Strona 5 z 33

Re: Steve Harris - British Lion

: śr sie 29, 2012 9:13 pm
autor: DZIADEK LEON
Tylko, że wtedy to już nie byłoby Maiden. Dwie ostatnie płyty to według Ciebie żart?
nie żartuj ;-)

Re: Steve Harris - British Lion

: śr sie 29, 2012 9:59 pm
autor: voivod
Well, what I think and what other people will think might be two different things, but I’d say it’s more mainstream rock than metal, very British sounding, very 70s-influenced and quite commercial… but good commercial. There’s all kinds of stuff going on, with nods to The Who and UFO and some classic British rock bands, but it’s not the progressive rock album some might be expecting.
Wygląda że Harris chce w końcu iść w stronę, w którą powinien był pójść już po odejściu Dickinsona z zespołu, no ale lepiej późno niż wcale :mryellow:

Re: Steve Harris - British Lion

: czw sie 30, 2012 8:39 pm
autor: ttomasz
Nowe płyty kopią tyłki, kto twierdzi inaczej ten słucha Lady Gagi i Enrike Iglesliasa :razz:

Re: Steve Harris - British Lion

: czw sie 30, 2012 9:22 pm
autor: voivod

Re: Steve Harris - British Lion

: wt wrz 04, 2012 9:31 pm
autor: Kuba
We wrześniowym Teraz Rocku album otrzymał 4 gwiazdki z puentą że
"rewelacja ani żadne odkrycie to nie jest ale słucha się płyty bardzo przyjemnie".

W numerze również ciekawy wywiad z Harrisem. :cool:

Re: Steve Harris - British Lion

: śr wrz 19, 2012 4:35 pm
autor: RALF

Re: Steve Harris - British Lion

: śr wrz 19, 2012 8:06 pm
autor: Budziol
az dziwne ze jeszcze nie "wyciekl" do sieci :)

Re: Steve Harris - British Lion

: śr wrz 19, 2012 8:10 pm
autor: krusejder
... sprawdzam od miesiąca :D

Re: Steve Harris - British Lion

: śr wrz 19, 2012 8:12 pm
autor: Budziol
dobrze pilnuja jak albumow IM ;)

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 12:07 pm
autor: Lando
Album do odsłuchu na facebooku...

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 12:56 pm
autor: Emilio
No nic, właśnie przesłuchałem, lekkie, rockowe i w prawie niczym nie przypominające ajron majden. Kawałki dosyć przebojowe, refreny wpadają w ucho. Niektóre kompozycje nieco przaśne ale da sie znieść. Troche to za bardzo melodyjne i "lekkie, łatwe i przyjemne". Nadałoby sie to na soundtrack do jakiegoś filmu czy coś. Może broniłoby sie to wtedy lepiej, bo tak wydaje mi się, że jest to płyta na jedno przesłuchanie. Niby nie ma totalnego niewypału ale jednocześnie numery nie zapadają w pamięć. Kawałki są podobne do siebie, jednak po Harrisie spodziewałem sie nieco bardziej klimatycznych i rozbudowanych kompozycji. Zamiast tego dostaliśmy jakiś taki lajtowy rock do posłuchania przy bieganiu. Na radiowe listy w eskach rock sie nadaje jak najbardziej, pytanie czy o to chodziło ;-) Nie jest to ewidentnie mistrzostwo świata, ale chyba Steve nie miał aż takich aspiracji :P Generalnie epka z tego mogła być dobra, płyta mocno średnia, naciągnięte - 6/10, albo zasłużone 5/10 :P

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 1:02 pm
autor: Lando
No właśnie mam podobne odczucia. Lekkie, łatwe i w głowie nie zostaje. Taki nien ajgorszy rockowy album. Przynajmniej po jednym podejściu. Wokal zbyt mi się nie podoba. Poza tym też liczyłem na coś bardziej rozbudowanego, albo mroczniejszego w stylu X-Factor. Nie mniej dam temu na pewno jeszcze szansę :)

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 1:24 pm
autor: IgorW
Pierwsze przesłuchanie, dość cicho, bo w pracy nie chcę przeszkadzać innym, ale wrażenie ogólne dobre. Tak jak piszecie przebojowy, dość lekko zagrany hardrock. Czasem słychać inspiracje The Who, ale bardziej kojarzy się z takim amerykańskim graniem radiowym - zwłaszcza wokal, trochę z AOR klimatów - Journey itp ;0. Spoko, fajnie się tego słucha, pewnie kupię.

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 1:31 pm
autor: RALF
Takie sobie, ale - nie pogardzę, chyba kupię... :mryellow:

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 1:39 pm
autor: Emilio
Zatwardziali fani kupiliby płyte kogoś z członków iron maiden nawet gdyby ten ktoś wydał podwójny album koncertowy z Donem Wasylem "Live in Łomianki" ;-)

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 2:08 pm
autor: dostoevsky
Moze malo na plycie wyrozniajacych sie utworow, ale fajnie sie jej slucha. Spokojnie mozna puscic w domu w 'tle', w samochodzie, ta muza nie drazni. Ogolnie na plus.

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 4:12 pm
autor: Piwowarus
Drażni mnie zupełny brak mocy w głosie wokalisty. Ale to zupełny.

Re: Steve Harris - British Lion

: czw wrz 20, 2012 5:32 pm
autor: Deleted User 622
Fajne, słychac nawet troche Toola ;B
Teraz czekam na duet Stefana ze Slashem.

PS. siema ;)

Re: Steve Harris - British Lion

: pt wrz 21, 2012 12:04 am
autor: Journeyman666
Słucha się przyjemnie ale raczej jako tło np do jazdy autem. Wokal nie robi jakiegoś niesamowitego wrażenia. Taki radiowy zwyczajny rockowy albumik. Moim zdaniem przeciętniak. Nie powiem, że jestem rozczarowany, bo dokładnie czegoś takiego się spodziewałem. Niestety poza Brucem i Blazem solowe projekty panów z IM jakoś na mnie wrażenia nie robią.

Re: Steve Harris - British Lion

: pt wrz 21, 2012 8:41 am
autor: IgorW
Journeyman666 pisze: Niestety poza Brucem i Blazem solowe projekty panów z IM jakoś na mnie wrażenia nie robią.
Jak dla mnie solowe rzeczy Adriana kopią dupę, zwłaszcza Psycho Motel - drugi album.