Strona 5 z 18
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 12:02 am
autor: krusejder
Daję płycie mocne 8,5 do 9 na 10. Najlepsza płyta Grzegorza i Ceti od wielu, wielu lat. Wreszcie - w całości po polsku

9 numerów, 40 minut muzyki. Czyli bez zbędnego pierdolenia
Ideałem byłoby, jakby całą trasę zrobili w oparciu o polskie kawałki. Dwie pierwsze płyty, Miłość nienawiść śmierć, parę rzeczy z Cienia Anioła, może coś z Turbo. Tak by było, że nie ma Biedronia w Chinach

Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 12:51 am
autor: gumbyy
Jutro będzie słuchane. Na razie znam jakieś tylko fragmenty, które nie były złe

Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 8:26 am
autor: lochinvar
Na dzisiaj najbardziej podobają mi się ostatnie dwa utwory: Piętno z fajnym riffem i lekko rozbudowany i spokojniejszy W Dolinie Światła. Najmniej na razie tytułowy. Szybka jazda do przodu, ale czegoś brak. Tak naprawdę od Machiny Chaosu bardziej płyta wciąga.
Dobrze, że płyta jest w starym winylowym standardzie czasowym, a utwory 3-4 minutowe, poza oczywiście ostatnim. Myślę, że płyta ta, mimo, że początek roku, wysoko ustawiła poprzeczkę innym polskim zespołom metalowym. Czyżbym Top 3 2020 PHMPP ?
Teraz niecierpliwie czekam na Turbo, a może ożywi to nurt PHMPP ?
Może i TSA coś wyda po latach posuchy ?
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 8:39 am
autor: pz
Na Turbo to jeszcze poczekasz. TSA to w zasadzie nie ma, bo to co koncertuje to nie wiem czy można tak nazwać.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 9:15 am
autor: lochinvar
pz pisze: ↑pt lut 28, 2020 8:39 am
Na Turbo to jeszcze poczekasz. TSA to w zasadzie nie ma, bo to co koncertuje to nie wiem czy można tak nazwać.
Zamówiłeś CETI ?
Jak się zawiedziesz, dasz mi ignora, zawnioskujesz o bana jak ten ... nie sądzę, żebym sobie jego nicka przypomniał.

Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 9:23 am
autor: pz
Nie, nie zamówiłem. Jest bardzo mało zespołów, które kupuję w ciemno i Grzesio do nich nie należy. Ja wolę wcześniej posłuchać. Nie musi być cała płyta, czasem wystarczy kilka numerów a czasem na żywo. To Ceti będzie musiało poczekać.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 10:52 am
autor: gumbyy
Po pierwszym odsluchu jest calkiem dobrze. Z uwag:
- słychać, ze płyta była nagrywana "na szybko". Brakuje smaczków i dopracowania aranży
- polskie teksty super, ale ich poziom... meh... "Kamienne piekło". Matko... btw czy tam w okolicy 1:40 Kupczyk nie śpiewa "zatruty jest to miasto"?
- mało wyrazistych riffów i zapadających w głowę melodii
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 10:55 am
autor: krusejder
Jak słuchałem płyty w salonie, to miałem wrażenie, że zespół gra rozstawiony w przedpokoju. To nie jest zarzut, bo czuć to żywe granie.
Teksty - jak na Ceti - nie są złe.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 12:56 pm
autor: lochinvar
Mało "przestrzenne" to brzmienie. Instrumenty klawiszowe umiejętnie wpasowane w całość, tak, żeby nie drażniły i za bardzo nie "zmiękczały" brzmienia. Mam wrażenie, że czasami takie ala hammondy Lordowo-Hensleyowe. Jakieś "smaczki" przed ostatnim utworem są. Biorąc pod uwagę upodobania muzyczne Tomasza Targosza pewnie tak miało być. Szkoda tylko, że mimo przyjęcia drugiego gitarzysty i posiadania tak doświadczonego już jak Bartosz Sadura, nie dano im trochę więcej "poszaleć" na gitarach, pomijając brak udziału w kompozycjach tego ostatniego. Nagrywali faktycznie szybko, tylko cztery dni. Ciekawe czy jakieś "odrzuty" z sesji zostały czy nagrali wszystko co mieli ? Ja tam uważam teksty za bardzo dobre, ale nie sprawdzałem czy dokładnie odzwierciedlają to co zapisano. W takim "pośpiechu" jednak jakieś omyłki mogły się zdarzyć.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 1:10 pm
autor: sajki
Mało mnie ich pośpiech obchodzi, takie wpadki nie powinny się zdarzać, bo trąci to amatorką.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 1:26 pm
autor: Kevin18
Najlepszym elementem tego albumu jest Kupczyk i bardzo mnie ciekawi gdzie mógłby zajść dziś gdyby miał obok siebie świetnego kompozytora. Bo jednak brzmienie albumu, teksty i kompozycje to średniawka. I ja naprawdę CETI uwielbiam, ale ostatnie dwie angielskie płyty zjadają najnowszą na śniadanie. Po trzech przesłuchaniach praktycznie nic nie zostaje w głowie, a to największy grzech w Heavy Metalu.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 2:10 pm
autor: gumbyy
sajki pisze: ↑pt lut 28, 2020 1:10 pm
Mało mnie ich pośpiech obchodzi, takie wpadki nie powinny się zdarzać, bo trąci to amatorką.
Dokładnie. Jeszcze rozumiem poczatkujący zespół, bez doświadczenia. Ale ekipa z takim stażem?
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 2:17 pm
autor: blackcocker
Dziwi mnie panowie, że się... dziwicie. Polskie ekipy z większym stażem nigdy nie były do końca profesjonalne. Turbo w życiu nie zbliżyło się do miana profesjonalnego zespołu, tak samo jest i z Ceti. Ja ten zespół traktuję jedynie jako projekt dla grona znajomych i fanatyków Kupczyka. Płyty, z których nic nie wynika i są zwyczajnie albo słabe, albo poprawne, ale nijakie. Ktoś się spodziewał płyty roku?
Dodatkowo właśnie zobaczyłem, że Teraz Rack dał temu albumowi 5*. Wow. Opis takiej noty powinni zmienić na coś w stylu: 5* - album wydany przez największych dinozaurów rocka lub megalomanów z polskich kvltowych kapel?
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 2:52 pm
autor: sajki
Ktoś jeszcze bierze w ogóle oceny z czasopism muzycznych na serio?
A dwie poprzednie płyty CETI były bardzo fajne.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 3:08 pm
autor: pz
Nie no jak Ozzy dostał 5, to Ceti powinno pewnie dostać z 8
blackmailer pisze:
Dziwi mnie panowie, że się... dziwicie. Polskie ekipy z większym stażem nigdy nie były do końca profesjonalne.
Jeżeli mam wybrać jakieś kapele z polskiej sceny metalowej, które mi się kojarzą z tym słowem, to pewnie byłby to Behemot i NK. Nic z naszych "dinozaurów".
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 3:10 pm
autor: Kevin18
sajki pisze: ↑pt lut 28, 2020 2:52 pm
Ktoś jeszcze bierze w ogóle oceny z czasopism muzycznych na serio?
A dwie poprzednie płyty CETI były bardzo fajne.
Teraz Rak to najgorsze pismo w historii szeroko pojętej muzyki rockowej i nie wiem jak ktokolwiek może się przejmować ocenami takich osób jak Weiss czy Jordan Babula. Przecież tam nikt za bardzo metalu nie słucha nawet
Były naprawdę świetne. Czuć było ogień, jazde do przodu, epickość i nawet ten angielski Kupczyka tak nie przeszkadzał. A ta nowa ? No nie przekonuje mnie. Chociaż wiadomo, CETI to tak naprawdę na dziś małej wielkości projekt dla garstki fanów którzy w ilości 100 osób przyjdą na koncert. Też nie ma sensu wymagać nie wiadomo czego, Wacken im nie grozi.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 3:20 pm
autor: pz
100 osób to i tak wysoki szacunek. Ale to niestety dotyczy (prawie) wszystkich naszych kapel, a już na pewno tych grających klasycznie. Jeżeli chodzi o te poprzednie, to były spoko, słuchało się przyjemnie tylko, że nie bardzo chce mi się do nich wracać. A to już problem. Czegoś mi tam brakuje.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 3:28 pm
autor: sajki
Gdzieś czytałem jak Grzegorz mówił, że ostatnie płyty się świetnie sprzedawały. Bardzo jestem ciekaw co to znaczy 'świetnie'. Zna ktoś konkretne dane?
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pt lut 28, 2020 7:20 pm
autor: lochinvar
Z jakichś przyczyn CETI nagrało album w języku ojczystym. Decydował zapewne lider czyli GK, być może pod wpływem teścia TT. Nie wgłębiałem się w temat, ale może to być związane z kwestiami dotyczącymi GK, stąd pewnie te podziękowania dla wydawcy i szefowej wydawcy. Za kompozycje, jak wynika z wkładki odpowiadał TT, jedna osoba zajmowała się nagraniami, miksami, masteringiem, a nad całością czuwał jako producent wykonawczy GK.
Były oczekiwania aby CETI nagrało płytę z polskimi tekstami i tak stało. Ja jestem zadowolony. Ich treść to efekt oglądu świata i określonych przemyśleń lidera. Też mi to odpowiada. Lepsze to niż smoki i wiadomo co. Muzycznie. Płyta ma być dla fanów czy dla muzyków ? Każdy ma inne odczucia. Ja recenzję czytam z ciekawości albo przed zakupem płyty. Opinię wyrabiam sobie sam. Czasami różni się po pierwszym przesłuchaniu i po pięćdziesiątym. Fajnie, że płyta niezbyt długa - 37 minut, nie ma za dużo utworów i jest w miarę spójna stylistycznie. Faktycznie za pierwszymi przesłuchaniami wszystko jakby zlewa się w całość. Później jest trochę lepiej. Mi od razu spodobały się Piętno i W Dolinie Światła. Pierwsze dwa z kolei miałem wrażenie, że miały być ostrym otwarciem albumu, aczkolwiek Machina Chaosu trochę bardziej urozmaicona. Poza Czasem już taki trochę inny klimat ma, lekko połamany rytm. Linia Życia bardziej klasycznie i szybciej. Cienie znowu wolniej. Fałszywy Bóg to bardziej hardrockowe brzmienie niż heavymetalowe. Kamienne Piekło znowu szybciej. To tak w ogólności. Brak zapewne bardziej rozbudowanych utworów, zwolnień, przyspieszeń, dłuższych partii solowych gitar, może wysunięcia ich bardziej na pierwszy plan, jakichś urozmaiceń, momentami subtelniejszych linii wokalnych. Jednak kompozytor chciał nagrać utwory krótkie, zwarte i dynamiczne, pasujące do tekstów. Taki wyraz sprzeciwu, niezadowolenia z otaczającej nas rzeczywistości. Tak to odbieram.
Re: Ceti & Grzegorz Kupczyk
: pn mar 02, 2020 5:47 pm
autor: pz
Ktoś wrzucił na yt "W dolinie światła", więc skorzystałem z okazji i przesłuchałem kilka razy. Cóż. Pozwolę sobie zacytować kolegę @Zdana z jednej z ostatnich recenzji "może by trzeba posiedzieć i dokończyć te jebane numery". Sorki. Jest tu jakiś pomysł, ale tekst jak dla mnie niedorobiony, gitary nie stwierdzono. No ewidentnie jest jakiś pomysł, w miarę wpadająca w ucho linia wokalu w refrenie, Grzesio nawet brzmi spoko, ale zasadniczo czegoś tu brakuje.