien był pójść już po odejściu Dickinsona z zespołu, no ale lepiej późno niż wcaleWell, what I think and what other people will think might be two different things, but I’d say it’s more mainstream rock than metal, very British sounding, very 70s-influenced and quite commercial… but good commercial. There’s all kinds of stuff going on, with nods to The Who and UFO and some classic British rock bands, but it’s not the progressive rock album some might be expecting.
Re: Steve Harris - British Lion
Nowe płyty kopią tyłki, kto twierdzi inaczej ten słucha Lady Gagi i Enrike Iglesliasa 
Re: Steve Harris - British Lion
We wrześniowym Teraz Rocku album otrzymał 4 gwiazdki z puentą że
"rewelacja ani żadne odkrycie to nie jest ale słucha się płyty bardzo przyjemnie".
W numerze również ciekawy wywiad z Harrisem.
"rewelacja ani żadne odkrycie to nie jest ale słucha się płyty bardzo przyjemnie".
W numerze również ciekawy wywiad z Harrisem.
Re: Steve Harris - British Lion
az dziwne ze jeszcze nie "wyciekl" do sieci 
Re: Steve Harris - British Lion
... sprawdzam od miesiąca 
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Steve Harris - British Lion
dobrze pilnuja jak albumow IM 
Re: Steve Harris - British Lion
No nic, właśnie przesłuchałem, lekkie, rockowe i w prawie niczym nie przypominające ajron majden. Kawałki dosyć przebojowe, refreny wpadają w ucho. Niektóre kompozycje nieco przaśne ale da sie znieść. Troche to za bardzo melodyjne i "lekkie, łatwe i przyjemne". Nadałoby sie to na soundtrack do jakiegoś filmu czy coś. Może broniłoby sie to wtedy lepiej, bo tak wydaje mi się, że jest to płyta na jedno przesłuchanie. Niby nie ma totalnego niewypału ale jednocześnie numery nie zapadają w pamięć. Kawałki są podobne do siebie, jednak po Harrisie spodziewałem sie nieco bardziej klimatycznych i rozbudowanych kompozycji. Zamiast tego dostaliśmy jakiś taki lajtowy rock do posłuchania przy bieganiu. Na radiowe listy w eskach rock sie nadaje jak najbardziej, pytanie czy o to chodziło
Nie jest to ewidentnie mistrzostwo świata, ale chyba Steve nie miał aż takich aspiracji
Generalnie epka z tego mogła być dobra, płyta mocno średnia, naciągnięte - 6/10, albo zasłużone 5/10 
Ostatnio zmieniony czw wrz 20, 2012 1:04 pm przez Emilio, łącznie zmieniany 1 raz.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Steve Harris - British Lion
No właśnie mam podobne odczucia. Lekkie, łatwe i w głowie nie zostaje. Taki nien ajgorszy rockowy album. Przynajmniej po jednym podejściu. Wokal zbyt mi się nie podoba. Poza tym też liczyłem na coś bardziej rozbudowanego, albo mroczniejszego w stylu X-Factor. Nie mniej dam temu na pewno jeszcze szansę 
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: Steve Harris - British Lion
Pierwsze przesłuchanie, dość cicho, bo w pracy nie chcę przeszkadzać innym, ale wrażenie ogólne dobre. Tak jak piszecie przebojowy, dość lekko zagrany hardrock. Czasem słychać inspiracje The Who, ale bardziej kojarzy się z takim amerykańskim graniem radiowym - zwłaszcza wokal, trochę z AOR klimatów - Journey itp ;0. Spoko, fajnie się tego słucha, pewnie kupię.
Re: Steve Harris - British Lion
Takie sobie, ale - nie pogardzę, chyba kupię... 
Re: Steve Harris - British Lion
Zatwardziali fani kupiliby płyte kogoś z członków iron maiden nawet gdyby ten ktoś wydał podwójny album koncertowy z Donem Wasylem "Live in Łomianki" 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Steve Harris - British Lion
Moze malo na plycie wyrozniajacych sie utworow, ale fajnie sie jej slucha. Spokojnie mozna puscic w domu w 'tle', w samochodzie, ta muza nie drazni. Ogolnie na plus.
Re: Steve Harris - British Lion
Drażni mnie zupełny brak mocy w głosie wokalisty. Ale to zupełny.
-
Deleted User 622
Re: Steve Harris - British Lion
Fajne, słychac nawet troche Toola ;B
Teraz czekam na duet Stefana ze Slashem.
PS. siema
Teraz czekam na duet Stefana ze Slashem.
PS. siema
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Steve Harris - British Lion
Słucha się przyjemnie ale raczej jako tło np do jazdy autem. Wokal nie robi jakiegoś niesamowitego wrażenia. Taki radiowy zwyczajny rockowy albumik. Moim zdaniem przeciętniak. Nie powiem, że jestem rozczarowany, bo dokładnie czegoś takiego się spodziewałem. Niestety poza Brucem i Blazem solowe projekty panów z IM jakoś na mnie wrażenia nie robią.
Re: Steve Harris - British Lion
Jak dla mnie solowe rzeczy Adriana kopią dupę, zwłaszcza Psycho Motel - drugi album.Journeyman666 pisze: Niestety poza Brucem i Blazem solowe projekty panów z IM jakoś na mnie wrażenia nie robią.


